Jump to content
Dogomania

gunia

Members
  • Posts

    744
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gunia

  1. 10) [B]Zosia [/B]- przebywa w schronisku od niedawna. Urodą przypomina troszkę mieszankę amstaffa lub boksera. Sięga do kolana. Jest już po zabiegu sterylizacji. Do ludzi jest łagodna, skacze na kraty i domaga się zabawy i pieszczot. Nie znam jeszcze jej stosunku do innych psów, gdyż mieszka narazie sama w boksie. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/202/07a516b889fc17bdmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/202/92bcd0d58e42838dmed.jpg[/IMG][/URL]
  2. 9) [B]Zuzka - [/B]ma około 3 lat, jest po sterylizacji. To wulkan energii, zawsze skora do zabawy. Wielkość do kolanka. Świetnie nadaje się do domu z trochę straszymi dziećmi, gdzie będzie idealnym kompanem zabaw. Toleruje inne psiaki. Przebywa w boksach po prawo od wejścia. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/204/0fee1e614d07abb6med.jpg[/IMG][/URL]
  3. 7) [B]Szczeniaki [/B]- szczeniaki obojga płci, w wieku od 3 do 6 miesięcy. Wyrosną z nich raczej duże psiaki. Do obejrzenia w schronisku bo ciężko im było je wszystkie obfocić. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/202/19c8f21f347e5175med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/114/a3ad74bf9cf4d19bmed.jpg[/IMG][/URL]
  4. 6) [B]Post do uzupełnienia [/B]
  5. 5) [B]Pies w typie wyżła [/B]- ma coś około 7 lat, jest w schronisku bodajże od stycznia. Nie wiem dlaczego tam trafił, nikt go też nie szukał. Jest to miły psiak, doagaduje się z suczkami. Ostatnio się wyciszył znacznie i nie jest już taki radosny ani energiczny. Nie jest wykastrowany, ale zaszczepiony i zaczipowany. W schronisku przebywa w ostatnim boksie po prawej stronie. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/55/4335e35cbf0837dfmed.jpg[/IMG][/URL]
  6. 4) [B]post do uzupełnienia [/B]
  7. 3) [B]Kora [/B]- jest młodą sunią, ma nie więcej niż 3 lata. Schronisko znosi niezbyt dobrze. Trochę nieufna w stosunku do obcych, potrzebuje czasu na aklimatyzację. Kiedyś zadziorna do psów, teraz raczej wycofana. Niedawno przeszła zabieg sterylizacji. To jest pies, któremu trzeba dać czas i być w stosunku do niego cierpliwym. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/198/dca79072765a1fcamed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/198/d543a129aa0c898emed.jpg[/IMG][/URL]
  8. 2) [B]Biurowa [/B]- takiej przylepy i przytulanki (mimo pokaźnych rozmiarów) nie ma chyba w całym schronisku. Nie jest już najmłodszym psiakiem, ale mimo tego radość pokazuje całą sobą. Jest to oaza spokoju i łagodności. Ślicznie chodzi na smyczy, jest cierpliwa do dzieci. Oczywiście jest wysterylizowana, zaczipowana i zaszczepiona. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/74/afb43e0d5c7f573bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/78/9a5885ebf7743704.jpg[/IMG][/URL]
  9. 1) [B]Delta[/B] - sunia o przepięknym umaszczeniu, ma około 1,5 roku w porywach do 2 lat. Sięga trochę za kolano, więc jest psem raczej dużym. Jest niesamowicie towarzyska, łagodna do ludzi i innych psów. Niestety z powodu swojego niewyczerpanego zapasu energii ma za sobą nieudane adopcje. Jest to sunia niezwykle skoczna i ruchliwa, wymagająca opiekuna, który lubi aktywny wypoczynek. W zamian na pewno odwdzięczy się ogromem psiej miłości. Jest wysterylizowana, zaszczepiona, zaczipowana i gotowa w każdej chwili do adopcji. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/202/87d8f9bfbbc721afmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/198/e03b9d05eb6981bdmed.jpg[/IMG][/URL]
  10. W związku z tym, że nie doszukałam się żadnego konkretnego wątku skupiającego adopcyjne psiaki z Józefowa koło Legionowa, postanowiłam założyć taki wątek. Liczę, że powiększy to ilość udanych adopcji. W schronisku jest ponad 700 psów,a rąk do robienia fotek i ogłoszeń niewiele. Mamy swoją stronę wolontariacką ([URL="http://www.psy-warszawa.pl"]www.psy-warszawa.pl[/URL]) ale to kropla w morzu potrzeb. Potrzebne są osoby, które porobią ogłoszenia psiakom i oczywiście nowe domki. Wątek postaram się aktualizować w miarę na bierząco. Schronisko mieści się przy ulicy Strużańskiej 15 w Legionowie koło Warszawy (przy samej trasie z Legionowa na Marki). Godziny otwarcia: Poniedziałek-schronisko nieczynne Wtorek-Piątek-14.00-18.00 Sobota-Niedziela-12.00-18.00 Kontakt w sprawie adopcji: Kierowniczka schroniska: 694-642-098 Pracownica schroniska: 662-799-945 Strona wolontariuszy: [URL="http://www.psy-warszawa.pl"]www.psy-warszawa.pl[/URL] Mój mail: [EMAIL="magda@psy-warszawa.pl"]magda@psy-warszawa.pl[/EMAIL] lub [EMAIL="elmirka22@gazeta.pl"]elmirka22@gazeta.pl[/EMAIL] W ogłoszeniach najlepiej podawać dwa pierwsze numery lub kontakt mailowy do wolontariuszy. Bardzo prosiłabym o ogłoszenia psów na bezpłatnych portalach ogłoszeniowych oraz tutaj na dogomanii (np. gdy ktoś będzie szukał dla siebie czworonożnego przyjaciela w dziale "Przygarnę psa"). Wszystkie umieszczone tutaj zdjęcia są mojego autorstwa (mojego i koleżanki, która ze mną odwiedza schronisko) więc można z nich korzystać w celach ogłoszeniowych. W ogłoszeniach trzeba również napisać, że przy adopcji psiaka konieczne jest podpisanie umowy adopcyjnej (która wypisywana jest na podstawie dokumentu tożsamości osoby adoptującej) i uiszczenie opłaty adopcyjnej.
  11. Chciałam jeszcze pochwalić Nelę za jej zachowanie. W lesie nie odchodziła od nas (bo byłam z rodzicami) na więcej niż 2 metry, najczęściej jednak trzymała się mnie. W ogóle kto kolwiek widzi jej zachowanie to jest w szoku bo naprawdę się mnie słucha. Oczywiście zawsze chodzi w obroży z adresówką i spuszczam ją tylko w miejscach, gdzie wiem, że jest bezpiecznie. Przejawia coraz mniej strachu, boi się tylko i obszczekuje obcych w domu, ale o wiele mniej nerwowa niż na początku roku. Podczas festynu w Tomaszowie również była ciut spięta ale gdy ja byłam przy nich to grzecznie siedziały pod ławką lub koło moich nóg. Nie przestraszyły jej nawet obce psy (do adopcji z tomaszowskiego schroniska). W ogóle to jest już prawie rok u mnie i nie wierzę, że to tak szybko zleciało.
  12. Nie wiem czemu zdjęcia z wcześniejszych postów są niewidoczne? Wstawiłabym nowe ale jak mają zniknąć tak samo jak tamte to nie wiem. EDIT: już wiem, to dzięki fotosikowi zdjęcia są niewidoczne:) Już zrobiłam porządek i wstawiam nowe. Tutaj jedno jeszcze z Mazur: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/198/3865747fe5b3e060med.jpg[/IMG][/URL] Dwa tygodnie temu byliśmy z Nelką na festynie organizacji pozarządowych w Tomaszowie Mazowieckim (było tam stoisko naszego znajomego Tomaszowskiego Towarzystwa Miłości i Opieki nad Zwierzętami): [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/202/4a388f99354659c6med.jpg[/IMG][/URL] I jeszcze jedno z niedzielnego grzybobrania: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/203/68f130059a8d3d3fmed.jpg[/IMG][/URL]
  13. Ja p... co za typ! Ratlerka cieczkę w cieczkę rodzi (jedne sczeniaki w marcu, teraz drugie), a biedna charcica, mając rok i 3 miesiące już jest po szczeniakach..Krew mnie zalała... I ja mu coś napiszę.
  14. Miałam okazję być w Tomaszowie w niedzielę na festynie, którego jednym z organizatorów była P.Prezes (TTMiOnZ miało swoje stoisko : rozdawane były ulotki, bezpłatne egzemplarze "Mojego Psa", różne gadżety związane z psami oraz co najważniejsze przyjechały psiaki do adopcji z tomaszowskiego schronu). Pogoda i frekwencja dopisała :) W drodze powrotnej pojechalam zobaczyć Malwinę i Farta (w zasadzie tylko tak przez bramę, gdyż P.Prezes musiała zostać na festynie). Trochę mnie obszczekały, a w zasadzie nie mnie tylko psa, który szedł drugą stroną ulicy:) Uważam, że Malwina wygląda kwitnąco, mimo, że nie da się dotknąć. Ma naprawdę śliczną sierść, i widać, że opieka jej służy. Farcik jest już wyższy od niej, i naprawdę zmężniał i wystrzelił do góry. A pomyśleć, że niecały rok temu mieścił mi się na jednej dłoni :)
  15. Melduję się na wątku. Wieczorem przebrnę przez te kilkadziesiąt stron i może coś pomogę, choćby w ogłaszaniu.
  16. Strasznie się cieszę, że Skrytuś nie siedzi już w klatce, tylko będzie się cywilizował w domowych warunkach :loveu: NusiaiJa, chodzi Ci o festyn Lokalni-Niebanalni organizowany w tę niedzielę na terenie tomaszowskiego OSiRu ? Byłam na nim i muszę przyznać, że chusteczki dla psiaków piękne i ta sunia ze schronu podobna bardzo do Miluni. Szkoda, że żaden piesek nie poszedł do adocpji.
  17. Niestety z przykrością muszę stwierdzić, że mimo, że prawie codziennie przejeżdzam przez Legionowo w godzinach wieczornych suni nie widać. Dzisiaj rodzice byli na targu w Legionowie i wracając widzieli w Jabłonnej kilka psów idących za suką w cieczce. Niestety jechali samochodem i nie mogli się bliżej przyjrzeć czy jest tam mały czarny psiak. Czy ktoś z Was ma jakieś info? Coś czuję, że suni więcej nie zobaczymy.
  18. Na Murkowym wątku powiało ciszą, zatem się odzywam z informacjami, które miałam już wcześniej ale w nawale wszystkiego zapomniałam napisać :oops: Murka ma się świetnie, została zaopatrzona w długaśną siedmiometrową lonżę i szelki na spacerki, tak żeby miała swobodę ruchu. Ładnie dogaduje się podczas spacerów z innymi psami z okolicy, tylko na kury ma apetyt, ale oczywiście zawsze jest pilnowana i do mordów nie dochodzi :evil_lol:. Jak mi przekazała Zuzka, Murka przychodzi zawołana do nogi i nie sprawia problemów wychowawczych :) Czasem poszczeka na kogoś, jak ktoś obcy wejdzie na posesję, ale to tylko takie poszczekiwanie (choć obcy jej się boją bo nie dość, że duża to jeszcze ma bardzo donośne szczekanie). W wakacje nawet nie ominął jej wyjazd do Warszawy na wesele (oczywiście sama Murka gościem weselnym nie była, ale została w domu z rodzicami Zuzy). Poza tym wszystko jest w najlepszym porządku i jak dostanę zdjęcia to je wkleję.
  19. Justysiek, domyślam się, że jest Ci bardzo ciężko oraz że przez najbliższy czas będziesz myśleć często o latach spędzonych z sunią. Każdego z nas to spotkało lub spotka i to jest niestety nieuniknione :-( Figa czuje się znakomicie, tzn jes żwawa, ma apetycik. Mam ogromną nadzieję, że jej kondycja nie ulegnie pogorszeniu.
  20. Asiu, widzę, że mieszkasz w Łodzi to myślę, że sunia na dworku po prostu boi się nieznanych zapachów, hałasu, wielu ludzi. Miałam podobnie z moją Nelką (też z Lubochni jest), mimo, że mieszkała na kompoście i chodziła własnymi ścieżkami to u mnie pod blokiem wpadała w histerię na początku i pierwsze siku zrobiła po kilkunastu godzinach. To wszystko ze starchu związanym ze zmianą miejsca i wielu nowym zapachom. Spokojnie. Przyzwyczai się.
  21. Hm, czegoś tu nie rozumiem, skoro właściciele suki (jak pisałaś to w innych wątkach) nie mają dostępu do netu to chyba mogą zadzwonić do weta, a nie wysługiwać się Tobą? Bo wszystkie Twoje wypowiedzi na tym forum dotyczą cieczki/krycia/ciąży itd. co daje wszystkim do myślenia i jasno wskazuje, że jesteś pseudohodowcą (np. to, że wymsknęło Ci się na innym wątku, że Twój pies w typie rasy to reproduktor). Szkoda, że na PwP nie jesteś taka aktywna.
  22. Justysiek, jak się teraz czujesz? Madziaino, jak Misia się czuje?
  23. Wspaniałe wiadomości ! Nikt się nie spodziewał chyba tak szybkiej akcji i tego, że sunia jest taka kochana do ludzi :loveu: Nawet nie chcę myśleć co by było, gdyby urodziła gdzieś te 13 szczeniaków...
  24. Mam nadzieję, że jednak to nie ona jest wsród tych rozjechanych. A może cholera cieczki dostała i poszła gdzieś? Myślę, że trzeba też szukac jej na odcinku drogi z Legionowa do Nieporętu (przez Józefów). Oczywiście jak tylko będę tamtędy przejeżdzać to się będę rozglądać. Teraz jest mi głupio, że wcześniej nie zareagowałam jakoś mądrzej, bo teraz jestem od miesiąca poza domem. Dalej bardzo Was proszę o rozglądanie się. W niedzielę znów będę dostępna i sama będę jeździć, poza tym zacznę znów jeździć do schronu w Józefowie i będę mniej więcej wiedzieć czy może nie przyłączyła się do tej watachy dzikusów z lasu (czasem widać je jak się wychodzi z psami, jednak jak widzą ludzi w promieniu 50 metrów to uciekają)
×
×
  • Create New...