Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Świat jest jednak nieprzewidywalny! Kejciu, pamiętasz jak byłyśmy kiedyś zimą na PA dla jakiegoś psiaka w Czeczotkach? W tym domu, gdzie była bernardynka, jeszcze jeden duży pies i jakaś masa kotów? Jakież było moje zdziwienie, gdy z sobotę z Marysią podjechałyśmy... pod ten sam dom!!!! Pamiętam, że ci ludzie wtedy mówili, że dom wynajmują (bernardyna należała do właścicieli domu właśnie). Okazało się, że jakiś czas temu się wyprowadzili (oczywiście ze zwierzakami), a właścicielka po 3 latach przymusowego mieszkania w Wwie wróciła z powrotem na wieś. Nie tak dawno bernardynka odeszła po chorobie (miała 8 lat). Pani jest bardziej psiarą, jej syn kociarzem i dzięki temu w domu są przedstawiciele obu gatunków ;) Kontakt złapaliśmy od razu, opowieściom nie było końca! Fajnie będzie miał Floksik :)
  2. Dziękuję :) Nie będę w niedzielę w Dyszobiabie - mam wyjazd rodzinny...
  3. Helutka jak dziecko - im brudniejsza, tym szczęśliwsza! :D A ja się widziałam z Czetulcem. W niedzielę - o matko, tę półtora tygodnia temu!!!! Nie zrobiłam na niej większego wrażenia - nawet nie drgnęła z kanapy ;) Jest śliczna, zarośnięta, szczęśliwa - po prostu PIES I KASIA - para IDEALNA :)
  4. Wrzucajcie na Kraków - ja się zawsze chętnie przejadę i Synka przy okazji wyściskam;)
  5. Niezłe ziółka! U mnie taka jest "norma", gdy po sezonie letnim zaczynają zostawać w domu... Mam wieści od Melanii - jeździ z Rodzinką na dłuuuuugie wiosenne spacerki do lasu i nieco... urosła ;) Fotki też mam, ale nie wiem kiedy uda mi się wstawić :(
  6. Jejuuuuuuu, jak ja mu tego morza zazdraszczam!!!!!!!!! :)
  7. No proszę, jaka niespodzianka! Baaaaaaaardzo się cieszę :)
  8. Pozdrowionka słoneczne przesyłam z mojego... akwarium ;)
  9. Cieszą dobre wieści z frontu zdrowotno-Gigusiowego. Pozdrawiam wiosennie :)
  10. Cudowności dla pokrzepienia serc! :D
  11. Pozdrowienia zostawiam i znak, że żyję ;)
  12. O rany gościa, mamy już połowę kwietnia, a ja się tak jakoś na przełomie lutego i marca zatrzymałam :( Zwariować można z tym ŻYCIEM!!!! Na lato czekam jak na wybawienie, ale już się martwię, że zleci nie wiadomo kiedy... DoPiaku, z wagą się można zaprzyjaźnić - kwestia motywacji ;)
  13. Ani ja! Zawał murowany ;) Pięknie się chwaścik ma, aż serce rośnie :)
  14. No przepięknie wiosenny kwiatuszek z tego Floksika, o którym dotąd tylko... słyszałam ;) :) Maryś, fanty na Ciebie czekają.
  15. Same dobre wiadomości! :)
  16. Ech, liczyłam na dobre wieści po tak długiej przerwie, a tu... kolejny tymczas :( Ale nadziei nie tracę, bo ona przecież umiera ostatnia. Aha, i bardzo się cieszę, że... stchórzyłaś, Małgoś ;)
  17. Ech, żeby tylko praca. Życie mnie wsysło i ani myśli puścić. Muszę je nieco uporządkować, bo się wykończę :( Dieta ŻP, ruch i niestety nerwy pozbawiły mnie 9 kg i to jedyny pozytyw tej sytuacji. Z Imką żywcem nie mam kiedy pracować - wracam późno, ten weekend wyjazdowy, w kolejnym chałtura zarobkowa. Jak to mówią tyle roboty, że nie ma kiedy taczki załadować! I tak życie ucieka niepostrzeżenie :( Od Beretka mam stałe, bardzo dobre wieści. Taszka już u siebie. Powitanie było mało wylewne, bo pośpieszne i na ulicy. Gromada w domu w porządku - zaczynają powoli zostawać na dworze, jeśli aura dopisuje. Zdrowi, zadowoleni, beztroscy - przynajmniej oni ;)
  18. Jestem, żyję i wciąż nie nadążam. Na Mokotowie wszystko OK - Beretko stanął na wysokości zadania, rezydent - Kocio (tak właśnie!) też :) Proszę, oto dowód: Taszka dobrze, choć trochę rozrabia... Wczoraj "obcięła" jedną krawędź chodnika w przedpokoju. Poza tym świetnie się bawi z Imką i jest przeurocza - przytula się, mruczy, buziaki rozdaje. Ale jednak baaaaaaaardzo czekam już na... poniedziałek ;)
  19. Dołączam do cieszących się i do jak najlepiej życzących :D
  20. Nie, chyba jednak niczego nie napiszę... Może tylko tyle, że Olenka trafiła do raju - na ziemi!
×
×
  • Create New...