-
Posts
5255 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by ostatniaszansa
-
Witam, w miare możliwosci , dopoki będe w stanie będę wplacac na kaukazy boguszyckie 100 - 50 zł miesięcznie. Zamówię z wysyłka jak mi podacie dokladna nazwę worek suchej specjalistycznej karmy w krakvecie. Bliżej do Biafry. I u nas mortusowo z sucha karmą żebrzemy, zbieramy gdzie sie da .Z tym, że my specjalistycznej nie potrzebujemy co najwyżej odchudzającą dla m.in Żwirka :). Skończyły sie słynne kurze łapki. Zakupujemy odpady poubojowe , to jest gotowane i mieszane z makaronem. Pozdrawiam. Prosimy o podrapanie za uchem boguszyckich kaukazów. Ewa
-
Witam, w miare możliwosci , dopoki będe w stanie będę wplacac na kaukazy boguszyckie 100 - 50 zł miesięcznie. Zamówię z wysyłka jak mi podacie dokladna nazwę worek suchej specjalistycznej karmy w krakvecie. Bliżej do Biafry. I u nas mortusowo z sucha karmą żebrzemy, zbieramy gdzie sie da .Z tym, że my specjalistycznej nie potrzebujemy co najwyżej odchudzającą dla m.in Żwirka :). Skończyły sie słynne kurze łapki. Zakupujemy odpady poubojowe , to jest gotowane i mieszane z makaronem. Pozdrawiam. Prosimy o podrapanie za uchem boguszyckich kaukazów. Ewa
-
Witam, w miare możliwosci , dopoki będe w stanie będę wplacac na kaukazy boguszyckie 100 - 50 zł miesięcznie. Zamówię z wysyłka jak mi podacie dokladna nazwę worek suchej specjalistycznej karmy w krakvecie. Bliżej do Biafry. I u nas mortusowo z sucha karmą żebrzemy, zbieramy gdzie sie da .Z tym, że my specjalistycznej nie potrzebujemy co najwyżej odchudzającą dla m.in Żwirka :). Skończyły sie słynne kurze łapki. Zakupujemy odpady poubojowe , to jest gotowane i mieszane z makaronem. Pozdrawiam. Prosimy o podrapanie za uchem boguszyckich kaukazów. Ewa
-
Dopóki jestem w stanie będę wpłacała na kaukazy z Boguszyc raz 100 raz 50 zł . I u nas zrobilo sie bardzo mortusowo z sucha karmą. Zbieramy gdzie się da . Koniec też z słynnymi kurzymi łapkami ( zmiana przepisów ) ale posiłkujemy się innymi odpadami poubojowymi. Szczęśliwie , poza jedna sunia ( niefortunna sterylka a potem usunięcie części jelita ) żadne psy nie wymagają specjalistycznej suchej karmy. Starsze, słabsze dostają makaron z gotowanym kurczakiem. Jeden worek tej specjalistycznej mogę zamówić w krakvecie z wysyłką do Biafry. Proszę o dokładną nazwę. Pozdrawiam . Prosimy o podrapanie za uchem Siwej, Dakoty, Freda i Bacy Ewa
-
Dopóki jestem w stanie będę wpłacała na kaukazy z Boguszyc raz 100 raz 50 zł . I u nas zrobilo sie bardzo mortusowo z sucha karmą. Zbieramy gdzie się da . Koniec też z słynnymi kurzymi łapkami ( zmiana przepisów ) ale posiłkujemy się innymi odpadami poubojowymi. Szczęśliwie , poza jedna sunia ( niefortunna sterylka a potem usunięcie części jelita ) żadne psy nie wymagają specjalistycznej suchej karmy. Starsze, słabsze dostają makaron z gotowanym kurczakiem. Jeden worek tej specjalistycznej mogę zamówić w krakvecie z wysyłką do Biafry. Proszę o dokładną nazwę. Pozdrawiam . Prosimy o podrapanie za uchem Siwej, Dakoty, Freda i Bacy Ewa
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Dupelek jest cudny, to jeden z moich ulubiencow w schronisku. Taki fajny, maly, przytulasny psiaczek do kochania. Ale to jak Dupel pedzi zamiast isc, to trzeba zobaczyc... Pomimo swojego wieku jest pelen zapalu do biegania, skakania, miziania sie itp. Gdyby nie to, ze juz Quennie patrzy z wyrzutem na to 3 pietro bez windy, to pewnie bym go cichem przetransportowala na Tarchomin.../Agnieszka -
QUEENIE nie żyje..... :-(
ostatniaszansa replied to sleepingbyday's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lekarz, ktory bedzie operowal Quennie powiedzial, ze nie jest pewien czy to zwykly tluszczak czy guzek - dopiero jak zobaczy, to bedzie mogl zdecydowac czy trzeba brac probke na histopatologie czy nie. Wie, ze jesli jest taka potrzeba, to ma zabierac :) Quennie kaszle dzisiaj :( Chyba pogoda jej nie sluzy, boje sie, aby mi sie bidulka nie przeziebila, bo juz w ogole bedzie miala przerabane. Pocieszajace jest to, ze sie nie dusi ani ani i jest slodkim, pelnym zycia psiakiem:)/Agnieszka -
QUEENIE nie żyje..... :-(
ostatniaszansa replied to sleepingbyday's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Quennie wybiera sie w srode na usuniecie kamienia z zebow plus guzek pod paszka. Na razie lekarz niewiele moze powiedziec, jezeli bedzie trzeba zabierze probke na histopatologie czy jakos tak. Koszt operacji plus kiamien minimum 350zl (przyznam, ze w obecnej sytuacji finansowej niezle mi to daje po kieszeni:( ). Quennie nauczyla sie, a raczej juz nie jest na tyle odchudzona, ze jest w stanie, zwinac sie w precelek. Wyglada przekomicznie. W ogole fajna sunia... tylko szczescia jakos nie ma/ Agnieszka -
QUEENIE nie żyje..... :-(
ostatniaszansa replied to sleepingbyday's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Newsow ciag dalszy - Quennie powoli przygotowuje sie do zabiegu zdjecia kamienia z zebow. Zrobilismy badania krwi i wszystkie wyniki ma jak osiemnastka :) Dodatkowo znalezlismy u niej pod paszka malego guzka, w piatek bedzie podjeta decyzja co z nim robimy. Quennie dalej pojetnie sie uczy - wita mnie jak wracam, wskakujac na kolanka, siada na dwoch lapkach i prosi o jedzenie, rano jak przychodzi powiedziec "dzien dobry" to sie wtuuuuuula bardzo, bardzo. Chetnych na psa ideal - brak/Agnieszka -
QUEENIE nie żyje..... :-(
ostatniaszansa replied to sleepingbyday's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No wreszcie dziala mi Dogo!!! Newsy o Quennie, troche nam sie psinka na zime podtuczyla, pewnie jest to tez efekt braku dlugich spacerkow, na ktore teraz nie moge jej zabierac. Od kilku dni mieszka razem z Dzdziusiem i dobrze sie przystosowala do nowych warunkow. Zostaje dluzej sama i jest w domu idealnie grzeczniutka. Dzidzius - potwor zezarl jej wczoraj ukochanego Wielorybka, wiec bidulka bawi sie malutkim misiem, ktorego zabralam tak na wszelki wypadek. Do swoich zabawek podchodzi bardzo emocjonalne, nie chce zadnej z kilkudziesieciu zabawek Dziudzisia i trzyma sie tego, co przywiozla ze soba:loveu: Jesli chodzi o spanie, dziela sie sprawiedliwie moim lozkiem, dobrze, ze jest spore, bo by dla mnie miejsca nie starczylo. Nie dusi sie juz od mniej wiecej 3 tygodni. Rano ma kaszel, taki jak przy zapaleniu oskrzeli sie ma i probuje cos odkrztusic, ale wspanialy dr. Niziolek tak jest ustawil leki, ze nie musi brac sterydow, po ktorych siusiala pod siebie, wiec dajemy rade. Futerko jej sie troche skudlilo, wiec dzisiaj bedzie sesja w salonie pieknosci - powyczesujemy sie. Od Dzidziusia nauczyla sie moscic sobie poslanko, wiec teraz zanim sie polozy, to wyczynia niesamowite cuda ze swoim kocykiem, przezabawnie to wyglada. A teraz news sezonu - Quennie sie bawi! Szaleje z Dziudzisiem po mieszkaniu i to ona go zaczepia:cool3: Dzidzius jest bardzo delikatny, ale raz niechcacy nadepnal jej na lapke i przyszla sie poskarzyc. W ogole fajnie razem wygladaja. To tyle, chetnyc na psa ideal nie ma, wiec dalej siedzi u mnie i juz tak pewnie zostanie. Przeciez takiej luks Quennie nie wyda sie byle komu (chociaz nawet byle kto sie nie zglasza)/Agnieszka -
Nugat - Wreszcie ma dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ostatniaszansa replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
No Marlenko my z Agą z zazdrości pazury obgryzłyśmy, Nugacik jakby się u Ciebie od szczeniaka wychowywał :evil_lol:. Biorę zdjęcia i jak pojedziemy do Boguszyc , pokaże ciotkom Kryśce i Ewie niech i one pazury obgryzają. Pamiętam pierwsze spotkanie z Nugacikiem, szczepienia, psy przestraszone a on po zastrzyku wlazł Agnieszce na szyję ( zapisywała numerki obróżek ) i tak sobie tam drzemał , słodziar. Tam była wówczas jeszcze jedna taka bardzo przytulaśna podobnej wielkości sunia i ni diabła nie możemy jej teraz rozpoznać. Ale co się odwlecze to nie uciecze . Prosimy pomiziać Nugacika za uszkiem lub pod bródka od ciotek E -
no jest taka okropna bida, na maksa wycofana. Ani z ludźmi ani z psami, lezy w kącie tapczanu. Nie reaguje nawet na położony na łapke kąsek z kanapeczki cioteczki Anny 33 :shake:. Na spacerach stoi przy furtce jak zmarznięta licealistka w kusej kurteczce zima czekając na autobus. Ma podobno ok. 10 lat, jest po operacji ( chyba nowotwór ? ) Olu niech już tak zostanie- Riki. Mam bizuterię i ksiązki na bazarki czy jak to tam się nazywa to będzie na kolejna bidę boguszycką. Może Czekoladek z pieknymi ślepkami od p. Janki ? E
-
SBD Ty to już jesteś całkiem boguszycka :evil_lol: Kiedy Ty wypatrzyłaś Rikiego ? :crazyeye: Dyżury jeszcze mam zatem moge wspomóc do grudnia włącznie. Jednorazowo 50 zl a w listopadzie i grudniu po 20 zł. A potem... jak projekt przejedzie, dyżury będą to grosik dorzucę. SBD dobra wiadomość - młodziez z gimnazjum w Grójcu przywiozła w miniona sobotę piekna olbrzymia budę. Biedna Ruda sunia i jej towarzysz onkowaty rudzielec dzikus przeniesione na wybieg do Bilusi i Murzyna Starego i w tejże budzie zamieszkują i nareszcie wychodza bo Zołzy, Murzyn i taka jedna co nimi biega potwornie te bidule nękali na tym pierwszym wejściowym podwórku. Teraz będzie zbierane pieniążki na duuużą budę dla Twojego ulubienca i naszego też, Hipcia. Wizyta dzieciaków wypadła znakomicie , oprócz budy, karma, koce, kocyki, garnki no i było czesanie i spacery z psami od Pani Janeczki. E
-
Rawianin nie żyje... żeganmy wspaniałego kudłacza...
ostatniaszansa replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
żeby nie było, Cwaniaczek zabrany z jednego z pomieszczeń w domu Pani BW, nie z ulicy . -
Rawianin nie żyje... żeganmy wspaniałego kudłacza...
ostatniaszansa replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Oj żałujcie, żałujcie , żeście moi kofani Rawcia w ostatnią sobotę nie widzieli :lol: popiernicza chłopak po schodach biegusiem, co tam na dole, kto nowy przyjechał, pogłaszczą ? Syf w uszach wyczyszczony przez CC, Pani Agata obecna i niegdysiejsz opiekunka ( do czasu aż BW zadecydowała "on ci mój jest i basta ") kropelki aplikuje, karmi z ręki gotowanym kurczakiem. Kiedy w lutym tego roku zobaczyłysmy z Agą Rawianina... wyć się chciało. Aga ryczała jak dziecko. Przerażony, trzęsący, wychudzony, dred na dredzie i dredem poganiał. Przyjeżdzajcie i zobaczycie teraz . To nie ten sam pies. Tak czy inaczej dom, dom i jeszcze raz dom dla tego wspaniałego psa. Słuchajcie co dzieje się z wyszukiwarką na dogo? To jakis koszmar . Udalo mi się wejśc na boguszyckie wątki przez mozilla firefox i to tez nie bez problemów. Wchodzenie w linki - klapa! Szlag mnie trafi :angryy: A chyba się jeszcze na coś przydam ? Acha zabrałyśmy jeszcze jedno cudeńko; Cwaniaczka wypisz wymaluj mniejszy brat bliżniak Kurczaka-Koko. Drogie ciotki , wujkowie błagamy, prosimy pomózcie szukac kontenerów socjalnych, moga być do niedużego remontu, tylko nie za 8 tys.zł jeden :-( bo w totka jeszcze nie wygrałam. Szukamy, piszemy i głucha cisza :placz: a one już na gwałt potrzebne. Dzidziuś wyrwał gniazdo do netu, jego Pani (nasza Agnieszka W) wyjechała słuzbowo, Aga P. wraz z Quenni opiekują się tym niszczycielem :diabloti: no i dostepu do netu- NIE MA ! Jak nareperują, Agnieszka pewnie coś ze zdjęc Rawcia jeszcze ma ...mam nadzieje :lol: E -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
ostatniaszansa replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Nawaliłam :oops: sorry, sorry już sie poprawiam, dzisiaj wpłacam zaległe kwoty z tytułu deklaracji na kaukazy boguszyckie , bodajże 60 zł ? No i dokładam jednorazowo 240 zł. Ewa -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
ZAPRASZAMY OSOBY CHĘTNE DO POMOCY na jutrzejszy ( sobota ) wyjazd do Boguszyc. Będzie czipowanie, szczepienia, przegląd uszu, jak da radę wyczesywanie dredów. Potrzebne osoby do opisywania, zdjęć. przygotowywania czipów i pielęgnacji.Zgrzebła, nożyce, itp., mamy. Jak na razie dysponujemy transportem; dwa samochody. Wyjazd z Warszawy 9.20 przewidywany przyjazd ok. 17 ( te cholerne korki ) kontakt przez Annę 33, Agnieszkę i Ewę z Zarządu OS Konieczne kalosze i spodnie na straty. Tam jest koszmarne błoto. Ewa -
Rawianin nie żyje... żeganmy wspaniałego kudłacza...
ostatniaszansa replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Olu :loveu: . Piękne dzięki. Pani Agata mówiła wczoraj, że Rawianin pcha się na spacery, no co, gentelman .Turla po tapczanikach, zaczepia Ją łapką ; no pogłaszcz jeszcze, jeszcze. A teraz o Agusi w Boguszycach jest od 3 lat, tułała się pod blokami w Rawie i tam się oszczeniła, przywieziona do schroniska ze szczeniakami . Agusia ma ok 5-6 lat. Jest wysterylizowana. Jej dzieci sa w Boguszycach :angryy: już dorosłe. Ewa -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
ostatniaszansa replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Biafro gorąca, uprzejma prośba, błagamy o zdjęcia chłopaków, ciekawość nas zżera. Ewa -
oglądam zdjęcia Siwej i Dakoty, patrzę , patrzę ... oczom nie wierzę :crazyeye: Biafro czy Ty przypadkiem nie podmieniłaś psów ? To naprawdę Siwa i Dakota :evil_lol: Nie do poznania, one mają zupełnie innym wyraz pycholów to nie jest już kupka nieszczęścia, smutku. To piękne sunie. Niski ukłon, piękne dzięki , wyrazy podziwu i szacunku. Ewa
-
Kto pokocha OMI - 10 letnia sunię z Boguszyc
ostatniaszansa replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
Marlenko o sobie,sobie :diabloti: miałam i mam sunie znajdę ,Sisolinkę a tymczas Quenni jak nic skończy się dt, coś tak to widzę :evil_lol: ale to nie koniec mojego "bogactwa " Tygrysek z Palucha l. 14, Atina spadek po córce l.11 i dwie siostry z piwnicy niespełna 10-letnie, Gapcia i Zulinka to koty różnomaściaste. Zatem nie mogę na tymczas przyjąć ani Fifi ani Omi choć są to nieduże psinki i tak sympatyczne. E -
Kto pokocha OMI - 10 letnia sunię z Boguszyc
ostatniaszansa replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
Obserwowałam psy w różnych pomieszczeniach i tak np. pod opieką P. Agaty. która często wychodzi z psami na spacer, znacznie rzadziej się zdarza aby pies załatwił się w pomieszczeniu, gdzie indziej co rusz ,któryś obsikuje ścianę, legowisko albo na środku pomieszczenia załatwia no tą... większa potrzebę. Są wyjątki np. Rawianin cudny psiak, staruszek, ledwie widzi, gorzej słyszy, nie porusza się już tak sprawnie ale drep, drep i na wybieg za potrzebą. Nugacik nauczy się ja w to wierzę. Np. Quenni od P. Agaty ,bidulka siusia pod siebie tylko po sterydzie, bo tego nie czuje, ale normalnie to grzecznie na spacerkach. Oj chyba będe miała dwa psy...te tymczasy :evil_lol: E -
Kto pokocha OMI - 10 letnia sunię z Boguszyc
ostatniaszansa replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
Marlenko wybacz starszej ciotce :oops: Od jutra obiecuję zażywam geriavit i wbiłam na "twardy" dysk; FIFI, FIFI . Obie dziewczynki są urocze.Omi ma bardzo miłą w dotyku jedwabistą sierść. Agusia jest zazdrosna o Fifi, która na krok nie da się ruszyć, i coś tam pomrukuje chcąc odstraszyc Fifi. Bez efektu. Ewa -
Kto pokocha OMI - 10 letnia sunię z Boguszyc
ostatniaszansa replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
[quote name='ulla7137']Chętnie nauczę się strzyżenia psiaków (czy ktoś może mnie poszkolić?) i może wtedy jakoś się przydam. Mogę też od listopada jeździć do Boguszyc (tylko co mogę robic.?). W końcu stamtąd mój Piksel pochodzi :)[/quote] Z nieba nam spadasz :multi: wszak szukamy wolontariuszy osób chętnych do pomocy przy naszych zwierzakach ; wycinanie dredów, wyczesywanie, spacery co by zorientować się jak psiak się zachowuje . Myslę, mam nadzieje, że jak pięknie poprosimy ciotkę CC to troszkę podszkoli w tym goleniu ...;) Serdecznie zapraszamy do współpracy . W pomieszczeniu gdzie przebywa śliczna sunieczka Omi, przebywa też Polna,Agusia i Czarna sunia. Pierwsze witają Czarna sunia( kompletne wariactwo ) i Agusia, a Polna ( Panienka z okienka )bardzo by chciała ale siem troszke jeszcze boi a i tak poczyniła ogromne postępy. Ona wszystkich bała się panicznie i o dotnięciu nie było mowy. Wczoraj malutka Omi patrzyła tymi ślicznymi ślepkami i mówiła no jesteście, tak bym chciała , żeby mnie pogłaskano, ale jestem nieśmiała a macie dla mnie coś pysznego ?Wcześniej kiedy przyjeżdzałysmy ,też nas witała w drzwiach, ale po sterylce nieco sie obraziła... Jednak po chwili kiedy widziała skaczącą Czarną sunie ( bardzo prawdopodobne ,że to jej córka )podeszła a ja to co ? Widziałam ją dwa dni po przybyciu do Boguszyc :placz: Teraz to nie ta sama sunia :lol: Spokojny dom bez małych dzieci, w pełni świadomi przyszli właściciele, że pies przeszedl piekło i wymaga cierpliwości. Wszak nie wiemy czy w nowym miejscu nie cofnie się. Jednak nie mamy prawa pozbawiać ja szans na lepsze życie, warunki. Ewa -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Nie napisalysmy, ze Omi podchodzi do nas po jedzenie, tylko ze podchodzi generalnie do czlowieka. Jest troche niesmiala, ale merda ogonkiem, cieszy sie, da sie poglaskac i lubi to. Idac tym tokiem myslenia, rozumiem ze zadnego psa nie powinnismy oglaszac jako adopcyjnego, bo nie wiadomo jak zmieni sie jego zachowanie w nowym domu, otoczeniu. SBD widziala dzisiaj Omi - mam nadzieje, ze jutro opisze swoje wrazenia. Anna_33 rowniez dzisiaj widziala Omi po raz pierwszy - sunia do niej podeszla, prosila o glaskanie, nie rozumiem wiec czemu uparcie wmawiac, ze pies jest nieadopcyjny, bo byl wystarszony jak trafil do schroniska/Agnieszka[/FONT][/COLOR]