Jump to content
Dogomania

marta23t

Members
  • Posts

    2204
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marta23t

  1. no właśnie już od jakiegoś czasu planuję wyjazd do Wrocławia. jestem z Poznania i kawałek mam ale przy tych jej atakach trochę ma obawy jechać.... ten Marcin Wrzoska z Wrocławia jest taki ,,ludzki, żeby z nim przez telefon porozmawiać?
  2. to jest ten sam psiak nawet plamka na łapie się zgadza. znaczenie na zdjęciu tamtego psa mimo że nie wyraźnie widać że idzie do góry. nie ma dwóch takich samych psów
  3. Macia w takim razie jest możliwość;)
  4. dziękuję, czytałam o tej chorobie tylko że u mojej jest silne pobudzenie, pisk kręcenie w kółko nie ma typowego niedowładu, straty przytomności a psiak przy ataku tej choroby jest leżący - nie może się podnieść. moja robi fikołki i wije się z bólu ze skowytem. ciężko dlatego jednoznacznie określić co to za paskudztwo...
  5. po odpowiedniej konsultacji możemy psiaka na dt załatwić ale po znalezieniu domku konieczna jest umowa z nowym właścicielem i przerejestrowanie psa / chipa psa/ na nowego Pana. nie będzie kłopotu z dt ale musza to być domki odpowiedzialne, żeby żadnych kłopotów nie było....
  6. niesamowite:)babciny galop. super domek tymczasik i super kondycja Tosi:) Margo jesteś cudotwórczynią:)
  7. czy spotkał się ktoś z następującymi objawami padaczki: pies piszczy zaczyna kręcić się w kółko kwicząc robi fikołki i dostaje jakby niedowładu,pokłada się na bok. jest świadomy ale cały czas popiskuje, duszy i dostaje wytrzeszczu oczu? nie mamy objawów typowych książkowych:shake: i tak myślę padaczka czy nie. ataki są raz na jakiś czas od 2-3 lat może. czasem zdarzają się okresowo kilka dni pod rząd. z reguły na spacerach: przy silnym pobudzeniu ale zdarzały się tak bez niczego: bez pobudzenia, bodźców dodatkowych. czasem trwają parę minut/ sekund i pies zachowuje się jakby nigdy nic. kiedyś trzymało ją 2 tyg. / ataki się powtarzały: np. spała- zrywała się ze skowytem i kręciła w kółko alb robiła fikołki/. weterynarze już nic nie wiedzą: wzruszają ramionami al faszerować w ciemno lekami nie chcą. dziś miała atak jakby silniejszy w sekundę obróciła się kilka razy wokół osi/. przy tym jakby ma skurcz karku i sztywnienie łap przednich / próbuje się przeciągać do tułu jakby czuła dyskomfort/. to tak w skrócie objawy. będę polowała z kamerką żeby nagrać atak. miał z Was ktoś styczność z takimi objawami padaczki?:-(
  8. [quote name='farmerka63']...i to często chore podejście do zagadnienia opieki ... Do mojej koleżanki zadzwoniła ostatnio pani zainteresowana adopcją wyżlicy .. Oświadczyła z satysfakcją, że buda już przygotowana ... I ŁAŃCUSZEK TEŻ.[/QUOTE] Farmerka ,,mój pan,, nie dość że nie do końca sprawny psychicznie i to bardzo nie do końca to jeszcze w schronie znany i z zamiłowaniem do psów. seksualnym zamiłowaniem...
  9. [quote name='ms_arwi']haha, no cos Ty Marta... Taaaki przystojniak to byl przeciez :roflt:[/QUOTE] nic mi nie mów. albo moja tendencja do przyciągania debili albo świat ich pełen:)
  10. hehehehe czemu Wallyyyy? ja wiem gdzie;) reszta niech zgaduje:) jak znajdziesz chwilę wrzuć mi fotki staruszków na wątek :) no i muszę je komuś przesłać:) więc dodatkowo na maila poproszę
  11. mam ten sam problem z wyadoptowanym psem- goldenem. na początku bał się mieszkań, budynków. teraz w domu jest ok ale na spacerach od kilku dni rzuca się na ludzi/ psy- wyskakuje i szczeka, próbuje capnąć. w nowym domu jest ponad miesiąc. nie wiem co się stało i skąd ta zmiana bo na początu było ok, wczoraj do mnie nowa właścicielka dzwoniła, że jets taki problem. nie wiem co jej poradzić...
  12. super:) czekam z niecierpliwością:)
  13. Jak Dąbrówka to nie ma sprawy często tam jeżdże. tylko błagam żeby to nie był jakiś kolejny upośledzony oszołom bo nie przeżyje... aha Dąbrówka to Gmina Dopiewo za Skórzewem, okolice Poznania trasa na Buk;)
  14. nic straconego pewnie zaraz kolejny się trafi:(
  15. jak ona zgadza się z innmi psami? czy znany jest powód oddania?
  16. ZGŁOSIŁ MI się jeszcze jeden domek po Tosię ale myślę, że to nie to:( odmówiłam...za dużo zwierząt i nieogrodzone podwórze..
  17. boskie są oba jamniole więc może by tak oba:) Zeberka psiaka jamnikowatego-szorska sprawdzę:) on faktycznie kopia Twojego
  18. dzięki. trzymamy trzymamy. ten fajny jamnior szorsko-krótkowłosy co wcześniej wstawiłyśmy fotkę też już jest do adopcji. a on młodziutki- z roczek ma:)
  19. psiaka nie kojarzę. trzeba się ,,dokładnie,, rozejrzeć bo psów jest sporo- z jakiej daty masz te foty? jamnik ma około 5 lat. to rude -,,papillonowate,,- liskowate to chłopak:) to nie ten schron co opisujesz i od czas starego kierownika wiele się zmieniło. Zeberka Twoje zdanie jest z czasów nieaktualnych. teraz jest tam o wiele lepiej. żadnych uchybień nie zauważyłam. psy dostają dobre jedzenie, mają wodę, czyste miski, wysprzątane. pracownicy z tymi nieśmiałymi pracują i uczą obcowania z człowiekiem. pracuje tam sporo osób naprawdę kochających zwierzęta. psy nie są usypiane jak to w niektórych schronach. może i są jakieś niedociągnięcia o których nie wiemy ale gdzie ich nie ma. jak możesz nie pisz takich osądów publicznie bo znów schron zamknie się na wolontariat. póki co każdą sprawę można tam załatwić bez problemu i chcę żeby ta obopólna sympatia i szacunek zostały. jeśli masz jakieś swoje info nie sprawdzone- wpierw sprawdź a potem pisz bo można takimi teoriamy więcej szkody zrobić niż się nawet pomyśli
  20. ja zafunduję całą serię mikrusów- moja słabość:) mamy 3 mikro mikro psiaki: 1 przerażony taka cziłka krótkowłosa w łaty, psiak ala papillon- rudy i białą sunię coś między westem a yorkiem - włos szorstki i wielkość yoreczka:) mikrusy około 2-3 kg max:)
  21. mojej też nie przeszkadzał dopóki go nie skaleczyła i nie zaczęła przy nim grzebać. zresztą tak tylko doradzam - dmucham a zimne. na pewno będzie wszystko dobrze:) trzymam kciuki:)
  22. Ania miała sunię z takimi guzami. przeżyła 6 lat od pojawienia guzów na sutkach / też była niemożliwość operowania/. musicie tylko uważać żeby mała guzem nie haczyła i nie rozwaliła go sobie. u mojej suni guzy zaczęły pękać i żeby nie lizała nosiła kubrak posterylkowy. cieszę się, że zaopiekujecie się sunią- lepszy dom jej się nie trafi:))
  23. nie doczytałam z tym gg:( kurde ale mam zapłon. 2 dni opóźnienia...jutro pogadamy. mam plan nr 1 wyciągnąć hienę:)
  24. schron ma być zlikwidowany. z wolontariatem tam średnio. Weronia ze straży / z dogo/ jeździła. pewnie ona może więcej powiedzieć. bo ja wiem tyle że wiele za wiele psów jest tam usypianych i że jak zlikwidują schron to pewnie z psami:( szczegółów nie znam:(
×
×
  • Create New...