Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    28801
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    28

Everything posted by Ewa Marta

  1. Dzięki Dziewczyny! Z Semikiem dużo lepiej. Jest znowu uśmiechnięty i ogonek lata cały czas:-) Dostał kroplówkę bez furosemidu i to chyba właśnie było to! Sika umiarkowanie, a jednocześnie pije i zjadł troszkę na śniadanie:-) Czekamy na wyniki, ale jestem dobrej myśli:-) Znacie to uczucie, kiedy wiecie, że pies jest w dobrych rękach? Ja mam je w tej chwili... Przesunęłyśmy spotkanie z AlinąS w sprawie odbioru karmy dla Idolka na później, bo tak dla odmiany...... jej psiak złapał babeszjoze i nie ruszała się nigdzie z domu, tylko ratowała psa. Koszmar z tymi kleszczami:-(
  2. [quote name='Nutusia']No nie wiem, Ewa, czy powinnam pisać o Nemku, bo mam z nim na pieńku! W końcu to moją karkówkę w ilości 1,5 kg ukradł i wrąbał podstępnie, odbierając świątecznie od ust i narażając Dziecię me na głód z dala od domu rodzinnego, bo wałówka o karkówkę uboższa jest!:angryy:[/QUOTE] Nemo ma szczęście, że trafił na człowieka z sercem na dłoni dla zwierzaków, więc jestem spokojna, że mu ta karkówka już zostala zapomniana;-) Cieszę się, że już z nim w porządku, a co sobie chłopak świątecznie podjadł, to jego;-) Kapitalnie, że Tunka (muszę się przyzwyczaić do jej nowego imienia) tak się klimatyzuje, wspaniale, że tyle ma do niej cierpiwości jej nowa Rodzinka i sąsiedzi!!!
  3. [quote name='mru']uwaga uwaga, chłopak ma dom :) mieszka sobie teraz w Warszawie na Saskiej Kępie! :) pani znalazła go na allegro! bardzo Wam za to allegro dziękuję :) Ewa, super dzięki! odbiorę, tylko nie dziś, bo dziś nie wracam prosto do domu :([/QUOTE] Super!!!! To teraz tylko dziewczyneczki musżą znaleźć swoje miejsce. Są takie urocze.... Mru, karmę odkładam i czekam na wiadomość, kiedy odbierzesz;-)
  4. [quote name='gusia0106']Ewunia, co z Semem?[/QUOTE] Dzięki za pamięć Gusiu...Nie najlepiej niestety, ale mam nadzieję, że jest już od rana w najwłaściwszych rękach. Okazuje się że Semik dostawał za mało kroplówki (0,5 l dziennie), a za dużo Furasemidu (2 ampułki), które działały mocno moczopędnie i w sumie za bardzo go odwadniały. Wczoraj wieczorem słonko słaniało sie na łapkach i był bardzo markotny. Dawałam mu gotowanego kurczaka z ręki i moczyłam rękę w wodzie i wkładałam do pyszczka. Nie chciałam iść już do dyżurnej kliniki, bo temperaturę miał w normie, cały czas był obserwowany, a wizyta tam okropnie go stresowała. Uznaliśmy, że nie jest tak źle, żeby nie doczekać do rana, ale w każdej chwili byliśmy gotowi jechać. Na szczęście nie było takiej potrzeby i dzisiaj rano od razu pojechaliśmy do Boliłapki i tam właśnie Semik miał pobraną krew na badania, dostał od razu dodatkową butlę kroplówki, którą podaliśmy mu w domu, żeby go nie stresować w gabinecie. Na popołudnie ma kolejną butlę. Został wstrzymany do chcili obejrzenia wyników furosemid, bo on i tak często siusia, więc nerki pracują. Jak tylko będą wyniki, wet podejmie decyzję co dalej. Narazie pewne jest, że ma do branego już essentialu dostać jeszcze hepatil, który zaraz mu kupię. Rano po jedzeniu i piciu Sem był w zdecydowanie lepszej kondycji, niż wczoraj po tym siusianiu bez opamiętania. Ja jestem wściekła, że jak się okazuje, dostał za dużą dawkę leku moczopędnego, ale teraz już jest pod opieką moich zaufanych wetów z Boliłapki i jestem spokojniejsza... W każdym razie święta upłynęły mi w większości na posłaniu obok Semika. NO i nie polecam za bardzo kliniki na Strzeleckiego, bo drogo tam potwornie. Na dzień dzisiejszy wydaliśmy już 870 zł na leczenie Rudzielca. W tym są badania, kroplówki i zastrzyki, ale mimo wszystko to sporo... Nie ma takich pieniędzy, których bym na moje psy nie wydała, ale przykre to, że w sumie za przecietną obsługę każą tyle płacić:-(
  5. Kochani, dostałam dzisiaj na górce od Pani Eulalii pieniądze przekazane dla Idolka przez Iga_Maya:-) Konto Idolka powiększyło się o kolejne 100 zł!!!!! Bardzo Ci Iga dziękujemy, dzięki tej wpłacie Idolek ma na swoim koncie 179,35 zł! Z wiadomości mniej radosnych - Idolek miał przedwczoraj kłopoty zdrowotne - przydarzyła mu się biegunka z krwią:-( Po kontakcie z wetem, Pani Eulalia przegłodziła malucha, dostawal minimalną ilość jedzenia i dużo picia i dzisiaj jest lepiej. Zawiozę jednak kał na badanie, jeśli tylko zrobi, bo przez przegłodzenie narazie nie ma się czym wypróżnić. To nie jest normalne taka krew w kale, dlatego mimo, że wygląda na żywego i zdrowego, trzeba zrobić badanie. Rozmawiałam o tym z lekarzem dzisiaj rano. Oczywiście dam znać, jak coś będzie wiadomo:-)
  6. [quote name='mru']karmę jeszcze mają od Murakami, ale pewnie niedługo całkiem zjedzą :P[/QUOTE] Zostawię w takim razie dla nich ok. 8 kg Boscha dla szczeniąt. Jak zwykle możesz odebrac w drodze do domu albo dla odmiany mogę Ci ją podrzucić któregoś dnia wracając z zakupów;-)
  7. Wspaniale, że Tosia się zadomowiła! Mądra z niej sunia, więc wie, że teraz w domu stałym trzeba się zachowywać jak na przyzwoitego psa ptrzystało;-) Martwi mnie tylko ta babeszjoza Nemo:-( Mój Samik od czwartku w nocy z nią walczy. Czy Nemo dostaje kroplówki? Sam ma codziennie kroplówę, zastrzyk z witaminy B, Furosemid moczopędny, żeby płukac nerki i antybiotyk... W środę ma kolejne badanie i wtedy może zostanie odstawiona kroplówka. U Nemo to musial być naprawdę początek, że od razu ma apetyt. Moje Semidło ledwie podjada, dostaje z ręki gotowanego kurczaczka i łaskawie zjada. Ula, Nutusia, napiszcie co z nim, jak się czuje....
  8. Jestem, niestety nie znam nazwiska lekarki, która powiedziała, że przyjmą. Miala dzisiaj dyżur o 13 - 14, to szczupła blondynka z półdługimi włosami. To nie jest moja lecznica, ale w czasie świąt musiałm skorzystać z pomocy kliniki całdobowej. Dostałam wypis z leczenia Semcia, są tam wpisy dwóch lekarzy i ich nazwiska, ale nie ma wpisu z dzisiaj:-( Myślę jednak, że będzie wiadomo kto był na dyżurze dzisiaj w południe. Myślę, że może jeszcze nadal jest tam w klinice. Możecie zapytać, kto przyjmował dzisiaj psa Sama z babeszjozą, zarejestrowanego na Ewę Golbę. Musiała coś wpisać, bo dostawał kroplówkę i 3 zastrzyki... Powiedziałam, że sunia jest w tej chwili w innej klinice, że ma stwierdzoną nosówkę i czy oni byliby w stanie ją przyjąć. Powiedziała, że tak, po czym rozmowa zeszła na temat tego, że nosówka jest tak rzadką w tej chwili chorobą, że to aż dziwne itp. W każdym razie mowiłam, że chodzi o hospitalizację. Wybaczcie, nie dopytałam bardziej, bo mi się psisko tak strasznie trzęsło, że chciałam jak najszybciej wyjść. Jestem pewna, że pani doktor jest do zlokalizowania. Byłam pewna, że będę miała w wypisie jej nazwisko, ale jak się okazuje nie mam. MOżecie się powołać na tę moją rozmowę. Mówiłam, że pyta o to moja znajoma, że jest to sunia bezdomna.
  9. [quote name='mmd']Transport Grochów - SGGW i z powrotem, na dziś. Pilne. [/B]Będą chciały pojechać i próbować z pozycji postawienia przed faktem..[/SIZE][/QUOTE] A czy dzisiaj klinika SGGW jest otwarta?
  10. Jestem w ślad za PW od mmd... Nie mam pomysłu, do której kliniki można zawieźć sunię. Miałam kontrakt z kliniką na Kosiarzy 37, ale nie wydaje mi się, żeby chcieli wziąć psiaka z nosówką. Możecie jednak spróbować zadzwonić. Ja nie mam jak dzwonić, w domu pełno rodziny, juz i tak jest pretensja, że usiadłam przy komputerze, bo przecież święta są. Moje argumenty, że bezdomne psy w święta też muszą mieć opieką nie spotyka się ze zrozumieniem... Ta klinika, to Willa-Vet. Telefon: 22 642-77-55. Trzeba im powiedzieć, że to sunia bezdomna. Takie mają tam zawsze zniżki. Doba w szpitaliku to 15-20 zł. Zawsze można ponegocjować na te 15 zł. Zapytam jeszcze na Strzeleckiego, bo idę tam dzisiaj z moim Semikiem na kontrolę. Oni tez przyjmują bezdomne psiaki, ale doba kosztuuje 25 lub 30 zł. Dzisiaj rano strasznie skowyczał tam jakis psiak, ale nikt do niego nie wszedł. Serce mi pękało, ale nie można tam wchodzić bez zgody personelu. A personel był zajęty przyjmowaniem masy psiaków, które tam czekały w kolejce. Tej kliniki chyba bym nie polecała, jeśli już, to Kosiarzy...
  11. Ale postęp:-) Już jej nie chce zjeść? Fajnie to wygląda, jak sobie spacerują:-)
  12. [quote name='figa33']Ewa bardzo ci współczuję choroby Semcia , widać jakieś zjadliwe kleszcze teraz , taki stres o zycie i zdrowie psa , a tu jeszcze święta , praca , i tyle na raz ... dla jednej kobiety czasem za dużo:glaszcze: tez sie boję o te moje siersciuchy , jedno przechodziło babeszjozę , to koszmar po prostu , a złapała u nas , na podwórku , w centrum W-wy.. teraz daję im Fiprexa , dawke trochę ponad wagę , i jak do tej pory działa.... trzymaj sie Ewa..:glaszcze: ucałowania i życzenia swiateczne dla wszystkich:lol:[/QUOTE] Mój Semik ma advantix i obroże kiltixa i nic nie pomogło... Na szczęście jest lepiej i wyniki sa nienajgorsze. Jeszcze przed podaniem Imidolu nerki nie zostały uszkodzone przez babeszjozę, uszkodzona jest trochę wątroba. Dlatego od razu dostał essentiale 2 razy dziennie, do tego nadal kroplówki i leki moczopędne, żeby cały czas płukac nerki i nie dopuścić do ich uszkodzenia. Z wątrobą sobie poradziomy, być oże przejdziemy na jakiś czas na karmę weterynaryjną. narazie Semik je gotowaną pierś z warzywami albo puszkę weterynaryjną, w zależności od tego, na co ma ochotę. je niewiele, ale coś tam w siebie wmusza, więc nie jest źle. No i merda już ogonkiem, przychodzi na przytulanie i masaże i widać że wraca do zdrowia:-) ja schudłam też ze 2 kg, bo jak on nie jadł, to i ja nie mogłam:-(
  13. No ja narazie jeszcze czytam wszystko na wdechu. Cudownie, że Tosia na wejściu nie zjadła kotów, ale potrzymajmy jeszcze kciuki za nią:-) Nie mogę się doczekac zdjęć z nowego domku...
  14. Wspaniale wiadomości o sunie i jej dzieciaczkach! Trzymam mocno kciuki za te dwa najsłabsze maluchy. Musi im sie udać przy takiej opiece!!! Dzisiaj rano donacja odebrała ode mnie 10 kh Hillsa dla szczeniaczków - dziękuję i przepraszam, że tak wypadłam i uciekłam, ale byłam w trakcie szykowania śniadania. Pozostałą karmę przekaże Ellig:-) Bardzo cieszę się, że tak dużo osób wpadło pomóc maleństwom, ale najbardziej dziękuję Urwiskowi i jego TZ, że nie przejechali obojętnie, że wrócili i sprawdzili co się dzieje. Być może maluszków już by do tej pory nie było na tym świecie:-(
  15. Przepraszam, że nie piszę, ale mam głowę zajętą moich chorym Semikiem. Idolek nadal radosny, choć wczoraj trochę go łapki bolały i więcej polegiwał, niż biegał. Umówiłam się już z AlinąS na odbiór karmy po świętach. Ona zostawi ją u swojej Mamy, a ja podskoczę w tygodniu. Kochani, wszystkim, którzy są z Idolkie, życze wesołych świąt i już mnie nie ma:-)
  16. Wpłaciłam już na maluchy i ich mamusię 50 zł. Nie zapominajmy o tej dzielnej suni, która usiłowala ostatniek sił wciągać te maluchy z rowu... Moja kasa jest do dowlonego wydania na cele całej Rodzinki:-) W niedzielę przekazuję karmę Hillsa donacjii, która zawiezie ją dalej.
  17. [quote name='Greven']Każda z tych karm jest bardzo dobra, a te psy, zarówno suka, jak i szczeniaki, na pewno mają ogromne niedobory, więc takie jedzenie jest wprost bezcenne!! W imieniu bez-ynternetowego urwiska dziękuję za Twoje wsparcie! Próbowałam się do niego dodzwonić, czy da radę odebrać karmę na Ursynowie, ale zasięgu w telefonie też biedak nie ma. Może myszy uda się z nim skontaktować. O boże, kleszcz?? Jaki jest stan psa?[/QUOTE] Jestem już w kontakcie mailowym z donacją. Na pewno jakoś się umówimy na przekazanie karmy. Przekażę jej 10 kg karmy Hillsa (ale to dla dużych ras, więc ustalcie, czy może być). jeśłi nie Hills, to 8 kg boscha... No i sunieczce dałabym na już 6 kg karmy wildlife. Urwisek musi sam podjąć decyzję czy pokarmic najpierw całą rodzinkę tą szczenięcą, a potem, jak sunia się zregeneruje, przejdzie na tą "dorosłą". W każdym razie 14-16 kg karmy będzie! A mój Semik czuje się lepiej, za 10 minut ruszamy na kolejną kroplówkę. Nie do uwierzenia, że pies zabezpieczony Advantixem i kiltixem, do tego przeglądany po spacerze złapał to świństwo:-(
  18. Masakra..... poproszę o numer konta na PW. Tylko tyle mogę zrobić, wpłacic cokolwiek. Acha!!! Mam jeszcze karmę dla szczeniaczków ras dużych Hillsa (10 kg) albo 8 kg Boscha dla każdej rasy, ale też dla szczeniaczków - czy któras będzie dla nich dobra?. Sunię mogę poratować karmą wildlife, którą wyproszę od Ellig. Wiem, że ona ma złote serce i na pewno pomoże! Zaraz zresztą wyślę jej link do wątku. Ewentualnie sunieczka też może jeść karmę szczenięcą, żeby ją szybciej odżywić.... Decydujcie, karma jest do odebrania od teraz na Ursynowie. Ja nie mogę się ruszyć, bo mam psa chorego na babeszjozę i ganiam z nim na kroplówki:-(
  19. Gusiu, dzięki za chęci, ale okna umyte... Odwołałam niedzielne śniadanie u mojej rodziny - oni jakoś potrafią zrozumieć, że nie chcę zostawiać Semcia samego. Przed chwilą byliśmy na spacerze, nasiusial się za tydzień i jest raźniejszy. Podchodzi do pogłaskania i uśiecha się tak, jak tylko on to potrafi, więc jest już lepiej. Czekam na TZ i muszę wyskoczyć do pracy - mam trudny projekt do oddania akurat dzisiaj... Ciekawe, jak go dokończę, kiedy Semidło będzie w domu...
  20. [quote name='Nutusia']ps. Dziewczyneczki, uważajcie bardzo, bo zaczął się pomór z powodu kleszczy! Wczoraj pięciomiesięczny haszczak czekał na transfuzję, trzeba było znaleźć psa, który mógłby oddać krew... NO własnie... potwierdzam:-( Dzisiaj w nocy okazało się, że mój Samik ma babeszjozę:-( Byl zabezpieczony Advantixem i kiltixem i mimo to zlapał jakiegoś kleszcza, którego ja do tego wszystkiego musialam przeoczyć:-( Mój Rudzielec dostal juz trutkę na to świństwo, dwa razy byl juz na kroplówce, dostal leki moczopędne, osłaniające nerki i wątrobę, przeciwzapalne i antybiotyk. Widać że jest z nim ciut lepiej, gorączka spadła, troszkę chodzi i próbuje merdać ogonkiem. Rozwolnienie ma koszmarne i oczywiście o jedzeniu nie ma mowy... Mam nadzieję, że na tyle szybko zauważyłam, że coś się z nim dzieje, że babeszjoza nie poczyniła za dużo spustoszeń w wątrobie i nerkach:-( Jestem nieprzytomna, bo cała noc przy nim siedziałam, jestem zdenerwowana, bo martwię się o niego. Do tego w domu mój TZ i jego Matka kompletnie nie są w stanie zrozumieć czemu robię takie halo, zamiast zasuwać w kuchni i szykować święta. No cóż niech je sobie sami robią, ja mam bardzo chorego członka mojej Rodziny i jemu zamierzam poświęcić swój czas... Wybaczcie tę żółć, ale albo ich uduszę, albo wyleję to z siebie. Neigh już wysłuchała, ale widocznie za mało mi tego było...
  21. Nie są brzydkie. Są przesłodkie! Wiozłam obie sunie w samochodzie i co spojrzałam do tyłu i wyciągałam rękę do pogłaskania, a one się w nią wtulały, to bardziej mi zapadały w serce. Mają po prostu pecha i tyle:-( Czy maluszki mają jeszcze karmę?
  22. [quote name='ronja'][SIZE=1]ps. a my w komplecie. nikogo nam nie ubyło w rodzinie. postanowilam, że Rudzia sama zdecyduje kiedy będzie chciała odejść.[/SIZE][/QUOTE] Marta... dopóki nie cierpi, może jeszcze cieszyć się byciem z Wami. Najważniejszy jest jej komfort. Myślałam o niej od rana i cieszę się, że nadal jest:-)
  23. Gusia, bo wiesz rozsądek mówi jedno - że Gusia to doskonały DT, że niejednego jeszcze psa wyprowadzi z dołka i znajdzie mu wspaniały DS itp... Z drugiej, serce podpowiada - Marlej tyle w życiu przeszedł, że należy mu się dom najlepszy od słońcem. No i jakby nie patrzeć, wypada nam, że to właśnie Twój dom:-) Poza tym...... bardzo do siebie pasujecie:-) On wpatrzony w Ciebie jak w obraz. Choroba jasna, ja nigdy dla nikogo nie byłam taką alfa i omegą, jak Ty dla niego;-) Jak się na Was razem patrzy, to aż korci pomarzyć, że on już zostanie na tym pomarańczowym.....
  24. Dziękujemy bardzo:-) Przyda się każdy grosz, zwłaszcza, że bazarki nam kiepsko idą...
  25. Kochani, z bazarku książkowego, który byl robiony dla Rufusa i Idolka, zebrałam 116 złotych. Po podzieleniu na każdego psiaka przypada po 58 złotych:-) AniaGucio zrobila w tym samym czasie bazarek ciuszkowy dla naszych dwóch psiaków, z którego miała uzbierać 71 złotych i też podzielić na dwa psy. Narazie jednak nie udało się zebrać wszystkich pieniędzy, dlatego wpisuję narazie na konto Idolka 58 złotyvh z "mojego" bazarku. W chwili otrzymania przez Anię wszystkich wpłat, rozliczymy jej bazarek i przy dobrych wiatrach dla Idolka będzie z niego 35,50 zł:-) Mam nadzieję, że to co napisałam, jest czytelne:-)
×
×
  • Create New...