ellensilla
Members-
Posts
417 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ellensilla
-
Azor został sam, teraz szuka domu! Wrocław/Sobótka
ellensilla replied to irysek's topic in Już w nowym domu
Dokladnie, Mimi nie byla do mnie specjalnie przywiazana, dlatego wiedzialam ze spokojnie moge pojechac. I faktycznie, Mimi poskakala chwile i na mnie i na Marte po czym polozyla sie z pyskiem na pani kapciu. Zwrocilam pani na to uwage, na co ona na chwilke zmiekla i powiedziala: no faktycznie, moze faktycznie niepotrzebnie sie tak balam...Po czym za chwile znowu ustawiala nas pod swoje dyktando i obrazala. Marta wytlumaczyla jak dzialamy, na czym polega umowa adopcyjna, wizyta poadopcyjna i tak dalej. Pani jednak jakby miala sluchawki na uszach, sluchala tylko samej siebie i powtarzala: wy mnie tu bedziecie nachodzic, to ma byc moj pies, to wasza wina, ze pies zostal u was miesiac i sie przyzwyczail, trzeba to bylo inaczej zalatwic itd itp... Na argument, ze nikt Mimi wczesniej nie chcial i opcja bylo schronisko albo klatka w Sobotce pani rowniez pozostala glucha. Mowie wam, dawno nie spotkalam sie z kims tam ciezkim... Pokerku podesle ci numer pani na priva jak sie skontaktuje z Marta, bo mi sie gdzies skasowal. Myslisz ze dasz rade z nia pogadac? -
Azor został sam, teraz szuka domu! Wrocław/Sobótka
ellensilla replied to irysek's topic in Już w nowym domu
Moze mozna by zadzwonic do tej pani i sprobowac z nia porozmawiac jeszcze raz? Moze Ciebie, Pokerku pani w ogole bedzie chciala wysluchac, bo mnie z Marta potraktowala jako smarkule. Nie chcialabym podjac jakichs pochopnych krokow, jesli ten domek ma szanse byc dobrym domkiem. Moze to tylko kwestia uswiadomienia pani kilku rzeczy? Nie wiem, kurcze, male mam doswiadczenie w tej kwestii, to byla moja pierwsza adopcja... -
Azor został sam, teraz szuka domu! Wrocław/Sobótka
ellensilla replied to irysek's topic in Już w nowym domu
Wyjezdzaja chyba jakos na dniach, tak zrozumialam. NIe wydaje mi sie ze mogliby ja gdzies tam zostawic, wydaja sie porzadnymi ludzmi. Tak ze moje watpliwosci nie dotycza ewentualnego zlego traktowania Mimi, czy zostawienia jej gdzies tylko po prostu tego ze panstwo zyja sobie spokojne, powolne zycie w swoim domu i chca spokojnego, cichego pieska, ktorego beda wyprowadzac na smyczy 3 razy dziennie, dawac mu jesc, a poza tymi momentami piesek ma grzecznie spac pod stolem. Co jest ok jak sie bierze jakiegos staruszka, ktory ma po prostu dozyc sobie spokojnie ostatnich lat. Ale jak sie bierze mlodego psiaka ktory biedny spedzil kupe czasu w jakiejs klatce zapomniany to dobrze by bylo naprawde zapewnic mu cos wiecej niz tylko miche i smycz... -
Azor został sam, teraz szuka domu! Wrocław/Sobótka
ellensilla replied to irysek's topic in Już w nowym domu
Nie, nie, pani znalazla Mimi z ogloszenia i sobie ja upatrzyla, po czym zadzwonila do mnie zeby ja sobie zarezerwowac. Xmartix miala tylko taki w tym udzial, ze Mimi byla u niej na czas mojego wyjazdu i to ona z moim chlopakiem zawiozla ja do tego DS. Co do umowy to my tez mamy zapis (pkt 4) o wizycie poadopcyjnej, Ale pani na nas wymogla ze ma byc tylko jedna, i ze to ona nam da znac kiedy bo teraz wyjezdzaja w gory, byc moze nawet na 3 miesiace i dopiero jak wroca to moze sie taka wizyta odbyc. Przy czym pani zazyczyla sobie ze absolutnie ma mnie na tej wizycie nie byc, tylko ktos inny. Najlepiej chyba jakby duch swiety tam zstąpił i wizyte odbyl, moze tylko jemu by pani pozwolila Mimi zobaczyc i poglaskac, bo ten przynajmniej jej nie zna! Mowie wam, koniec swiata i cyrk na kolkach z baba. No i co ja mam robic??? Mimi wydawala sie nieco niepewna, moze tak jak zachowywala sie u nas w pierwszym dniu, dziwne to troche bo jest u nich juz ponad 1.5 tygodnia. Ucieszyla sie na nasz widok, poskakala, po czym polozyla sie pod stolem. Kiedy wychodzilysmy, poleciala do przedpokoju, cieszac sie i "prowadzac" nas do drzwi, jak by mowila: no to jak, idziemy juz? idziemy? :) Kurde, nie wiem o co tu chodzi i co sie w takich przypadkach robi... -
Azor został sam, teraz szuka domu! Wrocław/Sobótka
ellensilla replied to irysek's topic in Już w nowym domu
hej cioteczki, chcialam sie z wami podzielic ostatnimi wiadomosciami o Mimi i moimi watpliwosciami...Wy doswiadczone dogomaniaczki jestescie to bedziecie wiedziec jak sie zachowac... Mimi, jak juz pewnie wiecie znalazla DS u pary emerytow, duzy dom z ogrodem we Wroclawiu. Pojechalysmy tam z xmartix pare dni temu na podpisanie umowy adopcyjnej i przy okazji zobaczyc jak sie miewa Mimi. Musze przyznac, ze sama pracujac jako psycholog z pacjentami (czesto trudnymi) DAWNO nie mialam tak ciezkiej, bezndziejnej i bezproduktywnej rozmowy! NIe wspominajac ze nieprzyjemnej i obfitujacej w inwektywy tamtej pani pod moim adresem...Ale zostawie kwestie osobiste na boku, pani ma najwyrazniej jakis problem ze soba, ale to nie moja sprawa. Chodzi mi o piesia. Otoz pani byla wrecz wsciekla, ze ja przyjechalam na rozmowe (bo przeciez pies mnie zna i "jak ona sobie teraz poradzi zeby Mimi sie do niej przyzwyczaila??" MIalam ochote zlosliwie odpowiedziec ze najlepiej sprawdzonym sposobem jest psa kochac i sie dobrze nim zajmowac to raz dwa uczucie odwzajemni, zwlaszcza taki psiak jak MImi. ale ugryzlam sie w jezyk. Po drugie pani NIE ZYCZY sobie wizyty poadopcyjnej, z tego samego powodu. Mowi, ze to ma byc jej pies i nikt jej nie bedzie mowil co ma robic i jak z nim postepowac. Hitem rozmowy zostalo chyba stwierdzenie: "a skad ja wiem czy wy mi tu nie bedziecie przyjezdzac pod okna i sprawdzac co sie dzieje z Mimi"... Pani generalnie oddala nam wszystkie rzeczy, ktore Mimi miala u nas, bo ona nie chce zeby nasz zapach byl w jej domu. Tlumaczenie ze psiak przynajmniej na poczatku powinien miec cos swojego i znanego nie daly rezultatu, bo pani wysyczala: "ja tu bede mowic, a panie beda mnie sluchac!" Pani twierdzi ze wychodzi z Mimi tylko na smyczy, na spokojne spacery. Nie rzuca jej pilek ani zabawek, drzwi balkonowe na ogrod byly zamkniete na glucho. Nie wyglada mi na to zeby Mimi miala tam szanse na aktywnosc. Pani uraczyla nas jeszcze jedna madroscia: "pies to powinien duzo spac, bo inaczej wczesnie zdycha. Mimi cos za malo spi!" Tlumaczenie ze to mlody psiak ktory cale zycie spedzil w klatce 2-3 m2 i cieszy sie na kazda dawke ruchu nie przyniosly efektu. Kiedy zapytalam pani, czy rzucala jej moze jakies patyki do wody, bo to ulubiona rozrywka Mimi, pani sie na mnie wsciekla i mowi: "a jak sobie to pani wyobraza, gdzie ja mam jej te patyki rzucac, nad jaka woda??" Nie skomentowalam ze mieszka w okolicy gdzie jest mnostwo jeziorek i stawow, nota bene w tej samej okolicy co i my, i my z MImi bylismy praktycznie na kazdym spacerze nad jakims bajorkiem... Sluchajcie ciotki, jestem w kropce! Zostawilam te biede tam, bo nie mialam innego pomyslu co z nia zrobic, ale teraz mnie przesladuje mysl ze zle zrobilam. Boje sie ze Mimi za rok bedzie spaslym kanapowcem, ktorego juz nic wiecej nie czeka :( Wypowiedzcie sie blagam. Co myslicie? Co byscie zrobily? Mialyscie kiedys taka podobna adopcje? -
Uwiząna na drucie w pełnym słońcu bez wody. Sara ma rok. Zmigród
ellensilla replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
O matko, a co tu u tej bidy tak cicho?? NIkt sie nie interesuje slicznotka juz? :-( -
Uwiząna na drucie w pełnym słońcu bez wody. Sara ma rok. Zmigród
ellensilla replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
Sliczna sunieczka! Co sie z nia dzieje etraz? jaki jest plan? -
Azor został sam, teraz szuka domu! Wrocław/Sobótka
ellensilla replied to irysek's topic in Już w nowym domu
Blazej, kasa jest na sterylke Mimi, a nie tej pani! ;) Z tego co pamietam to ona wspominala ze chetnie sie dolozy, wiec jakby co to mozna jej wspomniec ze nie mamy calej kwoty uzbieranej, co przeciez jest prawda. -
Azor został sam, teraz szuka domu! Wrocław/Sobótka
ellensilla replied to irysek's topic in Już w nowym domu
Blazej mi wlasnie napisal ze do wrocka wroci w niedziele. Czy cos nas to ratuje? Najbardziej niech sie Marta wypowie bo to na jej glowie Mimi siedzi... Co do domku u tych panstwa to ja bym chciala oczywiscie go sprawdzic, porozmawiac z nimi, zobaczyc jacy sa i w ogole. I z tego co mowila Marta to ona tez zamierzala to wszystko sprawdzic przed wydaniem im mimi. wierze ze nie zostanie im wydana ot tak, bez sprawdzenia tego domu. Napiszcie co myslicie o tej niedzieli. -
Azor został sam, teraz szuka domu! Wrocław/Sobótka
ellensilla replied to irysek's topic in Już w nowym domu
hej dziewczyny, ja tu na wegrzech zanim odpoczywac i zdrowiec to siedze i paznokcie gryze z nerwow ze z Mimi zle sie dzieje... Marta, czy ona dalej nic nie je? Bo piszesz ze zjadla tylko troche suchego. To znaczy ze nie dostaje nic innego? Szkoda by bylo zeby znowu schudla skoro juz tak ladnie przybrala na wadze... Ja sie nia tak martwie ze rozwazam nawet ublaganie Blazeja (mojego TZ) zeby wrocil do Wrocka i ja wzial na tymczas zanim tamta pani ktora jest zainteresowana Mimi nie wroci z urlopu. Bo skoro Mimi nie je, malo sie zalatwia i siedzi wystraszona to praktycznie cofamy sie w czasie o poltorej miesiaca, bo dokladnie w takim stanie wtedy do nas przyszla. Co wy o tym myslicie? -
Azor został sam, teraz szuka domu! Wrocław/Sobótka
ellensilla replied to irysek's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, zaczynam coraz bardziej czuc ze cos w moim kierunku zaczyna sie zbierac jakas wrogosc...Za co? Czy ja czegos nie dopilnowalam? Kogos oszukalam, oklamalam, sprzedalam nieprawdziwe informacje? Mimi dostalam na domek tymczasowy, od poczaku mowilam ze moge tylko do polowy sierpnia, zostalam przekonana ze to wystarczy i podjelam sie z cala odpowiedzialnoscia odkarmianiem jej, poprawianiem stanu jej skory, siersci, ogolnie wygladu, no i co najwazniejszeÉ socjalizacji. Mimi przyszla do nas przestraszona, zabiedzona, zupelnie nie ufajac ludziom i sie ich bojac. w ciagu poltorej miesiaca, suni zaokraglily sie boczki, siersc sie blyszczy, oczka zadowolone, mordka usmiechnieta...I co najwazniejsze zaczyna ludziom znowu ufac. Czego nie doplinowalam? Marta mowi, ze Mimi nie ma co jesc, ze nie ma szelek, i ze ja wiedzialam ze ona jest tylko domkiem awaryjnym. Czuje jakby te wszystkie zarzuty byly skierowane w moim kierunku... Zawiozlam Marcie fure suchej karmy, ale od progu juz mowilam ze Mimi wcale jej nie chce jesc, u nas tez nie chciala i dlatego jej gotowalismy. Przeciez nie zmusze jej telepatycznie zeby jadla suche... Szelek nie mielismy, obrozy tez nie. Przeciwpchelna kupilismy, bo Mimi ciagle sie drapala, (mimo podania jej frontlinu) a i u nas na dywanie pojawily sie pchly. Po tygodniu noszenia przeciwpchelnej problem sie skonczyl, wiec moze jej kupno wcale nie bylo takim glupim pomyslem? Irysku, dlaczego ty musisz ciagle wszystko i wszystkich krytykowac, kazdy moj krok jej poddany takiej srogiej krytyce, jakbym moim celem bylo jak najgorsze zajmowanie sie sunia, a moze jeszcze zarabianie na niej. Pewnie ze bardzo bym chciala uczestniczyc w podjeciu decyzji co do jak najlepszego domku dla Mimi, bo faktycznie znam ja najlepiej i wiem gdzie by jej bylo dobrze. Ale jesli Marta ma ja teraz na glowie to musze po prostu schowac moje zmartwienia o Mimi do kieszeni i pozwolic Marcie decydowac i miec nadzieje ze Mimi naprawde trafi do dobrego domku... -
Azor został sam, teraz szuka domu! Wrocław/Sobótka
ellensilla replied to irysek's topic in Już w nowym domu
Marta, przepraszam ze Mimi napsociła... Nie mamy ani szelek ani zadnej innej obrozy (te przeciwpchelna tez kupilismy sami), ale tez w zyciu bym nie pomyslala ze Mimi moze uciekac! Ona za nami lazila od pierwszego dnia, nawet jak sie jeszcze nas bała. Nie mam pojecia co jej teraz do łebka strzeliło! Mam nadzieję, że to się nie powtórzy. Ale gdybyście musieli kupić obrożę, albo szelki to dajcie znać Iryskowi, ona zarządza finansami Mimi. Ja za chwilkę wyjeżdżam, więc pewnie nie będzie mnie na forum przez najbliższe 2 tygodnie. Odezwę się zaraz jak wrócę. Trzymam za was kciuki. -
Azor został sam, teraz szuka domu! Wrocław/Sobótka
ellensilla replied to irysek's topic in Już w nowym domu
Jaka bida steskniona... :) A mysmy weszli do domu i nikt sie nie przeciagal w przedpokoju i tak sie nam jakos bez sensu zrobilo... :( Bez futra w domu to jednak nie to... -
Azor został sam, teraz szuka domu! Wrocław/Sobótka
ellensilla replied to irysek's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, wiec to jest tak: Mimi ma rujkę od półtora tygodnia. Zostało jej więc jeszcze półtorej tygodnia + 3 tygodnie po żeby odczekać, zatem ciachać ją można około 20 września. Pani absolutnie nie ma nic przeciwko sterylce, również jest zdania że to trzeba zrobić, powiedziała że może się nawet do tego dołożyć. Mam nadzieję, że Mimi się polubi z nimi i że znajdzie tam dobre miejsce. Jednym się tylko martwię, bo Mimi jest młodym psiakiem i uwielbia się bawić, przynosić patyki, pływać, nurkować i biegać. Nie wiem czy ci panstwo jako że są starszymi osobami będą w stanie jej taki ruch zapewnić...Nie wiem czy takie rzeczy poruszacie w rozmowie przedadopcyjnej? Ja zupelnie nie mam w tym doswiadczenia, a strasznie chcialabym zeby Mimi dobrze trafiła...Wiem, że to nie ja będę ją wyadoptowywać, ale jako jej domek tymczasowy czy mogłabym jakoś mieć w tym udział? Strasznie mi zależy żeby dziewczynce było dobrze... -
Azor został sam, teraz szuka domu! Wrocław/Sobótka
ellensilla replied to irysek's topic in Już w nowym domu
Wlasnie tez sie chcialam pochwalic ze pani do mnie zadzwonila i ze chce Mimi, ale widze ze MArta mnie ubiegla :) Czyli Mimi bedzie do poniedzialku u Marty (dzis ja wieczorem zawieziemy), a pozniej juz w domku stalym! Hurra! Mam tylko nadzieje ze Mimi się z panstwem polubi no i ze adopcja przebiegnie pomyslnie. -
Azor został sam, teraz szuka domu! Wrocław/Sobótka
ellensilla replied to irysek's topic in Już w nowym domu
Marta, wpadniemy po 20, jesli to nie problem, bo ja dzisiaj cały dzien latam zalatwiam moje sprawy wyjazdowe. Daj znac czy ci pasuje. I napisz mi na priva swoj adres bo nie mam, ok? -
Azor został sam, teraz szuka domu! Wrocław/Sobótka
ellensilla replied to irysek's topic in Już w nowym domu
...no i pan do mnie wlasnie napisal ze Mimi jest dla niego za duza...:-( Jak to MImi za duża, przeciez ona taka mini jest... No szkoda. -
Azor został sam, teraz szuka domu! Wrocław/Sobótka
ellensilla replied to irysek's topic in Już w nowym domu
Aleśmy się wszyscy dogadali... ;) Ja myślałam że to Marta będzie do mnie dzwonić jak już wróci do Wrocławia, bo nie wiedziałam o której to będzie. No nic to, operację przeprowadzimy dzisiaj. Wczoraj wieczorem zadzwonił do mnie pan z ogłoszenia, zainteresowany Mimi. Poprosił o więcej zdjęć, które wysłałam mu na maila. Zobaczymy czy się odezwie. Może byłaby szansa na ten domek stały... -
Azor został sam, teraz szuka domu! Wrocław/Sobótka
ellensilla replied to irysek's topic in Już w nowym domu
Kurde, Irysek, mam wrazenie ze ostatecznie sie ze mna rozliczasz i to dosc kategorycznie...Nigdy juz DT, usunac moja oferte pomocy z bazy i oddac ksiazeczke kalorii...Nie brzmi to za przyjemnie, ja jeszcze nie umieram! A co do stresów, to głównie były one po mojej stronie, jeśli chodzi o Mimi. Mam wrażenie ze zupelnie zapomniałaś jak dobrze się nią zajmowaliśmy i jak się o nią martwiliśmy. Zupelnie jakby tego DT u nas nie było. Trochę mi przykro. Brzmi to jak: Ellensilla zrobiła swoje, Ellensilla może sobie już pójść. Chyba na to nie zasłużyłam... -
Azor został sam, teraz szuka domu! Wrocław/Sobótka
ellensilla replied to irysek's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny juz wszystko tlumacze zeby nie bylo ze narobilam paniki a teraz sie wycofuje. Ja faktycznie wyjezdzam na weekend, potem przyjezdzam na 1 dzien i znowu wybywam na 2 tygodnie. Okazalo sie jednak ze moj chlopak musi zostac we wrocku na weekend co nas z Marta bardzo ucieszylo bo Mimi nie bedzie musiala byc przerzucana z domu do domu. W niedziele po poludniu/wieczorem Blazej (moj facet) zawiezie wiec ją do Marty. Ufff... Dam Marcie rowniez ksiazeczke Mimi, poslanko, miski, szczote, suche jedzonko, smycz i obroze. I bedziemy w kontakcie jakby cos sie dzialo. Wielkie wielkie dzieki za Waszą pomoc i dobre słowo :) -
Azor został sam, teraz szuka domu! Wrocław/Sobótka
ellensilla replied to irysek's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, Mimi zaszczepiona, ma piękną książeczkę i gotowa do pójścia do nowego DT. Tylko... powiedzcie mi jak Wy to robicie że się umiecie z nimi rozstać??? Jak psiak sie do was przywiązuje i myśli że już zostanie u was na zawsze a wy któregoś dnia musicie go odwieźć do kogoś innego...Bo mnie to psychicznie rozwala... :-( -
Azor został sam, teraz szuka domu! Wrocław/Sobótka
ellensilla replied to irysek's topic in Już w nowym domu
Super! :) -
Azor został sam, teraz szuka domu! Wrocław/Sobótka
ellensilla replied to irysek's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, jutro z rana dzwonie do weta czy bedzie mi w stanie Mimi zaszczepic na SOS bo tylko pod takim warunkim moge ją dac do dt ktory znalazla Demi. Jutro pewnie tez dostane od Iryska info czy mi przeleje na szybko kase na te szczepienia. Jesli to wszystko pojdzie ok to jeszcze jutro wieczorem Mimi bedzie w nowym DT! :) Oczywiscie z cala karma, ktora zostala i wyposazeniem. No i nadal bedziemy potrzebowac kase na jedzonko, trzeba bedzie tez jakos taniej skombinowac puszki miesne bo DT jest wegetarianka i nie bedzie gotowac miesa, ale zaoferowala sie ze moze mieszac puchy z ryzem. No a te chudzine trzeba caly czas jeszcze odkarmiac :) -
Azor został sam, teraz szuka domu! Wrocław/Sobótka
ellensilla replied to irysek's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, już napisałam Lilutosi swoj numer telefonu, jutro pewnie sie skontaktujemy i napisze tu co dalej sie dzieje z Mimi.