Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Wraca chyba dziś, choć miał w poniedziałek - za nim nie trafisz i nie nadążysz! Przyjechał jak już było ciemno i nie mieliśmy jak wleźć na strych :( Musisz zaczekać do kwietnia ;) Wczoraj byłam z kotami w lecznicy. Kocio dobrze - kolejna dawka sterydu już nie jest potrzebna - kolejna kontrola za miesiąc. Gorzej z Berecikiem :( Byłam pewna, że jedziemy proforma - wycisną kota, zbadają mocz i dadzą zielone światło do adopcji. Z wyciskaniem szło kiepsko, a gdy wreszcie się udało - mocz był czerwony, jakbym Beretka nakarmiła samymi burakami! :( Nic nie wskazuje na zapalenie czy inne problemy z pęcherzem. Kryształów nie ma, pęcherz na USG wygląda normalnie. Mieliśmy czekać aż pęcherz znów się trochę zapełni do kolejnego badania USG, ale słabo to szło i w końcu Doktor kazał nam jechać do domu i wrócić w czwartek. Wszystko wskazuje na to, że problem jest... psychiczny! Co mnie podkusiło, żeby kota wziąć na tymczas, skoro o kotach wiem tyle, co...kot napłakał?!!?!? Wg mnie Beretko jest wyluzowany, bez strachu przemieszcza się po całym domu, śpi na oparciu kanapy, na której wylegują się psy, przychodzi na głaski, zaczął się nawet bawić! No nic, obserwujemy i czekamy na to zielone światło w sprawie adopcji...
  2. Pani Emilio - zdrówka, zdrówka, zdrówka!!! Proszę szybciutko do formy wracać, żeby się Kasia za bardzo do Rudej nie przywiązała ;)
  3. Tak się cieszyłam na ten marzec, bo zawsze napawa mnie nadzieją, że już za chwileczkę, już za momencik... A tu śniegiem sypnęło i po radości :(
  4. Jakie będzie? Już JEST! :D Przy okazji uprzejmie donoszę, że dotarł przelew od DoPi na 54 zł - zwrot kosztów poniesionych na Melanię ;)
  5. Romuś, trzymaj się, Chłopaczku...
  6. Ja kciukam od momentu, gdy Ola mi smsem potwierdziła termin operacji. Niestety, dr Traczyk stanowczo odradził transport psa w takim stanie :(
  7. No wreszcie coś się ruszyło! Oby tak dalej :)
  8. Ups, faktycznie się porobiło...
  9. U Imciocha wszystko gra! W domu odważniak z niej, że ho, ho! Dziś przyjechał mój Tomciko. Obszczekała go, ale teraz siedzi obok i nie robi afery. Pcha się na kolana co głaskania dość zdecydowanie ;) Jedno, czego się panicznie boi, to kijka, którym się otwiera klapę schodków na strych. Jak tylko widzi, że bierze się go do ręki, szczeka jak opętana....
  10. O kurka, ale labek jamniczy!!! :D
  11. Hura! Hura! Hura!!!! Doczekałam się :) A fotka w drodze do domu baaaaaaaaaardzo wymowna ;)
  12. Najważniejsze, że "się dzieje". W końcu się zadzieje tak, jak trzeba! ;)
  13. Dobrze, że tylko jedna ta... w kupie ;)
  14. Nutusia każdą nawałnicę przeżyje, a spod samiuśkich Tater, to ohohoooooo jak bardzo chciałaby przeżyć! Pakuj Amigę w autko i przybywajcie! Pojedziemy gdzie trzeba i wyjaśnimy wszystkie tajemnice...
  15. No i pięknie :)
  16. Hihiiii.... wiosenny leżing :)
  17. Jedyna rada to zmienić weta ;) Sunia śliczna. W Radysach przepadnie z kretesem :( Masakra, jak mawia młodzież :(
  18. A po co odgryzać? Czy taki kot to Lili jest? ;) Ja słyszałam, że z kotem trzeba uważać na nici - takie cienkie. Bo połknięte mogą splątać jelita. Jednym słowem - najbezpieczniejsze są... żywe myszy! :D Choć nie do końca, bo robale mają...
  19. No REWELCJA! Wreszcie pies wie, że żyje :D Wątek suni już jest?...
  20. Halo Zabrze, halo Zabrze - ODBIÓR!!!! Helciu!!!!!!!!!!!!!!!!!!
×
×
  • Create New...