Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    28801
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    28

Everything posted by Ewa Marta

  1. Cała przyjemność po mojej stronie:-) Karmę dostałam od Madziek, która zgodzila się, żeby ją podzielić na dwa psiaki. Ponieważ nasz Idol mial dzisiaj robione badania i narazie nerki są w miarę ok, a problemem jest wątroba, pozostanie narazie przy karmie wątrobowej. Dlatego chętnie oddam Miętuskowi więcej karmy - 10 kg Royal Canin Renal i 3 kg Trovetu. To mu powinno wystarczyć na długo, bo to malizna przecież jest:-) Warto kupić Miętuskowi podkłady, na które mógłby siusiać w nocy i w ciągu dnia, kiedy nie wytrzyma. Jak już zacznie raz, to szybko załapie, że tam można się załatwiać. A czy na tę wątrobę nie byłby dobry Essential i hepatil? Nasz Idol, chory na nerki i wątrobę, dostaje dożywotnio właśnie te dwa leki.
  2. Idolek mial dzisiaj robione badanie krwi i moczu. Była z nim Pani Eulalia i ona telefonicznie narazie wysłuchała wiadomości na temat wyników. Ja odbiorę je być może dopiero po majowym weekendzie i wkleję tutaj. Ale wiemy, że morfologia wyszła dobrze, jedynie leukocyty są na granicy normy, ale jeszcze się załapują:-) No i ma bardzo niski poziom cukru, dlatego jutro rano wet chce go widzieć i pobrać odrobinę krwi z ucha, żeby sprawdzić co z tym cukrem. Mocz w porządku, powiększone są wskaźniki AP (wątroba). Idolek nadal ma jeść karmę wątrobową. Widać, że ma więcej siły, bo i krew leciala dzisiaj porządnie, a nie tak jak 2 miesiące temu ledwie co:-) Weta martwi, że Idolek dzisiaj lekko utykał na tę swoją łapinę. Wczoraj tego nie widziałam, ale jeśli to się będzie powtarzało, trzeba będzie wrócić do tematu prześwietlenia. Zapłaciłam 85 złotych, a jutro chyba jeszcze dopłacę za to badania z ucha.
  3. [quote name='3 x']to może wyadoptujemy go TZ ;)[/QUOTE] Tak! Tak! Tak! Możemy nawet uznać, że wczorajsza wizyta Małej_czarnej i moja była przedadopcyjna:-) Jak dla mnie TZ zdał egzamin, on święty jest... Wytrzymać gadanie trzech Bab jedna przez drugą o psach, to naprawdę mało który facet da radę:-)
  4. No właśnie, co u Murzynka? Martwię się o niego bardzo...
  5. [quote name='mala_czarna']Aha, bo zapomniałabym o najważniejszym. Za każdym razem jak chce się go pogłaskać, Marlejek patrzy na Gusię cielęcym wzrokiem tak jakby pytał: czy ona może mnie pogłaskać? Bo jeśli Tobie się to nie podoba, to ja też nie chcę ;)[/QUOTE] To jest dokładnie to, co pisałam kiedyś:-) Wszystko musi zaakceptować Gusia, wtedy Marlej pozwala na wszystko. Też go wczoraj widziałam i głaskałam kochanego, wyluzowanego psiaka. I zdradzę Wam jeszcze, że TZ Gusi mówi, że Marlej jest ok i jak dla niego może zostać;-)To znaczy, że połowę domowników mamy przekonanych, pozostaje Gusia;-)
  6. [quote name='Agnii']Witam Kochane Forum Rufuskowe. Cieszę się, że choć trochę pomogłam bo ostatnio strasznie zawaliłam .. obiecałam Ewie smakołyki dla Rufuska, ale jakoś nie było mi ciągle po drodze do sklepu, a mój mąż, który przeważnie robi zakupy jedzeniowe, na moje prośby o kupno psich smakołyków, burczał, abym mu nie zawracała głowy tylko abym sama ruszyła tyłek i pojechała do sklepu. Miałam więc ogromne wyrzuty sumienia, że tak Ewę i Rufuska zawiodłam, więc przynajmniej w ten "na leniwca" sposób trochę się przydałam.[/QUOTE] Agnieszko, oby więcej takich "Leniwców" chciało pomagać Rufuskowi. Bardzo dziękujemy, to duża pomoc!!!!
  7. Dziewczyny, w razie czego mogą zrobić USG. Taka sama sytuacja była z Miśką z Jagielońskiej. Zawieźliśmy ją z moim Jackiem na Kosiarzy na sterylkę, a wetka powiedziała, że za gruba jest jak dla niej i wygląda na sunię po sterylce. Szwu nie było widać, ale USG wykazało, że nie ma macicy. Miała za to nowotwór śledziony, którą jej usunęli i narazie póki co odpukać, sunia żyje i czuje się dobrze. Mysza, masz rację z tym wyciem.... zapomniałam, że na Kosiarzy psiakowi nie wolno oddychać:-( Ech dziewczyny, chyba trzeba pomyśleć o podzieleniu wątku na dwa psiaki, bo narazie wszyscy zajęci Murzynkiem, a Sabunia i zbiórka na nią jakoś umknęła. A przecież na nią też zbieramy kasę...
  8. O Jola! Ty przecież też jeżdziłaś do Astora i Ajaxa, dali radę z dwoma psami, prawda?
  9. [quote name='mysza 1']Ale tam jest Mila Asif1 :([/QUOTE] Czasami mieli po dwa bezdomne psiaki naraz- kiedyś był Ajax z Boguszyc i Astor Asif1. Jeździłam wtedy i wyprowadzałam dwa, jednego po drugim. Może i tym razem daliby radę?
  10. Mysza, w ostateczności pozostaje klinika na Kosiarzy. Drogo, ale zawsze to możliwość przeczekania, aż się rana zagoi... Będę w razie czego rozmawiać z Panią Laurą, która uruchomiła już znajomych, żeby zbierali pieniądze. Coś się jeszcze na pewno da uszczknąć dla Murzynka... Aż się boję myśłeć, co on może robić z tą raną, kiedy jest sam...
  11. Ależ mi szkoda tego psiaczka. Tyle wycierpiał, jak to musiało boleć bezpośrednio po wypadku.... A teraz biedactwo nie wie, że ważą się jego losy:-(
  12. A nie ma szansy, żeby zabrać go do domu do ludzi? Musi czuć się bardzo samotny:-( Nie wiem co robić, szkoda psiaka, który nie dość, że połamany, to jeszcze pokrojony:-( Jeśli nie interesuje się kotami, to może nie będzie przeszkadzał gdzieś w kąciku w przedpokoju? Jest duży, ale bardzo łagodny. Agnez, dałabyś mu szansę? Dostał za to od mojej sąsiadki Pani Laury zastrzyk finansowy. Ponieważ pieniążków jest sporo, kwota zostaje podzielona na Sabę i Murzyna. Wspólnie dostali 150 złotych. Przelałam przed chwilą tę kwotę na konto Myszy. Bardzo Cie proszę Mysza o wpisanie jej na dwa psiaki.
  13. Kochani, dzisiaj mamy chyba dzień Mikołaja:-) Idolek dostał od mojej sąsiadki - Pani Laury 100 złotych!!! Nie jest jedynym obdarowanym, psiakiem i jestem Pani Laurze bardzo wdzięczna za wielką pomoc finansową. Kilka psiaków dostanie spory zastrzyk finansowy. BARDZO DZIĘKUJĘ w imieniu Idolka i innych obdarowanych psiaków!!! Robię również korektę do wpłaty z bazarków AniGucio. Dzisiaj spotkałam się z Małą_czarną, która zamiast 9 zł, zapłaciła 15 złotych za wylicytowaną bluzeczkę z bazarku AniGucio. To oznacza, że Idolek i Rufus dostali po 3 złote więcej na swoje konto. Mała_czarna, pięknie dziękujemy, poprawiam kwotę 21,50 na 24,50 na pierwszej stronie:-)
  14. [quote name='mysza 1']Kurde, nie jest za dobrze, Murzynek sika po ścianach i jeśli tak będzie robił, musi wyprowadzić się od Agnieszki. Nie mam dokąd go zabrać, ratunku :([/QUOTE] Przecież to niecała doba po narkozie.... to się zdarza:-( Powinien wychodzić dziś kilka razy na spacer i nie sikałby. Agnieszko, wytrzymaj, to przejściowe.....
  15. Chciałabym zobaczyć te marchewki w Twoim wykonaniu Nutusiu:-) Mam nadzieję, że będę mogła wyrwać się 8 maja do Was. Narazie jednak jestem zawalona pracą i znajduję tylko czas na spacery z moimi psami. To jest absolutnie priorytetowe, zaraz za spacerami jest praca, a dopiero potem jakieś plany:-) Idolek dzisiaj tulił się bardzo mocno do mnie. Oczywiście jak zwykle zapomniałam aparatu. Jak leży na oczach, to biorę, ale jak mi go dziecko gdzieś schowało, to niestety skleroza daje o sobie znać... Ale chłopak jest w doskonałej formie. Pani Eulalia obruszyła się ostatnio, bo powiedziałam do Idolka "Ty moja kochana pokraczko":-) Powiedziała, że teraz Idolek wygląda znakomicie i prawie nie widać tych nierówności na tułowiu, jakie miał na początku:-) Myślę, że to raczej miłośc przysłania jej obraz, ale tym bardziej się cieszę, zwłaszcza, że bardzo kocham tego malucha i dla mnie zawsze będzie cudny:-)
  16. Dziewczyny, spokojnie... Mam 3 kg karmy Trovet nerkowej i odsypię Royal Canin Renal, którą dostałam luzem. Myślę, że przynajmniej 6 kg mogę oddać dla Malucha:-) Mała_Czarna, czy Ty będziesz się jakoś widziala z dziewczynami przed wyjazdem Miętuska do DT? Pytam, bo jutro będę dla Ciebie podrzucała do Gusi koszulkę z bazarku od AniGucio, więc przy okazji mogę zapakować karmę:-) Oczywiście, że jak trzeba, to ją przetrzymam, ale ostatnio miałam tak dużo worków karmy wszędzie w domu, w piwnicy i w samochodzie, że moi Panowie zaczęli sie ostro buntować i naciskają, żeby to wszystko znikło. Oczywiście pies jest ważniejszy i jak trzeba, to przetrzymam:-)
  17. A ja słyszałam, że Gusia się zakochała w Murzynku:-) Podobno jest super psem!!! Rozmawiałam dzisiaj z przemiłą sąsiadką, która chciała jakoś pomóc psiakom. Podesłałam jej między innymi wątek Murzynka, bo myślę że on bardzo potrzebuje teraz wsparcia. Nie wiem jeszcze, czy sąsiadka się zarejestruje i sama zrobi wpłatę, czy podam jej numer konta Myszy i dam znać, że taka wpłata będzie. Mam tylko nadzieję, że poruszy ją historia Murzynka i Saby tak, jak nas. Dostałam też informację, że możemy dostać: HMB (choroby mięśni) - 21 tabletek Phytopale Chiens (moczopędne - 9 tabletek Scanodyl 50 mg (przeciwzapalny i przeciwbólowy) - 10 tabletek Encorton 20 mg - 5 tabl. Encorton wzięłabym dla Toscanki (jeśli czegoś ie pomyliłam, ale wydaje mi się, że go bierze cały czas), reszta leków jest do rozdysponowania na potrzebujące psiaki. Czy macie pomysł, który ich potrzebuje?
  18. Spieszę z informacją, że konto Idolka powiększyło sie w dniu dzisiejszym o 21,50, które dostałam z bazarków AniGucio. Bazarki były robione dla dwóch psiaków Rufusa i Idolka i to jest połowa zarobionych pieniędzy. Bardzo dziękujemy za pamięć Aniu!!!
  19. A ja wróciłam właśnie ze spaceru, na którym spotkałam sąsiadkę Agnieszkę (nick Agnii), która ni mniej, ni więcej, tylko dała mi dla Rufuska 100 zł:-) Bardzo Ci Agnieszko dzięuję (obiecałaś, że zajrzysz na wątek;-) ) i wpłacam dzisiaj kase na konto Ani. Nie musze Wam chyba mówić, jak bardzo się cieszę z tego prezentu dla naszego Chłopaka:-)
  20. [quote name='mysza 1']Trzymajcie od 15 mocno kciuki za czarnuszka.[/QUOTE] To ja zaczynam trzymać już teraz. I tak się cieszę, że idzie ku lepszemu:-) Nareszcie chłopak ma szansę na pozbycie się bólu!!!
  21. [quote name='tripti']Ewa Marta te zdjęcia psiaków w avatarków to znad morza? Jakby tak było to może masz namiary na jakieś fajne miejsce gdzie pozwalają zakwaterować się z dwoma sztukami;)???[/QUOTE] Tak, znad morza:-) Jeżdżę od lat na camping Maszoperia 3 km od Jastarni na Helu. Psów jest tam dużo i nikt nas nie przepędza ani znad zatoki, ani na spacerach nad morzem. Żeby uniknąć pretensji ludzi o sierść psów, brudne łapy itd. kupiliśmy przyczepę którą stawiamy tam na cały sezon i jeździmy kiedy się uda od maja do września. Moje psiury uwielbiają tam być. Kiedy wjeżdżamy na camping, ledwie mogę je utrzymac w samochodzie. Praktycznie nie schną:-) bo stale są w wodzie w zatoce. Mają masę kolegów i koleżanek, z którymi ganiają jak wariaty. Kiedy przychodzi noc, na ostatnich łapach wchodzą do przyczepy i zapadają w kamienny sen:-) Czasami trudno dobudzić je na poranny spacer;-) Nie polecam żadnej nadmorskiej miejscowości na taki wypad. Rzadko zdarza nam się wpadać choćby do Jastarni, czy Władysławowa, ale wtedy psy są przerażone tłumem ludzi. Ten camping ma olbrzymi plus, że jest pomiędzy miejscowościami i mamy ogromne tereny do spacerów.
  22. Pamiętam, jak je wiozłam w samochodzie. Takie wystraszone kuleczki.... Byłam pewna, że natychmiast znajdą wspaniałe domki:-( Są naprawde urocze!!!
  23. [quote name='Estrella']Mysza, a może ogłosić psiaki na gumtree, ale z prośbą o pomoc finansową ? popatrz na rodzinkę urwiska ile wpłat było.. ja mogłabym wypromować("przesuń do góry"), ale tylko jeśli można zapłacić sms-em, a chyba można.[/QUOTE] To były wpłaty dokonywane przez ludzi dobrze znających Ellig, którzy ufają jej bezgranicznie. To jednak zupełnie inny typ zbiórki, niby publicznie, ale wśród znajomych.
  24. Mysza!!!! Uwielbiam Cię!!! A jak Brunek musi Cie uwielbiać, znalazłaś mu najlepszy dom pod słońcem!!!
×
×
  • Create New...