-
Posts
2484 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Patisa
-
Fajna zwierzyna [url]http://i526.photobucket.com/albums/cc345/Agata_Roki/Gaja/DSCF6084.jpg[/url] :p Przykro mi z powodu myszki :-( Jakieś fociaki Rokiego? :cool3: Uwielbiam tego Fafluna :loveu: Trzymaj się ;)
-
Mam też do poczęstowania Was pewien filmik - z jednej strony fajnie, że chłopak nie rozstawał się z psem,z drugiej jednak strony, zastanawiam mnie, czy akurat to marzenie pokrywało się z marzeniami psa...:diabloti: [url]http://www.youtube.com/watch?v=ZEJVxwt5RDw[/url] I po prostu myślałam, ze się popłaczę, gdy trafiłam to to zdjęcie: [img]http://www.co.lake.ca.us/Assets/Animal+Control/images/dog+in+the+rain.jpg[/img] Masakra...:-( I a' propos potrzebujący! Jeśli możecie - zagłosujecie na SOS bokserom : [url]http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=10864[/url]
-
Podobno mam szczęście w życiu, pomimo swej niejednokrotnie objawiającej się głupoty i nieudolności. Moje psy mają dokładnie tak samo jak ja. Durne, nieprzemyslane decyzje i dziwny traf, który nie dośc, ze ocalił nam życie to dodatkowo pozwolił wyjśc nam z opresji bez szwanku. Opiszę co się działo przez ostatni czas z Sarą - a było naprawdę nieciekawie :shake:: Gdy wyjeżdżałam z domy, w niedziele po południu, Sara wyglądała normalnie. Rano uciekła z podwórka, prawdopodobnie pognało ja okazji cieczki, która ma, pomimo sterylizacji... i nie było jej przez pół dnia. Mimo nawoływań, zakrojonej akcji poszukiwawczej - pies zapadł się pod ziemię. gdy wracalismyz kościoła Ola dostrzegła ja biegającą w najlepsze po polach z jakąś grupą psów. Zatrzymaliśmy się i na szczęście radośnie do nas przybiegła. Gdy wróciliśmy do domu, zwinęła sie w kłębuszek u siebie na wyrku i tak drzemała nie wstajac do rana. Nie zmartwiło mnie to, bo opstatnimi czasy dzremanie, to jej główne zajecie. W poniedziałek po południu zadzwoniła do mnie mama, ze coś nieciekawego dzieje się z jej okiem i ze jada do miejscowego weta. Ja nalegałam, żeby przyjechała od razu do płocka, ale mama najpierw chciała spróbować u naszego... . We wtorek, przed 7 rano zbudził mnie telefon. Mama nie wiedziała co robić, bo "Sarze wysadziło oko, cały łeb ma opuchnięty". Przyjechali do Płocka i pojechaliśmy do kliniki w której wcześniej usiłowali ją leczyć na "zapalenie żołądka i stawów" - szprycując sterydami. Nie wiem czy pamiętacie, ale sterydy przestały działać, Sara dalej nie władała tylnymi kończynami, a ratunkiem okazał się Arthroflex, który sama sobie wyszukałam w necie ( z pomocą forumowiczek ;) ). Jednak ponieważ nie miałam żadnej ciekawszej opcji, pojechaliśmy właśnie tam. Weci skrzywili się na jej widok - zaczęli snuć różne spekulacje. Zrobili morfologie, na podstawie czego wykluczyli obrażenia wewnętrzne. Jednak ie bardzo wiedzieli jak sie za oko zbarać. Co wiecej, stwierdzili, ze prawopodobnie będzie trzeba je usunąć, a już spojówkę, ktora wypłynęła ( pod naciskiem krwiaka, który powstał nad okiem) na pewno będzie trzeba wyciąć. W najlepsze, że opatrzyli oka, kazali nam je tylko przemywać sztucznymi łzami i kroplami ze sterydem. :shake: Szczęście, ze wysłali nas do innej kliniki po prześwietlenie, bo gdy tamtejszy wet zobaczył Sarę i jej nieopatrzone oko, to aż złapał się za głowę. Ten, w przeciwieństwie do tamtych, od razu chciał działać, a nie ględził i ględził i ględził...miotając się jak ryba w wodzie i szprycując sterydami. Pff... No, ale stwierdził, że on nie może się wtrącać, ale też zaznaczył, ze jeśli tamci nie założą jej opatrunku, to żebyśmy przyjechali do niego. A ponieważ tamci weci tego nie uczynili, to sprawę skierowaliśmy do tej drugiej kliniki :p Weterynarz stwierdził, ze rogówka jest już bardzo uszkodzona i przesuszona, ale będzie walczyć. Zszył jej trzecią powiekę z górną i tak pozostawił an kilak dni. W piątek pojechaliśmy an zdjęcie szwów - i sam wet był wielce zdumiony, że oczko tak pięknie sie miewa. Sam wydawał sie dość zaskoczony mówiąc " Nawet prawdopodobnie będzie działało!" :lol: Oko działa, ale chyba jeszcze nie do końca. Opuchlizna właściwie zeszła. teraz dostaje mnóstwo kropel i leków, mam nadzieję, ze będzie wszystko w porządku. A ja już wyobrażałam sobie Brumcie z zaślepką pirata na oku :lol: Teraz sie z tego śmieje, bo Sara ma sie lepiej, z dnia na dzień ożywa nam coraz bardziej i - co najważniejsze - nie am zagrożenia da jej życia. Ale nie było mi do śmiechu, gdy wspaniała, młoda Pani Wet ( ta z pierwszej kliniki) snuła wizje, ze prawdopodobnie Sara może mieć uszkodzone narządy wewnętrzne ( typu wątroba) i, ze nie wie czy warto ją ratować :angryy: Wtedy serce stanęło mi w gardle. A teraz zmiana tematu : Polecam wszystkim serdecznie książkę "Gdzie Cię boli" Dr. Nicka Trouta - jest to coś na wzór dziennika chirurga weterynaryjnego,z jednego dnia jego pracy. Wspaniale sie to czyta, na pewno pozwoli być bardziej wyrozumiałym dla lekarzy i - co mnie najbardziej pociągnęło- daje obraz z tej 'drugiej strony" biurka w gabinecie weterynaryjnym ( tudzież skalpela :eviltong: ) [url]http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka.php?ID=2021&PHPSESSID=b8d423ea5a7ebfa7476dc6060b2705a6[/url] :p
-
Bokserka Cincia uratowana Z PSEUDO - MA DOM :)
Patisa replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Jej, jaka bidność. A jaka podobna do mojego Pofaflańca! :( Jak to dobrze, że jest już pod skrzydłami SOS Bokserom.... przynajmniej już jej nic nie groz - nie ze strony wyzyskiwaczyi ! :) -
Kurczę, jeśli chodzi o uszy, mam dokładnie tak samo jak Ty ;) jest wiele ras, których nie wyobrażam sobie bez kopiowania...a przecież wiemy, ze kopiowanie jest zue :eviltong: na szczęście, do bokserów nie tkniętych skalpelem już dawno się przyzwyczaiłam, a nawet pokochałam takie, co była nie lada wyczynem, bo bądź co bądź,a le boksery były kopiowane "od stóp do głów" - czyli i uszyszyska i ogon :p Do wszystkiego( prawie) można przywyknąć i z czasem nawet polubić...a naturalnie, kopiowanie jest dla psa zbędne. Co nie zmienia faktu, ze uwielbiam diabelskie uszy twego Asta :cool3:
-
Ja Ci przede wsyzstkim zazdroszcze, ze miałaś siłę ( i możliwości ) pociągnąć tą pasje dalej i dalej sie rozwijać ;) Ja zasmakowałam "jak to jest" a teraz muszę czekać...nie wiem na co, aż bede miała pieniądze, własny dom, samochód...:shake: Nie mam ani pieniędzy ani możliwości,a bardzo bym chciała... No, ale póki co - trzymam za Was mocno kciuki ;) Fajnie mieć pasje, a jeszcze fajniej - móc je rozwijać. Australijczyki to piękne psa - wiec i piękne hobby ;) gdyby przyszło mi kiedyś zaopatrywać się w psa tej rasy...już wiem do kogo przyjdę po radę :p
-
Cześć Wam Kropy...:cool3: Pongo nie lubi zimy? A Frodkensowi za gorąco w domu :shake:
-
I ja Ci się wcale nie dziwię. ;) Obie rasy równie wyjątkowe i chwytające za serducho...tak więc decydujący głos ma tu "reguła pierwszeństwa" :lol: Uwielbiam ten szatańskie "różki" ( kopiowane uszy) Astów, choć z drugiej strony kopiowanie, sprawa kontrowersyjna... i tu z kolei, cieszę się, ze jednak nie siedzę w astach, bo miałabym wewnętrzny dylemat :eviltong: Bo boksery zaakceptowałam w 100% niekopiowane - a nawet więcej...teraz dla mnie prawo bytu maja tylko takie :diabloti: Pozdrawiam ;)
-
Jaka piękna! Cudna suńka ...:-( A ma swój wątek?
-
Zdecydowanie najlepsze zdjęcie Bazyla :lol: [url]http://global.images8.fotosik.pl/187/1ae3c2ca126b37ed.jpg[/url] Pozdrawiamy, Pati, Frodo & Sara ;)
-
Piękne Silki...ach..aż nie mogę się napatrzeć na nie ;] Może jeszcze jakieś zdjęcia Piccolo? ;)
-
Rafia jest piękna! Czekam an kolejne zdjęcia Srebrniaka ;) Pozdrawiam ;]
-
Nie wiem dlaczego dopiero teraz do Was trafiłam...przejrzałam całą galerie od początku!Niesamowite relacje z wystaw, jak wspaniale było podziwiać jak się rozwijacie! Bravo! ;) Fuks jest prze-pięk-ny!!!!:loveu::loveu::loveu: [url]http://img.photobucket.com/albums/v175/Madika/fuks/8-4.jpg[/url] :loveu: [url]http://img.photobucket.com/albums/v175/Madika/fuks/2-2.jpg[/url] Bardzo mi się podobacie :cool3: [url]http://img.photobucket.com/albums/v175/Madika/fuks/9-1.jpg[/url] [url]http://img.photobucket.com/albums/v175/Madika/fuks/4-4.jpg[/url] [url]http://img.photobucket.com/albums/v175/Madika/fuks/3-12.jpg[/url] A i pieski Pani Krechovej zaiste cudne. Ten po prawo...no boski, taki srebrniutki! :loveu: [url]http://img.photobucket.com/albums/v175/Madika/fuks/10-3.jpg[/url] I w ten oto sposób rozbudziłam w sobie moją dawną miłość do Australijskich Silków, jeeej! :loveu: Wspaniałe psy, cudne! ;) Pozdrawiam Pati, Frodo & Sara ;)
-
[quote name='Asiaczek']Byłam, widziałam takie cudne czarno-białe cudeńka:) Gratuluj e miotu! Pzdr.[/QUOTE] Asiaczku, ale w sensie, że Ty tam byłaś osobiście?! :O
-
Kentucky jest przepiękny, cudo po prostu !:loveu: [url]http://i50.tinypic.com/33ndezb.jpg[/url]
-
Cześć Wam, piękne Amstaffy! :cool3: Salamandra jest CU-DO-WNA! Zawsze powtarzałam, ze gdyby na świecie nie było bokserów...miałabym amstaffa :lol: Piękna suńka, przecudna. Przeglądam Waszą stronę i nie mogę wyjść z podziwu :crazyeye::loveu: Pozdrawiam;)
-
- zapomniałam dodać, że podziwiałam sobie Waszą stronkę - świetna. Bardzo mi się podoba ;) Bardzo rzeczowe artykuły i porady ;]
-
Tak dawno mnie nie było, ze...ominęły mnie szczeniaczki Saskji ! :crazyeye: Od której strony zaczynają się ich zdjęcia?! Musze to koniecznie nadrobić :cool3:
-
[url]http://i50.tinypic.com/2wp2mwz.jpg[/url] Ach ta Blond grzywa... ;] Fajnie go sobie znowu podziwiać, dawno u Was nie byłam... ;) Pozdrawiam ;]
-
[quote name='Izuuus']To może rewanżyk i jakieś fory dla Sarci, żeby tez jej się udało wygrać? :cool3:[/QUOTE] Hahha...sęk w tym, że Sara miała fory :lol: Nie mogłam ich puszczać równocześnie, bo Frodek nie wiedział po co biec, i tylko uderzał z bara w Sarkę i jej przeszkadzał biec ( a ona biegła do sanek, które stały jakiś km dalej :eviltong: ). Więc Sucza leciała wcześniej, a Frodek później, bo wtedy chciał ją koniecznie dogonić...co nie było dla niego trudnością... szybki jest skubaniec, diabelnie :-o a pomyśleć, ze gdy do mnie przyjechał, to zastanawiałam się, jakim cudem ten pies nie potrafi nawet dobrze biegać :shake: Tak mi go wtedy było szkoda... zawsze mi się przypominają te jego żółte, kraczaste łapki, gdy patrzę, jak teraz śnieżnobiała kula pędzi z prędkością światła, radosna od ucha do ucha, co chwile sprawdzająca czy pańcia tez się tak cieszy jak on :p kochany jest ten bąbel:loveu:
-
[quote name='Kalunia_C']Witam! Nadrobiłam zaległości, mnóstwo pięknych fotek i oczywiście też dołączam się do życzeń udanej 18-stki :) Pozdrawiam[/QUOTE] Dzięki wielkie ;) Impreza była udana i owocna ;] [quote name='Izuuus']Od nas mizianka dla Frodka i Sarci :)[/QUOTE] Wymiziane ;) [quote name='Kaja10014']Ja też życzę wspaniałej 18-nastki:loveu: I wyściskaj ode mnie wariatów ;)[/QUOTE] Dzięki, psy wymiziane ;] [quote name='kamilka91']Właśnie, udanej 18-nastki :razz: A jako że nie wiem, kiedy masz urodziny, to życzę Ci wszystkiego najlepszego :loveu: (mam nadzieję, że choć trochę trafiłam z datą :eviltong: :oops:) Tak, spokojnie, urodziny mam dokładnie 18stego ;P Mmm...ku mej radości, za tydzień przyjadą przyjaciele, również świętować xD A zdjęcia, jak zwykle, super ;) Widzę, że Sarcia nieźle się trzyma i dobrze u niej ze zdrówkiem :loveu: a Frodo, jak to Frodo... biega, biega i bieeeega :evil_lol: :loveu:[/QUOTE] Staruszka, jak na swoje lata jest w niebiańskiej formie ;] Dzisiaj ganiała przez pół godz. za sankami, a potem zrobiliśmy małe wyścigi "Sara vs. Frodek" ;] Sucza, choć pocina niczym mała wyścigówka, jest jednak wolniejsza od Froda - bo ten z kolei śmiga niczym odrzutowiec o.O. ! [quote name='paulina2904']Patisa życze udanej 18-nastki ;) i wyściskaj tam Sarcie i brachola Bingola :D Pozdrawiam ;p[/QUOTE] Również dzięki i psy wymiętolone. Ale cieszę się, bo dawno nie były takie wymęczone ( i takie ciuchutkie ;> ) jak teraz, hahaha ;D Pozdrawiam ;)
-
Boski Logan- posłaniec psich bogów oraz Demon- brzydki malinois ;)
Patisa replied to diabelkowa's topic in Foto Blogi
Hej, przyszłam popodziwiać Twojego Czworonga :cool3: Cóż za ciekawa perspektywa :lol: [url]http://img11.imageshack.us/img11/3023/sdc10050q.jpg[/url] Jak nisko ten samolot leci :crazyeye: Logan spokojnie kontroluje sytuacje....:cool3: [url]http://img36.imageshack.us/img36/2210/sdc10058u.jpg[/url] Pozdrawiamy Pati, Frodo & Sara ;) -
Piękna Śniegowa Morda :lol: [url]http://i566.photobucket.com/albums/ss110/Ludwisia/DSC_2875.jpg[/url] Jak Śpiochunia :loveu: [url]http://i566.photobucket.com/albums/ss110/Ludwisia/pioch_r.jpg[/url] Cudowna Faflunka, Pozdrawiamy ;)
-
Przeglądałam stronę... zapowiada się bardzo fajnie. mam nadzieje, ze niedługo się rozkręci i pojawi się mnóstwo zdjęć pięknych portugalczyków! ;]
-
Ooo...w "naszym" kocyku :lol: [url]http://images43.fotosik.pl/257/113da48305822db9med.jpg[/url]