Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. No tak, stamtąd macie bliżej do domu... Połączymy się z Wami telefonicznie! :D
  2. Dokładnie tak - najpierw Ty, potem reszta! Bo z zasłabniętej Marysi zwierzaki nie będą miały pożytku, a one Ci nie pomogą... Życzenia zdrowia dla Taty i dla Ciebie!
  3. Oj, moje Insekty są nie do wytrzymania! Bardzo je kocham, ale równie bardzo się cieszę, że już nie są moje :D I jak tam Blanusia? Jak przebiega aklimatyzacja?...
  4. Nie ma dwóch takich samych psów - czy to razem czy osobno. Mi się wydaje, że największą więź miałam z moim pierwszym "świadomym" psem Kubusiem, a potem z Nutusią, przez którą "zmarnowałam" sporo chwil w młodości :D Ale to było dawno, wiele się zaciera w pamięci... Teraz jest stała czwórka - wszystkie kocham, ale są dni, że czasami jedno bardziej, czasami drugie. To jest kwestia chyba i mojego nastroju i nastroju psa w danym dniu. Dziś mnie rozczula, jutro mnie wnerwia, następnego dnia rozwesela... To, że Hopka tak bardzo chce być przy ludziach niezbicie świadczy o jej sile. O tym, że żaden zły człowiek nie był w stanie jej złamać, zachwiać wiary w ludzi i ufności. Pola tak silna nie była. Albo może została bardziej skrzywdzona. Zamknęła się w swojej skorupce i to jej wystarcza. Przynajmniej na razie. Imce też bardzo długo wystarczałam jako podajnik miski i odźwierny. Po roku wiele się zmieniło i zmienia nadal. Ale np. taką przytulanką do zagłaskania na śmierć, jaką jest Gapcia nigdy nie będzie. Za to Gapcia nigdy nie będzie normalna - będzie się nagle przestraszać nie wiadomo czego, skowyczeć z powodu dotknięcia jej stopą albo sikać pod siebie, bo nie spodziewała się, że ktoś wejdzie do pokoju. Imka będzie normalna inaczej - tzn. będzie potrzebowała czasu, by przywyknąć do nowej sytuacji, ale w końcu do niej przywyknie i ją zaakceptuje. Kreska pozostanie indywidualistką, z lekka nieprzewidywalną, podobnie jak Lesio. A Lili? Ta się urodziła po to, by świat był piękny :D
  5. Dziękuję! Dziękuję! Po stokroć DZIĘKUJĘ! :D
  6. No, to teraz jeszcze musisz wziąć na się odpowiedzialność za domostwo dla tejże szorściaczki ;) I oby to była tylko formalność :) Bo wiesz, w grudniu Marysia też nas odwiedzi! :D
  7. I powiedzenie jest JEGO! Stąd pytanie czy prezes zapłacił prawa autorskie do tak nośnego hasła! :D
  8. Z Boba Budowniczego? A swoją drogą ciekawe czy prezes zapłacił za prawa autorskie? ;)
  9. Silver na fotkach ma - dla nieczytających ze zrozumieniem wzrokowców - jedną "wadę" - wygląda na staruszka z tą "siwizną", szczególnie na pyszczku. Pogrubioną czcionką w tekście trzeba wpisać jego wiek, albo nawet zawrzeć tę informację w tytule ;)
  10. Sialalalalaaaaaaa... Z tego, co mówi Marysia, potencjalny domek bliziutko teatru, więc wizyty PA zapewnione co jakiś czas ;) :D
  11. A jest jakaś rana na tej łapince? Wygląda bardziej na uraz mechaniczny czy na skaleczenie?... Śniło mi się dziś nad ranem, że moja mama oddała Polę moim kuzynom na wieś. Pojechałam, żeby sprawdzić jak jej tam jest i powiedzieć, że mają jej strzec jak oka w głowie, bo jest bardzo płochliwa. Pola wyskoczyła z domu, bardzo się cieszyła, skakała na mnie - nie ten sam pies! Aż w pewnym momencie... popędziła przed siebie. Obleciałam cały ogród - psa ani śladu. I wtedy zobaczyłam, że pod bramą jest wielka szpara, a w furtce brakuje przęseł. Wybiegłam więc na zewnątrz. Biegłam przez jakieś ulice, chaszcze, coś na kształt parku czy lasu i znalazłam... Blankę. Wzięłam ją na ręce i przyniosłam do domu kuzynów. I wtedy poczułam szpiczasty nos Imki na policzku i się na szczęście obudziłam...
  12. Ale szybko zleciało... Co najmniej zapewne smuci suczynki :D
  13. Tzw. fuksem Ci się Malagosie udało! :D Irenasie, jeszcze się z łuku zastrzelić można, jakby co ;)
  14. Fotki - rewelacja. Baaaaardzo "eksportowe" ;)
  15. A pewnie! Spać w łóżku też każę :D Niech się przyzwyczaja, bo zdaje się, że w Zabrzu też nie będzie miała lekko ;) :)
  16. Fajny syn... A ja sie cieszę, że Ares nie trafi do tej rodziny - jego anioł stróż spisał się na medal! ;)
  17. Najlepszego z najlepszych!!! Mój mądry łepeczek... Najważniejsze było uciekać do DOMU! Wyobrażam sobie, co przeżywaliście, bo ja też kiedyś przeżyłam taką dobę strachu o moją Nutusię. W czasach bez internetu, bez FB. Człowiek wtedy działa jak automat. Cieszy, że tylu ludzi tak życzliwie podeszło do sprawy poszukiwań. My parę lat temu szukaliśmy zaginionego psiaka, który kręcił się po osiedlu i co chwila znikał nam z oczu. Wszędzie wisiały ogłoszenia. Nikt się nie zainteresował, nie przyłączył się do poszukiwań :( I choć mściwa nie jestem, temu %#&^@ życzę, by życie kiedyś potraktowało go ODPOWIEDNIO!
  18. Kasia jest najdzielniejsza z dzielnych! :D
  19. No właśnie - każdy rzep da się... przekleić ;)
  20. Na razie szału nie ma, jest ostrożny optymizm i nikła nadzieja ;)
  21. "Coś drgnęło w rajstopach" - to podstawa! :D
  22. Na szczęście sufit wysycha i nie został zaciek, bo bym się chyba pocięła szarym mydłem! Tuż po remoncie, który mnie tyle pracy kosztował :(
×
×
  • Create New...