-
Posts
649 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Koreksonowa
-
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
Koreksonowa replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
No mnie 5 miesięcy studiowania medycyny wyleczyło skutecznie ze wszelkich lęków przed ciemnością:P Poprostu padam jak kłoda na wyrko i niewiele mnie obchodzi czy coś nade mną wisi, dyszy, sapie czy cokolwiek:D A z takich dziwnych i tajeniczych rzeczy to znalazłam ciekawostke na google maps: [url]http://mapy.google.pl/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=72.946096,118.996925&sll=52.025459,19.204102&sspn=9.510052,19.753418&ie=UTF8&ll=72.958717,118.859711&spn=0.141463,0.617294&t=h&z=11[/url] I flache dla tego kto wymysli co to :D -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
Koreksonowa replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
No bywa.. ostatnio jedyna tajemnicza rzecz to były dziwne trzaski dochodzące z mojego biurka po zgaszeniu swiatała. Wyszlo na jaw że to patyczaki usiłują obgryzać gałazki:) Łot i cała tajemnica. -
Ojacie! I po grzbiecie tez? Myśmy grzbietu nie tykali (nie liczac trymowania) tylko raczej podcinanie frędzli na łapkach, bo wiecznie wszystkie fafrocle z ogrodu znosil. A jak to potem niemiłosiernie wyraźnie widac że sie psu przytyło jak kłaków nie ma...
-
Szczerze mówiąc to go na żywo jeszcze nie widziałam, bo wracam ze studiów dopiero w przyszłym tygodniu, ale straszliwie zmalał optycznie potym strzyżeniu. Mi się też podoba, bo wygląda jak takie mocno przerośniete szczeniątko:D
-
Pozwólcie, że odświeże temat: Niestety uszy trzeba bylo ciachnać na zero i w ten sposób z mojego dumnego spanielska zrobił sie jakis taki krasnal: [URL=http://img532.imageshack.us/i/lysol.jpg/][IMG]http://img532.imageshack.us/img532/4617/lysol.th.jpg[/IMG][/URL]
-
Dzięki :D Ja mojego Korczysława do dzisiaj nie zmierzyłam jak należy bo usiedzieć na zadzie nie potrafi:)
-
No to za dwa miesiące to owczarek będzie miał problemy z nadążaniem :) A duża urosła, tak na wysokość?
-
A któremu psiakowi sie to podoba?:) A Czarna to już od maleńkości stworzenie uparte:P
-
A tam mało, Korek jak widzi mnie z mandarynką/pomarańczą/grejfrutem to kładzie mi łab na kolanie i patrzy tym swoim głębokim pełnym żalu i rozpaczy psim wzorkiem "daj... daj.. daj..." No ale w sumie.. czego mój Korczysław nie lubi?:P Nawet suchym i twardym jak kamień chlebem nie pogardzi:)
-
A serducho gdzie?:) Nie zamazało się? Ja tu tak w sumie tylko zaglądałam żeby sobie zdjęcia pooglądać, ale od niedzieli tez oczekuję na ekhm "miot" moich patyczaków. Jeszcze jakieś 70 - 120 dni inkubacji:D
-
Taka jeszcze troche czarnawa jest:) Kawał baby z niej!
-
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
Koreksonowa replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
Może po reakcji babci jakoś poznaje? Psy sa cwane. Mój np opanował sztuke niewidzialnoci, tzn jemu się wydaje że opanował. Staje przed drzwiami na dwór ze skaretą ukryta pod faflami i wzrokiem nakazuje: "otwórz drzwi, nie widzisz mnie, nie widzisz mnie, nie widzisz..." -
Jamnikowate faktycznie są w pewnym stopniu kosmiczne:) Mój śp Dinul zawsze kazał się przykrywac w swoim koszu. Tak długo skamlal stojąc w korytarzu aż ktoś przyszedl i go okrył kocykiem. Zawsze wskakiwal do kosza i po przykryciu obchodzil kosz w koło żeby się porządnie zaplątac w okrycie i taki pozwijany zasypiał:) Nie raz nie dwa się zdarzało że taki przyozdobiony wyskakiwal na dwór poszczekac na jakiegos intruza.
-
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
Koreksonowa replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
Zdecydowanie tak, aczkolwiek nie wszystkie psy tak mają bo mój leń śmierdzący rusza zadek jak już ktoś pod drzwiami stoi:) -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
Koreksonowa replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
Pekińczyk mojej cioci na 10 min przed jej powrotem zaczynał skomleć przy oknie. Nie mógł słyszeć jej cinquaciento z takiej odległości a mimo to wył jak szalony. -
No tak jak to opisujesz czyli rano gotowane a wieczorem suche robię np ja. Ale nie każdemu psu to służy. Mój Korczysław akurat jest do takiego żywienia przyzwyczajony i dobrze się z tym ma. A z mieszainem to głownie idzie o to żeby np do ugotowanego ryżu z warzywami i kurczakiem nie dorzucac suchej karmy bo oba składniki mają różny czas trawienia i może być nieprzyjemnie:)
-
Czy tylko ja odnoszę wrażenie, że [B]gastia7[/B] jest alter ego [B]smutnata2[/B]?:)
-
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
Koreksonowa replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
Dobra, ale mimo wszystko dysleksja/ortografia czy co tam jest średnio... hm... nadprzyrodzone, więc może ktoś zarzuci jakąś konkretną mrozącą krew w żyła historią?:) -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
Koreksonowa replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
O właśnie, chociaż moja linuksowa wersja mozilli (iceweasel) podkreśla wszystko, łącznie ze swoją własną nazwą :D -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Koreksonowa replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Ja bym powiedziała że z Gustawa od biedy beagle:) -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
Koreksonowa replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
No jasne że to dobre wyjaśnienie, mnie tylko zastanawia kto jeszcze jest na tle mądry żeby wiedzac, że było już kilka takich przypadków, pakowac się na ten most z psem bez smyczy. Ot tak na wszelki wypadek, nawet nie wierząc w tą historyjke i tak bym zapięła psa, -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
Koreksonowa replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
Tak sobie szperałam dzisiaj po necie i patrzajcie co znalazłam na forum paranormalium Oryginalny tekst: [url]http://www.mymultiplesclerosis.co.uk/st[/url] ... icide.html Overtoun Bridge niedaleko Dumbarton w szkocji jest miejscem zagadkowym. Poczawszy od roku 1950 było tam prawie 50 przypadków smiertelnych psów. Wiekszosc tych psów to rasy długonose: Labradors, Collies i Retrievers. Przypadki te miały miejsce o kazdej porze roku , jednakże w dni słoneczne , które są rzadkoscia w tej czesci Szkocji. Wszystkie te psy skakały tylko z jednej strony mostu. Wiaza się z nim legendy. Np Mezczyzna rzuca swoje niemowle z mostu twierdzac ze jest ono opetane przez diabła. W ostatnich latach liczba psich skoków wzrosła dramatycznie skupiając na sobie uwage mediów , powstała teoria o psach - samobójcach. Dom Overtoun i ziemie w jego poblizu były wiazane z tym fenomenem.Miejsce to jest znane jako cienka granica miedzy niebem i ziemia. Niektórzy twierdza ze do psów tych cos lub ktos mógł przemawiac. Mary Armour odwiedziala ów most by się przekonac czy bedzie w stanie wykryc cos co mialoby wpływ na te psy. mówi: - Mysle ze niektóre zwierzeta moga byc nadwrazliwe na swiat duchowy i na ludzi w ich zyciu ziemskim. Gdy szłam wzdłuż mostu czułam cudowny spokój , mój pies wydawał się byc szczesliwy , chociaz ciagnelo go na prawa strone mostu.Ale na pewno nie wyczuwałam jakiejkolwiek emergii.Psy moga nie wyczuwac niczego ponadnaturalnego na tym moscie , jednakze idea ze zwierzeta te moga posiadac 6 zmysł moze miec w sobie zarnko prawdy.Biolog, Dr Rupert Sheldrake przeprowadził badania sugerujące ze przy posiadaja zdolnosci które wykraczaja poza nasza obecna widze. Jeden z jego najbardziej znanych eksperymentów został wyemitowany przez tv Austriacka.W eksperymencie tym jedna z kamer skupiła się na psie podczas gdy druga monitorowała jego włascicielke. Kamery były zsynchronizowane pod wzgledem czasu. Miala byc poinformowana o której ma wrócic do domu , godziny tej nie znała . Gdy powiedziano jej by wracala , pies który dotychczas lezał cicho , niespodziewanie wstał i usiadł przy oknie czekajc 15 min az do powrotu swojej pani. Wydaje się to miec zwiazek z telepatia która jest jakims rodzajem 6 zmysłu.Psy sa zdolne wyczuwac stan emocjonalny swoich włascicieli. Czy psy te mogły wyczuwac mysli depresyjne niektórych ludzi co z kolei skłonilo ich do tych samobójczych skoków?Jesli zatem psy te nie popełniaja samobójsca co skłania je do tego dziwnego zachowania? Psy słysza cały zestaw tonów które sa niesłyszalne dla ludzkiego ucha. Grupa ludzi z Glasgow zajmujaca się badaniami akustycznymi postanowiła zbadac most pod tym kątem. Nie wykryli niczego niezwykłego.David Saxton autorytet wsród szkockich przyrodników stwierdził ze jest to miejsce aktywnosci 3 gatunków zwierzat: myszy , wiewiórek i norek. Psi psycholog David Sands podjał się ekspermyntu majacego na celu sprawdzenie na które z tych zwierzat psy reaguja najbardziej zywiołowo.Na 10 psów 7 zdecydowanie skierowało swa uwage w strone norek.Norki nie maja naturalnych wrogów i posiadaja bardzo dobrze rozwiniety zmysł węchu. Poczawszy od roku 1950 rozpoczeła się hodowla norek w duzych ilosciach jest to równiez rok w którym zanotowano pierwzsy przypadek psiego skoku. Wiec dlaczego most Overton a nie żaden inny? Most ten łaczy głeboką dolinę. By zrozumiec co moze byc w nim takiego unikalnego , konieczne jest by sporzec na niego z punktu widzenia psa.Widza jedynie kamienne strony mostu , wyczuwajc zapach norki naturalnym staje się fakt zbadanie tego przez psa. Psi zmysł powonienia podpowiada im ze norka jest zaraz bokiem sciany , podekscytowane tym zwierze przeskakuja owa sciane by udac się w pogon nie zdajac sobie sprawy ze po drugiej stronie czeka go 50 stopowa przepasc. Strach się bać:) -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Koreksonowa replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Popieram Greven:) Spokojnie! Mój wujek też zawsze chwali uszy Korczysława słowami "jakie piękne by z tego były papucie" i nikomu się krzywda nie dzieje, a wujek jest największym miłośnikiem psów w mojej rodzinie:) -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Koreksonowa replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Korczysław dzisiaj został nazwany cyt "psem rasy pudel". Dodam że jest nierasowym cocker spanielem, ale naprawde wygląda jak spaniel, a nie jakieś pudliszcze... -
U nas też sie sprawdziły biegi na dwór, Korczysław w swoim rodzinnym domku załatwiał sie zazwyczaj w korytarzu, więc kiedy zaczynał sie kręcić koło drzwi wystarczyło go w miarę szybko złapać i wynieśc na dwór. Bardzo szybko załapał po co go wystawiamy na trawnik, bystra bestyja:) I w sumie w wieku 3 -4 miesięcy tylko rzadko się zdarzały jakieś "wpadki":) O gazetach w naszym przypadku mowy nie było bo kończyły poszarpane.