Jump to content
Dogomania

Ninti

Members
  • Posts

    962
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ninti

  1. Ubocze, będę o 14.30 na M. Ursynów, dzięki!!! Zaraz po 12.00 odezwę się do Ciebie, Borówko, i dołączę, tylko w międzyczasie "odbiję" po te plakaty. A może ona wróci w nocy?
  2. Ubocze, dziękuje! Jak zwykle Cię wykorzystuję... Godzina dowolna, tylko jakoś za dnia by się przydało, lepiej rozwieszać. No i nie wiem jeszcze, kiedy ruszy akcja poszukiwawcza.
  3. A, i dajcie znać Korze, gdyby mała trafiła na Paluch to Kora ją wypatrzy.
  4. Jestem. Mieszkam na Ursynowie, blisko Doliny Służewieckiej, może mała poszła w moją stronę, rozejrzę się. Jak mi ktoś da plakaty to porozwieszam (sama niestety nie mam na czym wydrukować), mogę też jutro pomóc w poszukiwaniach. Dzwońcie do mnie 600 551 738, bo pewnie nie będzie mnie na Dogo. Czy ona ma chipa albo adresówkę? Jest szansa, że przyjdzie do mnie na wołanie? Reaguje na swoje imię?
  5. Hej, no jemu pewnie żelatyny potrzeba! Galaretek znaczy, takich z mięsa czy z ryby, chrząstek... Przecież on regeneruje tkankę chrzęstną. Dajcie mu pojeść czegoś w galarecie to nie będzie jadł opatrunków :lol:
  6. E, to kocyk Gai miał konkurencję :evil_lol:
  7. Cholera, szkoda :-(
  8. Dzięki Bogu, że ten hotelik jest domowy... Że Uran nie trafi do boksu po tym, jak już miał swój dom.
  9. OK, to jak co to dzwoń 600 551 738, bo ja jutro dość zajęta będę, ale może jakoś się dopasujemy.
  10. Ale mogę się dać zaprosić na herbatkę, jeśli byś chciała :evil_lol:
  11. Chętnie. O 17.00 mam gości. Mogę wcześniej, choćby teraz, ale może nie wychodź z nim specjalnie.
  12. Oj, tak, TAK!!! Boże, co można zrobić z pięknego psa! Jesteście Aniołami:loveu::loveu::loveu:
  13. Pewnie ten gips sprawia mu ból. Może jest źle założony i szkodzi.
  14. Nie wiem, czy Paweł wziąłby od niej pieniądze i ile. Myślę, że przede wszystkim należałoby zasięgnąć jego opinii.
  15. [quote name='mru']sprawa jest bardziej skomplikowana pani w ogóle nie chce wyłożyć ani złotówki! a - umówmy się - z panem Darkiem da się dogadać - czy to raty, czy odpracować, dałoby radę! tylko właściciel powinien współpracować... pies nie był oznakowany, nie miał nic! za to już powinien być mandat... to nie był też pierwszy raz jak pies uciekł, właścicielka mówi że uciekał... (mówi tak gdy zapomni, ze miała mówić, że to pierwszy raz) kobiecie proponowano raty - jej nie stać. zapytałam ile jest w stanie dać? - nic... bo ona ma dziecko, które musiało wyjechać na obóz aż mnie dziwi że gmina jej 400 obiecała, powinni się z nią procesować - za ich kasę wyleczyła sobie psa (koszt chyba w końcu 2tys teraz) - złamanie było bardzo skomplikowane, kość była w 10 częściach! jasne, inną sprawą jest, że pies po wyleczeniu pojedzie na giełdę... ale kurcze z trzeciej strony jeśli ludzie za gminną kasę będą sobie bezkarnie leczyć swoje psy to nic nie zostanie dla tych w prawdziwej potrzebie... (Baszka na tej samej zasadzie była oddana! to był czyjś pies! pani twierdziła, że po potrąceniu znalazła ją i wzięła na podwórko i dokarmiała... i czy ona po wyleczeniu może ją adoptować?)[/QUOTE] Cholera. Nie, no to nie może tak być. Znaczy, nie bieda, ale cwaniactwo. I tumiwisizm, bo na 100% pies będzie dalej latał luzem. Ale na giełdę nie może trafić... Ratunku! Do kiedy on ma czas, Waszym zdaniem? Tzn. kiedy ma szansę być zdrowy?
  16. Szkoda. Przecież KułAga pisze, że kocha Uranka... Te pieniądze spokojnie wystarczyłyby na "nianię", a może znalazłby się ktoś, kto mógłby część swojego czasu poświęcić bezpłatnie. Dlatego pytałam, jaka to dzielnica. A następny dom będzie miał trudniej, bo pies zostanie kolejny raz odrzucony. Boże, ci sąsiedzi... Najgorzej się ich bać, wtedy już całkiem na głowę wejdą. A w ogóle kto wymyślił te koszmarne blokowiska (sama w takim mieszkam ;)). Jakby poprosić Pawła od Mru to też by pomógł, on pomaga Dogomaniakom, mnie też pomaga, bo moje stadko dość liczne jest i każdy po swoich przejściach. I dziękuję za ciepłe przyjęcie na wątku :loveu:
  17. I wiesz, co myślę jeszcze? Uran jest bardzo mądrym psem. Doskonale wie, ze zastanawiasz się nad oddaniem go i tym bardziej się boi. Psy świetnie wiedzą, kiedy postanowimy na 100%, że zostaną na stałe i wtedy ich zachowanie zmienia się diametralnie. Wiele razy już to widziałam.
  18. Witajcie! a jakby poprosić o pomoc/zaangażować kogoś, kto pobyłby z Urankiem w domu przynajmniej część czasu? Wiem, że to jakby przeciwne szkoleniu, ale przecież jemu trzeba by dać trochę więcej czasu, on się jeszcze boi, że znów ktoś go odrzuci, że znów zmieni dom... Gdybyś zaakceptowała ten pomysł kombinowałybyśmy dalej - kto i ewentualnie za ile oraz skąd wziąć pieniądze. Kolejna zmiana domu jest, moim zdaniem, najgorszym wyjściem dla niego. W jakiej dzielnicy mieszkasz?
  19. [quote name='kociabanda2']allegro dybuka: [url]http://allegro.pl/wesoly-dybuk-ast-lagodny-uroczy-samotny-i1481040377.html[/url] z wyróżnieniem i podświetleniem :) trzymajcie kciuki!![/quote] trzymamy!!!
  20. Paulina, Mru, sprawdźcie, czy on nie ma astmy. Coś mi to tak wygląda. Nie wiem, jak się ma narkoza do astmy, niech się lekarz wypowie. Trzeba go zbadac dokładnie, żeby nie było tragedii.
  21. Być może on jest tam szczęśliwszy niż byłby w hotelu. Ale zerkać trzeba...
  22. Nie piszcie, że w typie amstaffa. Ludzie się boją.
  23. Ludzie mają dziwne opory. Kiedyś spróbowałam zawrzeć umowę z pacjentka, która uwielbia moje zwierzaki, że będę z nią pracować za free - ma problemy z kasą, a ona za to weźmie kotkę z Konstancina. I wiecie co? Wystraszyła się. Nie wzięła. Płaci.
×
×
  • Create New...