-
Posts
2484 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Patisa
-
[quote name='Yana']Patisa masz rację sobota :-D o 11 chyba... przed nami buldogi... jeszcze musze sprawdzić...[/QUOTE] O 10 chyba...:eviltong::lol::lol::lol:
-
[quote name='Asiaczek']Głowę bym dała, że kapucha. Ale ja miastowa, więc niech mi bedzie wybaczone;) Pzdr.[/QUOTE] Wybaczone ;) Tym bardziej, że psom to wszystko jedno co tratują :evil_lol:
-
[quote name='nykea']Tak naprawde to dysplazja ma charakter ciagly, nie ma jakich punktow przelomowych ktore wyznaczaja, ze pies ma staw taki czy inny. (...)[/QUOTE] Ja czytałam nawet, że to, że pies, który w wieku 15miesięcy ma HD-B nie może za jakis czas mieć HD-A. :razz: Po prostu stawy to o tyle "ciekawa" bajka, że nie wszystko jest jak wyrok skazujący. W niektórych przypadkach dbanie o psa + odpowiednie żywienie pozwalaja na całkowite cofniecie sie zwyrodnienia. ;) [QUOTE]Co do cytowanego artykulu, to poza samymi kilogramami wielkie znaczenie ma tez jakosc tych kilogramow. Moj pies na suchym byl zawsze chudy, bo nie dojadal, ale to co mial na sobie to byla skora i tluszcz. Po przejsciu na Barf przybral troche, niewiele, ale za to przerobil caly tluszcz na miesnie. I to tak, ze nawet weterynarze go chwalili. I nie ma bata, zeby szczeniak lzejszy wagowo, ale zatuczony byl mniej zagrozony HD niz nieznacznie ciezszy ale UMIESNIONY braciszek. Do tego obgryzanie kosci dostarcza tez gimnastyki calego organizmu, lacznie z miesniami kregoslupa (dajac duza kostke czasem widzialam jak mojemu psu cale plecy chodzily przy obgryzaniu). Podajac suche jedynym sportem jaki pies uprawia (w wiekszosci przypadkow, poza fanatykami zabierajacymi psy na plywalnie :) ) jest zabawa z wlascicielem/innymi psami/zwierzakami NA NOGACH.[/QUOTE] Też racja. Moje psy, jak wspomniałam wyżej, też nie wyglądały świetnie na suchym... zresztą, one wolą jeść jedzenie, nie granulki. :p
-
Ej ej ej! Tylko mnie tu nie oskarżać o jakąkolwiek krytykę... bo nic nie krytykowałam. Matko, ale niektórzy są tu potwornie przewrażliwieni na punkcie BARFu...:shake: Nie pamiętam kto tam się tak ofuknął, za to, że napisałam, ze artykuł daje do myślenia... mi dało do myślenia porównanie 2 tyg. złego żywienia szczeniaka a dziecka.:razz: Z jednej strony niby oczywistość, a z drugiej, dopiero gdy to przeczytałam uświadomiłam sobie, że naprawdę łatwo coś spieprzyć. Ja swoje psy karmię od jakiś dwóch lat BARFem i dopiero, gdy zaczęły dostawać prawdziwe jedzenie udało im się przytyć - szczególnie dalmatowi. Ale powiem szczerze, że miałabym pewne obawy, jesli chodzi o BARFowanie z rozwijającym sie szczeniakiem, szczególnie, że też zajmuje się sporymi psami. Jak dla mnie, chyba pewniej bym sie czuła, gdyby szczenię było na karmie dostosowanej do jego wieku, dopiero w wieku ok. 2 lat przyrzuciłabym je zupełnie na BARF. Tak sądzę, że to by było najbezpieczniejsze.:roll: Kurde...wolałabym, żeby mój pies jadł mięso z mięsa, a nie jakiegoś granula, który zawiera bóg wie co...jakis popiół i sztuczne suplementy, ale po prostu obawiałabym sie cos spieprzyć, tym bardziej, że - jak sama autorka podkreśliła- łatwo to zrobic u szczeniaka. I raczej nie sądzę, aby ona sama jakoś wybitnie krytykowała BARF. Chyba bardziej chodziło jej własnie o to, by uczulić włascicieli co do karmienia w tym okresie zycia psa. Bo nie każdy ma o tym pojęcie, jak sami wiecie i czasem lepiej dla psa, jesli "pójdzie się na łatwiznę" . ;)
-
Czytałam ostatnio na temat dysplazji stawów i znalazłam taki bardzo ciekawy artykuł, oto fragment odnosnie BARFowania: [COLOR="teal"]"*** KARMIENIE Najczęstsze błędy żywieniowe to przekarmianie, dodawanie wapnia i zbyt dużo witaminy D3. Nadmiar karmy powoduje, że pies jest nie tylko cięższy, ale i szybciej rośnie. A to powoduje duże obciążenie dla rozwijających się stawów. Stad też częste urazy i stany zapalne. Dlatego warto stosować zasadę, że im wolniej pies dorasta tym łatwiej dopasowuje się staw. W Stanach Zjednoczonych przeprowadzono badania na owczarkach niemieckich. U psów, u których stwierdzono w wieku szczenięcym podwyższoną wagę ciała, dysplazja była stwierdzana prawie dwukrotnie częściej niż u osobników mających wagę niższą niż średnia. Takie są fakty, ale kto z nas nie zna hodowców którzy chwalą się swoimi "dorodnymi i okrągłymi" szczeniętami. Licząc, że właśnie takie szczeniaczki będą się cieszyły większym zainteresowaniem potencjalnych kupców niż "chude pieski konkurencji"... Kolejnym problemem jest dodawanie do karmy wapnia. Gotowe karmy są tak przygotowane, że nie potrzebują dodatków. Jedyny wyjątek to przypadek, gdy BADANIA KRWI pokazują, że pies ma braki witaminowe (i np. krzywicę) lub gdy karmimy psa sposobem domowym. Zbyt dużo wapnia nie polepsza kości, ale WRĘCZ PRZECIWNIE - powoduje ich wadliwą mineralizację, a co za tym idzie kości cienkie i łamliwe. Zbyt duża ilość witaminy D3 powoduje JESZCZE większe wchłanianie wapnia przez organizm. I potęguje problemy związane z przedawkowaniem wapnia. Widziałam psy, które przez właścicieli były "zapobiegawczo" dosłownie faszerowane wapniem z witaminą D3. "Aby rosły zdrowo". W jednym przypadku skończyło się tym, że pies połamał sobie przednie nogi w zabawie (kości były tak słabe, że nie wytrzymały zwykłego ruchu). *** TYP ŻYWIENIA Teraz będzie wojna - spokojnie, zaraz się wytłumaczę... Chodzi o to, że po zerknięciu na wyniki psów z naszej hodowli, 100% psów, które miało wynik gorszy niż HD-A była karmiona domowymi sposobami i/lub BARFEM. Nie oznacza to, że wśród psów zdrowych są jedynie te karmione suchymi karmami, ale o to, że wśród psów z gorszymi wynikami są (według mojej informacji) praktycznie same psy NIE KARMIONE granulami... Wytrzymajcie jeszcze chwilkę.... W ŻADNYM wypadku nie mam zamiaru mówić, że granule to jedyna słuszna decyzja Bo nie jestem takiego zdania... Ale decydując się na żywienie domowe (gotowanie, BARF) KONIECZNIE trzeba brać pod uwagę dwie rzeczy: 1) zacytuje lek. wet. Agnieszkę Walesiak "Rozwój kośćca dziecka trwa 16-19 lat (zależnie od płci). Przez ten czas na prawdę uda się organizmowi zbilansować jadłospis, jeśli tylko będzie miał różnorodne produkty dostępne w diecie. To, że dziecko przez dwa miesiące nie je wapnia nie ma wpływu (lub ma niewielki) na całość rozwoju. W przypadku szczenięcia - miesiąc na złej diecie to tak, jakby 2 lata u dziecka!!!!!! Tu po prostu nie ma czasu na błędy żywieniowe, zwłaszcza w przypadku dużych ras." Karmiąc domowym sposobem lub BARFem (czyli surowizna) należy OGROMNĄ uwagę zwracać na to, aby pokarm był zbilansowany, a szczeniak dostawał wszystkie potrzebne składniki i witaminy. W tym wypadku o wiele łatwiej popełnić błędy niż używając gotowej zbilansowanej karmy suchej, gdzie producenci dorzucają odpowiednią ilość witamin i dodatków. 2) 2-miesięczny szczeniak o wadze 6kg ma zapotrzebowanie energetyczne ok. 1100 kcal. Odpowiada to zapotrzebowaniu dorosłego psa o wadze 35 kg! W przypadku DOBREJ karmy wystarczy mu podać jakieś 250GRAM (+ wodę - uznajmy, że też 250gram). W przypadku domowego jedzenia, czy mięsa będzie potrzeba koło KILOGRAMA. Czyli mały szczeniak karmiony sposobem domowym będzie nosił (na stawach) o połowę więcej niż szczeniak karmiony karmą... Dodatkowo w przypadku domowego jedzenia zwykle częściej dochodzi do tego, że szczeniak jest okrąglejszy niż być powinien. A o przekarmianiu pisałam wyżej. No i czas na podsumowanie - nikt nie będzie mówił, że jest coś lepszego niż surowe mięso, ryby, dziczyzna i to wszystko podawane w całości. I doskonale zbilansowane dodatkami. ALE jeśli ktoś z Was nie ma czasu i ochoty czytać i sprawdzać, czy pies je zdrowo i czy szczeniak dostaje to co trzeba, a karmienie młodego psa ograniczy się jedynie do rzucania mu jakiegoś mięsa, czy kurzych korpusów, albo do ryżu gotowanego z mięsem to RADZIŁABYM przejść jednak na suchą karmę..."[/COLOR] A to całość artykułu napisanego przez p. Margo Peron [url]http://www.podhalan.pl/Podhalany/dysplazja_margo.html[/url] daje do myślenia.
-
[quote name='agaga21']moja etna wątróbki też nie lubi, więc nie kupuję. [/QUOTE] Wiecie co, myślę, że jednak pies to ma nosa... tak na zdrowy rozum - przeciez wątroba to organ, który filtruje wszystkie 'syfy" z naszego organizmu. ja bym się bała dawac to moim psom...dlatego akurat wątrób nie daje ;P
-
Ktoś z Was czytał o JRD? Przyznam sie, że niedawno zaczerpnęłam lektury i postanowiłam podzielić się tym z dogomaniakami :p [url]http://www.dogomania.pl/threads/210944-DNA-testy-na-JRD[/url]
-
[COLOR="teal"]"Juvenile renal dysplasia (JRD) is an important category of kidney diseases in canines. Dysplasia is defined as abnormal growth or development of cells or organs. "[/COLOR] ( genetyczna choroba nerek - nie potrafię tego dokładniej przetłumaczyć ) Przeczytajcie artykuł : [url]http://www.dogenes.com/jrd.html#[/url] :cool2: Wynika z tego, że choroba ujawnia się sporadycznie, zwierzę może być chore, ale nie miec jednocześnie żadnych klinicznych objawów choroby bądź tez będą one typowe dla innych chorób ( dlatego nie zostaną rozpoznane), ponieważ jest dziedziczona "z niepełną penetracją" - natomiast bardzo wiele osobników, w bardzo wielu rasach jest nosicielami choroby. Bez badań genetycznych hodowca nie jest w stanie wykluczyć z dalszej hodowli psów obciążonych chorobą. :shake: Występują też dwa typy tej mutacji chromosomowej - dominująca i recesywna. W recesywnej - potrzeba, by zarówno ojciec jak i matka byli nosicielami choroby - wtedy może dojśc do ujawnienia jej w potomstwie. Z kolei w mutacji dominującej, wystarczy, że tylko jedno z rodziców bedzie nosicielem, a w potomstwie urodza się osobniki chore. [COLOR="teal"][SIZE="3"][U][B]The DNA test results are reported as follows:[/B][/U][/SIZE][/COLOR] a) [COLOR="darkorange"]Carrier[/COLOR] - (one copy of the JRD mutation) b) [COLOR="red"]Homozygous mutant allele[/COLOR] = Homozygote (two copies of the JRD mutation) c) [COLOR="green"]Clear[/COLOR] - No copies o f the JRD mutation are present."[/COLOR] [COLOR="teal"]"1. My dog is a clear. Examine this dogs good and bad traits. Can he/she be bred to a carrier in your kennel that can complement their traits? Yes. At this time, many breeds with JRD have an very high frequency of the mutation, and in order to protect the gene pool, this type of breeding is necessary. You keep the clear puppy from this cross that has the traits from both parents that you were hoping to get."[/COLOR] Jeśli dobrze zrozumiałam, w artykule podają, że nie ma przeciwwskazań by w hodowli robić krzyżówki : [COLOR="green"]"clear"[/COLOR] x [COLOR="darkorange"]"carrier"[/COLOR] - czyli psy zdrowe z nosicielami = nie dają chorego potomstwa ( ewentualnie mogą w miocie pojawić się nosiciele choroby, ale zdrowi ). W takiej krzyżówce mamy 50% szans na to, że w miocie będą osobniki [COLOR="green"]"clear"[/COLOR] - zdrowe, wolne od mutacji. Pozostałe 50% na to, że będą to osobniki [COLOR="darkorange"]"carrier" [/COLOR]- nosiciele. :kciuki: W przypadku krzyżówki [COLOR="red"]"carrier x carrier"[/COLOR] - mamy zaledwie 25% szansy na zdrowe potomstwo, 50% - to potomstwo, które będzie nosicielem choroby, a pozostałe 25% to osobniki chore. W przypadku, gdy okażę się, że nasz pies jest [COLOR="red"]"Homozygous mutant allele"[/COLOR], lecz jest to pies o wybitnych cechach, prócz JRD zdrowy, jest jeszcze szansa :p. Wyjściem dla hodowcy jest skrzyżowanie takiego psa z osobnikiem [COLOR="green"]"clear"[/COLOR] - wtedy wszystkie szczenieta z miotu będą nosicielami i co do tego nie ma żadnych wątpliwości, tak wiec nie trzeba nawet przeprowadzac badań w tym celu. Z kolei poprzez dalszą selekcję i skrzyżowanie tego potomstwa [COLOR="darkorange"]( "carrier")[/COLOR] z osobnikami [COLOR="green"]"clear" [/COLOR]możemy uzyskać w hodowli zdrowe potomstwo. Dla każdego hodowcy priorytetem powinno być przede wszystkim to, by "oczyszczać" linię, rasę z tej choroby. Dlatego wiedza z poziomu genetycznego tej choroby, pozwoli na unikniecię błędów hodowlanych prowadzących do ujawniającej sie choroby wpotomstwie ( osobników [COLOR="red"]"Homozygous mutant allele"[/COLOR] - homozygot o zmutowanych allelach) [COLOR="teal"][SIZE="3"][U][B]OUTCOMES OF BREEDING COMBINATIONS[/B][/U][/SIZE][/COLOR] [COLOR="teal"][SIZE="3"][U][B]PARENTS PROGENY[/B][/U][/SIZE][/COLOR] [U][B]Clear X Clear[/B][/U] [COLOR="green"]ALL CLEAR[/COLOR] [B][U]Homozygous mutant allele X Homozygous mutant allele[/U][/B] [COLOR="red"]ALL HOMOZYGOUS FOR THE MUTANT ALLELE[/COLOR] [B][U]Clear X Carrier[/U][/B] [COLOR="green"]1/2 Clear[/COLOR] : [COLOR="darkorange"]1/2 Carrier[/COLOR] [B][U]Carrier X Carrier[/U][/B] [COLOR="darkorange"]1/2 Carrier[/color]: [COLOR="green"]1/4 Clear [/COLOR]: [COLOR="red"]1/4 Homozygous mutant allele[/COLOR] [U][B]Clear X Homozygous mutant allele[/B][/U] [COLOR="darkorange"]All Carrier[/COLOR] [U][B]Homozygous mutant allele X Carrier[/B][/U] [COLOR="darkorange"]1/2 Carrier[/COLOR] : [COLOR="red"]1/2 Homozygous mutant allele[/COLOR] Ciekawa lektura. Swoja droga ciekawa jestem jakie są koszty takiego badania.:roll: Z tego co wyczytałam, próbki wysyłane sa do Kanady, bo w Europie jeszcze nie wykonuja takich badań...:shake:
-
Mamy 5:40, a ja już siedzę i piszę na dogomani...:roll: Pragnę się jednak usprawiedliwić - nie jestem uzależniona! :eviltong: Suk zbudził mnie z rana i wypuściłam psy na dwór. Jaka to niesamowita wygoda, że nie muszę sie z nimi wlec na smyczy - staję w drzwiach balkonowych, mówie znamienne słowa " WON !" i psy ida sie odsiusiać :diabloti: a potem za jakąś godzinke mam walenie łapą po drzwiach, co jest sygnałem, że juz sa gotowe do dalszego spania. Ja zazwyczaj tez jestem wtedy w stanie spać dalej do 10.00... :evil_lol: ale akurat dzisiaj, pomimo, że położyłam sie spac dopiero po 2 w nocy, nie moge już zasnąć :shake: A to niedobrze, bo o 17:00 mam szkołę rodzenia... padnę.:shake: No nic, pomęczę sie pewnie jakieś 3-4h i udam na drzemkę :p
-
[quote name='Martens'] A taką przenośną impregnowaną miseczkę można kupić na aukcjach allegro fundacji AST :) Polecam, bo już sobie nie wyobrażam spaceru w lato bez niej - mieści się do kieszeni. [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_0462.jpg[/IMG][/QUOTE] Jaki fany gadżet! Chyba dzisiaj poszperam na allegro :cool3: Chyba, że masz link do sprzętu, to mi możesz podesłać na GG :cool3: ( wygodna jestem...:eviltong: ) Błękitny diabeł jest rozkosznie rozkoszny, szczególnym rozkoszeństwem odznacza sie jego wieeeeelka morda!:loveu:
-
[quote name='Asiaczek'] Oj, jest nas juz trochę w W-wie. Może podasz dzielnicę, gdzie tę pania widziałaś?[/quote] łooo matko, a co Ty mnie o takie rzeczy szczegółowe wypytujesz... :roll: Nie mam pojęcia zielonego :eviltong: Muszę skonsultować z moim driverem, bo on Wawę zna, ja ni w ząb ( wiem, gdzie jest Pałac Kultury i Zlote Tarasy :lol: ) Myślałam po prostu, że Was tak malutko... a tu takie buty:cool3: [QUOTE]Co do języków, to ja niemieckiego ani w ząb.... francuski, angielski, rosyjski - prosze bardzo! [/QUOTE] Wow... to niezła poliglotka z Ciebie! :cool3: Ja tam w sumie tylko angielski, w miare sprawnie, nie niecki... tylko tyle, że odróżnie od innych mu podobnych charków, ale zrozumieć to juz nie koniecznie :eviltong:
-
[quote name='Yana']Patisa to do niedzieli :-)[/QUOTE] A nie do soboty? jak czytałam rozkład wystawy, to wydawało mi się, że boksery idą w sobotę o 16.00 ???:???: [QUOTE]już do ciebie biegnę.... [IMG]http://img804.imageshack.us/img804/6194/013crop.jpg[/IMG] i ja też !!!! [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/4432/014crop.jpg[/IMG][/QUOTE] Latające prosiaczki rządzą! :loveu:
-
[quote name='Asiaczek']A Ty jej oczywiscie nie wpuszczasz...;)[/QUOTE] A własnie wyobraźcie sobie, że ja nie, ale... mój mąż ja zaprosił RAZ, co dla psa oznacza "wczodx kiedy tylko masz ochotę" :diabloti: I teraz chodzi i rzuca te swoje "smutaski", że niby pies taki biedny, bo ją jej własna pościel w dupsko kole...:razz: [QUOTE]Frodek w kapuście, hihihi... [url]http://img26.imageshack.us/img26/5619/1010726.jpg[/url] Pzdr.[/QUOTE] haha... a to nie kapusta, tylko brukselka na etapie wzrostu:cool3::eviltong: Ale w sumie, gdyby nie fakt, że to brukselka mojego ojca, pewnie tez wzięłabym ja za kapustę:lol::eviltong:
-
Ale fajna psiarnia! [IMG]http://img813.imageshack.us/img813/2231/zmianarozmiaruimg8513.jpg[/IMG] W wiejskich okolicach żałuje właśnie tego, że jestem jedynym psim spacerowiczem w promieniu najbliższych 15km, albo i więcej...:roll: Śmieszna ta gromadka, buldożek wiadomo - takie to bokserowe, że zawsze przykuwa moja uwagę:lol:, baset też jest rozbrajającą, grubaśna parówką:lol: a Twoje baseji chyba tam były takimi szarańczami, co to wszystkich zaczepiają i nigdy sie nie meczą ? :evil_lol: Byłam wczoraj w Wawie i widziałam takiego żółtego baseji na spacerze z kobietą... ile jest basenji w Warszawie?:cool3: Tak myślałam właśnie, ze to sie czyta z "dżii" :lol: Moje GRATULACJE z podboju Francji! :laola:Jej... ja chyba predzej zrozumiałabym się z niemcem niż z francuzem :siara:
-
Fuga już we wspaniałym DS-Wrocław (schronisko.BP)
Patisa replied to Paja's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za Paróweczkę ;) -
[quote name='madika'] hm. ja wiem, ze mnostwo osob nie widzi roznicy miedzy silkiem a yorkiem, albo mysla, ze to taki skundlony york jest. ale ja zawsze wyprowadzam z bledu wszystkich :D [/QUOTE] Taaa... mądrości wszechwiedzących ludzi na ulicach to musi być prawdziwa udreka dla właścicieli silków. "Skundlony york" - :lol: wystarczy pierwszy rzut oka na zachowanie psa i już widać, że do yorka to mu na szczęście daleko:p Popularność zdobyły yorczki i niestety ta popularność bardzo rasę zniszczyła. Silki nigdy nie były popularne i nigdy az tak nie będą, zatem można spac spokojnie - hodowla tych psów będą sie zajmowac pasjonaci, więc nie liczy sie ilośc, ale jakoś tych psów. Nie mogę sie doczekać, kiedy zobaczę wreszcie jakiegoś na żywo:roll: 16 lipca jade do Warszawy na wystawę, w charakterze widza, by porozglądać się w bokserach. I niestety Silki przechodza mi koło nosa, bo sa wystawiane w Niedziele,a boksie w sobotę. A na Międzynarodówce byłoby na co popatrzec:placz: Piękne psy, powiem szczerze, że wciąż jestem ta rasa niesamowicie oczarowana, mimo iż na chwilę obecna jestem na etapie poszukiwań mojej "hodowlanej Ewy" - bokserki :cool3: nadrobiłam zaległości u Fuksa, Trzymajcie się i dalszych sukcesow;)
-
I na zakończenie już : Suczek z motylkiem :loveu: [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/8696/1010761nsw.jpg[/IMG] [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/1453/1010768y.jpg[/IMG] Za tydzień maja wreszcie być nasze ślubne foty...mam tam kilka z moimi psiorami, wiec czekam niecierpliwie...:roll:
-
[IMG]http://img841.imageshack.us/img841/8867/1010741.jpg[/IMG] Tutaj na foty załapał się nawet nieuchwytny Chuck Norris :razz: [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/9922/1010748.jpg[/IMG] [IMG]http://img840.imageshack.us/img840/7623/1010753.jpg[/IMG] [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/7838/1010749.jpg[/IMG] Dalszy ciąg psa dowodnego dalmatyńskiego :cool3: [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/3844/1010758s.jpg[/IMG] [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/6678/1010759.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img42.imageshack.us/img42/8204/1010724.jpg[/IMG] Powala mnie Frodowe spojrzenie:lol: [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/9175/1010725f.jpg[/IMG] [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/5619/1010726.jpg[/IMG] [IMG]http://img813.imageshack.us/img813/6108/1010729.jpg[/IMG] Psy wodne :diabloti: [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/303/1010736.jpg[/IMG] [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/1598/1010739x.jpg[/IMG]
-
Boski Suk:loveu::loveu::loveu: [IMG]http://img713.imageshack.us/img713/5839/1010714.jpg[/IMG] Kochany Brandżelinek...:loveu::loveu::loveu::p [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/4096/1010717.jpg[/IMG] Dodek;) [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/3954/1010719f.jpg[/IMG]
-
Pogoda wreszcie odrobine sie poprawiła, Dodzio pojechał na zdjecie szwów z jajek, wiec po wszystkim musielismy sie odstresować:cool3: Tutaj szczęśliwy, wolny pies [IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/135/1010699.jpg/[/IMG] Trawożerny Świń:cool3: [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/7595/1010698.jpg[/IMG] [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/2387/1010701.jpg[/IMG] Tu Suczydło już całkiem pochłonięte "trawowaniem się":diabloti: [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/1930/1010702.jpg[/IMG] Podoba mi sie to zdjęcie:p [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/6312/1010707.jpg[/IMG] [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/4849/1010712.jpg[/IMG]
-
Tutaj zostałam przyłapana na intymnej rozmowie z Sukiem :cool3: [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/3536/1010684.jpg[/IMG] Tutaj poranna Suczka - "Czarna Rozpacz" [IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/7/1010686.jpg/[/IMG] [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/550/1010688.jpg[/IMG] [IMG]http://img560.imageshack.us/img560/7559/1010689.jpg[/IMG] A teraz Sara - "Kólewica Lwica":evil_lol: [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/2126/1010687u.jpg[/IMG] I teraz sobie wyobraźcie, że ja tak mam co rano, taka bajeczna szopkę... Dodziek od 6 rano patroluje podwórko, a tota manicure, pedicure, ziewanko, wyłudzanko śniadanka... Czasem (ostatnio co noc :p ) budzi mnie Suczysko w środku nocy przystawiając do twarzy właśnie taka rozpaczliwa minę i próbując wyłudzić na mnie wpuszczenie do wyrka :diabloti:
-
Dobra, mam świeżaki :cool3: Brandżelina w pracy :cool1: [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/4844/1010655.jpg[/IMG] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/3061/1010656j.jpg[/IMG] Zjadanie pazurów:razz: [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/6692/1010668.jpg[/IMG] A teraz się zawstydziła:roll::loveu: [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/9821/1010666.jpg[/IMG]
-
[quote name='magdaww1']Całe szczęście. Nie wiem co bym zrobiła jak bym ją straciła...[/QUOTE] Niesamowita historia...powiem Ci, że miałaś naprawdę mnóstwo szczęścia:crazyeye: Dobrze, że wszystko skończyło się szczęśliwie;)
-
Czytałam dzisiaj po raz pierwszy gruntownie stronę Twojej hodowli.:cool3: Musze przyznać, że strasznie podobały mi sie Twoje wywiady :p A mam pytanie - właśnie przypomniało mi się, że miałam zapytać - jak się wymawia słowo "basenji"? Tak jak sie pisze?