Jump to content
Dogomania

ostatniaszansa

Members
  • Posts

    5255
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ostatniaszansa

  1. Nie ma problemu, obserwujemy ten wątek a Baca bidulek chorutki , koszty niewąskie ,nie mówiąc o Dakocie i Siwej a Fredek ? Tylko podliczymy i ..... :) A zdjęcia Gwiazdy ? Bardzo prosimy , czekamy . Ewa
  2. jest kolejny Pan chetny do zaadoptowania szczeniaczka. Mieszka w W-wie (Przystanek Ratusz Arsenal), ma rocznego kotka - czy jest ktos, kto chcialby byc aniolem i sprawdzic ten domek? Namiary na Pana na Mgie /Agnieszka
  3. [quote name='Dogo07']A jak boguszowskie kudłaczki, czy któryś z nich potrzebuje jakoś szczególnie pilnie domku, jest w pilnej potrzebie ? Bo ogłoszeń to pewnie wszystkie potrzebują.[/QUOTE] Oj jest ci ich jeszcze jest, jutro sesja zdjęciowa z opisami. Jak tylko takowego dorwiemy (przy okazji wyczesywanie przez cioteczke Elizę :) ) zrobimy zdjęcia. Te bidy maja najgorzej co tu duzo mówić za duzo to czasu pracownicynie maja na wyczesywanie dredw, dredzików , cos tam od czasu do czasu wyrwa albo wystrzyga :( . Jesteśmy na etapie grupami spryskiwania psów fiprexem i odrobaczania oraz czyszczenia uszu. To jakąs plaga wśród boguszków. Przy okazji ostatniej akcj,i 3 osoby w tym wet poczuli na sobie ząbki ... Psiaki nie lubia i to bardzo tego czyszcenia uszu. Psy kudłacze są zapisywane w kolejce do golenia, Nasz wet ma ściągnć studentów weterynarii do pomocy a my musimy zakupić ze 2 maszynki do golenia z wymiennymi ostrzami. E
  4. Jestem, otóż Rudasek zwany tez ADHD a jeszcze inaczej nazwany przez weta, nie wiemy jakie imię wpisal do ksiązeczki szczepień, sprawdzimy jutro. Czekamy na propozycje nadania mu imienia , a jego opiekunka tak będzie go nazywała . Skąd sie wziąl już pisałysmy ale przypomne. Zatalefonował mieszkaniec okolicznej wsi, że ten psiak został tam podrzucony , nikt go nie chce przygarnąć ale jedzenie mu podrzucali. Niestety jest u nich pewien mieszkaniec postrach wsi, który juz niejednego psa zatłukł a tego też raz dorwal . Wybronili go ludzie.Pies mial długą ranę na łebku. Facet sie odgrażał , ze i tak go zatucze. kierownik schroniska szbyko po spa pojechal. Jest u nas ponad 4 m-ce. Został ponad m-c temu wystastrowan.Weług weta ma obecnie ok 12 m-c. cudowny, zywiolowy, energiczny, spragniony kontaktu z czlowiekiem aż za bardzo :) skacze , liże, wywala się kolami dp góry .zupelnie nie agresywny w stosunku do psów ze swojej grupy. Owszem przez siatke zaczał ostatnio odczekiwać Murzynowi-Obamie ,Hipciowi i Zołzom z pierwszego wjazdowego podwórka. A co ono wrzeszcza na niego a ma tak stać jak słup soli ? Jest zaszczepiony, odrobaczony. Kapitalny psiak dla osób raczej aktywnyc,.widać , ze potrzebuje dużo ruchu, spacerów. Do ułożenia aby nie skakał na człowieka z radości. Maciupelki to on nie jest. Ma bardzo miła w dotyku sierść . E
  5. Za pieska osoby adoptujace placa 40zl (w tym jest oplata za szczepienie, ktore piesek ma oraz za czipa, ktorego rowniez posiada i ma w ksiazeczce - generalnie to bardziej koszty jakie ponieslismy, a nie oplata, jak sie dorzuci do tego wizyte u weta , lekarstwo do uszu i odobaczenie), jak ktos sobie zyczy powiekszyc datek, co bysmy mieli na kolejne czipy i szczepienia, to pieknie dziekujemy i doceniamy :):):) /Agnieszka
  6. W Boguszycach - duzo pracy :) watki adopcyjne ida pelna para, mamy 4 szczeniaczki podrzucone pod schronisko do wydania, dostajemy mile prezenty od zaprzyjaznionych Fundacji, pracownicy sprzataja w schronisku, psiaki przeciagaja sie przez pozowaniem do zdjec... zapraszamy do odwiedzin! /Agnieszka
  7. uwielbiam dawkowac napiecie :):):)/Agnieszka
  8. ha, niespodzianka innego typu :):):) Ale bardzo mila. Na sprawe za watku Krolewicza przyjdzie nam jeszcze odrobinke poczekac, ale wtedy roztrabie na cale Dogo :)/Agnieszka
  9. to nie bedzie niespodzianki ;) /Agnieszka
  10. ciezko dodzwonic...mi juz jezor przykleja sie do poniebienia od tego gadania. Dzis jest mega zakrecony dzien. Ale juz w poniedzialek opowiem radosnie na forum o milej niespodziance jaka sie szykuje dla Fundacji OS ... :) /Agnieszka
  11. U mnie tez o szczeniaczki nikt nie pyta :( Mgie, ja teraz mieszkanie sprzedaje - chyba sie udam do Ciebie na nauki hurtowego wstawiania ogloszen do netu :):):):) /Agnieszka
  12. Ale numer - Cwaniak ma brata i nic nie powiedzial.../Agnieszka
  13. Krolewicz jedzie do Brigitte - Brigitte ze Szwajcarii jest osoba sprawdzona, kazdy piesek, ktory pojechal do niej mial potem zdjecia i informacje. Dodatko marudze w trakcie szukania psu domu i wtedy rowniez dostaje zdjecia :) Absolutnie nie mam sie tutaj do czego przyczepic. A jesli chodzi o to, czy pies bedzie w Polsce czy za granica to - mnie osobiscie - jest to obojetne. Tak dlugo jak wiem, ze dom dla niego sprawdza odpowiedzialna osoba i beda wiadomosci oraz zdjecia i w zasadzie zawsze jak pisze po kolejne info, to je dostaje, jestem gigantycznie szczesliwa, ze kolejny psiak wyjezdza i bedzie mial lepiej. Do konca lipca 2010 mamy umowe uzyczenia terenu na ktorym znajduje sie schronisko. Nic wiecej teraz nie napisze, uprzejmie prosze tylko o MOCNE trzymanie kciukow, bo wlasnie teraz beda mile widziane :) / Agnieszka
  14. Sierota, wrrrr ja Ci dam sierote! No dobra, moze tak - jak bede miala CHWILKE wolnego, to sie naucze :):):) /Agnieszka
  15. Jakie Finek ma sliczne, zadziorne oczka :) Oj widac, ze madre psisko, za domki dla obu psiaczkow trzymamy mocno kciuki /Agnieszka
  16. dane sa dobre, ale ani tel ani maila w sprawie Bruna nie bylo zadnego :(:(:( /Agnieszka
  17. Quennie bardzo sie lubi z Dzidziusiem :) jeden z niewielu psow, z ktorym chce jej sie bawic... no i spowrotem nauczymy Dzidziusia spania w lozku, bo Agnieszka, go dzielnie wychowuje, a jak my przyjezdzamy, to sa wakacje :):):) /Agnieszka
  18. Ewidentnie 8 rano, to czas kiedy nalezy wstawac - jakos dzisiaj Quennie zaspala, bo normalnie to ona sie przeciaga kilka minut po 7 :)/Agnieszka
  19. u mnie tez :( Quennie wlasnie idzie na spacerek /Agnieszka
  20. Bylismy u dr. Niziolka - pokazywal mi filmiki na youtube z kaszlacymi, duszacymi i dlawiacymi sie psiakami i mialam mu powiedziec jak dusila sie Quennie. Znalezlismy podobnie chrychajacego Mopsa, dr. Niziolek zbadal Wieloryba, po czym zawyrokowal, ze to tzw. kaszel wsteczny, nie ma sie czym stresowac, pokazal co trzeba robic w razie ataku itp. Quennie juz przestala sikac po calym mieszkaniu, czasami delikatnie pokasluje, ale sie nie dusi :) jako ze jest to wybitnie delikatny i subtelny piesek, a kaszel wsteczny pojawia sie na tle nerwowym, trzeba bedzie zadbac o spokojna atmosfere w domu, relaksacyjna muzyczne itp (a w niedziele jedziemy na kilka dni pomieszkac z Dzidziusiem, hehehe) /Agnieszka
  21. Puszalski wyjezdza w przyszla srode razem z kilkoma innymi psiakami m.in. Podhalanka, ktora lezala osowiala w kacie i patrzyla smutnymi slepkami na to, co sie dzieje dookola. Jak tylko beda zdjecia, to pieknie sie usmiechne o pomoc we wstawianiu, a moze rowniez wreszcie sie naucze, sierota jedna /Agnieszka
  22. co za wspaniala wiadomosc, hurra ! Kluseczki na pewno rozkwitna w nowym domku, no a jak beda szalec na spacerkach :):):)/Agnieszka
  23. Taki Piekny Cwaniaczek vel Kapsel to wiadomo, ze byle gdzie go nie damy :) Przylaczamy nasze kciuki /Agnieszka i Quennie
  24. hop szczeniaczki do gory! dzisiaj obudzil mnie tel w sprawie jednego szczeniaczka, ale Pani jeszcze sie zastanowi /Agnieszka
  25. Jestem, jestem :) Bruna widzialam w lutym, z lutego tez sa zdjecia na jego watku - jak zostal do nas przyprowadzony (zdjecia robimy w oddzielnym pokoju, bo trudno obfocic psiaka jak 50 innych sie kreci), to zaczal krecic sie w kolko, widac bylo, ze energia go rozsadza i nie za bardzo wie, co z soba zrobic. Siedzielismy sobie grzecznie i akurat zajelismy sie wtedy Guciem, ktory rowniez zostal przyprowadzony. Brunek najpierw probowal otworzyc drzwi i sobie isc (gdyby nie to, ze w Boguszycach klamki sa zalozone odwrotnie albo pan Jozef zamontowal zasuwki, to by spryciarz opuscil towrzystwo, bo swietnie sobie radzil), ale wobec faktu kompletnej porazki, polozyl sie pod drzwiami. Na zachecajace mizianie, cmokanie itp (kto slyszal jak ciumkam do psow, ten wie o co chodzi :)) Brunus zaprezentowal postawe pt "baaardzo bym chcial, ale sie stresuje", ktora polegala na uroczym wyciaganiu szyi, a potem polowy Bruna i szybciutkim skladaniu sie spowrotem. W pozniejszej wersji mielismy wyszczerzone zeby i merdajacy jak szalony ogonek, tak wiec Brunek sam nie wie jak ma sie zachowac wobec czlowieka, ktory chcialby go poglaskac. Wydaje mi sie, ze kilka dni fachowej, kochajacej opieki i Bruno bedzie wspanialym psiakiem. Nadaje sie do domu z ogrodem albo do kogos, kto bedzie z nim wychodzil na dlugie spacerki, bo widac, ze energiczny to on jest :) No i nieulozony, tak wiec.... trzymamy kciuki za piekny domeczek dla Bruna / Agnieszka ps. maaatko, ale mi elaborat wyszedl :)
×
×
  • Create New...