-
Posts
861 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Saite
-
[quote name='puchu']To że my jesteśmy odpowiedzialni nie oznacza, że ktoś inny też jest. Po za tym nikt nam w myślach nie czyta i nie wie, że pies chce się pobawić/nic nie zrobi/jest nie agresywny/tylko się przywita itd.[/QUOTE] Otóż to. Podbiegający pies może sobie być łagodny, chcieć się tylko przywitać itd., ale nigdy nie wiadomo czy pies, który jest na smyczy nie jest na niej właśnie dlatego, że np. jest agresywny i zaatakuje podbiegacza.
-
[quote name='evl']E? Zawiązana kupa w woreczku podejrzewam, że wonieje podobnie co np. zużyty pampers, który jakoś takim wrzaskunom nie przeszkadza...[/QUOTE] W moim odczuciu psiej kupie trudno pod względem zjadliwości zapachu dorównać ludzkiej, dziecięcej. Zatem pampers smrodzi bardziej, nawet muchy bardziej lgną.;) [B]Sugarr[/B], wyrzucasz kupę do kosza źle, trzymasz w ręce (w opakowaniu, ale jednak) też się ludzie patrzą podejrzliwie. Na szczęście przepisy umożliwiają wyrzucanie kup do zwykłych koszy, więc niech się "bazyliszki" gapią, może się czegoś nauczą.
-
Tylko, że nie każda miejscowość podlega pod SM. W mieście raczej by się nie patyczkowano, tylko byłaby policja i sąd. Chyba, że trafiłoby na kogoś komu by nie zależało, na zasadzie to tylko pies, trudno stało się.
-
[quote name='carolinascotties']szkoda, ze nikt nie informuje policji, czy strazy...[/QUOTE] Żałuję, że nie byłam świadkiem poczynań tego człowieka, bo znając kwestię i czytając wcześniej ten wątek na pewno bym odpowiednie służby zawiadomiła. O tym, że się ta "dobra duszyczka" ujawniła dowiedziałam się przypadkiem od osoby, która nie była w temacie zorientowana, ale zainteresowała się i sobie dłuższą chwilę tego pana i psa obserwowała. Pokazałam jej później wątek, stronkę, zdjęcia psa i wątpliwości nie ma.
-
Tym razem jego głównym "celem" byli obcokrajowcy, turyści.
-
Facet widziany dziś był na wrocławskim rynku. Oczywiście z tym samym psem w charakterystycznym kagańcu.
-
Zgadzam się z powyższymi odpowiedziami i dodam jeszcze, że ruchliwy pies może wręcz się przeziębić, gdy nakłada mu się ubranko.
-
[B]Niunia_Zolzunia[/B], Twoja reakcja była na miejscu i jestem pewna, że spełniła dydaktyczną rolę. ;) Niektórzy tu tak chętnie doszukują się u innych agresji nawet w zabawnym skądinąd zdarzeniu, z przemocą nie mającym nic wspólnego. Ciekawe dlaczego.... I koniec końców wyszło na to, że nietykalność Twojego dziecka obca, dorosła osoba może naruszać- a niech sobie maca do woli, nie buntuj się, ale Tobie nie wolno naruszyć nietykalności tejże osoby, choćby nie wiem co.:evil_lol:
-
Z tym szkłem to mam wrażenie, że niektórzy tłuką je celowo i podrzucają w miejsca, gdzie trudno zauważyć, ale łatwo nadepnąć. Zbieram takie szkło, jak natrafię. Co do urazów wywołanych przez porzucone śmieci, to jeden z moich psów biegnąc pociął sobie wszystkie 4 łapy, na czym? Na ukrytych w śniegu kawałach potłuczonego sedesu. Konieczna była skomplikowana operacja ścięgien.
-
Zdecydowana większość "psiarzy" jest miłośnikami jedynie tego swojego pieska, a nie psów w ogóle. Stąd takie cyrki i przekonanie, że mnie i mojemu psu wolno wszystko, a innym nic.
-
Magda, nie wiem czy od razu wrzask, krzyk i wulgaryzmy, ale na pewno głośny i nieznoszący sprzeciwu ton głosu.
-
Jest w tym coś, że ludzie przeważnie widzą jedynie, że pies się wypróżnia, ale tego, że się po nim parę sekund później zbiera to już nie. Ale gdyby było inaczej, to by sobie popsioczyć nie mogli zapewne. Zresztą niektórzy ludzie nie muszą wcale widzieć, że pies się załatwia, sam jego widok powoduje, że zaczynają burczeć inwektywy pod nosem.
-
runo014 Jak się nie ma obowiązków, nie chodzi się do pracy to może i tak. Ale to raczej nierealne. Gdy pies ma towarzystwo jest mu raźniej. Ja sobie nie wyobrażam, że mam jednego psa i on siedzi i na nas ileś godzin czeka w samotności.
-
Niestety, ale kulturalne zachowanie i rzeczowa argumentacja w takich sytuacjach najczęściej odbierane są jako słabość osoby proszącej o zabranie psa i niewiele dają.
-
[quote name='figaro007']Ja sprzatam, robi male kupy wiec nie mam z tym problemu. Mysle o drugim, duzym psie i wiem ze po nim sprzatanie kup nie bedzie juz takie lekkie ale co zrobic, bede sprzatal.[/QUOTE] Pocieszę Cię, że sprzątanie po dużych psach wcale nie musi być bardziej problematyczne od sprzątania po małych. No wiadomo, że po dużym psie raczej nie posprzątasz za pomocą chusteczki higienicznej jak np. po czymś wielkości yorka, ale generalnie różnic nie ma.
-
[quote name='*Monia*']Nie do końca, bo we flexi dodatkowo można się fajnie poplątać [B]albo mieć ciekawe ślady jak linka przejedzie np. po nodze[/B] :razz:.[/QUOTE] O taaak, linka z flexi tnie niemal z chirurgiczną precyzją i dogłębnie.;)
-
[quote name='ara']Moje suki regularnie rozwalają łapy... coś profilaktycznego doradzicie?:evil_lol::diabloti:[/QUOTE] No jak Ty mogłaś dopuścić, by sobie kiedykolwiek łapy rozwaliły. Amputować trzeba było zawczasu, profilaktycznie.:evil_lol:
-
On sobie radzi generalnie z psami każdej wielkości i masy. Wiadomo tylko, że stosuje inne metody ;) A co do DN to był jeszcze (na youtube) inny przypadek, chyba z arlekinami, ale tam się siłować nie musiał.
-
Marta, jaka ironia? Sama przyznasz, że różnica jest ogromna.
-
Faktycznie między DN a tym psiakiem w typie ttb ledwie sięgającym kolana nie ma różnicy.:evil_lol: Co do Cesara i DN to coś było, bo kiedyś oglądałam, ale z tego co pamiętam nie było w tamtym przypadku konieczności rzucania psem o glebę i przygniatania ani innych widowiskowych praktyk.
-
[quote name='Minek']Saite nie wyczytałeś wszystkiego dokładnie. Ona przez te 4 lata nikogo nie ugryzła, problem się pojawił miesiąc temu. Wiem, że to jest agresja, jestem w pełni tego świadoma. Kagańca nie miała bo NIGDY nie przejawiała ŻADNEJ agresji!![/QUOTE] No i tu właśnie widać jak na dłoni Twoje podejście i zrozumienie własnej sytuacji. Twój pies gryzie ludzi. Co z tego, że tylko jakiś tam określony typ, ale gryzie! Każdy odpowiedzialny posiadacz psa powinien mieć dla niego kaganiec i charakter psa nie jest tu żadnym wyznacznikiem, bo istnieje mnóstwo okoliczności, w których pies kaganiec nałożony mieć musi. Istnieją przepisy regulujące kwestię zabezpieczania psów i tyle. Nawet na odludziu puszczony wolno pies powinien mieć kaganiec ze względu na dzikie zwierzęta. Mnóstwo psów nosi kagańce nie dlatego, że są agresywne, ale po to, by nie kusić losu i nie narażać się na nieprzyjemności. Smutne to, że dopiero ileś ataków Twojego psa na ludzi skłania Cię do kupna kagańca.
-
Czy ja dobrze zrozumiałam, że pies jest u Was od 4 lat, a dopiero teraz masz zamiar nabyć kaganiec? Fajnie, że chcesz coś polepszyć, poprawić, ale dziwnie mi to wszystko wygląda- podejście do utrzymywania psa i poziom świadomości. Gryzienie z zaskoczenia, bez jakichkolwiek sygnałów ostrzegawczych jest formą agresji, choć wydaje Ci się, że nie.
-
Czyli masz tak naprawdę problem nie z psem, choć bez wątpienia ma on uraz i złe skojarzenie, ale z mamą. Przemów jej do rozsądku zanim stanie się coś poważniejszego i już samo przepraszanie nie wystarczy. Spuszczanie dużego psa wykazującego agresję bez kagańca jest lekkomyślne i jest narażaniem innych.
-
Czy pies bez rodowodu bedzie wygladal tak jak z rodowodem ??
Saite replied to KolorowaKredka's topic in Rodowody
Zajmij się czymś konkretnym, bo się bawisz w szpiega, a najwyraźniej tchórzostwo nie pozwala Ci zadziałać. Rozumiem, że jak ujawniasz "prawdę" o takiej czy innej hodowli, przytaczasz "przykłady", to na co liczysz, że ktoś coś zrobi za Ciebie? Wygodnie jest pisać "naokoło" i bezpiecznie, w razie czego nikt Cię nie oskarży, nikt nie będzie też mógł Twych zarzutów zweryfikować. Dla mnie sprawa jest prosta i odczep się już od tej "gloryfikacji", bo się stajesz monotematyczny i przeokrutnie nudny, sam jednocześnie gloryfikując rozmnażalnie, w których o pracy hodowlanej nikt nawet nigdy nie słyszał, a oszukiwanie nabywców, wyzysk i cierpienie zwierząt są absolutną normą, nie incydentalnym przypadkiem. Zamiast śledzić "przekręty" i się tu wywnętrzać, może w końcu coś zrób. Bo wszystko naginasz w kierunku tego, że pseudo są ok, że hodowle zrzeszone niszczą konkurencję, jaką konkurencję, czy nielegalnie produkowane psy z przypadkowych skojarzeń nie do końca wiadomo (lub wcale- co częstsze) czego z czym mogą być nazwane w ogóle konkurencją? To jest proceder, który należy zwalczać. I znów wracamy do punktu wyjścia, że mieszasz wszystko ze wszystkim i porównujesz rzeczy, których nie da się porównywać. Właściwie każda Twa wypowiedź jest tendencyjna lub wydumana, oderwana od rzeczywistości, merytorycznie też poziom Twoich wypowiedzi leży. Twój 1 % podatku mogę sobie komentować do woli, szczególnie, że się z nim obnosisz to tu, to tam, nie mając najwyraźniej choćby mglistego pojęcia, co robi się na co dzień dla psów, tych wyhodowanych w ramach "uzdrawiania" konkurencji. Co do wspomnianych przez Ciebie "hodowców bez skazy", nie dziwię się, że są i ci z masą skaz, skoro do ZK mogą należeć "z rozpędu" takie osoby, jak Ty i pomijając poważne deficyty w rzetelnej wiedzy, spokojnie patrzeć ( i nie tylko) na uchybienia. Gratuluję odporności betonu. A nieprawdę, to siejesz Ty, może pora wziąć odpowiedzialność za niezbyt wartościowe i zgodne z rzeczywistością propagandowe teksty pochodzące z Twojej głowy i klawiatury. Bo cierpi masa zwierząt, a ludzie wrażliwi i myślący zarzynają się, by efekty masowej produkcji psów niwelować, a każdy podatnik utrzymuje te wyprodukowane w nadmiarze, nikomu niepotrzebne psy. Ale co tam taki argument, jak ktoś jest betonem.... Do prawdy nie wiem, co robisz na takim forum, skoro swoimi poglądami udowadniasz, że bliżej Ci do oprawcy niż miłośnika psów. Pewnie jesteś tu "z rozpędu"... -
Czy pies bez rodowodu bedzie wygladal tak jak z rodowodem ??
Saite replied to KolorowaKredka's topic in Rodowody
Gloryfikujesz to Ty, i to nie tylko tu, swój 1% podatku, gdzie by go tu przekazać. Jesteś laikiem i tyle. Lakoniczne kwestie do Ciebie nie docierają. Widać gołym okiem, że rączek nie skalałeś robotą przy bezpańskich beztrosko, dla zysku wyprodukowanych pieskach, ani nie poświęcałeś dużej części swoich zarobków na takie cele, jak ich ratowanie, utrzymywanie itd. Dlatego z jakiej perspektywy możesz cokolwiek oceniać, sprzed komputera, czysto teoretycznie? A może jesteś wieloletnim członkiem ZK, który się na tyle "brudów" napatrzył, że zaczął wychwalać pseudo hodowle? Choć nie sądzę, biorąc pod uwagę zamęt informacyjny jaki masz w głowie. Podstawą jest dostepność psów, te z rodowodem są zdecydowanie o wiele mniej dostępne, a w ogromnej przewadze hodowli nabywcy są weryfikowani, to wystarczy, by zagrożenie dla zwierząt z takiego źródła było mniejsze, znacznie mniejsze, bądź wykluczone. Nie rozumiem dlaczego z uporem maniaka próbujesz porównywać rzeczy, których porównać się nie da.