Jump to content
Dogomania

Sybel

Members
  • Posts

    2501
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sybel

  1. Mówi się, że mcdonald jest szkodliwy. Nie wiem, czy tak jest, producent może i sprawę zbadał, ale nie spotkałam się z ich publikacją na ten temat. Tak czy inaczej nie jadam tam, bo słyszałam o tym z wielu źródeł wiele negatywnych opinii. O Greenies słyszalam również z wielu źródeł, w związku z czym wybrałam w pełni świadomie, że nie będę psom tego dawać. Po co mam ryzykować? Czy moje psy cierpia z powodu, ze akurat tych gryzaków nie dostają? Nie zauważyłam żadnych samookaleczeń w związku z tym, że ich życie jest uboższe o Greenies... Takie zjawisko, jak wolna wola, jest fajne ;)
  2. Hmmm... Chyba dobrze, że mi się to przypomniało :| Słuchajcie, a może niech ktoś na wszelki wypadek prowadzi zeszycik z notatkami na temat badań, leków itd, żeby się nie pogubiło. Tak dla pokazania wetowi.
  3. No właśnie mnie to zastanowiło, ze nie znalazłam ciągu dalszego, więc pytam :D Swoją drogą przecudny pies :)
  4. Czytałam dziś cały wątek i była poruszana kwestia badań krwi w związku z utratą wagi psa. I dlatego chciałam sie dowiedzieć, czy coś w związku z tym się działo, czy waga się uspokoiła?
  5. Mam trzy odjajczone psy i wysterylizowaną sukę. Teraz będziemy w ciągu miesiąca kastrować półrocznego szczeniaka. I wiesz, ganiają się jak szaleni po działce, sami zaczynają zabawy. Kastracja nie jest taka bolesna - w dniu zabiegu pies jest oszołominy anestetykiem, a na drugi dzień może troszkę się lizać, ale generalnie zapomina o sprawie. Efekty widać po jakimś czasie, jak hormony zejdą z organizmu. Jak chcesz, żeby pies nie uciekał, to kastracje połacz z nauką psa, zajmij go zabawą, rzucaniem patyków, ganiankami. Wprowadź rutynę, karm regularnie, a po posiłkach lub przed spacer o stałych porach. Musi być rytuał, żeby pies wiedział, czego się spodziewać. Ja robie tak: rano spacer koło 8-9 (zaleznie od dnia i zmiany w pracy), po spacerze śniadanie. Potem koło 15-16 długi spacer i po nim obiad. Później zabawa w domu i koło 21-22 trzeci spacer. Czasem, głównie jeśli jest awaria (kupa czy siku nadprogramowe), to siku o 12 czy 17. Dopasuj taki system do swojego rytmu dnia, a pies się dostosuje. Jesli na wsi jest tak bardzo inaczej, a pies ucieka, to w drzwi wstawiajcie taką przegrodę z siatki czy czegoś, żeby drzwi były otwarte, był ruch powietrza, ale wyjście dla psa odcięte. Da się zrobić taką blokadę na pewno z czegoś, np. drewniana rama i na to nabita jakaś siatka czy coś.
  6. Zaznaczę panienkę i podrzucę. Ona ma jakieś spacery czy zajęcia z ludźmi?
  7. Dziewczyny, on miał badania robione? Czy na razie nie?
  8. Pamiętam, jak kiedyś szłam z moim dalmatyńczykiem gdzies po plaży. Szła rodzina z chłopczykiem, miał jakieś 5 lat moze. Tatuś do małego "patrz, Perdita!" Na co syn z oburzeniem "Tato! z siusiakiem?!" :D
  9. A ja zawsze radośnie komentuje te pikne bejby z brzuchami na wierzchu (zwykle coś w stylu "łooo... ale będzie zapalenie jajników") One i tak nie skumają, a ja mam radochę. Psy też zawsze komentuje, ale jakoś zawsze jest "patrzy jaki fajny" Ostatnio jakaś pani radosnie ruszyła do mojego Filipa pogłaskać. W ostatniej chwili go wyłapałam, bo by paluszków nie miała. Oczywiście opierniczyłam od góry do dołu.
  10. U mnie w pracy w Łodzi koło Textorial Parku są też stada kotów, głównie pręgowane, czarne i białe w łaty. Okolica je dokarmia, z formy też im coś wystawiamy, jak mamy (ale rzadko, bo każdy przynosi na styk niestety). Koty są całkiem spore i pewne siebie, ale na szczęście nieufne :)
  11. A tak się zapierał... Taki był na nie... Faceci :D
  12. Ludzie! Tragedia! Nie ma nigdzie wdzianek na 50 zm ;( Filippe gołodupiec mi zamarznie, jak spadnie temperatura. Ani w Krakvecie, ani w okolicznych zoosklepach nie ma ubranek z polaru i ortalionu na 50 zm. Przecież go w rękaw nie ubiorę, bo on się obrazi :|
  13. Masz straszne dzieci :P U mnie jak o 7 ktoś do pracy wstaje, to tylko słychać szuranie głebiej pod kołdrami, jak psy się kryją, żeby przypadkiem komuś nie wpadły w oko i nie zostały wystawione na siczku o tej porze... Alf jest przeboski, tak mi się podoba :d Jeden z moich idoli na dogo :>
  14. Z tego, co wiem, to się długo odkłada, to nie jest tak, że po jednej kostce, tylko po iluś tam miesiącach / latach wychodzi, że pies ma zapchane jelita i zawalony żołądek.
  15. Mieszkam centralnie naprzeciwko jednego z większych cmentarzy. Opadają mi ręce, jak idę z psami na pobliskie łąki przerobione na jednodniowe parkingi, a jakieś baby za mną "w taki dzień pies sra tak przy ludziach?!" Oczywiście uprzejmie spytałam, czy pani zamierzać wstrzymywac do wtorku z okazji, że pamięta o bliskich, bo mnie szlag może i trafia, ale rzadko zdarza mi się zaniemówić :> Wczoraj wieczorem pojawił się za moimi nogami mikropsiak w obróżce. W ostatniej chwili złapałam Filipa pod pachę, bo by z niego zrobił dwa mikromikropsiaki. Felek gnojka pognał, ale włascicieli ani nie mijaliśmy, ani nie było w zasięgu wzroku...
  16. To moze obserwujcie kupy i przy następnej okazji pogadajcie o tym z wetem...
  17. Proponuje autorce maila zakup misia pluszowego, będzie miała kogo rozstawiać po mieskzaniu bez wody i zobowiązań. Co za brak empatii, moralna kulawizna i zupełna zapaść intelektualna... Matko... Misia jest cudna, mam takie dwa kundle i też tak śpią :>
  18. Wiesz, jak będziesz pilnować diety, to nie utyje. Jakiś light, np. hill's czy coś zamiast zwykłej karmy, troszkę mniejsze porcje. Moje psy nie utyły, pies mojego faceta - owszem, bo mamusia karmiła non stop, bo piesek głodny... I efekty są.
  19. Jasne, chcesz porządku - zacznij od siebie. To powinien usłyszeć ktoś, kto sam robi syf, a szuka winnych wokół. Wkurzające.
  20. Jak atakuje, huknij na niego po prostu i każ iść na miejsce - musi mieć miejsce, na które jest karnie wysyłany. Najlepiej ostro "warknąć" jego imię, to go powinno wyhamować.
  21. Moje się pakują równo, Felicjan jest podkołdernikiem pomimo grubej sierści i chyba sypia beztlenowo. Filip pakuje się rano na dzien dobry, a tak śpi sam. Felek niestety robi zawsze obchód łózek i w środku nocy lubi spadać komuś na głowę z głośnym chrum. Jak miałam tymczasy, to Felek się obraził, bo Tyfus i Fionka pakowały sie do mnie, więc wtedy caluśką noc spał pod moim łóżkiem. Dodam, że cała trójka chrapała i się rozwalała...
  22. Bedę dziś w Zgierzu, w okolicy Dąbrowskiego co prawda, ale się rozejrzę, jeśli nadal jej nie ma...
  23. U mnie był gościu, co psy truł. Trzy umarły, zanim psiarze go dopadli z kilkoma ciężkimi obiektami w garści. Teraz gościu przemyka przez osiedle na paluszkach. Tylko psów żal, bo to były fajne, dobre zwierzaki :|
  24. Ta, najgorsze, że właściciele nie zdają sobie sprawy z tego, że zakupili psa, a nie chomiko-pluszaka...
×
×
  • Create New...