Jump to content
Dogomania

ewtos

Members
  • Posts

    1864
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ewtos

  1. [quote name='misiapysia'] [B]Kwarantanna była przestrzegana[/B] jak najbardziej, musiałam cos przynieść na butach do domu:placz::placz::placz::placz: to pewnie moja wina:placz::placz::placz: [B]szczepienia zostały[/B] wykonane , pasożytów nie miał, okaz zdrów.[/quote] Nie możesz się w żaden sposób obwiniać, to nie Twoja wina ! O jakim zarażeniu Ty piszesz? "Przyniosłaś na butach" -nie wierzę. Zachowałaś kwarantannę,wiec jestem więcej niż pewna, że choroba pochodzi z gniazda. Może właścicielka chce Cię wbić w poczucie winy ale jeszcze raz piszę, że nie wierzę w zarażenie poza "hodowlą". Czy masz wpis lek wet o oszczepieniu w 7-8 tyg parwowirozy? po odrobaczeniu ! Sprawa nie wygląda dobrze, bardzo mi przykro,musisz uzbroić się w cierpliwość , może dogrzewać maluszka, ma bardzo niską ciepłotę ciała.
  2. [quote name='Dorota_Fiszer'] Wczoraj rano jeden z psow mial atak wygladajacy jak padaczkowy - szczekoscisk,slinotok i paraliz miesni. Dzis drugi z psow mial taki sam atak,jedynie troche lzejszy.Podczas jedzenia wygielo go w luk,szczekoscisk i slinotok takze mialy miejsce. Obydwa psy (wraz z inna trojka) pojechaly na wystawe,na ktora nie dotarly z powodu pierwszego ataku.quote] Reakcja typowa po zjedzeniu jakiegoś środka toksycznego, który podrażnił układ nerwowy. Nic innego po przeczytaniu opisu nie przychodzi mi do głowy tym bardziej,że drugi pies przeszedł to samo.Może jakieś nowe środki chemiczne do sprzątania użyłaś ,bo nie chciałabym sugerować, że komuś zależało żebyś nie dotarła na wystawę.
  3. [quote name='olunia0306']dzięki za odpowiedź...może jeszcze jakieś inne podpowiedzi?;)[/quote] Może u żródeł trochę fachowych rad dostaniesz [url=http://klub8fci.pl/readarticle.php?article_id=4]Klub Spanieli i Ps
  4. [quote name='SarNel']Dziękuję za odpowiedź. Może masz racje... Wczoraj zmieniłam jej karmę na Royal dla psów z problemami układu trawiennego, może to coś pomoże. Obawiam się, że te wymioty mogły być objawem zatrucia bo moje oba psy zjadły jakieś rozsypane przy ulicy suche jedzenie dla psów, ale jeden to zwymiotował po powrocie do domu, a drugi następnego dnia się rozchorował tak jak opisałam :( Na szczęście już rzadziej ma ten odruch wymiotny, ale nadal jest osowiała i ma to swędzenie :([/quote] Z tego co wiem to royal ma wszystkie rodzaje karm na bazie kurczaka więc zmiana jednego rodzaju royala na inny rodzaj nawet lekko strawny nie wyeliminuje czynnika alergizującego (jeśli dobrze myślę,że strupki to wynik reakcji alergicznej). Może jagnięcina byłaby lepsza chyba eucanuba ma w składzie różne mięsa.
  5. [quote name='obito']Jednakże teraz piesek jest u cioci i jak do niego jeżdżę i [B]nafaszeruję się wszystkimi lekami( na alergię i astmę)[/B] to nic mi nie jest nawet po 1,5 h... Ale czy to by zdało examin przy Yorkach albo Szanucerach jak bym chciał je mieć w domu na zawsze?[/quote] [B]Nie zdałoby[/B] . Alergia jest przypadłością na całe życie i ma charakter kroczący. Mozesz przez odczulanie złagodzić jej objawy,uśpić ją na pewien czas ale nie pozbędziesz się jej na zawsze. Kroczący charakter alergii polega na tym,ze uczulenie moze się zmieniać. Dzis uczula Cię sierść psa a za pół roku mogą dołączyć inne alergeny wziewne czy pokarmowe.Podstawą leczenia alergii jest eliminacja alergenu. Posiadanie psa jest fajne ale myślę, że nie polega na tym, że bedziesz się faszerował lekami. W końcu każdy lek przestanie działać i nie jest obojętny dla zdrowia tym bardziej,że piszesz też o lekach na astmę a to już duzo poważniejsze niż czerwone spojówki. 1.5 godziny po lekach to nie jest długo, wymieniony przez Ciebie lek działa 12 godz.(ale zawsze do czasu).
  6. [quote name='malinka2']A jakie są wskazania do podawania tej karmy?[/quote] W ulotce royala doczytałam jeszcze 1.Zapewnia max ochronę przewodu pokarmowego 2.Redukuje objętość i zapach kału 3.Podnosi naturalną odporność Karma przeznaczona dla szczeniąt wrażliwych od 2 do 10 miesiąca życia
  7. Strupy i krosty wskazywać mogą na alergię pokarmową.Może potrzebna bedzie zmiana karmy , dużo jest wątków o alergii np. na kurczaka. Swędzenie może powodować niepokój u psa. Wymioty czy odruch wymiotny występować może przy chorobach gardła, trzeba więc to wykluczyć , alergia może dawac również objawy ze strony układu pokarmowego jak biegunki czy wymioty.
  8. [quote name='LeCoyotte'] Więc tak jak pisze bonsai_88, powinieneś spotkać się z jakimś psem upatrzonej rasy i zobaczyć czy Cię będzie uczulać. [/quote] Pod warunkiem,że masz alergię kontaktowa tzw. "wczesną" , bo kilku godzinne nawet wizyty u właścicieli psów i brak reakcji alergicznej na nie to jeszcze niepewna wiadomość, że nie masz alergii np. na yorka .Inaczej to wyglada jak się z nim mieszka. Przemyśl to, żeby drugi pies nie musiał zmieniać właściciela.
  9. [quote name='M@d']Moja mała nie jest normalna (pod każdym względem :eviltong:) no i w zasadzie nie jest na suchym... Suchego dostaje 2 duże garście rano, a zasadniczy posiłek jest po południu i wtedy ma gotowane mięso z ryżem lub makaronem i warzywa. Ważąc 5-6 kg zjada około połowy porcji 35 kg. olbrzyma :evil_lol: Ale on robi z nami 4-5 km spacer w naszym tempie, a ona w tym czasie pewnie 10-15 km biegiem :eviltong: Ona nie potrafi iść i nie potrafi trzymać się stada, zawsze gdzieś biegnie, znika w lesie 100 m za nami, pojawia się 300m przed nami, goni zające itd itp, człowiek już dawno miałby papiery o ADHD :diabloti: Wiecznie biegająca i wiecznie by coś zjadła :eviltong: Zmniejszaj powoli porcje i zapamiętaj przy jakiej pojemności miski zaczęły być puste zaraz po posiłku ;) Te wszystkie miarki mają orientacyjny charakter, bo to zależy od ruchliwości psa, a także jego przemiany materii .. Niech Ci za ilustrację wystarczy to zdjęcie :eviltong: [IMG]http://images40.fotosik.pl/22/ac50cb24e0ba0b8c.jpg[/IMG][/quote] :lol: super fotka , wyrażniejsze ciut :evil_lol: jak czeka na żarełko.
  10. [quote=DuzyTomek2007;11641477 Ejek długo jadł [B]RC[/b] dla sznaucerów. Potem stwierdziłem, że chyba mu się nudzi więc zmieniłem na[B] Hillsa.[/B] Jak skończył Hillsa żeby miał odmianę kupiłem [B]Orijen.[/B] Może wcisnę im tą karmę a potem kupię RC . W ogóle psy podobno niechętnie jedzą Eukanubę.[/quote] To, że zmieniasz karmy to nic złego, pod warunkiem,że robisz to [B]stopniowo[/B].Mniej więcej 1/3 nowej karmy nawet troszkę mniej i 2/3 starej karmy i nie bedzie problemu.W ten sposób skarmisz te 13 kg. Opisany przez Ciebie stan psa to wynik chyba gwałtownych zmian.A czy psy lubią eukanubę? o gustach się nie dyskutuje podobno, co pies to upodobania , mój najbardziej lubi ryż z gotowanym kurczakiem:cool3: i drugi dzień patrzy się na michę z eukanubą.
  11. [quote name='Hawanka'][FONT=Times New Roman][COLOR=navy][B][I]Ale fafciu bierze Fortekoor 0d ponad roku i nie zdarzyło sie żeby miał od leku kaszel...[/I][/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Times New Roman][COLOR=#000080][B][I]Ale byłam dzisiaj z nim u weterynarza temperature ma 40,5 C dostał leki 4 zaszczyki i antybiotyk Synulox 50 mg ma zapalenie krtani i tchawicy :-([/I][/B][/COLOR][/FONT][/quote] Wygląda na to ,że może mieć chore gardło.Musisz iść do wet-a, gorączki nie ma się nawet od podrażnienia lekami nasercowymi (zakładam, że ma gorączkę- suchy nos i pogoda sprzyja infekcjom). Sorki nie przeczytałam Twojego ostatniego posta (problemy z kompem.) Najważniejsze, że już wszystko wiesz, życzę zdrowia.
  12. [quote name='szymonsz'] Gryzie buty, biega za piłką, skacze itp itd. Zmian nie widzę. Wydaje mi się, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Nie wiem jak będzie jak wrócię do domu czy pies czegoś nie zrobił..[/quote] To pewnie ten butek trawi :cool3:. Nic tak nie leczy jak jednodniowa głodówka.
  13. [quote name='kendo-lee']Gdyby we wszystkich schroniskach były czytniki czipów,gdyby te czytniki miała policja i straż miejska W Olsztynie tak jak pisałam wcześniej z końcem roku zakończyła się akcja darmowego czipowania. Przeczytałam w lokalnej prasie, że akcja nie wypadła najlepiej. Szacuje się, że w Olsztynie jest 12 tyś psów . Zaczipowano około 6 tyś. Ludzie obawiają się ,że powróci podatek za psa (zniesiony w 2008roku) i ma wynosić około 70 zł , łatwo będzie ustalic (po zaczipowaniu )kto płaci, kto nie więc nie wszyscy skorzystali z okazji. Straż miejska ma być wyposażona w czytniki i sprawdzać psy na spacerach. Brak czipa to mandat nawet do 500 zł.Mają być też kontrole czy właściciele sprzątają po swoich psach bo jak napisała "wyborcza" po ostatnich opadach śniegu wszystko widać " czarno na białym".W klatkach schodowych mają być rozkładane dla zachęty worki plastikowe dla właścicieli psów na psie odchody . Na osiedlach pojawiły sie dodatkowe kosze na zapełnione worki. Wszystko to fajnie ale boję się czy to nie przyczyni się do zwiekszenia się liczby wyrzuconych z domów psów .
  14. [quote name='Koma'] Teraz Komka własnie śpi a ja patrzę na nią z niepokojem czy nie będzie powtórki z rozrywki... napiszcie, że to nie pojawia się za każdym razem :roll:[/quote] Bardzo trudno jest powiedzieć czy ataki bedą się powtarzać często czy okresowo ale myślę ,że się powtórzą. Postaraj się kojarzyć co je poprzedzało, stres, wysiłek fizyczny itp.może to być pomocne przy wyborze badań pierwszej kolejnosci. Na pocieszenie , to nie jest koniec świata ale psa trzeba przebadać ustalić przyczynę ,potem dobrać dawkę leku , która wyeliminuje ataki albo ograniczy ich częstotliwość.Znajdż wet-a , któremu zaufasz i pilnie przestrzegaj dawki leków, efekty będą widoczne po pewnym czasie na pewno nie od razu a psina będzie mogła zupełnie dobrze funkcjonować.
  15. [quote name='juztyna933'] 1.Czy masowanie brzucha może pomóc? Jeśli tak to w której okolicy/części ciała psa? 2.Częste spacery są zalecone, ale jeśli ona nie chce wychodzić, mamy robić to na siłę? 3.Wet kazal nie karmić. Dlaczego?? 4. Czy taka operacja jest bezpieczna? Głupie to pytanie, bo wiadomo, że konca nikt nigdy nie moze przewidziec. Ona miala sterylizacje w sierpniu. CHodzi mi o to, że ona wtedy miala narkoze , i gdyby teraz miala ją ponownie, to czy nie bylo by zbyt duze ryzyko? ..[/quote] Ad.1 Nie radziłabym. Nie znasz kształtu kości, tempa, ostra , itp. mozesz uszkodzić jelita, żoładek dodatkowo, jedynie wet i to mając psa pod monitorem może podjąć się próby przesunięcia ciała obcego w dolne partie (widząc kształt) Ad.2 Chodzenie sprawiać może jej ból, ale próbuj łagodnie zachęcać bo ruch poprawia perystaltyke jelit( ale nic na siłę) Ad,3Kość zaczopowała jelita, (karma nie będzie się przesuwać) , mogła uszkodzić ściany jelit, (zagrożenie zapaleniem otrzewnej)Większe szanse na przeżycie ma pies z pustymi jelitami przy urazie niż najedzony. Ad.4Masz rację trudno to przewidzieć. Rana po sterylce juz dawno się zabliżniła i to myślę nie będzie miało wpływu na decyzję o zabiegu. Cięcie też będzie inne, bardziej boczne. Jeśli w ogóle zabieg będzie potrzebny. Piesek naszych sąsiadów połknął latem pestkę od brzoskwini, ale o tym nikt nie wiedział. Był leczony na anginę, niestrawności ,wirusówki(dopiero usg prewodu pokarmowego pokazało ciało obce),pestka się przesuwała w jelitach ale w końcu tak się obruciła, że zaczopowała jelita i operowano psa ale dopiero zimą.Miał bardzo dobre okresy i nawroty gorszego samopoczucia. Piszę o tym, żeby Cię uczulić , lepszy stan zdrowia dzis czy jutro to jeszcze nie sukces. obserwuj psa pilnie.
  16. [quote name='Koma'] Dzisiaj byliśmy na szczepieniu przeciw wściekliźnie, ale przecież zastrzyk chyba nie może spowodować czegoś takiego? Nie wiem, nie wiem, nie wiem :(Pomóżcie...[/quote] Myślę, że możne, żadna szczepionka nie jest obojętna dla zdrowia. W dniu szczepienia i tuż po pies ma prawo czuć się gorzej ale opisane przez Ciebie objawy wyrażnie wskazują na padaczkę i tylko wet może znależć przyczynę. Zawsze jest to podrażnienie układu nerwowego, ale czym ?musi ustalić wet.Może nie koniecznie oglądając film z kamery.To mogą być toksyny(np. chore nerki,krwiakiw w obrębie czaszki, itp). Pies wymaga badań , nie czekałabym na kolejny atak i poszła do weta, który zaproponuje inny sposób diagnozy niz filmik z komórki.
  17. [quote name='salamandra15ab']Witam ! Mam podobny problem, tyle że ze suką.Piesek jest duży ale młody-7mies.Wyprowadzamy ją już co 2 godz.ale ...to za mało : trzeba będzie...zamieszkać na dworze...quote] Może stres być przyczyną albo się bidulka podziębiła, ma 7 miesięcy jak piszesz (pewnie jeszcze przed sterylizacją) to jeszcze może być tuż przed pierwszą cieczką, wtedy sunie częściej oddają mocz. Radziłabym wizytę u wet-a w celu wykluczenia choroby a potem naukę przez nagradzanie za załatwienie potrzeb na dworze. To może trochę potrwać.
  18. [quote name='WŁADCZYNI']Ewtos mi się logicznie nie składa - jeżeli od małego suńka miała szybki oddech, to nie łączy się to z ostatnią chorobą.[/quote] Zasugerowałam sie pierwszym postem o leczeniu psa przez 2 tygodnie antybiotykiem. Tak mi się ułożyło , że problem nr.1 to serce a czy wada wrodzona, czy nabyta to już dyskusyjna sprawa. Najbardziej i tak porusza mnie ignoranctwo lekarzy i wpędzanie w koszty włascicielki.Nie mówiąc już o cierpieniu psa i ciągle rozwijającej się chorobie.
  19. [quote name='marta23t']byłam dziś u 2 wetów; dr Pawlaka i na Mieszka.[/quote] Myślę, że Rekus ma rację , logicznie to wszystko składa, może Twój pies chorował na jakąś bakteryjną infekcję ,był zle leczony a teraz są powikłania. Nie rozumiem jak serce może być uznane za zdrowe jak jest powiększone :shake:,nacieki w płucach to w/g mnie skutek niewydolności serca a nie odwrotnie to samo wodobrzusze jak sugerowała Chefrenek i EMT.Wodobrzusze skolei to powód biegunek. Alergii to ja nie widzę , są co prawda przypadki , że alergia pokarmowa może nie dawać objawów skórnych,(strupki,swiąd skóry,) tylko oddechowe,np u ludzi może doprowadzic do astmy. To są bardzo rzadkie przypadki u psów- wtedy usuwa się alergen pokarmowy np. kurczaka zastępuje jagnięciną albo wołowiną.Moim zdaniem Twój pies ma [B]albo wrodzoną wadę serca ([/B]nierozpoznaną i nie leczoną)albo uszkodzone serce po np. anginie, czy innej chorobie.
  20. [quote name='ghetto.brunette']. Jestem przerażona, bo przecież cukrzyków się nie operuje [/quote] A czy wet zakwalfikował ją do operacji guza trzustki ? To nie prawda , ze psów z cukrzycą się nie operuje. Najpierw wet ustali rodzaj cukrzycy,jeśli będzie insulina na stałe to dawkę dobową w zależności od krzywej działania. Insulinę podaje sie 1 lub 2 razy dziennie. To doprowadzi do unormowania poziomu cukru ( norma 100),niezbędna będzie dieta bogata w lekko strawne węglowodany i wysokiej jakości białko.Padaczka jest skutkiem podrażnienia układu nerwowego produktami rozkładu białek(przez ciała ketonowe).Organizm czerpie energię z tłuszczu i białek, ulega stałemu wyniszczeniu.To,że ataki padaczki się powtórzyły to normalne, bo rozumiem,że dopiero zaczynasz diagnozować sunię. Luminal też podaje się bardzo długo, wet jak ograniczy ilość ataków a może i zlikwiduje to zmniejszy dawkę. Teraz sunia będzie senna, wyciszona potem wróci do normy przy już obniżonej dawce luminalu.Wszystko to w baaaaardzo wielkim skrócie, no i mało słów pocieszenia bo to nie wygląda dobrze , nie będzie ani szybko ani łatwo. Bardzo mi przykro.
  21. [quote name='badmasi'][B]usłyszałam że one łagodne i nigdy nie chodzą[/B] [B]na smyczy.[/B] [/quote] Ja codziennie spotykam takie egzemplarze , chodzą z psami puszczonymi luzem, które obskakują wszystko co się rusza. Neodwoływalne za żadne skarby,latem codziennie rano budzi mnie ryk sąsiada ..... "Nuuuuuuuuuuka do domu,kur .....a mówię do ciebie "itp., sunia jak zwykle biegnie w drugą stronę. Przejść przez osiedle nie można spokojnie bo psy latają samopas a pani stoi w klatce bo zimno a jak poproszę o zapięcie psa to słyszę " on się przyszedł pobawić on nic nie powie".:angryy:
  22. [quote name='baller']Witam, Zakladam juz trzeci temat, tym razem (niestety) w tym dziale. Jak pisalem wczesniej mam w domu druga bokserke od ponad miesiaca. Na poczatku bylo kilka niegroznych zgrzytow, ale potem sytuacja byla na prawde dobra. Suki w domu bawily sie super, a na dwor wychodzily najpierw razem, ale za bardzo sie wtedy nakrecaly na siebie, wiec pozniej zawsze osobno. [B]W czasie tego tygodnia suczki[/B] [B]widzialy sie przelotnie okolo 2 razy, bez zadnych zgrzytow. Samba byla[/B] [B]mocno pobudzona kiedy byla zamknieta i cos dzialo sie za drzwiami[/B] [B]jej pokoju,[/B] ale ona praktycznie zawsze tak reaguje, wiec tez nie bylo w tym nic dziwnego. Jedyne, co zdawalo nam sie dziwne to to, ze zaczela szczekac czasami na to co dzialo sie za tymi drzwiami, czego nigdy wczesniej nie robila. Byla za to oczywiscie karcona, ale ze srednim skutkiem - ona jest straszliwie uparta. Dalej ciagnely do siebie, ale bez przesadnej agresji czy ujadania, byly jednak mocno pobudzone. Po chwili takiego stania kazde poszlo w inna strone. Obecnie sa zamkniete w osobnych pokojach, [B]ale zamienily sie nimi.[/B] Puma jest grzeczna, natomiast Samba zachowuje sie tragicznie probujac zwrocic na siebie uwage robieniem dokladnie tego, czego nie moze. Zwykle w takich sytuacjach wyrzucana jest po prostu z pokoju, wiec wyglada mi na to ze to jest wlasnie cel, ktory chcialaby osiagnac :diabloti: Czy moge liczyc na jakies rady co do tego jak powinnismy teraz postapic? Co robic z sukami zeby znowu sie zaprzyjaznily? Czego unikac?quote] Wizyta szkoleniowca to idealne rozwiązanie . Dla mnie obecna sytuacja jest konsekwencją błędów popełnionych przy pielęgnacji rekonwalescentek. Ciagle chronisz Pumę, zabrałeś rezydentce pokój , legowisko ,bliskość swego pana.Skoro jak piszesz agresja na spacerze nie była przesadna to ja bym nie interweniowała odciągając, izolując poprzez zamykanie. A opisana przez Ciebie sytuacja dla mnie wygląda tak, wyrzucają mnie z mojego .łóżka (pokoju), zamykają drzwi zza których dochodzą do mnie czułe słowa albo odgłosy zabawy. Trudno sie dziwic, że Saba tak się zachowuje. Ona w ten sposób Ci mówi, że tu jest, że potrzebuje uwagi i zajęcia się nią w odpowiedzi zostaje wyrzucona za drzwi.Nie dziw sie ,że przy pierwszym spotkaniu chce sie odegrać na rywalce.(Tak właśnie postrzega Pumę).
  23. [quote name='michalina88']Tylko że z nią nie da się isć dalej. Możę zacznę jeszcze dłużej czekać, ale ona uparta jest. Z tym ciągnięciem to nie jest tak że ona chce wrócić na działkę i idzie pod bramkę. Ona przechodzi obok i idzie na drugi koniec ulicy, gdzie znowu się zatrzymuję i ciągnie spowrotem, ale wcale nie do działki. quote] Pewnie masz rację, że kaganiec jej nie pomaga, to dodatkowy stres. Sama będziesz wiedzieć czy możesz i gdzie go zdjąć. Mój pies na pierwszym spacerze w kagańcu szedł za mną jak potępieniec. A z opisu jej zachowania to jeśli dobrze zrozumiałam Twoja sunia zachowuje się dokładnie jak każdy pies na ograniczonym wybiegu( boksie schroniskowym), chodzi od ogrodzenia do ogrodzenia. Na pewno wszystko przeminie, ale będzie wymagać wiele czasu i Twojej cierpliwości, wyczucia.
  24. [quote name='michalina88']Tylko że dzisiaj czytałam że takie głaskanie i dawanie smaków psu w momencie kiedy się boi może jeszcze pogłębić lęk, bo dajemy przez to psu znak że naprawdę coś jest nie tak. Także ja już sama nie wiem, a może po prostu spróbować przeczekać, bez żadnego głaskania i karmienia? A dobrze robię że zatrzymuję Sabę, kiedy ta zaczyna ciągnąć spowrotem?[/quote] Właśnie tak jak piszesz , przeczekaj bez głaskania i karmienia. Zatrzymaj się , zignoruj jej zachowanie i idż dalej. A może jak ją karmisz po spacerze czymś exstra to dlatego tak ciągnie do domu?
  25. [quote name='marta23t']może mi polecić jakie [B]sztuczne łzy[/B] [/quote] [B]Hyaback[/B] do nabycia w aptekach bez recepty, stosuję przy szkłach kontaktowych własnie z powodu suchego oka, polecam.
×
×
  • Create New...