Jump to content
Dogomania

marta23t

Members
  • Posts

    2204
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marta23t

  1. Ajula Hills też mi śmierdzi...rybą:shake: może ja mam obsesję ale w Royalu przekonywał mnie tez ładny zapach, ta karma taka apetyczna była:oops: nie wiem co teraz moim dawać.... po 2 dniach podawania Royala, którego moje jedzą baaaaaardzo niechętnie mojej maltance przerzedziły się włosy na zadzie. [B]tył ma prawie łysy-nad ogonem- plecy[/B]:crazyeye: dupsko łyse jak u pawiana:crazyeye:druga strasznie się drapie...dziś idziemy do weta...jestem wściekła jak diabli jak nie chciały jeść mogłam im odpuścić a teraz wydam znów majątek na leczenie a psy się bęą męczyć:shake: cholerka chyba znów zaczne kuraki- śmierdziele gotować , chociaż niechętnie to robię bo jak pomyślę ile sztucznych pasz kury jedza i ile tego syfu osadza sie w mięśniach to wyć się do księżyca chce:shake: muszę mojego Tz namówić żeby od babci z 2-3 kury miesięcznie ze wsi przywoził - nie karmione sztuczniakami:oops:
  2. Goga super wieści:multi: Karina dziękujemy:multi:
  3. oj skarpeta by się przydała:oops: Goga czekamy na wieści ;) Twoja córa gra w spektaklach?:crazyeye: zdolniacha z niej:cool3: gratuluję;)
  4. NATKA mi się wydaje / co do pielęgnacji/, że osoby, które mają daną rasę /nawet ,,trudną,, w pielęgnacji/, hodują takie psy, wystawiają-mają taka wprawę, że dla nich jest proste i szybkie coś co innym zajmuje godziny;) ja moje psy na wiosnę obcinam na krótko / bardzo dużo są wtedy na dworze-i sierść się niszczy, plącze, jest im za gorąco/ i problemu nie ma z pielęgnacją. na zimę zawsze włos zapuszczam i walczę codziennie po 2 godziny ze szczotkowaniem i czesaniem, myciem oczu, bródek:shake: a przecież są osoby, które takich psów jak moje maja po kilkanaście i nie wierzę, żeby je po kilkanaście godzin na dobę czesali:evil_lol:
  5. [B]Władczyni , Pritttick [/B]-w takim razie zaczynam przygodę z frisbee. kupiłam już wcześniej dwa dyski - takie szmaciane, materiał na obręczy z druta / firmy Toy/ ale chyba wymienię na jakieś porządne bo te są chyba tylko takie zabawkowe bo nie latają / no chyba, że ja jestem taki paralityk i nie umiem rzucać.coś czuję,że przede mną więcej pracy niż przed psami :evil_lol:. Tośka na rzucanie i aporty jest łasa więc myślę , że jej się spodoba.:cool3: z chowaniem smakołyków nie jest łatwo-bestia jest tak cwana, e ona zawsze wyczai ten moment kiedy coś do kieszeni pakuję i nawet jak jest w drugim pokoju to momentalnie stoi bok mnie i patrzy:crazyeye: co do maltanki wołowe ścięgna są też bleee zresztą ja na takie smaczki muszę uważać bo ona zawsze ma problemy żołądkowe. wet po wędzonych uszach zawsze jest coś nie tak- bo oderwane kawałki łyka a nie gryzie / więc jak podgryza uszy pilnuję i jak kat nad nią stoję:shake:/ co do niewykonanych dokładnie poleceń - czekam aż pies skoryguje i wtedy nagradzam;) z Tośką jest tyle śmiechu bo ona wszystko robi w takim zapale chaosie, że nawet na ,,waruj,, czasem wali całym ciałem o ziemię jakby mdlała,żeby jak najszybciej dostać smaka. Trochę robię chyba błąd bo większość komend uczę tylko na gesty:shake: a powinnam wprowadzić słowną tyle , że ja nie umiem powtórzyć raz i czekać az zrobi; powtarzam po 2-3 razy i boję się, że potem na ,, siad,, , siad siad siad , siad - będzie dopiero siadała...muszę nad tym popracować:oops:... aha mam jeszcze pytanie: wiem, że powinnam z każdym psem pracować osobno- i osobno zabierać / przynajmniej czasami/ na spacery. ale jak to się ma do pracy w domu. zauważyłam, że jak ćwiczę z jednym to drugi robi się wtedy namolny, podchodzi, poszczekuje, próbuje zwrócić na siebie uwagę. czy praca z dwoma jednocześnie jest niewskazana? tak żeby usadzić dwa przed sobą i uczyć? czy to jest wykonalne dla osoby dość niedoświadczonej ,żeby uczyć dokładności..no i jak np. klikać na dobre zachowanie? boję się że jak ćwiczę z 1 psem i klikam bo robi coś ok, to drugi, który w tym samym momencie np. sika w kącie, albo gryzie buta / podaje takie skrajne przypadki:evil_lol:/ i utrwala to sobie:crazyeye: [B]Ayshe[/B] dzień z Twoimi psami jest super:crazyeye: ale one zajęć mają:evil_lol: a czy Ty ,,zawodowo,, zajmujesz się np. szkoleniem psów? zaintrygowało mnie to szkolenie wypasu i praca z pozorantem.:cool3:
  6. [B]Władczyni[/B] ona po tej chorobie / a w sumie może i w trakcie bo nadal nic nie wiadomo/to taka mimoza że nawet gotowana wołowinka i kurczak jej nie rusza:shake: ogólnie mało mi je. jedyne co ja kusi to .....suchy chleb:crazyeye: nie wiem czemu ale od 3 dni dostaje amoku jak kroję bułkę. zabawki lubi dwie: jeża i taką ala hantelkę stereo ale ona nie gryzie ich a jak złapie to delikatnie: leży na legowisku albo w łóżku i liże te zabawki:crazyeye: albo zrzuca nosem z łóżka i po nie schodzi. to jest jej zabawa.ona ogólnie nie uznaje takich zabaw jak inne psy: nie chce bawić się w przeciąganie, nie biaga za piłką, nie obchodzi ją kula smakula:shake: lubi za to gryźć świńskie uszy i chipsy wołowe. i to głownie w nocy jak idę spać:-o nie jest z nia łatwo pracować. :shake: Tośka - shih za to jest skora na wszystkie nowości i każdy rodzaj ćwiczeń i zabaw:cool3: z niej mam pociechę. a łakoma jest jak diabli:evil_lol: tyle że za bardzo na smakołyki się nakręca a ćwiczenia robi częto niedokładnie np. leżeć to jest u niej skłon-wypnie zada i czeka na smakołyk:evil_lol: ale uczy się szybko i chętnie pracuje. nas zabawki też się nakręca. myslałam nawet o niej żeby z nią freesby zacząć ćwiczyć bo skoczna jest i szybka . oczyiście tak dla nas-dla zabawy/ ale oprócz ego że póki co boję się o stawy i kościec / ma 4 miesiące/ to jeszcze po tej przepuklinie co miała nie wiem czy takiego psa można ,,skokowo,, wykorzystywać:oops: [B]Prittstick[/B]- dzięki za opis Waszego dnia:loveu: chętnie podpatrzę. ja tez myślałam o jakiś ,,sportach psich,, ale maltanka z racji tego, że jest nie do nakręcenie odpada a małą shih to muszę dowiedzieć się czy mogę- po przepuklinie jest. a z tym ,,wykruszy się,, to one tak się kruszą ,że wpierw sprzątam klatkę schodową , potem i tak całe mieszkanie odkurzam a jak łap nie opłuczę to mam połowę piachu z parku w wyrku;):evil_lol: zresztą Popi nieopłukane łapy chyba męczą bo stasznie wtedy je liże:oops:
  7. ja nie kąpie codziennie;) po ostatnim spacerze było tak źle, że nie miałam wyjścia. na co dzień płuczę wodą i latają szare. tyle że na spacerach muszę bardziej uważać-mijać co większe kałuże:shake:. niestety u maltańczyków i shih włos się strasznie filcuje jeśli jest niedomyty i dlatego zimą włosy na łapkach im podcinam. a poza tym mam białe płytki więc do czasu kąpieli co łapki umoczą jak wodę pija to ślady zostawiają:evil_lol: całe dnie z mopem ganiam. taki urok długich włosów. ale i tak pod nosem przeklinam bo robota jest, że eh.. moje psy są zadbane ale nie wystawiam ich więc odchodzi mi papilotowanie i sprawdzanie czy włosek się niezłamał;)
  8. [B]Władczyni, Olekq [/B]dziękuję:loveu: [B]Władczyni [/B]a jak popracować z psem, który ani na zabawki ani na smakołyki się nie chce skusić i przemieszcza się tylko z legowiska na kanapę a z kanapy na łóżko?:oops: [B][COLOR=Black]Puli[/COLOR][/B] uwierz mi płukanie wodą białego psa nic nie daje:shake: a moje wyglądają jeszcze gorzej niż Twoja psinka / przy najbliższym spacerze w pluchę zrobię foty i umieszczę dla porównania:evil_lol:/ z tym spacerem źle sformułowałam:oops:-chodzi o to, że skracam spacery, spaceruję po chodnikach / a i tak nic to nie daje:oops:/, jest 1 dłuższy spacer a reszta na siku a zazwyczaj było kilka dłuższych:shake: za pielęgnację sierści u Twoich psów i radzenie sobie z nią wielki ukłon:crazyeye::lol: jestem pełna podziwu bo roboty masz pewnie masę;)
  9. Goga są nowe wieści?
  10. marta23t

    Co robić...?

    czy piesek ma widoczny kamień nazębny? czy widać zmiany na dziąsełkach? jeśli tak to sprawa zębów- wet usuwa kamień pod narkozą. jeśli nie zapach może być od żołądka-może to też być wina karmy-problemów z trawieniem.
  11. ale piękne zdjęcie rodzinne:-o:crazyeye::loveu: ślicznie razem wyglądacie:cool3:
  12. taks masz rację. mojej beagielce złamał się kiedyś paznokieć. dostawała antybiotyk .a przy nie których złamaniach- jak mówiła moja wet- może być uszkodzona macierz, czasem może nawet dojść do martwicy i należy amputować palec :shake: sprawa wcale nie jest taka błaha.
  13. od pewnego czasu wertuję forum pod kątem metod wychowawczych, spędzania czasu z psami i zabaw z psami i chciałabym to jakoś zebrać do kupy:oops: zauważyłam, że nieregularny tryb życia mój i moich psów przysparza nam kłopotów wychowawczych i obniża ,, poziom szczęścia,, moich zwierzaków. chciałabym jakoś to wszystko usystematyzować, ułożyć..zrobić jakby harmonogram dnia, żeby moje psy wiedziały kiedy czego się spodziewać / chociaż z drugiej strony czytałam gdzieś ,że takie ,,regularne życie,, ma niekorzystny wpływ bo przy każdej zmianie planu dnia psy odczuwają niepokój i spadek nastroju:oops:- nie wiem ile w tym prawdy/. pracuję w domu więc jestem w stanie dopasować ,,psie godziny,, do pracy i reszty obowiązków domowych. :cool3: jestem ciekawa jak wygląda Wasz dzień z psem? jak radzicie sobie w sezonie zimowym kiedy aura nie sprzyja spacerom ?/ i nie chodzi mi tu o chłód ale np. o pluchę/. ja osobiście przyznam się ,że mam straszny problem ze spacerami:shake: po godzinnym spacerze po parku mam kilka godzin kąpieli, czesania i sprzątania / psy są długowłose, ubranka nie do końca chronią, a psiaki chodzą tak że mają kropki od błota nawet na głowie nie mówiąc już o moich spodniach czy...kurtce:crazyeye: a kąpiele dwóch psów codziennie to tragedia:shake: wycieranie łap na mokro i mycie brzuchów nie działa- brud z błota tak mocno się wpija że żeby usunąć błoto i piach muszę je dobre kilka razy spłukać i ze dwa razy namydlić:crazyeye: czym mogę i czy w ogólę mogę zrekompensować im godzinne spacery w błotne dni? psy to maltanka i shih tzu-wiek 4 lata i 4 miesiące. maltanka nie lubi zabaw siłowych. przeciąganie, aporty też odpadają na smaczki nie skusi się bo jest niejadkiem:oops: pytam o to wszytsko bo czuję, że mimo wielkiej miłości nie do końca daję psom tye zajęcia i rozrywki ile potrzebują. a smaczne jedzonko i głaskanie po brzuszkach to nie wszystko. zresztą maltanka ma gorszy apetyt z powodu mniejszej ilości godzin na dworze:shake: jak to wszystko ugryźć i jak to u Was wygląda? taki dzień z psem;) z góry dziękuję za wszystkie porady z miłą chęcią się zastosuję bo mi jakoś brakuje pomysłu na to wszystko:lol:
  14. przeczytałam i serce posypało się na tysiąc kawałeczków:placz: życie jest tak niesprawiedliwe:shake: może jakiś domek na wsi..może ktoś z dogomaniaków może rodzinkę zabrać do siebie:shake:
  15. 450 zł za cenę życia to niewiele. jeśli Ci Państwo dadzą 200 zł pozostanie 250 zł do zbiórki co miesiąc na dogo. nie jest to tak dużo żeby się mogło nie udać. ratujmy staruszka. jest piękny. z domkiem u mnie licho- 4 bestie już są, nie mogę sobie pozwolić na kolejnego psa:-( tymczasów nie biorę bo nie umiałabym wydać dalej / jeden ,,tymczas,, został już a miał być tylko na tydzień aż go do teściów nie dowiozę:evil_lol:/ ale finansowo co miesiąc coś tam pomóc mogę:oops: nie będzie tego dużo bo póki co jadę na dabetach ale ile mi się uda tyle dam:oops:
  16. znaczne i to wyraźnie:shake: Eukanubę przerabiałam i nie jestem zadowolona, Hillsa nie ruszają:shake: tak myślę o Acanie..,muszę trochę poczytać o tej karmie bo niby w rankingach karm w czołówce jest?:oops:
  17. ja też bym wolała żeby wątek Dorci przetrwał. śledzę go od dawna, mam do Dorci i Perełki sentyment i bardzo bym chciała żeby Dorci-ten konkretny wątek przetrwał:oops: Dorci nie było łatwo rozstać się z Perełką i zasługuje na częste kilka słów co u białej damy słychać:oops: dlatego bardzo prosimy-zostańcie Ty i Perełka na tym wątku:loveu: zresztą wielu nowych właścicieli kontynuuje wątki, na których wcześniej dom był szukany-taka tradycja dogomanii:evil_lol:
  18. jak ją zawieźliśmy wet nie powiedział co jej do końca jest. zrobił rtg - powiedział, że wypadniętego dysku nie widać, ale troszkę jest widoczne obniżenie w odcinku lędźwiowym / mam nadzieję , że nie przekręciłam z tym odcinkiem lędźwiowym:oops:/. powiedział, że nie wiadomo czy to uraz czy jakiś stan zapalny. zasugerował, że to może być jakiś nacisk na kręgosłup. w sumie nic nie powiedział konkretnego. powiedział, że konieczne są dalsze badania. Goga dzieki za wieści:lol: ciesze się że ciut lepiej ale nie zapeszajmy i trzymajmy kciuki. nadal nawołujemy do odwiedzania bazarków, wpłaty na konto fundacji i o domek tymczasowy bo jeśli małej się polepszy-wyjdzie z kliniki potrzebny będzie dobry, odpowiedzialny tymczas najlepiej z Poznania bo leczenie pewnie trochę potrwa. no albo domek stały, który zaopiekuje się Isią-bo to cudowny, słodki, anielski piesek i na super dom zasługuje:loveu:
  19. Kaszmirek taki mały labkowaty piesek-no Cioteczki poznajcie Pana Kaszmira:evil_lol:
  20. dzięki Shadow. czytałam o tym przejęciu. nawet szukałam wzmianki na opakowaniu ale nic nie jest napisane:shake: może to faktycznie nowa partia:placz: jeśli RC zejdzie na jakości / a już widać ,że coś nie gra/ to nie wiem na co ja psy przestawie:-(:-(wszystkie inne karmy są dla nich bleeee. Royala ładnie jadły:shake: czy Waszym zdaniem jakość RC spada/ dnie ze względu na zmianę producenta i to na TAKIEGO producenta?:mad:
  21. kupiłam dziś RC ten co zawsze mini adult. opakowanie jakieś inne /piesek zrobił się czarno-biały i doszły rysunki dwóch psich główek/, cena wyższa..pytałam babki w sklepie-mówi, że to to samo...wróciłam do domu: otwieram worek- a tam smród ryby / Royal nigdy tak nie śmierdział/, kulki jakieś mniej tłuste i psy nie chcą ruszyć / a wcześniej z karm dostawały tylko to/. jestem wściekła a psy zjadły suchą bułkę a karmy nie ruszyły:angryy::mad:
  22. tak zastanawiam się czy można ją tam odwiedzić?:oops: pewnie siedzi w klatce sama, na kroplówce:placz: śniła mi się tzn. moja Popi mi się śniła na miejscu Isi ale reszta to samo...ale jestem rozbita:shake:
  23. Ada dzięki za wsparcie i odwiedzania Isi:loveu:
  24. ćwiczy ktoś jutro-no w sumie dziś? bo w ciemno nie chcę jechać. dziś byłam na sołaczu - godzina spaceru = 3 godziny kąpania i sprzątania po powrocie. moje psy w życiu nie były tak czarne:crazyeye: myślałam, że umrę..ja już nie wiem jak z nimi po tej chlapie chodzić. a że mają długie włosy na nogach to jak idą tak chlupią błotem że całe spodnie i kurtkę mam do prania:mad:
×
×
  • Create New...