-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Everything posted by Nutusia
-
O rany... porażka na całej linii :( Po co ludzie tak ściemniają, nie dbając o czas i pieniądze innych?!?!?!? :(
-
>>> BOGUŚ odszedł... MA JUŻ SWÓJ DOM - HOTELIK , W KTÓRYM JEST<<<
Nutusia replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Bogusiu, wybawienie coraz bliżej... -
Bieda z nędzą czyli Karmel już w najcudowniejszym DS.
Nutusia replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Hej, cukierasku, szykuj się na zmiany ;) A Pokerkowie niech jaką na zasłużony wypoczynek i wracają z nowymi siłami dla kolejnego bidusia :D A pani, co nie wie, że piesek z porządnego DT będzie wolał być w domu, a nie pod balkonem, to nie w łokieć, ale w całkiem co innego niech się pocałuje!!!!! -
Biedny Misienek... pewnie mu tam smutno i tęskno samemu w lecznicy. Ale jak mus, to mus... Rewelacji i cudownego ozdrowienia się nie spodziewam, choć reszki optymizmu mnie nie opuszczają i wierzę, że Miś wróci do Jaguski i jeszcze chwilę sobie pobędzie w tych cudownych okolicznościach (nie tylko przyrody ;)). Ważne, żeby wiedzieć co zrobić, by zapewnić mu największy komfort i by nie cierpiał...
-
~ Wiejska zaniedbana Amisia zamieszkała w Ostródzie :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Pewnie tak - co będzie brała wiejskiego kundla! Jeszcze by się w stolycy zachować nie umiał... -
Ku pamięci, czyli wspomnień czar - album moich podopiecznych
Nutusia replied to Nutusia's topic in Foto Blogi
Wawerku, miło Cię widzieć! :) Jak by można było o Szew(f)ciu zapomnieć?!!?!? Jego historia to namacalny dowód na to, że cuda się zdarzają i nigdy nie można się poddawać! Cudownie go widzieć w dobrej formie i w doborowym towarzystwie :D A jaką piękną laurkę ma w lecznicy ;) -
Ku pamięci, czyli wspomnień czar - album moich podopiecznych
Nutusia replied to Nutusia's topic in Foto Blogi
Od kilku dni chodził i po głowie Codi... Napisałam dziś maila do p. Natalii i są wieści! :D Codiś miewa się dobrze, upały zniósł całkiem dobrze. Niestety, pojawiły się problemy z chodzeniem - badania wykazały zwyrodnienia w odcinku lędźwiowym. Brał zastrzyki z kartrofenu i 12 dni chodził na rehabilitację. P. Natalia pisze, że teraz jest jak nowo narodzony! :) -
Protestują... Ale staram się tych protestów nie słuchać (a właściwie nie czuć). Trudno mi wieczorem niebolesną pozycję do spania uzyskać, ale jestem tak padnięta, że w końcu czy boli czy nie boli.... zasypiam. Aha, i zapomniałam napisać, że jednak wolimy jak nie ma deszczu. Wczoraj trochę popadało i podłoga jest 100 razy brudniejsza niż po szlifowaniu podłogi!!!!! ;) Nie mam też już na sobie śladów farby - nocny peeling z piasku okazał się bardzo skuteczny :D
-
Jordi - Płetwal Błękitny - czy " zdąży do Domu?"
Nutusia replied to Kejciu's topic in Już w nowym domu
Dziś przelałam na konto Kejciu utarg z jej bazarku na rzecz Płetwala w kwocie 386,50 zł. Prośba o potwierdzenie otrzymania na wątku bazarkowym, dla formalności :) http://www.dogomania.com/forum/topic/147651-rozliczamy-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-na-jordana-w-bdt-u-mestudio-do-2707-godz-20/ -
Aszka pozdrawia - właśnie mija rok odkąd opuściła "ten" schron, a we wrześniu będzie rok jak mieszka w szczęśliwej Rodzinie i ma się tak, jak na poniższych fotkach ;) Czarna pekinka Zulka była pierwsza, potem Państwo przyjęli pod swe skrzydła Aszkę, a ruda pekineczka Ida nastała jako trzecia. Wszystkie po przejściach... Załączone miniaturki
-
Ku pamięci, czyli wspomnień czar - album moich podopiecznych
Nutusia replied to Nutusia's topic in Foto Blogi
I jeszcze z pamiętnika p. Renaty z życia szalonej Tosi: Tosia pojechała ze mną do Grodziska do koleżanki na popołudniowe ploty i kawę.. i tam spotkała się z kotem.. Tośka nie ma problemu z kotami.. zazwyczaj chce się po porostu z nimi bawić… ale tym razem kot miał problem z Tośką i zdecydowanie bawić się nie chciał.. nawet można powiedzieć że bardzo nie chciał.. krokiem mocno wydłużonym udał się wiec do pokoju Babci, gdzie zastosował stary sprawdzony manewr chowania się w szafie z ubraniami (gdzie miał nadzieję, jak sądzę przeczekać to małe pandemonium w osobie Tosi..) .. Niestety nie z Tosią takie numery.. kot ma się bawić i już.. więc Tosia pospiesznie za kotem się udała.. na co nikt z obecnych uwagi specjalnej nie zwrócił.. dopóki rzeczona nie pojawiła się z powrotem w zasięgu wzroku z „gatkami” Babci w pysku.. okazało się bowiem, że zdecydowała się na lustrację babcinej szafy .. bo skoro kot może to i ona.. Reakcji Babci jak zobaczyła powywalane ubrania z trzech dolnych półek pozwolę sobie nie opisywać.. Tak czy inaczej Tosia jest tam na cenzurowanym… Stawiam, że szybko im przejdzie i jeszcze się będą prosić, żeby p. Renata przywiozła ze sobą tę kochaną, słodką Tosieńkę ;) :D A teraz fotokronika z życia Aszki (11 września minie rok od jej adopcji - mamooooooooooooo, jak ten czas leciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii!!!!!) P. Ewa pisze, że z Aszki jest prawdziwa dama - uwielbia czesanie, przemywanie oczek, toaletę uszu, kąpiele - ustawia się w kolejce, bo każda z 3 suń ma swój czas, gdy p. Ewa się zajmuje ich pielęgnacją. Przygarnięta jakiś czas temu (jako trzecia) pekineczka Ida już się zadomowiła na tyle, że próbowała rządzić, ale Aszka i Zulka trzymają sztamę i pilnują porządku, dzięki czemu wszystkie panny żyją w zgodzie. Postrzelonemu śrutem Julianowi czasami jednak łapka dokucza, bo ją wyciąga, gdy siada, ale najważniejsze, że dało się ją uratować, bo ta historia naprawdę mogła się skończyć dużo gorzej... Na zdjęciach są Aszka, Zulka (czarnulka), Ida (rudziak bez oczka) i kot Julian zjawiskowej urody. No i p. Irek jako... król haremu! :D -
Przegubowa Szyszka - cud, że choć jedno auto się zatrzymało...
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Już ja wolę ich nie szkolić, bo jeszcze znajdą nie to co potrzeba! Na ten przykład wczoraj znalazły taką plastikową paletkę mini-doniczuszek na rozsadę, należącą do Uli. No niestety, niczego już się w niej rozsadzić nie da :( -
Przegubowa Szyszka - cud, że choć jedno auto się zatrzymało...
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Napisałam kolejny tekst do ogłoszeń dla Szyszki. Powinnam też zamieścić nowe fotki, ale... w którym kartonie jest aparat?... :( Szyszka – co to za „rasa”?... Ni to owczarek, ni… basset… Opisowo: nisko zawieszony przegubowy kundel bury długowłosy – uroczy, niepowtarzalny wybryk natury. Szyszka ma ok. 2 lat i jest psem, któremu nie można mieć nic do zarzucenia! Przemiła, łagodna, towarzyska, spokojna i absolutnie niekłopotliwa. Pozostawiona sama na wiele godzin nie brudzi, nie niszczy, nie wyje – cierpliwie czeka na powrót opiekunów do domu. Umie chodzić na smyczy, właściwie zachowywać na ulicy, u weterynarza, w samochodzie, w domu. Jest posłuszna i karna. Jest średniej wielkości – niska (do pół łydki), ale dość masywna – waży ok. 14 kg. Bardzo lubi towarzystwo ludzi, trąca nosem prosząc o głaskanie i patrzy głęboko w oczy. Lubi dzieci, jest niezwykle cierpliwa i łagodna. Bez problemu dogaduje się z innymi psami, na koty nie zwraca uwagi. Szyszka jest zdrowa, zaszczepiona, zaczipowana i wysterylizowana. Teraz czeka już tylko na opiekunów, którzy w pełni docenią jej zjawiskową urodę i idealny charakter. Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę wolontariusza i podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt: -
Wszystko się zgadza. Tylko nie warto liczyć, że akurat na tym portalu, gdzie ludzie z dużą determinacją i zaangażowaniem walczą o zmniejszenie bezdomności, m.in. poprzez zapobieganie bezsensownemu rozmnażaniu, znajdą się chętni na szczeniaki (którym oczywiście życzę dobrych, świadomych i odpowiedzialnych domów, bo nie one są winne ludzkiej skrajnej nieodpowiedzialności...).
-
Oj tam - fantastyczny to ma być prawdziwy Nescowy dom ;) :D
-
>>> BOGUŚ odszedł... MA JUŻ SWÓJ DOM - HOTELIK , W KTÓRYM JEST<<<
Nutusia replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Jestem Olenko, ale na chwilę obecną mogę tylko myśleć pozytywnie i mieć nadzieję... :( Mam trochę fantów na ewentualny bazarek. Sama na razie nie dam rady wystawić, bo remont (patrz totalny bałagan w domu) trwa, trwa, trwa i jeszcze..... potrwa :( Gdyby Boguś miał jechać do schronu, to przepraszam, że to napiszę, ale lepiej go od razu uśpić. Przy pierwszym ataku zdrowe i silne psy go zaatakują, bo tak im podpowie... naturalny instynkt :( -
Przegubowa Szyszka - cud, że choć jedno auto się zatrzymało...
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Kasia wyróżniła Szyszce ogłoszenie na olx na 30 dni - koszt = 5,99 zł. Poprzednie wyróżnienia Szychol, Imka i Pola dostały ode mnie w prezencie (ale nie będę wpisywać do pomocy rzeczowej ;)) -
Istnieje jeszcze coś takiego jak sterylizacja aborcyjna. A szczeniaczków do schronu to na razie nie zamierza oddać opiekunka suni. Co zrobią ludzie, którzy wezmą uroczego szczeniaczka - nigdy nie można być pewnym :( Gdyby wszyscy brali psy w dobrej wierze, schrony byłyby puste. Zazwyczaj nie zawsze jest tak, że nie ma wyjścia ;)
-
Przegubowa Szyszka - cud, że choć jedno auto się zatrzymało...
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
No nie było. Aparat schowany głęboko w pięć toreb i karton (nie wiem który) i będzie tam leżał jeszcze przez parę tygodni... -
Bieda z nędzą czyli Karmel już w najcudowniejszym DS.
Nutusia replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Samo życie... -
Ech.... O Szyszkę też ani pół telefonu, że o Imce nie wspomnę :(