Jump to content
Dogomania

marta23t

Members
  • Posts

    2204
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marta23t

  1. jaki słodki. szkoda że święta musi spędzić w schronie:( a jaki on jest Kasiu duży?
  2. poproś o pomoc Dogomaniaczki i daj ogłoszenie w dziale adopcje, ze zdjęciami psa i dokładnym opisem. żaden weterynarz nie uśpi zdrowego psa, szanowany oczywiście. a nie chciałabyś spróbować popracować z psem? zawołać behawiorystę? może ktoś z rodziny by go zabrał do siebie? czy pies faktycznie jest agresorem i wykazuje takie zachowania czy to incydenty z czegoś wynikające?
  3. Ginger /chyba nie pomyliłam nicka??/ jest od spanieli - musiałabyś się do niej odezwać bo nie każdy zagląda na ten wątek:(
  4. [quote name='GoniaP']Dziewczyny, nie tłumaczcie się xxx52. Ta Pani mieszka w Deutschland i klepie w klawiaturę w wolnym czasie, w który opływa. Wszystko co robi, robi rękami innych. Czasami przyjeżdża w miejsca swojej młodości, wywozi psy do Niemiec (tylko te ładne i młode), a za każdą adopcję kasuje w Euro niemałą kasę - i nie łudźcie się, że ta kasa wraca później do polskich psów.[/QUOTE] dzięki Goniu za wyjaśnienie:) w takim razie koniec z tłumaczeniem, chociaż po przeczytaniu posta xxx szlag mnie trafił.
  5. chyba się już nie dowiemy..
  6. i walczymy o każdego psa. porównanie do rasy ma na celu tylko ukierunkowanie poszukiwania domku dla danego psa jakbyś nie zauważyła. jak przeczytałam Twojego posta aż się trzęsę. nigdy nie było sytuacji żebym odmówiła pomocy jeśli chodzi o jakiekolwiek zwierzę. były miesiące że traciłam prawie cała pensję na zwierzaki. wielokrotnie rezygnuje z wielu rzeczy, opuszczam zajęcia na uczelni żeby jechać do schronu. proszę bardzo zapraszam do Poznania kazde ręce do pracy są potrzebne a jeśli masz jakieś genialne tajne sposoby co podniosą skalę adopcji i polepszą warunki psów w schroniskach zdradź je- na pewno skorzystamy. i cieszę się , ze żyjesz w super genialnym świecie; bo u nas psy mają psi żywot w schroniskach mimo czasem nawet najlepszych chęci, ludzie zamarzają z zimna i nie mają co jeść dziurawe drogi zabierają setki ofiar a i musimy pracować i się uczyć żeby żyć
  7. [quote name='xxxx52']marta23-8-letni pudel kaszle to moze byc poczatek zapalenia pluc,albo angina poctoris.Musi koniecznie udac sie do ciepelego pomieszczenia i otrzymac lekarstwa tak widze ,ze na te 500 psow nie ma wolontariatu?czy zasneli snem zimowym?:crazyeye: widze ,ze wszyscy interesuja sie znajdywaniem domkow jak nie do buldozkow,psokowcow,pudli ,a kto szuka domow dla mieszancow? kto zacznie walczyc o domy dla mix tak jak jak dla buldozkow? jest masa slicznych wspanialych psow[/QUOTE] spójrz sobie jak wygląda ten,, posokowiec,,- czy Twoim zdaniem 13 letnia sunia z guzami to rasowy posokowiec? czy Twoim zdaniem staruszek ala posokowiec z nietrzymającymi zwieraczami to łatwa adopcja? czy Twoim zdaniem ten szary psiak to pudel? czy nawet rasowy pudelek Czesio ale 14 letni z przetrąconą miednicą to łatwy psiak do adopcji? czy ponad 10 letnia Krecikowa vel Tosia to sunia jakiejkolwiek rasy?? czy Lusi typowy kundelek to rasowiec? dłuuugo by wymieniać. te psy nie mają nic wspólnego z rasowcami bo są w typie i to baaaaardzo. ja staram się pomagać staruszkom. takim co nie mają szans na dom w schronie. takim co powinny te ostatnie dni zamiast w zbiorczym boksie siedzieć na kanapie. dla mnie nie jest ważne czy kundelek czy nie. chciałabym żeby każdy pies miał dom. ale kilka osób nie jest w stanie wypromować 500 psów. owszem ten szary pudelek powinien iść do domu, być leczony. ja o tym wiem ale co ja mogę? mam 3 psy z czego 1 z ciężkimi zmianami neurologicznymi i padaczką a drugi z czerniakiem po amputacji ponad 13 letni więc do siebie zabrać nie mogę. finansowo starm się pomóc jak mogę i kiedy mogę. jeśli jest możliwość pomocy - pomagam. z własnej kieszeni pokrywałam koszta fryzjerów, samych psów, paszportu, nie licząc dojazdów bo mieszkam na wygnajewie i teraz zimą pozostają mi taksówki, którymi też zdarza mi się i to nie raz wozić psy z schronu. napisz co jeszcze mogę zrobić żeby pomóc to zrobię.
  8. kuruj się:) a w tyg. jesteś w stanie jechać?
  9. Energy szkoda:( w związku z tym mam pytanie czy komuś mogę mmsem wysłać i ktoś mi na forum wrzuci?- ładnie proszę
  10. Kasiu poczytałam o naszych staruszkach i się poryczałam ze szczęścia że się udało:loveu:
  11. ten pudel wg pracowników jest nieadopcyjny, ale mamy sunię identyczną starszą do 8 lat, bardzo miłą, była gryziona więc zmienili jej boks, zgodna do innych psów, ma kaszelek od mrozów:( do pilnego wyciągnięcia. fotkę mogę mmsem wysłać bo nie mam kabla do tel:( Energy jeśli mi podasz nr na pw wyślę Ci
  12. [quote name='adav']Jest jeszcze jedna?????? Nieee....ja byłam po tą i powiedziałam, że przyszłam adoptować buldozke, to nie pytali którą.Tak logicznie mysląc chyba by zrobili gdyby było ich więcej...[/QUOTE] byłą jeszcze jedna, sunia 8 lat pręgowana- nie ma jej na boksach dlatego myślałam że to ta bez oka chyba że była inna albo to ta sama:/ to była Natalia ta co ją przy nas pracownicy prowadzili i określał Pan wiek pamiętasz? 100 letnia starowinka,, ala poskowiec ,, pojechała wczoraj do domu. trochę się naszukaliśmy bo sunia się ukryła . z całego serca dziękuję dobrym duszkom: Snuszka, Oli / adopcje posokowców/ i supermence Basi, która w śnieżycę samiuteńka pognała z psem w trasę!!!dziękuję Wam Kochane - jesteście wielkie!!!!!!!! dzięki Wam Old a teraz Raja są w domkach - Raja w stałym i to jest największy sukces!!!
  13. chodzi mi o szczeniaka z 62 posta
  14. Natalia mogę pomóc w zdjęciach daj znać kiedy:p
  15. aktualizacja by się przydała bo Kluska już w domu a bullowatych jest sporo:( ten szczeniak ,, Bandzior,, już nie jest w boksie ze szczeniakami ale przerzucony do tylnych boksów. jets już sporo czasu i wyrósł z niego ast na dłuuugich łapach. bez resocjalizacji za jakiś czas już do adopcji nie będzie a z tego co wiem już dał w kość innym psiakom:(
  16. dokładnie. jeśli to okolice Skórzewa/ Dopiewa to tam są 2 huszczaki biegające- uciakające często..
  17. wtrącę się bo jestem przeciwnikiem kubraczków zakładanych bez kontroli. jeśli taki kubrak zmoknie i oblepi się lodem i śniegiem to pies już nie będzie miał szansy ogrzania..a jeśli jest śnieg w boksach to nie ma opcji żeby nie zamókł nawet najbardziej wodoszczelny. i ie sądzę żeby ktoś co godzinę sprawdzał lepiej napchać więcej słomy w budy niż zrobić psu krzywdę najlepszymi chęciami. i nie piszę tego broń Boże złośliwie ale nikt z Was codziennie w schronie nie jest a pracownicy nawet najlepisi tego nie dopilnują..
  18. daj suni czas. dla psa ze schroniska 2 tygodnie to bardzo mało czasu. pies po zmianie miejsca po dopiero czasem miesiącu oswaja się z nową sytuacją i zaczyna zachowywać naturalnie. chyba żaden pies nie lubi jak właściciel wychodzi;) cierpliwie ćwiczcie wychodzenie, bez gadania do psiaka i powroty. można też parę prób zrobić wyjść i po chwili wrócić żeby pies nie wiązał Waszych wyjść z godzinnymi nieobecnościami. pies po jakimś czasie się nauczy- moje swojego czasu wciskały się w drzwi, uciekały na klatkę schodową a teraz ledwo patrzą z kanapy jak wychodzę / chociaż i tak nie znaoszą być same ale wiedzą, że muszą.../ życzę powodzenia - a sunie przepiękna:)
  19. pomogłabym ale nie umiem robić ogłoszeń:/ i do kogo podać kontakt? za mało danych..mi nie chodziło o zabranie psa do kawalerki na stałe, ale na te parę - parenaście dni aż dom się nie znajdzie bo psa odstrzelą i tyle z tego będzie...
  20. dziękuję za Wasze odpowiedzi. Tonacja no właśnie problem jest tego typu że pies ma zmiany neurologiczne i dostaje ataków więc ujarzmianie jest niemożliwe gdyż może ją zabić- na siłę to ja też bym jej sama obcięła ale nie mogę sobie na to pozwolić. z powodu padaczki i wady serca / powiększone uciskające na płuca/ boję się głupiego jasia:( Greven problem w tym , że ona nie wytrzymuje tak długich spacerów żeby pościerać- wychodzę z nią na klatkę i już ma atak czasem uda się jej dojść do końca ulicy jakieś 100 m , rekord to może z 300 m:( na takich odcinkach nie zetrę pazurów:( i o asfalt teraz trudno:( wszystko pod śniegiem..Greven a Ty jej tak ,,na siłę ,, obcinasz? jak sobie radzisz? czy wet obcina?
  21. a nie ma możliwości chociaż jakiś czas ,,przechować,, go w mieszkaniu w bloku? moi sąsiedzi w bloku mają berneńczyka i jakoś sobie radzą. wiem że sytuacja patowa ale patowa może też być dla psa- powie szczerze jeśli ma się błąkać i zostać odstrzelony to już lepiej odwieźć go do schroniska gdzie działa jakiś wolontariusz od nas i na spokojnie szukać mu domu. co przeżywa ten pies nawet nie chcę myśleć. on ucieka bo Was szuka:( serce pęka
  22. a to jest 2 buldożka? bo jedna była 8 letnia i ona miała oba oczy na pewno. jeszcze gdzieś mam fotki muszę poszukać czy nie usunęłam ale oczy były. w sobotę muszę koniecznie podjechać i zrobić zdjęcia 2 staruszkom one muszą jak najszybciej opuścić schron, zima je zabije to pewne. jak wszystko wypali to staruszka ,,1 nogą w grobie,, do końca tygodnia pojedzie grzać dupkę w super domku- trzymajcie kciuki.
  23. a buldożka nie ma oka? czy źle na zdjęciu widzę? przecież miała oba:(
  24. nie mam takiej sytuacji ale mam kilka znajomych co mają psa i sukę i sytuacja jest dość niekomfortowa. pół biedy jak pies jest spokojny i jest możliwość odseparowania ich ale z reguły instynkt robi swoje: pies wyje, próbuje się do suki dostać, rozwala drzwi. istnieje duża szansa że drzwi staranuje i się do psicy dostanie. mam też znajomych co psa albo sukę wywożą do rodziny ale cieczka trochę trwa i mimo wszystko 2 razy w roku podrzucać komuś psa na łącznie ok 2 miesięcy to niekomfortowo..
×
×
  • Create New...