Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Pies w łóżku to jest baaaaaaaaaaardzo wydajny system ogrzewania - żaden termofor mu nie dorówna! :D
  2. Kreska ma nochal jak... Pinokio! Jakby jej się wydłużał za każdym razem gdy coś... zbroi :D I żeby nie było - jamnik jest z odzysku - znaleziony jako 8-tygodniowe szczenię w krzakach. Bo felerna była - miała przepuklinę pachwinową i chodofffca miał problemy ze zbytem na giełdzie, a przecież szczeniaki mają zysk przynosić, a nie generować straty :( Jednak uważam, że akurat w tym wypadku, los wyświadczył Kreśce nie lada przysługę :D
  3. Stresik rozłąkowy sobie dziewczyna wyładowała. Może jakiś gryzak/kong/ciamciak by się przydał, żeby posłanko jeszcze posłużyło? ;) Moja nowa tymczasia mi dziś w nocy wygryzła dziurę w kołdrze - obudziłam się cała w piórkach, a raczej w puchu :)
  4. Taki Mąż to skarb - i dla Pani i dla Dusi ;) :D Dopiero przy kocich koleżkach widać jaka ona jest mikroskopijna! :)
  5. Ekhmmm, no więc jamnik niestety ostatnio nam się... wyolbrzymił ;) I po diecie śliwkowej musi teraz przejść na dietę... odchudzającą :) Czetka spała wczoraj jak zabita, jakby świat wokół przestał istnieć. Późnym wieczorem przyszła Ula. Była chwila niepokoju i niepewności, ale dała się psina pogłaskać, leżąc na moich kolanach. Potem ułożyłam ją na kanapie i poszłam do kuchni, sądząc, że zaraz pies zeskoczy i pójdzie za mną - tak właśnie robiły dotychczasowe tymczasy (oprócz tych, które ze strachu siedziały pod łóżkiem ;)). A tu nic z tego! Pies się wygodniej umościł na kanapie, opierając głowę na poduszce i spał w najlepsze dalej! Do sypialni zaniosłam ją na rękach, postawiłam na łóżku, poszłam się umyć i gdy wróciłam zastałam taki widok: Za to rano obudziłam się cała w... piórkach! A raczej w puchu... Bo pod osłoną nocy, Czetka wygryzła mi dziurę w puchowej kołdrze: Rano, gdy poszłam do łazienki, Czetka wyszła z sypialni i przemieściła się do kuchni i salonu (reszta bandy była na dworze). Ubrałam się i wyniosłam ją do ogrodu, ale na długiej smyczy była, bo bałam się, że czmychnie mi gdzieś w krzaki i do roboty się spóźnię. Przywarła do podłoża i koniec spaceru :( Trudno, zsika się w domu... Pierwszy raz postanowiłam zastosować kenel, bo dom kompletnie nie jest jeszcze przygotowany na akty wandalizmu ;) Postawiłam go w kuchni, w miejscu, skąd można obserwować co się dzieje w domu. Włożyłam psią kołdrę, podkład, miseczkę z wodą i resztką śniadania, kilka ciasteczek, gryzak i ze dwie zabawki. Czetka nie protestowała przed zamknięciem. Ułożyła się na kołderce i chrupała ciasteczka. W domu został Lesio, Gapcia i Kocio i mam nadzieję, że w miarę dotrzymają jej towarzystwa. Śniadanie zjadła chętnie, trochę z ręki. Je spokojnie, nie rzuca się na jedzenie i zostawiła kilka chrupek w misce. Czyli jednak nie jest jakoś skrajnie wygłodzona. Może ta jej chudość to robale? Zobaczymy co wyjdzie w kupie... Jak przyjedziemy do domu, puszczę ją luzem w ogrodzie i zobaczymy czy paraliż jest spowodowany tylko smyczą czy "całokształtem". Poprosiłam Kasię o zamówienie obróżki feromonowej i Kalm-vetu - z pewnością nie zaszkodzi. Ona tak sobie "po prostu" nie podchodzi do człowieka. Nie reaguje na cmokanie, wołanie, na to, że inni podchodzą (nie wołani :D). Podeszła dopiero jak miałam w ręku smaczek. Tak więc wszystko przed nami. Najgorzej, że weekend mamy wyjazdowy :( No, ale krzywda jej się przynajmniej żadna nie stanie...
  6. Loczka sobie na szczęście poradzi ;) Jest od wczoraj może jakiś giga-kroczek? Czy na razie w skali mini należy je rozpatrywać? :D
  7. O właśnie - baran! :D No w każdym razie, w Waszych okolicach ;)
  8. Miejscowość Łaś, zajazd Białe coś - niedźwiedź? :D
  9. Witamy serdecznie niezawodne Ciocie! :D Pokerku, Doktor sprawdzał czy nie ma ciąży. Na razie nie widać... Odczekamy chwilę jeszcze, żeby się z babeszji wykaraskać i będziemy umawiać sterylkę. Czetka śpi jak zabita. Przekręciłam ją na plecki i odkryłam przepuklinę pępkową :( Ale nic to, damy radę ;) Zaraz idziemy spać. Trochę panna śmiardoli, ale trudno - wytrze się w pościel :D Nie będę jej teraz kąpać, bo rano miała gorączkę... Jak ona sobie sama dawała radę tyle czasu, w takiej zimnicy, bez schronienia? Co się musiało tłuc w tej łepetynce? :(
  10. Ona się jeszcze boi, że jak się tak otworzy, to tak... zostanie ;) Bosssskie wiadomości! A ja mam nową tymczasię, więc pozwolę sobie po znajomości zaprosić na jej wątek :) http://www.dogomania.com/forum/topic/333561-%C4%8Detka-czyli-szczotka-psina-wyrzucona-z-samochodu/
  11. A ja mam nową tymczasię, aha! ;) Z Waszych stron!!! Ale Wasze DeTy zajęte, to musiałam Was wyręczyć :D Zapraszam: http://www.dogomania.com/forum/topic/333561-%C4%8Detka-czyli-szczotka-psina-wyrzucona-z-samochodu/
  12. O, a ja nawet tego nie zarejestrowałam, że mi imię podrzuciłaś! Frotka mi się z gumką kojarzy. Taka gumka frotka jest mięciutka. A suniak raczej dziczka przypomina. Albo... szczotkę, czyli po chorwacku Czetkę ;) Zapraszam: http://www.dogomania.com/forum/topic/333561-%C4%8Detka-czyli-szczotka-psina-wyrzucona-z-samochodu/
  13. Fajnie w sumie, gdy ludzie myślą zanim podejmą wiążącą na kilkanaście lat decyzję... Przy okazji pozwolę sobie zaprosić na wątek mojej kolejnej tymczasi ;) http://www.dogomania.com/forum/topic/333561-%C4%8Detka-czyli-szczotka-psina-wyrzucona-z-samochodu/
  14. Jaki tam zwyklak?! Wyjątkowy jak każdy szanujący się kundelek :D Przy okazji zaproszę na wątek mojej nowej tymczasi ;) http://www.dogomania.com/forum/topic/333561-%C4%8Detka-czyli-szczotka-psina-wyrzucona-z-samochodu/
  15. Dziś rano p. Iwona poszła z Malusią do naszej lecznicy. Okazało się, że ma babeszję :( Została w lecznicy na obserwacji. Na szczęście okazało się, że choroba jest dopiero w początkowym stadium. Obyło się bez kroplówki - dostała tylko zastrzyki. Jutro mamy pojechać na powtórkę. Po pracy pojechałam po Czetkę. Smutna siedziała w klateczce, bała się, gdy Doktor ją wyjmował. Potem chwilę siedziała grzecznie u mnie na rękach w poczekalni. W drodze do domu była grzeczniutka, siedziała w posłanku. Do domu wnieśliśmy ją naszym sposobem, czyli przez okno sypialni ;) Zapoznanie z naszymi dziewczynami nastąpiło szybko i bezkonfliktowo :) Malutka jest bardzo chuda - wyraźnie czuć żeberka i kości miednicy :( Teraz leży u mnie na kolanach. Pochrupała z ręki trochę suchej karmy i kilka pysznych ciasteczek produkcji Cioci Kejciu ;) Jest jej gorąco. Ale nie ma co się dziwić, skoro tyle czasu musiała spędzić na zewnątrz, a noce bywały ostatnio bardzo zimne :( Tu zaraz po przyjeździe, jeszcze przed zapoznaniem z psami Tu już Kresia wdraża swoją terapię ;) \ Miała opory, żeby wejść na łóżko, więc ją podsadziłam ;) Terapii ciąg dalszy...
  16. Ponieważ obie szczęściary z tego wątku, tj. Czetka i Helcia są w domkach super-bomba-panorama, pozostałą z ich rozliczeń kwotę (79,51 zł) przepisuję do skarpetki Imki (http://www.dogomania.com/forum/topic/142833-w-ma%C5%82ym-cia%C5%82ku-wielki-strach/), w oczekiwaniu na przybycie kolejnej tymczasowiczki :) Post rozliczeniowy: 79,51 zł Wpływy: 1.072,20 zł - 500 zł - od p. Kasi - przyszłego DS Czetki - 200 zł - od p. Kasi - przyszłego DS Helci - 13 zł - od p. Kasi - przyszłego DS Helci - 200 zł - od p. Kasi - przyszłego DS Czetki - 113 zł - od p. Kasi i jej Mamy - DS Helci - 46,20 zł - utarg z bazarku Nutusi (http://www.dogomania.com/forum/topic/333525-koniec-rozliczam-ksi%C4%85%C5%BCkowisko-ii-edycja-dla-czetki-i-fanty-do-2010-godz-20/) Czetka: 672,04 zł - 52,50 zł - obróżka feromonowa Settle (45,50 obróżka + 7 zł wysyłka) - 20,00 zł - 3x dojazd do lecznicy - 46,50 zł - KalmVet (38,50 preparat + 8 zł wysyłka) - 25,00 zł - szczepienie p/ko wściekliźnie - 40,00 zł - chip - 250 zł - sterylizacja + usunięcie przepukliny pępkowej - 26,93 zł - karma w październiku (od 5.10, czyli za 27 dni x 0,15 kg = 4,05 kg x 6,65 zł (karma Fitmin - 15 kg za 99,80 zł) - 20,00 zł - Drontal na odrobaczenie (2 tabl.) - 100,00 zł - paszport - 40,00 zł - szczepienie na wirusówki - 26,12 zł - karma w listopadzie (27 dni x 0,15 kg = 4,05 kg x 6,45 zł (karma Bozita Original - 15 kg za 96,80 zł) - 12,00 zł - dwie dawki preparatu Sileo - 12,99 zł - paczka podkładów higienicznych Helcia: 320,65 zł - 10,00 zł - Cestal na odrobaczenie Helci - 25,00 zł - szczepienie p/ko wściekliźnie - 19,95 zł - karma w październiku (od 10.10, czyli za 20 dni x 0,15 kg = 3,00 kg x 6,65 zł (karma Fitmin - 15 kg za 99,80 zł) - 200 zł - sterylizacja - 40,00 zł - chip - 19,90 zł - maść Bedicort (na zapalenie mieszków włosowych) - 5,80 zł - karma w listopadzie (6 dni x 0,15 kg = 0,9 kg x 6,45 zł (karma Bozita Original - 15 kg za 96,80 zł)
  17. Četka [Czetka] to po chorwacku szczotka. I tak właśnie dałam na imię maleńkiej sunieczce, która dziś do nas zawitała, bo szorstka jest jak szczoteczka :) Malutka została dwa tygodnie temu wyrzucona z samochodu pod przydrożnym zajazdem. Wspaniałomyślnie - nie w szczerym polu, nie przywiązana w lesie - przy takim barze to i jeść dostanie, a może ktoś ją weźmie?... Wczoraj znajoma zatrzymała się w tym właśnie zajeździe, od razu zwróciła uwagę na małą, wychudzoną psinę z podkulonym ogonkiem, nieśmiało próbującą się do kogoś "przytulić". Właściciel zajazdu powiedział, że tkwi tu od dwóch tygodni. Na parę dni zniknęła i znów się pojawiła. "Będę musiał się jej pozbyć" - powiedział właściciel i oczywistym się stało, że nie można było psiny tam zostawić. Bez pomysłu co dalej, p. Iwona wzięła ją pod pachę i wróciła do domu. Niestety, jej kot bardzo stresowo reaguje na wszelkie zmiany i dziś rano już był problem, choć Malutka na koty w ogóle nie reaguje. Pozostała opcja schronu albo... telefonu do mnie ;)
  18. Świetnie! :)
  19. Nie o matko, tylko o suczko! ;) Marysia już mnie dziś zdążyła nastraszyć, że za dużo osób wie o mnie i mojej "asertywności" i ma mój nr telefonu :) A Pokrzywcia wygląda jak szczotka kominiarza - lekko oprószona sadzą :D A propos imienia i zdrobnień - pomroczność jasna mnie nawiedziła i nic nie mogę wymyślić dla tej małej, a chciałyśmy ją już z Kasią ogłosić...
  20. Jutro jej pewnie wątek założę, bo dziś po nią jadę. A fotki, które dostałam są maciupeńkie (jak psinka) ;) Pola - jestem z Ciebie dumna! :D I mam nadzieję, że w grudniu nie dasz mi się dotknąć ;)
  21. Ktoś musi zachować zdrowy rozsądek, gdy serce gotowe rozum odebrać ;) :D
  22. Neśka, od tej strony Cię nie znałam, torpedo! :D
  23. A ja pozazdrościłam Marysi i choć siedziałam cichutko, cichuteńko, wczoraj mi znaleziono tymczaskę - też szorstką, a co?! ;) Wiem, wiem - nie wszystkie szorstkie takie same prawa mają, ale zaproszę na jej wątek jak już powstanie :) Wyrzucona z samochodu pod przydrożnym barem w okolicy... Makowa Maz. (ale tam albo DT zajęte albo na "kuracji" :D) 4 kg żywej psiej wagi!
×
×
  • Create New...