Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    28801
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    28

Everything posted by Ewa Marta

  1. Kochani, ustaliłyśmy z Neigh, że przekaże mi prowadzenie wątku Kaira. Ona ma za dużo kotów na głowie, do tego nie zawsze dobry dostęp do internetu. Wygodniej i sprawniej będzie, jeśli to ja przejmę pierwszy post, będę go aktualizować i robić rozliczenia Kajusia. To absolutnie nie oznacza, że Neigh opuszcza naszego Dziadulka:-) Ona nadal jest jego formalną opiekunką i będzie mnie wspierać:-) To akurat wiem na pewno, znam ją nie od dziś;-) Ja bardzo dziękuję osobom, które już się zgłosiły i zadeklarowały pomoc w utrzymaniu Kajusia od października. Jak tylko przejme pierwszy post, natychmiast wpiszę wszystkie deklaracje na pierwszą stronę. Jestem bardzo szczęśliwa, że tyle nie tylko nam zależy na Kajusiu. Niezmiennie wzrusza mnie, kiedy moi przyjaciele i znajomi odpowiadają na kolejną prośbę:-) DZIĘKUJĘ!!!!!
  2. To nie ma co czekać, 100 zl to nie wyrok, zbierzemy!
  3. [quote name='Ewa Marta']Wpłaciłam już 15 złotych na Twoje konto:-) Bardzo dziękujemy za szybkie tempo i za wszystko:-) Kontakt mailowy chyba z Agą. Poda Ci jak wejdzie swojego maila, ja w tej chwili nie mam dostępu do skrzynki, a na pamięć nie znam:-([/QUOTE] A ja dopłaciłam Lilce jeszcze 15 złotych, bo okazało się, że mam zapłacić 15+14,85, w zaoorągleniu 30 zł. Nie zrozumiałam na początku i przesłałam kasę na 2 raty:-) Byłam dzisiaj w Boliłapce z moja Barsą i natknęłam się na wchodzącego doktora Czajkę z żóną. Nieśli w pudełku żałośnie płaczące ok. 5-tygodniowe 2 kociaki. Nie jesteś sama Aga, oni też gdzie nie pojadą, znajdują kociaki. Te łaziły akurat przy drodze....
  4. Wpłaciłam już 15 złotych na Twoje konto:-) Bardzo dziękujemy za szybkie tempo i za wszystko:-) Kontakt mailowy chyba z Agą. Poda Ci jak wejdzie swojego maila, ja w tej chwili nie mam dostępu do skrzynki, a na pamięć nie znam:-(
  5. [quote name='lilk_a'][SIZE=3][I][B][URL="http://allegro.pl/show_item.php?item=1244692044"]Allegro "cegiełkowe" dla Trójki odłowionych kotek [/URL][/B][/I][/SIZE][/QUOTE] Cudowne! Bardzo dziękuję Napisz mi Lilk_a na jakie konto wysłać kaskę za piękne allegro:-)
  6. Kochana, gdybym miala pomysł, to na pewno już bym Ci o nim napisała lub powiedziała. Leży mi na sercu ten pies, bo jemu tak naprawdę potrzebny jest tylko dom bez psa - samca. Ostatnio przeglądałam jego zdjęcia, przypominałam sobie go na tej działce w największe mrozy.... No nie mam żadnego pomysłu choroba jasna:-( Aniu, wszystkiego dobrego z okazji ślubu:-) Złapiemy się w takim razie jak już wrócisz do normalnego rytmu życia. ja wycofałam się na jakiś czas z dogo, bywałam sporadycznie, ale teraz pod moją opiekę przechodzi Kair, do tego mam koteczkę przywiezioną z Helu, której szukam domu, więc jestem tu i będę zaglądać do Rufusa.
  7. [quote name='mysza 1']Oj tam, oj tam. :evil_lol: Niniejszym chciałam zakomunikować, że Gusia :loveu:zdecydowała się dać tymczas Azji, jest to oczywiście moja wina i jestem gotowa ponieśc konsekwencje.;) Gusia może zabrać Azję za 2 tygodnie a ja obmyslam gdzie możemy Azję do tego czasu przechować, żeby nie musiała stresować się schroniskiem.[/QUOTE] To najlepsze ze wszystkich rozwiązań! Tylko gdzie ona podzieje się przez 2 tygodnie? Jest tak przerażająco wystraszona, że aż się łzy pokazują:-(
  8. O Matko jedyna! ja już sie pogubiłam w tych Waszych tymczasach, przestałam ogarniać i wątki i liczbę psiaków..... A co jeden, to piękniejszy! jak aszkoda, że nie mam kasy, żeby wesprzeć:-(
  9. Aniu, czy coś się ruszyło w sprawie nowego DT dla Rufusa? Czy pamiętasz, że mam dla Ciebie parasolki na bazarek dla niego? Może mogłybyśmy się jakoś umówić na odbiór?
  10. Jestem zakochana!!!!! Ona jest PRZEPIĘKNA:loveu::loveu::loveu:
  11. Mysza, a wyobrażasz sobie jakby było fajnie, gdyby udało się skolonować Martę i Bartka i mieć kilka takich DT? Możnaby uratować dużo więcej tych beznadziejnych przypadków...
  12. CUDOWNE!!!!! Jak tu sie nie zakochac w takim maleństwie:-) Wklejam tymczasem skan rachunku za mleko tego maluszka:-) Płaciła Neigh;-) [img]http://img832.imageshack.us/img832/6003/skan1m.jpg[/img]
  13. Jestem za i na pewno się dorzucę! Z całym szacunkiem do Twojego weta Nutusiu, czasami warto iść do specjalisty. Mojego weta uwielbiam, ale jak trzeba było zbadac neurologicznie Idolka, to on sam odesłał mnie do doktora Mieszka.
  14. U Ronji każdy psiak wcześniej, czy później dochodzi do takiego cudownego stanu:-) Nie mogłam uwierzyć oglądając ostatnie zdjęcia, że to Emisia jest:-)
  15. Matko kochana, dlaczego to znowu ją spotyka:-( Za dużo tych nieszczęść wokół Toskanki:-(
  16. Mysza... dzięki!!! To tym bardziej cenne, że masz tylu swoich podopiecznych:-) No cóż.... ja Kajusia bardzo lubię, może nawet bardziej niż lubię, ale jakoś mi to ŚLICZNY nie chce przejść przez usta:-) Ale Ty Marta patrzysz na niego innymi oczami. To Twój ogromny sukces, jaki Kajuś jest teraz i choć dziadyga z niego czasami straszny i nieokrzesaniec, to ma u Ciebie ogromne fory, za co jestem Ci niezmiennie wdzięczna!!! Już w niedzielę zobaczę łobuza na kanapie:-)
  17. Dziękuję Eluniu, odezwała się już Pani Ania:-)
  18. No właśnie.... Są tacy ludzie, na których można polegać jak na Zawiszy:loveu: Taka właśnie jesteś Eluniu kochana. NIEZAWODNA:loveu: Chciałam Ci tylko przypomnieć nieśmiało, że ja już dostałam od Ciebie dla Kaluszka wieeeelką torbę książek, które muszę teraz obfotografować, opisać i wystawić:-) Kłaniam Ci się w pas za to, że jesteś! Bo tak samo ważne, jak pomoc rzeczowa, czy materialna, jest bycie tu z nami i wspieranie w tej walce o kolejny krok Kaluchnego. Zrobił ich tak wiele, ale sporo jeszcze przed nim. Jestem pewna, że w domu Marty i Bartka wszystko może się zdarzyć. Wątek Kajusia jest krótki, bo niewielu osobom na nim zależało. Jego wychodzenie z pancerza obserwowałyśmy poza forum i uwierz mi, to zupełnie inny pies niż jeszcze rok temu. Teraz wątek zacznie tętnić życiem, zupełnie jak Kair, który z psa kojcowego, stał się nagle bywalcem salonów i kanapowcem totalnym:-)
  19. Ale się Malutkiej DT trafił:-) Takiej niani życzę każdemu porzuconemu maleństwu.... Jak tak sobie siedzi bezpiecznie wtulona w swoją opiekunkę to nie ma bata, wyrośnie zdrowa, śliczna i przytulaśna koteczka:-)
  20. Kochana Nutusiu, nie dam rady obskoczyć dwóch miejsc:-( Musze wyrobić się tak, żeby wyjść na spacer o 14 z moimi psiurami. Soboty i niedziele są im poświęcone i w te dni łazimy bez opamiętania na spacery, bawimy się, spędzamy jednym słowem wspólnie czas. U Marty nie byłam szmat czasu, a jest tam sporo psiaków do powitania, wytulenia. No i Kajuś, kóremu musze się przyjrzeć z bliska, Sonieczka, która jest dla mnie wyzwaniem:-) Marzy mi się, żeby chciala podejść do mnie na dłużej niż na chwilę... Może następnym razem skoczę do Was:-)
  21. A ja chciałam zapytać, czy Toscanka dostała w końcu karmę, o której byla mowa kilka postów wcześniej? Słabo mi chodzi internet i nie mogę się cofnąć, ale ktoś pytał, co jej potrzeba i miał kupić karmę? No bo jak nie, to według moich obliczeń Tośka jest już na Twoim garnuszku Nutusiu? Trzeba myśleć o kolejnej zbiórce...
  22. [quote name='Nutusia']Kurczaki, żebym chociaż jakieś rękodzieło umiała wytwarzać... Co tu jeszcze można sprzedać? Popatrzę...[/QUOTE] Nutusiu, Ty to myśl lepiej o Tośce, bo u niej znowu się robi krucho finansowo:-(
  23. [quote name='Neigh']Rób bazarki, rób. Jeśli cokolwiek zostanie z "moich" kotów to Ci rzecz jasna oddam. Słowo wariatki![/QUOTE] Nie żartuj:-) U Ciebie "Twoje" koty nigdy sie nie skończą. Jak tylko oddasz jednego, to zaraz złapiesz dwa następne Aga:-)
  24. To jest nieokrzesaniec straszny, ale bardzo kochany:-) Zobaczę go już w ten weekend, nie mogę się doczekać, żeby na własne oczy zobaczyć Kaluchnego kanapowca. Mimo, że widzę zdjęcia, nadal nie mieści mi się w głowie, że to prawda:-)
  25. Maleńka Moka z DT czuje się dobrze:-) Zaklimatyzowała się i zaprzyjaźniła z kotami Pani Doroty do tego stopnia, że Pani Dorota podjęła decyzję o pozostawieniu jej u siebie na DT i nie oddawaniu jej swojej Mamie. Docelowo mała miała być właśnie u jej Mamy. Rozruszała jednak koty mieszkające na stałe w domu, dzielą się spaniem w koszyczku od Ellig. Podobno śpią tam na zmianę wszystkie trzy, a koszyk z wyścielonym kocykiem polarowym jest hitem:-) Wszystkie zgodnie noca śpią z Panią Dorotąw łóżku i jest fantastycznie. Moka miała problem z biegunką i po kilku dniach Pani Dorotka zabrała ją do weta, gdzie przez 3 dni dostawala zastrzyki z antybiotyku. Teraz jest już dobrze, kupki w porządku:-) Za leczenie Pani Dorota zapłacila 101 złotych. Coraz bardziej myślę nad zrobieniem zestawienia wydanych pieniędzy i wstawieniem tu tych, na które mam rachunki. Wtedy mogłabym zrobic jakiś bazarek, który wspomógłby mnie finansowo. Do tej pory na ratowanie kociaków z Helu wydałam ponad 600 zł, teraz dochodzi jeszcze 101 zł, a za moment znowu szczepienie... Powoli zaczynam pękać, zawłaszcza, że to nie jedyne zwierzaki na utrzymaniu. Najważniejsze jednak jest to, że obie kotki cudownie się zaklimatyzowały w nowym otoczeniu. Są w pełni przygotowane do życia z człowiekiem i to jest ogromny sukces:-)
×
×
  • Create New...