-
Posts
2757 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
7
Everything posted by sybil
-
Tak na spokojnie: - cieszę się bardzo, że Mrówka/Żabcia wróciła do swojej rodziny, - podziwiam osoby, które zaopiekowały się sunią, zabrały ze schroniska, zapewniły opiekę, zdiagnozowały u weta i rozpoczęły leczenie, ale Kulfoniasty ma rację, że kontakt z Panią powinien być, choćby po to, żeby przekazać ostatnie wyniki badania moczu z 3-dniowej zbiórki, które są złe. Wet, który teraz ma pod opieką Mrówkę powinien je znać i sunia powinna mieć kontynuację leczenia. Dla mnie kontakt z Panią to nie dla inwigilacji, tylko z troski czy wykluczono chorobę, albo leczy się ją właściwymi lekami. Miłość to coś wspaniałego i lek na całe zło tego świata, ale niektórych chorób nie wyleczy bez wsparcia farmakologicznego. Żabci życzę miłości i zdrowia (a w razie potrzeby - odpowiedniej opieki weterynaryjnej i leczenia). Pozdrawiam
-
Terierowaty Tobiś z Radys zamieszkał z Panią, Panem i Sabą :).
sybil replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
To może szelki byłyby dobre, dla mnie kolczatka to barbarzyństwo, w dodatku podwójnie zakręcona. -
Śmierć zabrała im dużo... ale dostały o wiele więcej :)
sybil replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Alfik jest przepiękny -
Terierowaty Tobiś z Radys zamieszkał z Panią, Panem i Sabą :).
sybil replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
O tutaj widać wstrętną kolczatkę! -
Terierowaty Tobiś z Radys zamieszkał z Panią, Panem i Sabą :).
sybil replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
O matko, a dlaczego Tobiś nosi taką podwójną kolczatkę??? Przechodzą mnie ciarki jak widzę psiaka w kolczatce -
Jest oczywiste, że trzeba kontynuować leczenie Mróweczki odpowiednio dobraną dawką vetorylu, pod kontrolą weta. Odnośnie leczenia zespołu Cushinga lub choroby Cushinga (bo to nie to samo schorzenie) u psów można poczytać tutaj (tak dla poszerzenia wiedzy) Endokrynologia Nadczynność kory nadnerczy - zespół Cushinga Nadczynność kory nadnerczy (zespół Cushinga) jest często występującym zaburzeniem hormonalnym. Jest jednym z najczęściej opisywanych schorzeń endokrynologicznych u psów, rzadziej występuje u kotów. Stanowi zespół objawów klinicznych wynikających z nadmiernego i długotrwałego oddziaływania na organizm zwiększonego stężenia glikokortykosteroidów (głównie kortyzolu) - hormonów produkowanych przez nadnercza. Trochę fizjologii Glikokortykosteroidy są to hormony biorące udział w metabolizmie węglowodanów, białek i tłuszczy oraz w procesach odpornościowych i adaptacyjnych. Posiadają silne działanie przeciwzapalne i przeciwalergiczne. Zmniejszają jednak poziom przeciwciał w organizmie obniżając w ten sposób odporność (powodują tzw. immunosupresję). Są one produkowane przez niewielkie, parzyste narządy, leżące w bliskim sąsiedztwie nerek - przez nadnercza (dokładnie przez ich obwodową część - korę). Wytwarzanie glikokortykosteroidów przez korę nadnerczy, tak jak większość hormonów produkowanych przez narządy wydzielania wewnętrznego, podlega sterowaniu z centralnego układu nerwowego. Odbywa się to poprzez wpływ hormonów tropowych (regulujących), powstających w przysadce mózgowej. Przysadka produkuje wiele takich hormonów, za pracę kory nadnerczy odpowiedzialna jest kortykotropina (ACTH). Z kolei wytwarzanie ACTH przez przysadkę regulowane jest przez kortykoliberynę (CRH), hormon podwzgórza - nadrzędnego narządu, mieszczącego się również w ośrodkowym układzie nerwowym. Zwiększenie stężenia kortyzolu we krwi powoduje zahamowanie czynności wydzielniczej zarówno przysadki jak i podwzgórza. W ten sposób na zasadzie ujemnego sprzężenia zwrotnego dochodzi do regulacji stężenia hormonów tzw. osi podwzgórzowo-przysadkowo-nadnerczowej (patrz schemat). Jeśli na jednym z etapów mechanizm ten zawiedzie, dochodzi wówczas do zaburzeń hormonalnych m.in. do nadczynności kory nadnerczy. Rodzaje Nadczynność kory nadnerczy (inaczej hiperkortyzolemia, hiperadrenokortycyzm) może przyjmować różne formy. U około 80-85% psów i kotów występuje przysadkowo-zależny hiperadrenokortycyzm (PDH). Wskutek nowotworzenia w przysadce - najczęściej opisuje się gruczolaki (czyli nowotwory łagodne) - dochodzi do nadmiernej produkcji ACTH i wskutek tego, zwiększonego wytwarzania kortyzolu przez nadnercza. Rzadziej mamy do czynienia z sytuacją, w której podwzgórze produkuje nadmierną ilość CRH, stymulując w ten sposób przysadkę do wzmożonej syntezy ACTH. W pozostałych 15-20% przypadków spotykamy się z nadnerczowo-zależnym hiperadrenokortycyzmem (ADH). Dotyczy to sytuacji, w której mamy do czynienia z nadmiernym wydzielania kortyzolu przez nowotwór nadnerczy. Guzy nadnerczy to najczęściej gruczolaki (łagodne) i gruczolakoraki (złośliwe), występują one z jednakową częstotliwością. Jatrogenna nadczynność kory nadnerczy może wystąpić, głównie u psów, w przypadku długotrwałego podawania glikokortykosteroidów w trakcie leczenia różnych jednostek chorobowych. Według nomenklatury medycznej choroba Cushinga to wtórna nadczynność kory nadnerczy związana z gruczolakami przysadki, natomiast zespół Cushinga dotyczy zwiększonego stężenia kortyzolu we krwi spowodowanego pozostałymi czynnikami np. guzem nadnerczy. Występowanie Hiperadrenokortycyzm występuje u psów między 2-16 rokiem życia, zwykle w wieku 6-9 lat. U kotów w wieku 5 do 16 lat, średnio ok. 10 roku życia. Nie ma rasy szczególnie predysponowanej do wystąpienia choroby, ale zwiększone ryzyko wykazują: pudle, jamniki, boksery, owczarki niemieckie, niektóre terriery. Nie obserwowano różnic pomiędzy płciami, natomiast guzy nadnerczy częściej występowały u samic. Spotykane są one częściej u dużych ras, powyżej 20kg. U kotów także nie stwierdzono predyspozycji rasowej, wydaje się, że częściej chorują samice niż samce (ok. 60% przypadków). Objawy kliniczne Choroba rozwija się powoli, od kilku miesięcy do nawet kilku lat. Objawy mogą nasilać się co jakiś czas, okresowo zanikać i powracać. Nie zawsze widoczny jest typowy, całościowy obraz choroby, może wystąpić tylko część objawów. Symptomy hiperadrenokortycyzmu to: poliuria i polidypsja (PU/PD) - wzmożone oddawanie moczu i zwiększone pragnienie są najczęściej występującym objawem klinicznym (80-85% przypadków); polifagia, czyli nadmierny apetyt (60-90% przypadków); powiększenie obrysu brzucha - tzw. obwisły brzuch, w wyniku osłabienia mięśni, otłuszczenia i powiększenia wątroby (70-90% przypadków); zmiany skórne z wyłysieniami - zwykle symetrycznymi, obustronnymi, na tułowiu (60% przypadków); ścieńczenie skóry uwidaczniające podskórne naczynia żylne; zaskórniki, nadmierna pigmentacja, wapnienie skóry, wtórne stany zapalne skóry; senność, apatia, osłabienie; często występuje nasilone zianie; objawy neurologiczne, mogące wskazywać na duży guz przysadki - macroadenoma (10-20% przypadków): zmiany w zachowaniu, otępienie, zaburzenia orientacji, drgawki, niezborność ruchów i niedowłady, ślepota, zaburzenia przedsionkowe. W diagnostyce różnicowej należy wziąć pod uwagę choroby przebiegające z poliurią i polidypsją: przewlekła niewydolność nerek, choroby wątroby, cukrzycę, nadczynność tarczycy i inne, natomiast różnicując objawy dermatologiczne trzeba uwzględnić: niedoczynność tarczycy, zaburzenia w wydzielaniu hormonów płciowych, inne dermatozy przebiegające z wyłysieniami np. nużyca, świerzb, grzybice, itd. Podwyższony poziom glikokortykosteroidów może być przyczyną wielu powikłań. Najbardziej niebezpiecznym z nich jest zakrzepica z zatorami płuc, mogąca spowodować ciężką niewydolność oddechową. Z pozostałych powikłań i częstych chorób towarzyszących należy wymienić: cukrzycę, nadciśnienie, zastoinową niewydolność serca, choroby nerek (zapalenie odmiedniczkowe, nefropatię kłębuszkową, białkomocz), zapalenie trzustki, kamicę pęcherza moczowego. Rozpoznawanie W przypadku podejrzenia zespołu Cushinga należy wykonać szereg badań dodatkowych. Diagnostyka jest zazwyczaj kilkuetapowa i potrafi być skomplikowana. Jej celem jest potwierdzenie choroby oraz zróżnicowanie występującej postaci (przysadkowo- lub nadnerczowo-zależnej). Najpierw wykonuje się rutynowe, pełne badanie krwi (morfologia i biochemia) oraz ogólne badanie moczu. W badaniu morfologicznym krwi możemy stwierdzić podwyższoną liczbę białych krwinek oraz ich charakterystyczny obraz, tzw. leukogram stresowy. W badaniach biochemicznych obserwujemy wzrost aktywności enzymów takich jak fosfataza alkaliczna (AP) oraz aminotransferaza alaninowa (ALT), dochodzi także do wzrostu stężenia cholesterolu oraz często glukozy. W badaniu moczu obserwujemy jego rozcieńczenie (obniżenie ciężaru właściwego), może pojawić się również białkomocz oraz flora bakteryjna. Nie wszystkie odchylenia muszą pojawić się jednocześnie, mogą też być w różnym stopniu nasilone. Dodatkowym utrudnieniem jest to, że mimo iż opisane parametry są charakterystyczne dla zespołu Cushinga, to niestety nie są dla niego specyficzne, tzn. że mogą także występować przy innych jednostkach chorobowych. Badanie krwi i moczu trzeba jednak bezwzględnie wykonać, aby móc ocenić stan ogólny organizmu, stopień uszkodzenia i funkcjonowania narządów wewnętrznych oraz ustalić punkt wyjściowy do monitorowania leczenia choroby i ewentualnych działań niepożądanych leków użytych w terapii. Z dostępnych metod diagnostyki obrazowej najczęściej wykorzystuje się badanie USG. Powiększenie obu nadnerczy w badaniu ultrasonograficznym (podobny kształt i rozmiar) wskazuje na przysadkowo-zależną nadczynność kory nadnerczy (PDH). Powiększenie i/lub zmiana kształtu tylko jednego nadnercza sugeruje guz tego narządu (ADH). Wynika to z tego, że przysadka wydzielająca zwiększoną ilość ACTH, stymuluje w takim samym stopniu oba nadnercza, powodując ich symetryczny rozrost. Natomiast guz nadnerczy występuje zwykle tylko w jednym narządzie, powodując jego rozrost i zmianę kształtu. Obustronne guzy nadnerczy zdarzają się bardzo rzadko. Jak wspomniano wcześniej, nowotwory łagodne i złośliwe mogą występować w nadnerczach z jednakową częstotliwością. Badanie USG nadnerczy i jamy brzusznej jest więc bardzo istotne, ponieważ raki kory nadnerczy mogą naciekać okoliczne struktury (wątroba, nerki, żyła główna) lub dawać przerzuty drogą krwionośną do wątroby i płuc. W celu potwierdzenia hiperadrenokortycyzmu wykonuje się specyficzne testy hormonalne, wykorzystujące fizjologiczne zależności osi podwzgórzowo-przysadkowo-nadnerczowej. Nie ma uniwersalnego badania diagnostycznego nadczynności kory nadnerczy. Wyniki każdego badania mogą być prawidłowe u psa z hiperadrenokortycyzmem i nieprawidłowe u psa z normalną czynnością nadnerczy i współistniejącą inną chorobą. Jeżeli wyniki są wątpliwe lub zaskakujące, wykonuje się inne badanie albo powtarza to samo, najlepiej po 1-2 miesiącach. Stosunkowo prostym badaniem, które można wykonać na początku, zwłaszcza w przypadkach wątpliwych jest oznaczenie stosunku stężenia kortyzolu do kreatyniny w moczu (UCC). Mocz powinien zostać pobrany rano przez właściciela, od zwierzęcia nie będącego pod wpływem stresu. Niepokój związany z podróżą do lecznicy i badaniem klinicznym przed uzyskaniem próbki może spowodować znaczny wzrost wartości wyników. Optymalnie powinno się pobrać 2 próbki moczu (przez 2 kolejne dni) i wysłać do laboratorium jako jedną próbkę, powstałą z połączenia 2 równych części pobranego materiału. Badanie to należy traktować jako przesiewowe, ponieważ stosunek kortyzolu do kreatyniny w moczu podwyższa się także przy innych chorobach. Ujemny wynik badania służy więc wyłącznie do wykluczenia nadczynności kory nadnerczy. Wtedy należy poszukać innej przyczyny zaburzeń. W przypadku otrzymania wyniku dodatniego trzeba przeprowadzić dalsze badania. Do dyspozycji mamy kilka testów, opierających się na badaniach krwi. Każdy z nich ma swoje wady i zalety. Różnice zaczynają się już przy dostępności preparatów, różny jest także czas wykonania badania np. test stymulacji ACTH wiąże się z pobraniem 2 próbek krwi w godzinnym odstępie, a test hamowania deksametazonem to 3 próbki, które pobiera się: przed podaniem psu tego hormonu oraz po 4 i po 8 godzinach. Wydaje się więc, że pierwszy test jest wygodniejszy, jednak preparat z ACTH jest obecnie na polskim rynku trudno dostępny. Wyższa będzie też jego cena. Ważny również jest dostęp do laboratorium weterynaryjnego, które oferuje wykonanie danych oznaczeń. W tym przypadku na szczęście sytuacja z roku na rok się poprawia. W doborze testu uwzględnić należy także jego swoistość i dokładność oraz czy ma on być przeznaczony do rozpoznania choroby, czy do rozróżnienia jej postaci. Wspólnie z lekarzem weterynarii powinniśmy rozważyć możliwości jakimi dysponujemy i wybrać najbardziej optymalne rozwiązanie. Suczka 'Moma' przed... ... i po kilku miesiącach... oraz obecnie Leczenie W przypadku guza nadnerczy usunięcie chirurgiczne jest leczeniem z wyboru, chyba, że w badaniach przedoperacyjnych uwidoczniono przerzuty lub naciekanie otaczających tkanek. Z zabiegiem należy się też wstrzymać lub od niego odstąpić, jeśli pies znajduje się w grupie zwiększonego ryzyka znieczulenia ogólnego, wskutek występujących jednocześnie innych chorób (np. niewydolności serca) lub jest w złym stanie ogólnym. W takim wypadku należy najpierw wyrównać współistniejące zaburzenia. Przed zabiegiem można wdrożyć leczenie preparatami stosowanymi w terapii zachowawczej w celu zmnniejszenia poziomu kortyzolu. Pomaga to zmniejszyć ryzyko wystąpienia komplikacji przed- i pooperacyjnych. W przypadku usunięcia zmienionego nadnercza (jeśli nie doszło do przerzutów) rokowanie jest dobre. Istotna jest terapia stabilizująca, zanim drugie, pozostałe nadnercze podejmie prawidłową funkcję. W przypadku przysadkowo-zależnego hiperadrenokortycyzmu leczenie polega na obniżeniu nadmiernej produkcji glikokortykosteroidów przez zmienione nadnercza. Terapię prowadzi się zwykle już do końca życia i ma ona na celu zmniejszenie nasilenia objawów choroby. Polega ona na podawaniu odpowiedniego preparatu w formie doustnej. Wybór konkretnego środka uzależniony jest od kilku czynników, leki stosowane w tej jednostce chorobowej różnią się mechanizmem działania, nasileniem i częstotliwością działań niepożądanych oraz, co często ma duże znaczenie, ceną. W początkowym etapie terapii ustala się dawkę leku skutecznie eliminującą objawy choroby i jednocześnie wywołującą jak najmniejsze działania niepożądane. Nieodzownym elementem terapii jest monitoring i kontrolne badania, służące ocenie reakcji na leczenie. Wykorzystuje się tu testy diagnostyczne opisane powyżej. Ważna jest także kontrola funkcjonowania pozostałych narządów wewnętrznych (wątroba, nerki, trzustka). Na podstawie wyników badań ustala się optymalny sposób leczenia u danego zwierzęcia. Częstotliwość ich wykonywania zależy od przyjętego schematu terapii oraz stanu ogólnego organizmu. Istotne również jest leczenie współistniejących chorób, jeśli takie występują. Dużą rolę ogrywa też właściwa dieta, zwłaszcza przy współistniejącej cukrzycy, chorobach nerek, czy otyłości. Wszystkie te szczegóły omawiamy wspólnie z lekarzem weterynarii po rozpoznaniu choroby. Skutecznie dobrana terapia pozwala chorym psom na szczęśliwe i komfortowe życie. lek. wet. specjalista chorób psów i kotów Mieszko Smulski Przychodnia Weterynaryjna 'Boliłapka' Warszawa www.bolilapka.portalweterynaryjny.pl
-
Przy Cushingu dobrze jest wspomagać wątrobę, zapytajcie veta przy następnej wizycie. A w ogóle to radzę skontaktować się z malawaszką - miała wiele sznaucerów z tą chorobą i na pewno ma mnóstwo cennych rad odnośnie leczenia. Napisz do malawaszki na priva i porozmawiaj. Przy odpowiednim leczeniu będzie dobrze. Zdrowiej maleńka.
-
Dzielna dziewczynka. Może tabletki łatwiej łyknie w pasztecie albo w parówce?
-
Koniecznie trzeba zrobić test hamowania deksametazonem. Przynajmniej jedno będzie jasne, czy Cushing jest czy go nie ma. Jeśli b.dużo pije i dużo sika, a ciężar właściwy moczu jest dużo poniżej normy, to może być też moczówka (prosta albo przysadkowa). Nie doczytałam czy cukrzyca jest wykluczona? Biedne psiątko (:
-
Dziękuję za słowa pociechy... rozleciałam się kompletnie... światełko dla tych, które odeszły
-
Matko święta, jeszcze dziś rozmawiałam z koleżanką, że jak skończy mi się zapalenie oskrzeli to spróbujemy Palmusię wyciągnąć. Parszywy los... Śpij Kochanie...
-
Zoś, znowu się poryczałam, ale tym razem podwójnie , moja Sybil potuptała do Was po Tęczowym Moście. Mam nadzieję, że powitałaś Ją przy wejściu i zaopiekowałaś się moim Słoneczkiem. Pewnie domek kościano-kiełbasiany już skończony i znajdzie się w nim miejsce dla nowego przybysza. Przytulaj Ją mocno, bo ja już tego zrobić nie mogę. Schowałam Sybilkę w sercu na zawsze. Masz rację, czekajcie na nas cierpliwie, prędzej czy później spotkamy się, moje Aniołki ( nawet jeśli czasem rozrabiające)
-
Moniko, tak bardzo mi przykro i żal. Kredeczka miała u Ciebie cudowną ostatnią część swojego życia. Wiem co czujesz, moje serce też rozleciało się na kawałki i świat runął mi na głowę. Moja najukochańsza Sybilka (Santa Źródlana Dolina) umarła w piątek 7 kwietnia. Miała niespełna 11 lat. Walczyłam o Nią do końca, ale widać inaczej było zapisane. Współczuję bardzo.
-
Śmierć zabrała im dużo... ale dostały o wiele więcej :)
sybil replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Ja wciąż kupuję w zooplusie i nigdy żadnych problemów ze zwrotem, czy reklamacją. We wtorek przyszło zamówienie, 1 paczka była pomylona (inna zawartość), wystarczył 1 telefon do biura w Warszawie i dziś zgłosił się kurier po odbiór paczki do wymiany, a wieczorem dostarczyli paczkę z dobrą zawartością. Kiedyś małe puszeczki Animondy były zgniecione, uszkodzone i upaćkane - po telefonie z reklamacją przysłali dobre. Może teraz zmienili politykę, ale nie mogę im nic zarzucić. -
Jestem Fazi - Shih Tzu z interwencji - nie dałem rady :(
sybil replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Fazi, biedny okruszku, niech Rajski Ogród wynagrodzi Ci wszystkie ziemskie cierpienia, będziesz wreszcie szczęśliwy. -
Terierowaty Tobiś z Radys zamieszkał z Panią, Panem i Sabą :).
sybil replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Wczoraj przelałam 20 PLN dekl.dla Tobisia, ale zapomniałam napisać, że to od sybil -
Terierowaty Tobiś z Radys zamieszkał z Panią, Panem i Sabą :).
sybil replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Strasznie mi przykro, a już się cieszyłam -
Terierowaty Tobiś z Radys zamieszkał z Panią, Panem i Sabą :).
sybil replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Tobisiu, sprawuj się dobrze, pokochaj kotecki i bądź już zawsze szczęśliwy w swoim domku . Trzymam kciuki za rozkwit ludzko-psio-kociej miłości Jeśli Tobiś ma domek, to jego deklarację przeniosę na Amelkę -
Terierowaty Tobiś z Radys zamieszkał z Panią, Panem i Sabą :).
sybil replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Cichutko u Tobisia, mam nadzieję, że będą dobre wiadomości -
Terierowaty Tobiś z Radys zamieszkał z Panią, Panem i Sabą :).
sybil replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
No to trzeba