Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Pepsiaku, na żarełko czy na inne potrzeby - poszło: - 135,50 z tego bazarku: http://www.dogomania.com/forum/topic/148507-rozliczam-filmoteka-na-chrcynnianki-pepsi-i-fant%C4%99-do-1209-godz-22/ - 35,50 zł z tego bazarku: http://www.dogomania.com/forum/topic/148508-rozliczam-w-zdrowym-ciele-zdrowy-duch-bazarek-dla-pepsi-i-fanty-do-1209-godz-21/
  2. Nie tylko stróżować! ;)
  3. O, to już lepiej! :D A po co się atakować, jak można się ganiać i bawić? Helcia jeszcze się nie bawi, ale już gania. A dziś rano widziałam przez okno jak Lili próbowała ją zachęcić do zabawy, ale jej końskie zaloty nie zyskały aprobaty (jeszcze!) ;)
  4. Misienek się w kożuszek na zimę ubiera - widocznie usłyszał w wiadomościach, że w Małopolsce już spadł śnieg! ;)
  5. Twardo tak jakoś i poważnie, a malizna jest mięciutka jak aksamit i słodka jak najprzedniejszy miodek :)
  6. A co tam - czasami trzeba iść na całość! :D
  7. Helcia u mnie i do DS się wybiera :)
  8. No właśnie :( Z takimi fotkami, telefony by się urywały jak o naszą Czetkę...
  9. Ale willa! Loruś, nie zamieniłbyś się ze mną? ;)
  10. I dwa okropnie nieostre zdjęcia, ale widać na nich jaka ona jest malusieńka! Mniej więcej połowa naszego Kocia!!!! I od Imki jest o wiele mniejsza...
  11. Czetka to mikrusek na przydługich łapkach - czasami mam wrażenie, że sama sobie z tą ich długością nie radzi! :D Np. w pozycji leżącej tak je jakoś... zaplata :) A tu Pekinusia - jeszcze w sobotę, w objęciach Uli :)
  12. Wysmuklała, ale pokrzywowatość straciła ;) Myślę, że ta co odrośnie, będzie o niebo ładniejsza :)
  13. Wiedziałam, że będę się miała z czego cieszyć :D A z tym wspieraniem się na innych psach przy radości, wypisz-wymaluj Imka! ;)
  14. No wiem... Myślałam tylko, że wymyślili wcześniej ;)
  15. I ja, i ja! :) Jędrek zuch chłopak. To dopiero początek, wszystko się poukłada jak w pudełeczku ;) A pierwszy przyjazd do domu będzie prawdziwym świętem :) Nie dziwię się Polci, że wolała swój posłankowy azyl - człowiek na czterech to jednak jest dziw natury! :D
  16. I ja tyram - obecnie w dwóch pracach niemal na raz :( Ale czasami człek dzień urlopu weźmie i się machnie do Krakowa na kawę i wydarzenie kulturalne! :) Gorzej, że to tak daleko i od razu trzeba wracać - byliśmy w domu o 3.30 dopiero :(
  17. A nie mówiłam, że Śląsk to jest TO? :D Fajnie, że Blanka wyczuła sprawę i tak się pięknie "umiastowiła" ;) Gdzie ona konkretnie zamieszka? W Katowicach?...
  18. Aleście mi tu nasłodziły!!!!! :D Trza biegusiem działać, bo zima idzie (a właściwie gdzieniegdzie już przyszła ;)) i potrzebujących będzie przybywać. Jakby jeszcze gdzieś ktoś słyszał o maleńkiej suni, mam jeszcze kilku potencjalnych chętnych, więc proszę o info. Czetka jutro się szczepi na wściekłość i za 2 tygodnie sterylka. Mała pekinka (Helka ;)) jutro też jedzie do Doktora i myślę, że zaczniemy od odrobaczenia - co dalej Doktor zdecyduje po obejrzeniu pacjentki. Wysterylizować ją muszę obowiązkowo, nawet gdyby DS się zobowiązał, że to zrobi. Już ja wolę spać spokojnie ;) Z pewnością obie panny mają gruczoły do opróżnienia, bo Czetka jeździ na zadku, a Hela co kilka kroków... siada (oczywiście jeśli aktualnie nie pędzi gdzieś jak wicher albo nie pomyka na dwóch łapkach - głównie za smaczkami :D). Auraa postulowała, żeby małej zmienić imię. Problem polega tylko na tym, że ona na tę Helę reaguje bez pudła! Nawet jak naszą Helenkę wołałam, pierwsza oczywiście przypędziła Hela nr 2 :D Dlatego myślę nad imieniem, które będzie się zaczynało od "He..". Myślałam o Hecy, ale to chyba za twarde. Hesia?... Mała jest fantastyczna! Pierwszej nocy wzięłam ją do sypialni i sądziłam, że będzie chciała spać w posłanku - w samochodzie z lubością w nim siedziała. Ale nic z tego - mała postanowiła spać na gołej podłodze, a tak być nie może! Wsadziłam ją więc na łóżko, gdzie natychmiast się położyła tam, gdzie stała i właściwie bez ruchu przespała do rana. Rano wybiegła do ogrodu, jakby od zawsze u nas mieszkała! Wróciła z psami i ustawiła się w kolejce po śniadanie. Niestety, suchej karmy nie zna. Zanęciłam więc odrobiną kociej mokrej karmy. Brała do pysia kuleczki, wysysała i... wypluwała na podłogę. Ale na koniec wszystko jednak wyzbierała i zjadła :) Nie miałam w domu żadnej psiej puszki, więc wczoraj ugotowałam rosołek na kurczaku do moczenia karmy. Dziś nabędę drogą kupna jakąś puszeczkę, żeby nam się panna za bardzo nie rozbestwiła. Wczoraj większość dnia wszystkie psiaki spędziły w ogrodzie, bo Sławek robił tam różne rzeczy. Tak się zmordowały tym pomaganiem, że wieczorem padły jak muchy! Czetka najbardziej lubi spać w tym wielkim psim pontonie, a Mała w przedpokoju na chodniczku. Nie zakumała jeszcze, że można leżeć na kanapie albo na fotelu i niepewnie się jeszcze tam czuje. Posiedzi chwilę przy mnie i zeskakuje. Za to na łóżku już się czuje całkiem pewnie! :D Dziś rano rozparcelowałam towarzystwo "po pokojach". Czetka została w klateczce z kostką do obgryzania, Lesio, Mała i Kocio w salono-kuchni. Gdy wyszłam, Mała urządziła histerię, ale chyba nie trwała zbyt długo...
  19. Dobija mnie kompletny brak czasu, nawet na najważniejsze rzeczy :( Dziś się skontaktuję z p. Adrianną, mam to na liście "zadań" ;)
  20. Piękny wynik na rocznicę! :) Gratuluję i... zapraszam chętnych do wykupienia ogłoszeń na bazarkach, żeby kolejne psiaki dołączyły do szacownego grona OCALONYCH!
  21. Ooooo, ale optymizmem powiało, aż... strach! ;)
  22. Dobrze Kejciu prawi! Pokochać trzeba nie za coś (np. za urodę), ale pomimo wszystko ;) Nelcia jest śliczna, taka... pastelowa, rozświetlona :)
  23. Koszyczki było "spadkowe" ;) :D Pomyślałam, że się mogą przydać jako drapaki :)
  24. I co, i co? Na kogo padło? ;)
×
×
  • Create New...