-
Posts
2484 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Patisa
-
coś tam mogę wpłacić...niedużo ale zawsze. na jakie konto?
-
Elbląg - Shar pei z rozmazanym tatuażem w pachwinie.
Patisa replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Hmmm... a nie wiecie czy schronisko nie kontaktowało się przypadkiem ze ZK? Bo może ktoś tam zgłaszał zaginięcie psa. Kurde, te tatuaże to się właśnie tak nadają... o kant dupy można je sobie rozbić! Mojemu starł się niemal zupełnie w 6 miesiącu życia :| -
[quote name='Asiaczek']Mała niespodzianka dla wiernych podglądaczy:) Nowe Championy, jeszcze cieplutkie, prosto w Węgier... [COLOR=darkred][B]LOVE IS IN THE AIR Asiaczek FCI vel Erka - nowy Champion Węgier![/B][/COLOR] [URL=http://img84.imageshack.us/i/zmianarozmiaruerkachhun.jpg/][IMG]http://img84.imageshack.us/img84/9374/zmianarozmiaruerkachhun.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [COLOR=purple][B]FELMERIA FOR CHRISTMAS EVE Asiaczek FCI vel Felka - nowy Champion Weteranów Węgier![/B][/COLOR] [URL=http://img696.imageshack.us/i/zmianarozmiarufelkahunv.jpg/][IMG]http://img696.imageshack.us/img696/573/zmianarozmiarufelkahunv.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [COLOR=blue][B]Kanibaru FROMAJE FRAIS vel Serek - nowy Młodzieżowy Champion Węgier![/B][/COLOR] [URL=http://img121.imageshack.us/i/zmianarozmiaruserekmchh.jpg/][IMG]http://img121.imageshack.us/img121/6060/zmianarozmiaruserekmchh.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [COLOR=lime][B]Abotere's WAHZIRI vel Wazi - nowy Champion Węgier![/B][/COLOR] [URL=http://img192.imageshack.us/i/zmianarozmiaruwazichhun.jpg/][IMG]http://img192.imageshack.us/img192/9775/zmianarozmiaruwazichhun.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Pzdr.[/QUOTE] No to żeście "nałupali" na tych Węgrzech :D Nie jestem w temacie - czyj to Basenji zaginął?
-
[quote name=':: FiGa ::']Siedza w domu, na tylkach z dzieckiem na kolanach i nie maja zycia, staja sie - jak to ujelas - matkami polkami. Zyja z dnia na dzien... "Tatusiowie" albo sie wypieli, albo zyja z nimi i robia ciagle problemy... Ale mam kolezanke, urodzila w Twoim wieku wlasnie (cora ma teraz 3 lata :loveu: - haha zdjecie jej w galerii dalam ostatnio) i.. zyje dziewczyna swietnie :) Co prawda ojcem dziecka jest kretyn (dzis z nia jest, jutro nie i tylko ona sie dzieckiem opiekuje :roll:). Laska ma cele i konsekwentnie realizuje je z pomoca rodziny i znajomych. To dla mnie rowniez babka z jajem :razz: Tez chce kiedys takiego malego urwiska :loveu: Uwielbiam dzieci :) Ale wiesz czego sie boje? Straszny nacisk klade na swoje cialo :grins: Morduje sie cwiczeniami, bieganiem itp, a niestety ciaza troche n wyglad wplywa - moze mi przejdzie :lol:[/QUOTE] Daj spokój...ile inteligentnych i ambitnych dziewczyn tak się załatwiło. W gruncie rzeczy to nie dziecko stanowi "problem" tylko facet-dziecko : niedojrzały, nieopowiedziany, od którego kobieta nie otrzyma żadnego wsparcia, a tylko same dodatkowe utrapienia. :shake: Ale co, faceta nie prześwietlisz wzrokiem jak rentgenem... niestety. Czasem dziewczyny są zwyczajnie zaślepione, a czasem wspaniały facet po jakimś czasie pokazuje różki :roll: Sama nie wiem do których należę :eviltong: Ale jestem dość butną i zdecydowaną dziewczyną - on o tym wie, na szczęście. :cool3: Wie, że ze mną się nie igra i szanuje moje zdanie... zresztą, sam nawet docenił mój talent manipulatorski - wmówiłam mu, że boksery mu się podobają, on w to uwierzył i jest z tego powodu szczęśliwy. Wszyscy są. :evil_lol: Stwierdził, że powinnam zostać menadżerem:diabloti: A odnośnie figury... heh, ja pół roku przed zajściem w ciążę schudłam do swojej obranej 50-tki, od dwóch lat codziennie ćwiczyłam, bo marzył mi się umięśniony brzuch, od wiosny do późnej jesieni codziennie biegałam, nawet w szczycie swojej formy robiłam dystanse po 10km :p i teraz dupa :lol: Ale powiem Ci też, że cieszę się, że zaszłam w ciążę teraz. Ogólnie jakiś czas temu, jeszcze latem, tak sobie myślałam, że zasadniczo będzie tak - matura, studia, potem ze dwa lata pracy, ślub jak dobrze pójdzie, trochę małżeńskiego szaleństwa i dziecko- jak się uda - [COLOR="#2e8b57"]przed 30stką. [/COLOR] albo... rozmyślałam o tym, czy nie wykombinować bobasa po maturze, ale brakowało mi odwagi... ostatecznie bobas nie pytał o zdanie. :cool3: I dobrze - bo ciało w moim wieku znacznie lepiej i szybciej się regeneruje po porodzie niż ciało kobiety ok. 30. Więcej kolagenu w skórze, większa sprawnośc fizyczna i lepsza kondycja... ;) Ogólnie następne planuje za jakieś 7 lat - po studiach. Ale z tym "planowaniem"... :eviltong: Aczkolwiek, gdyby się udało - to jestem pewna, że po ciąży w wieku nawet tych 28-29 lat nie pozbieram się tak ładnie jak po tej ;) Ale cóż... życie. Ja się jeszcze zaśmiewam, że spłaciłam już swój dług wobec świata, wydam potomka na świat, mam " z bańki" :lol: [quote name='Asiaczek']Hohoho, ileż zmian w Twoim zyciu:) Same gorące życzenia Radości, Zrozumienia i Pogody dla Was. Czekamy na foteczki z przygotowań do ślubu, samego ślubu itp. Aj, będzie się działo! pzdr. [/QUOTE] Hehe, oczywiście zdam fotorelacje :cool3: Mam tylko nadzieję, że będzie coraz ciekawiej - w tym pozytywnym sensie ;)
-
Krowa - Figa i koza - Marcel zapraszają do nakrapianej galerii
Patisa replied to :: FiGa ::'s topic in Galeria
[quote name=':: FiGa ::']Dziekuje ;) To zdjecie jakosciowo jest do doooopy, ale Marcel...:evil_lol: [url]https://lh6.googleusercontent.com/_1MmmB7POtnk/Tbx5O-TuH4I/AAAAAAAABNM/ZNzft9l-bJ0/DSC_0527.JPG[/url][/QUOTE] Marcel KOZAK! :lol: Tu też :cool3: [url]https://lh3.googleusercontent.com/_1MmmB7POtnk/Tbx5F4-jRvI/AAAAAAAABMw/Vgmr2r6Af5E/s576/DSC_0473.JPG[/url] [url]https://lh4.googleusercontent.com/_1MmmB7POtnk/Tbx5K1pwB7I/AAAAAAAABNA/7ILgmbdDjOs/s576/DSC_0502.JPG[/url] A Figa tylko ostoja spokoju, "Take it easy!" [url]https://lh6.googleusercontent.com/_1MmmB7POtnk/Tbx5HGyVr4I/AAAAAAAABM0/QC66OqP2Niw/s576/DSC_0481.JPG[/url] :lol::lol::lol: -
[quote name='Kaja10014'] Spacer z Luną ;) [URL=http://img31.imageshack.us/i/dsc6474.jpg/][IMG]http://img31.imageshack.us/img31/3797/dsc6474.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img864.imageshack.us/i/dsc6341g.jpg/][IMG]http://img864.imageshack.us/img864/6743/dsc6341g.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img52.imageshack.us/i/dsc6342p.jpg/][IMG]http://img52.imageshack.us/img52/520/dsc6342p.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img156.imageshack.us/i/dsc6348v.jpg/][IMG]http://img156.imageshack.us/img156/6712/dsc6348v.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img847.imageshack.us/i/dsc6356z.jpg/][IMG]http://img847.imageshack.us/img847/1456/dsc6356z.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Ale świetne zdjęcia... jakim sprzętem focon - pytam z ciekawości :cool3:
-
[quote name='kamilka91']Taa, a ja nie mam w domu szamponu, a dzisiaj to nawet nie ma gdzie kupić... :mad: Są 3 kategorie - long (50km), mid (25km) i fitness (10km) My szłyśmy 25km, ale wyszło sporo więcej... :roll:[/QUOTE] [url]http://img821.imageshack.us/img821/4852/1011306f.jpg[/url] ale fajna impreza. Też zazdroszcze. Sama bym się chętnie na coś takiego wybrała - może nie w tym roku ( :eviltong:), ale za rok...?:cool3:
- 2186 replies
-
- dalmatyńczyk
- dalmatynka
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name=':: FiGa ::']Weselicho sie szykuje, tiruriru... :cool3: Tak, z JAJEM :lol: Moje kolezanki tez mialy male dzidzie, urodzily, nie braly slubu i... egzystuja... :roll: A Ty kurcze wielkie plany snujesz :)[/QUOTE] W jakim sensie egzystują? No ja staram się przede wszystkim "nie zdziadzieć" :lol!: Mam 19 lat, więc będę razem z moim synem przeżywać jeszcze swoje wariackie lata młodości :cunao: Mam dużo planów i marzeń, jak chyba każda młoda osoba, życie trochę daje mi po dupie, ale jeszcze nie dostałąm aż tak, żeby przysiąść, rozłożyć ręcę i snuć życie szarej Matki Polki :splat: Po za tym wiesz Figusowa... ja już tam swoje przeczuwam, że mój synuś to zwariowany "green-peace'owy" dogomaniak będzie, więc myślę, że po prostu razem będziemy bojkotować świat i ratować zwierzęta :cool3: Wesele - no to jest głównie zasługa moich rodziców. Pewnie, gdybym miałą taką "jumpę" finansować z własnej kieszeni to też obyłoby się bez tego... ale moi rodzice tradycjonaliści, ja ich najstarsze dziecko - więc nie ma nawet takiej opcji, żeby nie było imprezy z jajem :shiny:
-
[quote name='Vilena'][B]Patisa[/B], dzięki za słowa otuchy :) Nas już na samym początku kiedy tylko weszliśmy do Uśmiechu Dalmacji odrzuciło. Hodowla: 5 piętro w bloku, dwa małe pokoje, dwa duże psy i 5 szczeniąt. Nasza mała tak śmierdziała, że nie dało się w samochodzie wytrzymać (prawie 400km). Dopiero w domu po kąpieli cudnie pachniała szczeniaczkiem :) Ona miała wtedy 2,5 miesiąca, a po raz pierwszy opuściła mury mieszkania. Nie wiedziała jeszcze co to trawa i ŚWIEŻE POWIETRZE, trzepała się jak galareta. Dosłownie wszyscy dookoła mi mówią, żebym tego nie odpuściła, ale ja już ma te całą 'hodowlę' w nosie ;)[/QUOTE] Rozumiem Cię doskonale... mnie też się odechciewało jakichkolwiek dyskusji. Czyli sytuacja Uśmiechu Dalmacji identyczna jak Magicznej Oazy - pożal się Boże. :shake: Frodo identyko - bał się wszystkiego, dygotał jak galareta, a gdy ktoś gwałtownie podnosił rękę w górę to mało nie robił pod siebie ze strachu. :shake: Aż zastanawiam się czy w każdej hodowli dalmatyńczyków jest tak samo...oby nie. Wiem jeszcze o kilku hodowlach, w jakich warunkach trzymają swoje psy. Też tragedia. Ale oczywiście te hodowle mają "staż"...czyli są prze-cu-do-wne :p Czasem mam ochotę powalczyć z tym syfem w dalmatyńczykowym świecie, ale po prostu od tego natłoku beznadziei w tylu "renomowanych" hodowlach opadają mi ręcę i w ogóle odechciewa mi się mieć cokolwiek wspólnego z tą rasą :shake: JEDYNYM apektem, który skłania mnie jednak ku innemu myśleniu, który pokazuje, że te psy sa naprawdę fantastyczne jest mój własny pies - Frodo. Nie miałam nigdy takiego psa, mimo swoich wad i ciężkich przejść ( on niestety spędził nie 2,5 a 6 miesięcy w takiej "hodowli"...:-( ) jest bardzo ambitnym psem, który ma potencjał... i być może miałby jeszcze większy, gdyby nie fatalny w skutkach brak jakiejkolwiek socjalizacji w wieku szczenięcym. :mad: Przykre przykre... nie ma nic gorszego niż takie rozczarowanie. Może ktoś, kto zupełnie nie jest zainteresowany kynologią nie przejmowałby się tym tak, ale dla mnie, wtedy małej dziewczynki, która marzyła o piesku z rodowodem, to byłą nadzieja na kontakt z prawdziwym hodowcą, z prawdziwą kynologią. Prawda okazała się bardzo gorzka, bo ani to nie była prawdziwa hodowla, tylko jakaś rozmnażalnia w rękach ludzi bez wiedzy jakiejkolwiek o chowie szczeniąt, żaden kontakt z kynologią, bo na pierwszej wystawie zobaczyłam tylko, jak wrogo nastawieni są do nas " renomowani" ( hahahah :lol: ) hodowcy i jak niski jest poziom ich hodowli w rzeczywistości. Mój pies jednak jest fizycznie zdrowy to raz,a dwa, że ja go dostałam za darmo. Nie wiem czy jako taki smark byłabym wtedy w stanie walczyć o swoje, gdybym była w Twojej sytuacji. Wiem, że teraz, jako już dorosła osoba, która doskonale widzi tą "nieskazitelność" polskich hodowli dalmatyńczyków nie puściłabym tego płazem. :angryy: Ale teraz jestem osobą niezależną, wtedy wszystko zależało od moich rodziców, którym i tak bardzo dziękuję, bo pojechali wtedy po Froda tylko dla mnie - ich rodowody i wystawy nie interesują. Choć pamiętam, że nawet oni byli rozczarowani i zaskoczeni zachowaniem hodowcy i wyglądem hodowli. pamiętam jak w drodze do domu mama mówiła, że nie spodziewała się takiego traktowania, skoro wcześniej mówiłam jej tyle o PRAWDZIWYCH HODOWCACH. Dostaliśmy brudnego, wychudzonego psa w progu mieszkania ( pod Warszawą, domek kilkurodzinny), suki nikt nam nie pokazał, dokumenty podpisywaliśmy dosłownie na kolanie. A ja głupia myślałam, że tam "prawdziwy hodowca" będzie nam pokazywać swoją suczkę, przeprowadzi jakikolwiek wywiad by upewnić się, że oddaje psa w dobre ręce. A tu " bach-bach"...jakiś pies jedzie z nami. Zupełnie, jakbym wracała z ryniacza, z przypadkowo zakupionym psem od jakiegoś handlarza przy ulicy...:roll: A powiedz Vilena, ile zapłaciłaś za swoją sunię? Pytam tak z ciekawości, bo to był "niby" sławny miot, przynajmniej Ci "renomowani" dużo o nim pisali i bardzo się nim zachwycali :p a nie mam pojęcia po ile tak dokładnie dalmatyńczyki teraz się ceni...:roll:
- 4531 replies
-
- bielsko - biała
- dalmatyńczyk
- (and 9 more)
-
[quote name='Kaja10014']Czyżby na świat pchał się nowy dogomaniak? :)[/QUOTE] No ba... to będzie tak psie dziecko, jakiego jeszcze nie było na tym świecie :diabloti: Jak mi rodzina robi wyliczankę, co będzie potrzebne dla malucha, to ja ( troszkę dla żartu ;) ) mówię " w wychowaniu dziecka - PIES to podstawa" :lol::evil_lol: Moja rodzina przyjmuje już to na luzie, ale tamta, nowa strona rodziny... hehe, czasem mam wrażenie, że się zaczynaja bać :evil_lol: [quote name='olusia977']Gratulujemy:multi::multi:[/QUOTE] [quote name='kamilka91']Super, gratuluję! :multi:[/QUOTE] Dzięki Dziewczyny ;) [quote name=':: FiGa ::']Patryyyyyycjaaaaa!!! Ale nowina Kochana! Gratulacje! :sweetCyb: Wielkie, OGROMNE zmiany w Twoim zyciu sie szykuja. Widze ze podeszlas do tego z jajem! Brawo :klacz:[/QUOTE] No bardzo z jajem , hahah :lol::cool3: Kurcze, zmiany sie szykują niewątpliwie, ale szczerze powiem, że mnie to bardzo cieszy :p Na pewno nie zawsze bedzie kolorowo - ale czy do tej pory zawsze było? Ja juz sie nie moge doczekac małego Bobaska :) Będę malucha zapoznawać z psim swiatem od kołyski, a jak tylko nauczy się trzymac pion to bedziemy się razem uczyc jeździc konno :cool3: :p
-
[quote name='Vilena'] I zawsze jak piszę gdzieś coś złego o tych BABACH z hodowli to temat milknie, nie wiem dlaczego. Zupełnie jakby na hodowcę nie można było powiedzieć nic złego! W obronie stanęła Pani z Biało-Czarnych, że jestem za smarkata, żeby się wymądrzać, bo one wiedzą jak hodować psy i że niby Mia była w hodowli super zdrowa. One albo nie rozumieją, że to WADA WRODZONA, albo nie potrafią się przyznać, że przeoczyły tak widoczną chorobę. Bo renoma hodowli jest najważniejsza, ale ja nie mam zamiaru owijać w bawełnę, Uśmiech Dalmacji to hodowla o d**ę rozbić i tyle.[/QUOTE] Vilena, nie tylko ta hodowla jest tak "wybitna". Ich jedynymi sukcesami jest to, że trzymają dalmatyńczyki od lat. Pomine fakt, że bez spektakularnych wyczynów na chwilę obecną. Może ze 20 lat temu... Jak byłam na wystawie to suka z hodowli z Chrustów nawiała z ringu ze strachu, taką miała zrównoważona psychikę :p Zresztą... mnie tez tam ładnie ofukały - przeciez one wsyzstkie sie bronia, jedna drugą, jak tylko potrafią. Powiesz słowo - to wsyzstkie włażą Ci na głowę. :p Dla mnie już zastanawiające było to, że tak strasznie im przeszkadzała działalnośc ludzi, którzy na chwilę obecną załozyli Fundację SOS Dalmatyńczykli - na forum dalmatyńczyków toczyły sie istne wojny miedzy "hodowcami" a miłośnikami rasy :p Szczerze, dodam, że przez to bardzo bardzo odechciało mi się hodowli dalmatyńczyków. Frodo jest swietnym psem, choć tez start miał trudny, dzięki "hodowcy". Byc może będę jeszcze z nim jeździć po wystawach, ale to raczej dla siebie, chciałabym się obyc z wystawami. Psa na pewno nie rozmoże z żadną suka z Polskich lini - nie respektuje chowu wsobnego, a w Polsce populacja dalmatynczyków jest bardzo mała i od lat sa rozmnażane tylko między sobą. Czasem tylko miewam takie mysli, że może by tak zmienić coś w tym kropkowanym świecie... ale potem mój entuzjazm trochę spada, bo koszty takiego przedsiewzięcia były by duże i miałabym małe szanse na to, że mi sie one kiedykolwiek zwrócą. Nie oszukujmy się - dalmatyńczyki są mało popularne w naszym kraju, a sprowadzenie pary hodowlanej zza granicy to nie małe koszta. Poza tym...jak już bym miała tak świetne psy, chciałabym je rozmnażać, a gdy nie ma chetnych na szczeniaki, jest to troszke trudne. I dlatego ta sprawa wciąz mnie nurtuje... Vilena, nie przejmuj sie w ogóle wymądrzaniem tych kobiet - nie ulega wąpliwości, że zostałaś naciągnięta w sposób nieuczciwy i tak DOBRZY HODOWCY nie postepują. Szkoda, że nie masz umowy z hodowcą...wtedy moznaby było jakoś dobrac im się do tyłków. Kobieta, która hodowała Froda też któregoś razu podbijała do mnie z pretensjami. Też tzreba miec tupet, żeby oddac zagłodzonego, półrocznego szczeniaka z zerową socjalizacją, bojacego się własnego cienia, żółtego po pas od własnych szczeniąt ( "wszystkie białe psy tak maja, bo sa białe i się wszybko brudza" :p ) a potem udawać oburzoną, że pies TERAZ jest zaniedbywany i rozmnażam go z bokserka dla zabawy:p Także współczuje Ci naprawde, tym bardziej, że wiem, że nie jestes pierwsza, która myslała, że bedzie miała świetnego psa z dobrej hodowli. Przykre to jak nie wiem...i rozumiem Cie doskonale. Trzymajcie się
- 4531 replies
-
- bielsko - biała
- dalmatyńczyk
- (and 9 more)
-
Krowa - Figa i koza - Marcel zapraszają do nakrapianej galerii
Patisa replied to :: FiGa ::'s topic in Galeria
Figus dostał Ci alergii? Bo takie ślepia czerwone... -
Dzięki :) Niby to mało "dogomaniacka" sprawa, ale stwierdziłam ostatecznie, że jednak napisze, ku rozwianiu wszelkich wątpliwości - bo przecież za jakis czas i tak będzie tu pełno fot małego Antka i psów :)
-
kurcze, jaka oplakatowana sciana:cool3: [url]http://i54.tinypic.com/10igjkm.jpg[/url] też mam taki plakat bokserów:p ale dalmatów nie udało mi sie upolować :shake: Pozdrawiam ;)
-
chyba im bliżej końca szkoły, tym pewniej sie czuję, by oznajmiac ludziom wszem w wobec moja nowinę. :p jeśli ktoś z Was przejeżdżałby przez Czerwińsk nad Wisłą 28 maja o godzinie 16, koło Bazyliki ( taka charakterystyczna tam jest ;) ) to serdecznie zapraszam za [COLOR="#008080"]swój ślub.[/COLOR] :smile: Nie chwaliłam sie wcześniej, bo jakos do tej pory ciagle miałam opory..., ale ponieważ dzisiaj zakończyłam LO, więc czuje sie o wiele pewniej :p Z pewnościa pojawia się na dogo jakies zdjecia, bo planuje zaciagnąć na swoja ślubną sesje w plenerze Frodka i Sarę :cool3: Ogólnie postawiłam wszystkich gości weselnych w dziwnej sytuacji, niektórzy dopytują czy to nie był żart, bo na zaproszeniach kazałam napisać, że zamiast kwiatów życzymy sobie [COLOR="#008080"]karmę dla psów[/COLOR]. :cool3: Mam nadzieję, że się to wszystko zmieści na busa taty...:roll: Mam bardzo bardzo fajnego Narzeczonego, bo który by sie zgodził na coś takiego? :razz: Tym bardziej, że przed poznaniem mnie nie był raczej takim psiarzem jak ja... Po pierwszej nocy u mnie, wstał, spojrzał na Sare i wyrzucił z siebie z obrzydzeniem " To nie pies, TO ŚWINIA!" :lol: - ponieważ w nocy obudziło nas chrącholenie Suczy. Akurat zaswędział ja brzuch i zaczęła go sobie gryźć...a że pysk skasowany to nochem dociska do skóry i takie przecudne dźwięki z siebie wydaje:lol!: Bałam się, że bedzie ciężko, bo ja=boksery, ale na chwilę obecna, gdy leci jakas reklama, teledysk i pojawi sie w nim bokser, to zanim ja zdąże zareagować on juz mnie szturcha i krzyczy " O... BOKSER! " :lol: Planujemy częśc karmy rozwieźć po schroniskach, część pewnie oddam do fundacji przez nas wybranych, a troche ( co lepsze :eviltong: ) zostawie moim pasożytom. ;) Juz mamie nawet nie tłumaczyłam...ale Michał jest świadom tego, że jak gdzies na paluchu zobacze boksera za kratamia to nie ma bata - pies idzie do nas na DT. W ogóle boje sie, żebym ja tego psiarstwa nie zwiozła więcej niz karmy...:roll: żebym ja tam nie zobaczyła żadnego boksera, zadnego dalmatyńczyka, żadnego terriera z bródką... nie przeżyje.:cry: Ale nawet im tego głosno nie tłumaczę, bo jeszcze stwierdza, że mnie nie wezma ze sobą:roll: Miłość wielka, niewątpliwie, ale to nie jedyny powód mojego wczesnego zamążpójścia :cool3: - otóż jestem w 6 miesiacu ciąży :biggrina: Mały Antoś ma sie pojawic 25 sierpnia. Już przygotowuje psychicznie na to Brandżeline i Froda. Tłumaczyłam im, że będą miały bojowe zadanie - będą pierwszymi Niankami mojego Bobasa :cool3: ochłońcie :cool3: pozdrawiam :cool1:
-
Koalicja dla zwierząt a zakaz hodowania ras agresywnych?
Patisa replied to Fauka's topic in Rasy 'agresywne'
[quote name='mondralala'] A tak! Przecież jak ktoś się pozbywa psa, to doczepia mu rodowód! W schroniskach jest wiele owczarków niemieckich, całkiem rasowych a nie w typie, bokserów, pit bulli i amstafów, jamników (nie jamnikopodobnych, ale rasowych), goldenów i labradorów, trafia się bernardyn, yorki, i rzadziej inne. Bo są krnąbrne, bo okazało się, że mimo rodowodu nie zdobywały lokat na wystawach, bo za spokojne, bo za nerwowe, bo jazgoczą, bo niszczą , gdy są pozostawiane same na pół dnia itd. [/QUOTE] Racja, zdarzaja się psy z rodowodami. ALE nie wspomniałeś o tym, że psy takie nie musza czekac na wybawiciela - dobry hodowca upomni się o swojego psa. Własciciel, ktory chce zrzec się praw do psa może oddac go w rece hodowcy i ten tego psa przyjmie. A w wypadku, gdy do schroniska trafia pies z rodowodem, zazwyczaj powiadamia sie o tym od razu hodowce, ktory zabiera psa. czytałam już o takich przypadkach. Racja - nie każde schronisko tak robi, ponieważ trafiałam tez na takie, ktore [COLOR="#8b0000"][U]zarabiały[/U][/COLOR] na psach z papierami. :p tez nie każdy hodowca interesuje sie losem swoich podopiecznych - niestety, nie zyjemy w Utopii. Ale DOBRZY HODOWCY, ktorych jest wielu ;) , zawsze upomną się o swojego psa, gdy dzieje sie mu krzywda. Wielu przed sprzedażą psa zobowiazuje nabywcę do podpisania umowy, by potem miec podstawe prawna, by psa odebrać w razie złego traktowania. "Doczepiac Rodowód" - najczęściej robią to własnie schroniska liczace na zysk. maja psa podobnego do boksera, wiec go sprzedadzą jako boksera :p [quote name='mondralala'] - U rodowodowych psy z dysplazją się eliminuje. No, nie tylko z dysplazją ale i z głuchotą, bezzębiem i tym wszystkim jeszcze na co te istoty zostały skazane przez ludzi. [/QUOTE] Co za brednie! To o czym piszesz, to praktyki jeszcze sprzed zcasów PRLu ! Doedukuj się a potem wypowiadaj. Przede wszystkim, psy z jakimikolwiek wadami ŻYJĄ i sa sprzedawane bądź oddawane nowym właścicielom WRAZ Z METRYKĄ URODZENIA, w ktorej znajduje sie adnotacja " PIES NIEHODOWLANY". Piszesz o dalmatynczykach? bardzo dobrze sie składa, jestem włascicielką RODOWODOWEGO dalmatyńczyka, wiec jestem na bierząco :cool3: Zatem u dalmatyńczyków, popularna wada dyskwalifikująca jest głuchota. ale nie tylko - także pies nieodpowiednio umaszczony (niezgodnie ze wzorcem) otrzymuje miano "Psa niehodowlanego", zostaje sprzedany po niższej cenie, nie może byc rozmnażany ani wystawiany na wystawach. jest tzw. PETem, czyli "psem na kolanka" . [U]ŻADEN uczciwy hodowca[/U] nie eliminuje psów z wadami. [COLOR="#8b0000"]Takie praktyki sa pietnowane przez ZKwP!!![/COLOR], a hodowcy karani. :p Wyobraź sobie, że w dzisiejszych czasach [U][COLOR="#ff0000"]NIE ELIMINUJE[/COLOR] sie szczeniąt wadliwych[/U], a prowadzi [U][COLOR="#008000"]ODPOWIEDZIALNĄ SELEKCJĘ[/COLOR] w hodowli[/U] majaca na celu wykluczenie zdalszej hodowli psów, które mogą przekazywać choroby potomstwu, tak, by stopniowo minimalizować wystepowanie osobników chorych w populacji rasy.:p I tak np. u dalmatyńczyków, każdy [COLOR="#008000"]ODPOWIEDZIALNY[/COLOR] hodowca wykonuje testy słuchu swoich psów, potem także całego miotu. Wskazane sa także badania EKG, oraz przeswietlenia stawów w kierunku wykrywania dysplazji ( jednak to ostatnie wystepuje naprawde sporadycznie u dalmatynczyków. Nigdy nie słyszałam o dalmatyńczyku chorym na dysplazję ). Tak więc opowiastki o rezygnacji z hodowli dalmatyńczyków z miłości są dla mnie co najmniej niejasne, by nie powiedzieć - śmieszne. Ale to o czym Ty opowiadasz miało chyba miejsce dawno temu, bo "bum" na dalmatyńczyki miał miejsce wraz z wejściem do kin "101 Dalmatyńczyków" Disney'a. Obecnie nie sa to psy popularne, popyt na nie jest bardzo niski i czesto nawet dobrzy hodowcy zostaja ze szczenietami, których nikt nie chce kupić. Stad niska cena rodowodowych dalmatyńczyków ( jak na psa tej klasy, tych rozmiarów) oraz żadkość nowych miotów w Polsce. O ile mi wiadomo Niemcy wciąż fascynuja się rasą. W Polsce pozostała jedynie grupka prawdziwych pasjonatow rasy i raczej ten stan rzeczy sie nie zmieni. Choć przeraża mnie fakt, że na ringach dalmatyńczyki można policzyć na palcach jednej ręki, z kolei pseudo hodowcy sprzedają mnóstwo psów w typie rasy, ktore, jak ostatnio zauważyłam, wykazuja nadmierna agresywność...:p [quote name='mondralala']Pytałeś swoje, czy lubią te cholerne wystawy robione dla ludzi przecież, a nie dla psów?[/QUOTE] Błagam, nie osłabiaj mnie...:mdleje: Pies, ktory nie lubi wystaw nigdy nie bedzie psem wystawowym. Pies, ktory boi sie wystaw, to pies, ktory nigdy nie odniesie spektakularnych zwyciestw na ringu - więc żaden hodowca nie bedzie takiego psa na siłę ciągał po wystawach, bo i po co? Wiele psow jednak bardzo lubi, gdy ludzie o nie dbają, kochaja czesanie, trymowanie... a wyprawa na wystawę to dla nich ekscytujaca przygoda. Poza tym, sama wystawa ma na celu SELEKCJĘ przyszłych reproduktorów i suk hodowlanych, po to własnie, by zminimalizowac ryzyko przekazywania wad dalszym pokoleniom. Do rozrodu sedziowie dopuszczaja jedynie osobniki idealne eksterierowo i psychicznie. Na tym polega hodowla psów rasowych. dzisiaj nie ELIMINACJA a SELEKCJA przede wszystkim. :p [quote name='mondralala']Moi przyjaciele zrezygnowali z hodowli dalmatyńczyków, właśnie z pobudek etycznych i nie powstrzymał ich nawet ogromny popyt na nie. A dalmatyńczyki, to była i jest ich wielka miłość. Hodują nadal, ale rasę wolną od obarczeń. [/QUOTE] A możesz mi wyjaśnić co to za pobudki etyczne były? Mając na wzgledzie to co pisałam do Ciebie w tym poście powyżej? :p Co takiego w dalmatyńczyku jest, że lepiej całkowicie zapomnieć o hodowli tej rasy, niech zniknie zpowierzchni Ziemi...? Sama jestem ciekawa... :razz: Moje uszanowanie ;) -
Koalicja dla zwierząt a zakaz hodowania ras agresywnych?
Patisa replied to Fauka's topic in Rasy 'agresywne'
[quote name='Martens']Nie mogłam się od piątku bodaj doczekać, kiedy wejdę na ten wątek ;) Ktoś proponował sensowne zmiany w Ustawie. To ja zaproponuję - takie które podziałają i na dobro psów, i na dobro ludzi i ich bezpieczeństwo: - całkowity zakaz hodowli wybranych ras tzw. agresywnych [U]poza zarejestrowanymi hodowlami przeprowadzającymi obowiązkowe testy psychiczne[/U] - czyli chcesz rozmnażać rasy "niebezpieczne", musisz mieć papiery organizacji kynologicznej, wystawiać psy (czego nie da się zrobić z psami bardzo agresywnymi), być pod kontrolą; - obowiązkowe testy psychiczne właścicieli i podstawowe wyszkolenie z egzaminem dla wszystkich psów ras obronnych, stróżujących, potencjalnie agresywnych, a jeszcze lepiej wszystkich powyżej określonych rozmiarów, które realnie są w stanie zrobić człowiekowi większą krzywdę, niezależnie od tego czy to miły amstaff czy agresywny labrador z pseudo; - znaczne podniesienie kar, najlepiej pieniężnych, przy wypadkach z udziałem psów, pogryzieniach, niedopilnowaniu - przy "recydywie" nakaz kastracji psa tudzież odebranie go. I sądziłam, że Ustawa przygotowywana przez miłośników zwierząt będzie dążyła w tym kierunku, a nie bawiła się w nieskuteczne i przestarzałe pomysły zakazywania hodowli psów za ich rasę :roll: Widzę jednak, że Ciemnogród mamy w społeczeństwie, Ciemnogród w Sejmie, i moja największa zgroza i rozczarowanie, Ciemnogród wśród świadomych zdawałoby się miłośników psów. Ustawa nie przejdzie, co do tego nie mam żadnych wątpliwości, ale jestem bardzo rozczarowana postawą "miłośników zwierząt", którzy nagle zaprezentowali poziom moich niektórych sąsiadek - namiętnych czytelniczek Faktu i SE. Wypowiedź pana Lindeberga mogę skomentować tylko tak - hodowcy "ras agresywnych" na pewno zadowoleni nie będą, za to rozmnażacze produkujący psy ras "agresywnych" bez papierów powinni temu panu wysłać list pochwalny za usunięcie im z drogi konkurencji w postaci legalnych hodowli. Po wprowadzeniu zakazu pseudohodowle będą rosły w piórka, ceny "ras agresywnych" z podziemia osiągną niebotyczne ceny i coraz więcej marginesu się tym zainteresuje skuszonych łatwym zarobkiem, i w skrócie będzie jak z marihuaną - niby nie wolno, a kto chce, to w najmniejszej wiosce kupi, masa ludzi się na tym dorabia, etc. tylko z psami będzie gorzej, bo że marycha to marycha, widać, słychać i czuć, a kto udowodni rozmnażaczowi, że jego psy to zakazana rasa, a nie miksy doga z labradorem? Będą wysyłać wszystkie psy na testy DNA? Nie wiem, w jakim świecie żyje pan Lindeberg, ale chyba nogi to już dawno oderwały mu się od ziemi, jeśli wierzy, że taki zakaz poprawiłby sytuację zwierząt (i ludzi) w Polsce.[/QUOTE] [COLOR="#008000"]BRAVO! Wreszcie jakis mądry głos[/COLOR] :klacz: Bardzo nie podoba mi sie fragment dot. zakazu hodowli psów. Już pisałam prośbe o wyjasnienie do koalicji, mam nadzieje, że mi objasnia co mieli na mysli.:hmmmm: Ludzie, [COLOR="#8b0000"]NA JAKIEJ PODSTAWIE[/COLOR] ktoś ma oceniać czy dany PIES jest agresywny??? Bo już stwierdzenie "[COLOR="#8b0000"]RASA AGRESYWNA[/COLOR]" uwazam za kompletna pomyłkę. Widac, że ludzie, którzy stworzyli "liste ras agresywnych" ( ktorej nie moge dopaśc na żadnej oficjalnej stronie prawnej, może ktos mi pomoże i podpowie link ? ) nie maja zielonego pojęcia czym jest pies rasowy. Przecież [COLOR="#008000"]KAŻDY PIES JEST INDYWIDUALNOŚCIĄ[/COLOR] - to jak z ludźmi. Z tym, że przynaleznośc do danej rasy może w [U][COLOR="#8b0000"]pewnym stopniu[/COLOR][/U] [COLOR="#000000"][/COLOR] mowic nam o predyspozycjach wyglądowych, zdrowotnych i psychicznych psa. jednak psy, nawet tej samej rasy, moga sie róznic od siebie diametralnie. :p To, czy pies bedzie zrównoważony psychicznie [COLOR="#008000"][COLOR="#008000"]zalezy przede wszystkim od właściciela[/COLOR][/COLOR]. Sa wprawdzie rasy psów, gdzie osobniki wykazują szczególną agresywnośc [COLOR="#8b0000"]WOBEC INNYCH PSÓW/ZWIERZĄT[/COLOR] ale [COLOR="#8b0000"]NIGDY[/COLOR] nie są to rasy o wrodzonych skłonnościach do agresywnych zachowań [COLOR="#8b0000"]WOBEC LUDZI[/COLOR]. Pomyślcie sami, PO CO w dzisiejszych czasach ludzie hodowaliby psy, które stanowia zagrożenie dla samego hodowcy. Agresywnośc [U]psów do innych psów[/U] wynika zazwyczaj z ich przeszłości - niektóre rasy hodowano do walk. Jednak walki psów OD WIELU LAT nie sa popularne, a hodowle owych ras psów poprowadzono tak, by były to psy przyjazne człowiekowi. Ich temperament i zadziornośc wykorzystuje sie natomiast w celu OBRONY CZŁOWIEKA. Żaden hodowca zarejestrowany W ZKwP nie hoduje psów z nastawieniem na sprzedaz do podziemnych walk psów. ;) To co widziałam, co niby jest uaktualnioną lista ras psów agresywnych, to jakis żart. Olbrzymia część molosów, wszystkie mastify, dog niemiecki:crazyeye: , owczarek niemiecki... zasadniczo mamy uważać za agresywne rasy obronne, haha - te, ktore sami ludzie szkolą do obrony, które [COLOR="#8b0000"]musza[/COLOR] przejawiać min. agresji. I co, zamiast cieszyc się mozliwościa posiadania wspaniałego, zrównowazonego psa, niańki dzieci, pupila domu i stróża, zamiast wprowadzać ewentualne zaostrzenia, ktore prowadziłyby do lepszego przestrzegania chowu tych zwierzat - mamy całkiem z tych psów zrezygnować. wg tego NIEPRZEMYŚLANEGO ( gryze się w język, by nie napisac inaczej :mad: ) projektu nowej ustawy sporzadzonego przez Koalicje, te psy maja całkowicie zniknąc z naszej planety. I co, mam szkolic labradora, żeby mnie bronił w razie zagrożenia? :scream_3: Nie popadajmy w paranoję - zaostrzenia dla hodujących psy obronne, stróżujace , mające na celu zmuszenie hodowców do wiekszego przywiązywania uwagi odnośnie psychiki psów -[COLOR="#008000"]TAK[/COLOR] Ale całkowity zakaz hodowli? [COLOR="#ff0000"]NIE!!![/COLOR]:flop: Juz miałam nadzieję, że wreszcie Vivowcy wymyslili coś mądrego, ale tam jak zwykle... fanatyczne przegięcia musza być.:shake: -
[quote name='Karmi']Zgadza się. Nie tylko w naszym kraju. Nie znam kraju w którym istniałby taki zakaz. Nie tędy droga.[/QUOTE] Patrz Wielka Brytania ;)
-
Poszerzona lista ras psów uznawanych za agresywne
Patisa replied to Dina2's topic in Rasy 'agresywne'
[quote name='ruda megi']Czy to ta czarna lista sprzed 7 lat na której znalazły się praktycznie wszystkie owczarki i cała grupa II w tym nieszczęsne boksery i bullmastiffy ?[/QUOTE] Ta lista wciąz obowiązuje? Gdzie w internecie mozna ja przeczytać? Czy rasy, które sie tam znalazły podlegaja obowiązkowemu prowadzaniu an smyczy i w kagańcu czy do posiadania boksera albo doga niemieckiego musze miec zezwolenie? :lol::lol::lol: Cos pięknego... ale ta lista, to dla mnie przykład jedynie tego, jak niedoedukowani ludzie zajmują sie prawami zwierząt w naszym rządzie. a gdzie właściciele tych psów? Ich nazwiska powinny wisiec zaraz obok listy "ras agresywnych" :lol::lol::lol: Bokser na liście psów agresywnych... :shake: No tak, [COLOR="#008000"]"bokser, pies morderca - powala miną"[/COLOR] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Zgroza jakaś... -
Krowa - Figa i koza - Marcel zapraszają do nakrapianej galerii
Patisa replied to :: FiGa ::'s topic in Galeria
Cześc Figa, wreszcie do Ciebie zajrzałam :cool3: Świetne zdjęcia! Piekne Kropkańce :loveu: [url]https://lh5.googleusercontent.com/_1MmmB7POtnk/TbCD95OR_EI/AAAAAAAABKY/mJ8W0fEb40o/_DSC8984.JPG[/url] W ogole jaki świetny plener na zdjecia :-o [url]https://lh3.googleusercontent.com/_1MmmB7POtnk/TbCD1DBiXgI/AAAAAAAABKE/K0cV37-fE80/_DSC8961.JPG[/url] Co za radość - i jak tu nie kochać dalmatyńczyków? ;) [url]https://lh6.googleusercontent.com/_1MmmB7POtnk/TbCECgWjWtI/AAAAAAAABKk/LaYliT-AsA4/_DSC9000.JPG[/url] Hahhaa...tak "rozmemłany" w biegu - wyglada zupełnie jak moje Dodo w biegu. Kocham to :loveu: [url]https://lh4.googleusercontent.com/_1MmmB7POtnk/TbCEIxEET3I/AAAAAAAABK0/LuRYQAl0SwA/_DSC9019.JPG[/url] Trzymaj się ;) -
Hahha, kozacki ten psin :lol: [url]http://img146.imageshack.us/img146/2705/1011007.jpg[/url] [url]http://img4.imageshack.us/img4/2201/1011006c.jpg[/url] ale sie usmiałam z tych zdjęć :lol: ;)
- 2186 replies
-
- dalmatyńczyk
- dalmatynka
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='kamilka91'][url]http://img96.imageshack.us/img96/5789/p2604111344031.jpg[/url] - jaka mina :D Ojj tak, kropki nie raz już udowodniły, że w zabijaniu masktoek są najlepsze :lol:[/QUOTE] Talent i pasje do tego mają - to fakt. Ale chciałabym wspomnieć, że Brandżelina w latach swojej świetności tez potrafiła wiele. Pewnego dnia, gdy wróciłam do domu, znalazłam ja zakamuflowana w pokoju mojego młodszego brata. Miał nad łóżkiem ścienną półkę, wzdłóż całej ściany, a na tej półce od wieków stały różne, nagromadzone przez nas pluszaki. Znalazłam Brandżelinę leżąca na łóżku brata, bardzo nieoderwalnie zajetą wygryzaniem oka mojemu staremu krabowi z McDonald'a ( biedna sie męczyła pewnie juz dłuższy czas, bo BEZCZELNY! miał [COLOR="#ffa500"]przyszywane[/COLOR] oczy! :mad: ). Półka była opustoszała, a na podłodze zobaczyłam kupke zmaltretowanych pluszaków, wszystkie z makabrycznie powygryzanymi oczami ( takie twarde, fajniutkie były :p ) z wystajaca z oczodołów watoliną :razz: Suk sie tylko na chwile oderwał od "pracy", zamerdał kikutkiem, po czym powrócił do dalszego wygryzania oczu krabowi. :cool3: Frodo jeszcze aż tak spektakularnej akcji z pluszakami nie miał :eviltong: Za to zasłynął ze swojej zajawki upychania poduszek "jaśków" w gebie, ile tylko wlezie i takiego noszenia ich...ot, dla frajdy. :lol: Głupol kiedys wsadził sobie dwa takie jaśki ( pewnie gdybym ja próbowała mu to do pyska wsadzić to nawet jeden by nie wlazł :razz: ), aż mu sie morda nie zamykała, po czym paradował tak po mieszkaniu. Jak zaczełam sie z niego śmiać to udawał, że nie wie o co mi chodzi, a jak podeszlam, żeby sprawdzić, co tym razem upchnął w gebie, to sie wykręcał, że niby przecież on tam nic nie ma, on tak po prostu debilnie wygląda z natury :p Psy - artysty, co tu dużo mówić... :evil_lol:
-
Brzuchy:cool3: [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/1577/p2604111349.jpg[/IMG] Chicholenie [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/4757/p260411134902.jpg[/IMG] Fchrancja elegancja :cool1: [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/9308/p26041113511.jpg[/IMG]
-
Ważniak - Poważniak:lol: [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/9082/p2604111345041.jpg[/IMG] Zuuupa...:evil_lol: [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/4774/p260411134601.jpg[/IMG] [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/825/p260411134602.jpg[/IMG] [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/487/p260411134701.jpg[/IMG] [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/1368/p2604111348.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img40.imageshack.us/img40/9479/p2604111344041.jpg[/IMG] [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/3599/p2604111344061.jpg[/IMG] [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/1610/p26041113451.jpg[/IMG] [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/3908/p260411134502.jpg[/IMG] Oblizuch :lol: [IMG]http://img198.imageshack.us/img198/4456/p2604111345031.jpg[/IMG]