Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    28801
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    28

Everything posted by Ewa Marta

  1. To jedyne zdjęcie Malutkiej, które zrobiłam, bo po nim sunieczka ruszyła z powrotem do kojca i do bezpiecznej budy... Mimo to widać jak biegnie do obcej w końcu dla niej osoby. Marty nie było obok mnie:-) [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/8595/azja1.jpg[/IMG]
  2. To wątek pełen ludzi, którzy są pełni życzliwości, a do tego jaki wspaniały bohater wątku:-) A tu macie Misia innego niż zazwyczaj, bo jeszcze przed spacerem z piłeczką:-) [img]http://img407.imageshack.us/img407/5686/misiow.jpg[/img]
  3. No właśnie.... Osoby, które tam jeżdżą, widzą, jakie niesamowite postępy robi Sonia. Ostatnio i ja jestem zaskoczona tym, co tu czytam. Przecież wszystkim nam chodzi o dobro Soni, prawda? Dlaczego zamiast miłej atmosfery, stale czuje się tu jakiś brak zaufania do DT? Tak przynajmniej to można odczytać. A tymczasem Sonia czuje się bezpiecznie i dobrze. Marta uczciwie opisuje Wam sytuacje, które przeżywają z nią na co dzień. Ja mogę sobie pisać optymistyczne posty po dwu i pół godzinnej wizycie u Soni, kiedy jednak Sonieczka zachowuje się inaczej, niż wśród "swoich". Zrobiłam jej kilka zdjęć. Na nich widać, że aparat nie budzi już takiego przerażenia. Sonia patrzy spokojnie w obiektyw albo wręcz ogląda sobie co innego, pozwalając się fotografować z odległości 3 metrów. Proponowałabym zacząć cieszyć się z tego, co sunia osiągnęła dzięki pracy DT, a nie stale łapać za słówka, piętrzyć trudności i stwarzać wrażenie, że Marta musi się stale tłumaczyć:-( Sonieczka... Robię zdjęcia, a Sonieczka spokojnie leży sobie na podłodze Mimo flesza, nie ma panicznej ucieczki, Sonia dalej leży spokojnie Tu Soniś maszeruje do Kaira:-) Sonia zrelaksowana...
  4. A to Kajuś w moim obiektywie:-) Dobierał sie do swoich prezentów już przed samochodem:-) Na bezczelnego ładuje się na każde łóżko:-) Lekko już się zmęczył:-) Powieki zaczęły mu się powoli zamykać żeby w końcu opaść leniwie:-)
  5. Na szczęście my już się rozeznałyśmy:-) Ale te przelewy internetowe rzeczywiście są czasami pokopane...
  6. [quote name='ojasia']Tak, to ode mnie, ale w tytule było wpisane, że dla Dudusia na kastrację. Chyba....... PS. Aż wziełam i sprawdziłam. W tytule przelewu było napisane: kastracja Dudusia. Ojasia[/QUOTE] Zobacz kochana, co mi bank wpisał w tytule: Rachunek:Rachunek bieżący: xxxxx\ Data:11/10 Typ transakcji:PRZELEW ZEWNęTRZNY - WPłATA [SIZE=2][COLOR=red][B]Opis transakcji:JOANNA D[/B][/COLOR][/SIZE] Kwota:50,00 Numer referencyjny:20101011205771I Typ przelewu:6100001 Data realizacji przelewu:20101011 Kwota przelewu:50,00 Nazwa klienta:EWA xxxxx Nazwa nadawcy/odbiorcy przelewu:JOANNA D To zresztą nie ma znaczenia, bo już wiemy kto i na co wpłacił:-) Bardzo dziękuję za zaufanie, Twoje pieniążki leżą już w kopercie u Ronji i czekają na opłacenie kastracji:-) Od Saphiry jeszcze nie mam wpłaty, ale jak sie tylko pojawi, natychmiast o tym napiszę.
  7. [quote name='Nutusia']No nie znałam... Nie zaprosiłyście - takieście som! :)[/QUOTE] Ale plama:-) Na szczęście mądra kobitka jesteś i sama trafiłaś Nutusiu:-)
  8. [quote name='Nutusia']U kogoś muszą...[/QUOTE] No właśnie.... Mimo wszystko lepiej jest być wrażliwcem, niż takim gostkiem, który chce tylko kotka ładnego , młodego, zdrowego, a najlepiej takiego, który nigdy nie zachoruje i będzie można go wyłączyć i odstawic na półkę, jak się wyjeżdża... Mimo Twoich zapewnień, że chcesz się zwinąć, jakoś nie mogę uwierzyć, że dasz radę Aga. Bo ludzie z sercem po właściwej stronie tak właśnie mają że siedzą w tym gówienku po kolana i jeszcze sobie dokładają kolejne...
  9. [quote name='Cantadorra']Widać, że Emi się zaokrągliła :)Wygląda na tąką zadowoloną i przyjazną, że aż miło popatrzeć :)[/QUOTE] To słonko kocha człowieka i bardzo potrzebuje kontaktu. Ale chyba bardziej kocha jeść, bo jak sie dorwala do pudełka, to ja poszłam w odstawkę:-)
  10. Dostałam dzisiaj na konto 50 zł od Joanny D. Czy to jest dla Skrzacika na kastrację? Pytam, bo nie ma w tytule przelewu dla kogo to pieniądze, a ja zbieram też na inne psiaki. Od razu chciałam wyjaśnić że pieniądze zbierane są wyjątkowo na moje konto, ponieważ wczoraj zostawiłam Ronji 200 złotych na badania i kastrację Skrzacika. Ellig dała 50 zł, ja dałam 50 zł, a do tego były jeszcze dwie deklaracje wpłat na wątku ogólnym. Jedna od ojasi - 50 zł (i to pewnie jest Joanna D;-) ), a druga bez podanej kwoty od Saphiry. Obie wpłaty miały zostać zrobione na moje konto, a jeśli razem ze stówą od Ellig i ode mnie nie uzbiera się 200 zł, kwota pozostała zostanie u Marty na mojego podopiecznego mieszkającego u niej.
  11. Miałam wczoraj napisać jeszcze coś ale mi brakowało właściwego określenia. Teraz pomyślałam, że Sonieczka czuje się dosyć pewna siebie w DT. Nabrała takiego poczucia bezpieczeństwa, poczuła, że jest ważna i pewnie stąd awantura z Ciuciu... A Ciuciu jest przywódcą stada u Marty. Czy dobrze pamiętam, że w Niepołomicach Sonieczka też wdawała się w awanturki z sukami? Coś mi się w głowie kołacze, że było jakieś nieporozumienie, ale mogę się mylić. Ja patrzyłam na Sonię z punktu wiedzenia jej samopoczucia, dlatego taka byłam optymistycznie nastawiona. Jeśłi zaczepia Ciuciu, to chyba rzeczywiście Bartek musi ciut odpuścić to wyróżnianie jej... Ech, to wszystko nie jest proste i podziwiam Was Marta, że przy takiej liczbie psiaków, potraficie to ogarnąć...
  12. A jak on gada, jak się go tarmosi:-) Wydaje z siebie takie fajne dźwięki:-) Super jest chłopak, żeby tylko dał sobie nałożyć smycz, pozwolił zabrać na długi spacer... Próbowałam w zabawie dotknąć go do obroży, odskoczył jak oparzony:-( Acha:-) Miałam napisać, że na żywo, to on jest ładniejszy niż na zdjęciach;-) A moja koleżanka Rita mówi, że się czepiam, bo on na zdjęciach też jest ładny;-) Ja sie na urodzie nie znam, ale wiem jedno, warto było szczekać pod tym stołem, bo jego zmiana jest szokująca:-) Oby dalej szła w tym dobrym kierunku:-)
  13. [quote name='akucha']Ja mogę tylko dziekować i dziękować :lol: Cudne fotki, jaki on śliczny jest i zadowolony z czułości, którą mu okazujecie, jej! Posłanko ma jak królewicz :multi: Całuśnik pierwsza klasa. [/QUOTE] No co Ty Akucha:-) Ty nam możesz tylko zazdrościć, że miałyśmy możliwość tulenia małego Dudusia:-) To absolutnie najczystsza przyjemność mieć go obok siebie:-)
  14. Jest słodki, przytulas wielki i uroczy!!! Pisalam juz u Azji, że gdybym tylko miała szansę wprowadzić kolejne psy do domu, to byłaby to Azja i Duduś właśnie. Jest przekochany i pełen radosnej energii. Marta uczy go podchodzenia do zapięcia smyczy, posłuszeństwa generalnie. A Bartek mówi, że to jego ulubieniec;-) Wcale się nie dziwię, bo Duduś w tym małym ciałku ma tyle miłości, że nie da się go nie kochać! Ja też mam jakieś zdjęcia, ale wgram jak zdobędę kabel do aparatu. Zauważyłyśmyz Martą, że w czasie biegu podnosi do góry tylną prawą łapkę, jakby ją odciążał. Nie przeszkadza mu to jednak ruszać się cały czas. Jest mniejszy niż myślałam i taki strasznie przytulalski:-) Na ręach wtulal się we mnie i zastygał w tej pozycji bardzo zadowolony. CUDO!!!
  15. Misio jest konkretny:-) Kiedy schyliłam się do niego na moment, pocałował mnie tak, że całą twarz miałam od razu umytą:-) Kochany wielkolud jest tam taki szczęśłiwy, tak bryka, bawi się, że aż się łza w oku kręci. A jak przypomnę sobie jego zdjęcie z budowy, to uwierzyć nie mogę, że tak się zmienił:-)
  16. Emi jest wielka i ciężka:-) Jak na mnie skoczyła, to z trudem utrzymywalam równowagę:-) A jak wsadziła nos do pudełka ze smakołykami, to mnie przewróciła i myślałam, że w sekunde wyje wszystko:-) Na szczęście udalo mi się ją odsunąć od pudełka. Jest żarłokiem, co widac po jej zaokrągleniach:-) Za chwilę będziecie jej musiały kupić lighta:-) Jest słodka, przytulaśna, kochana, ale moje serce odpłynęło dzisiaj do Azji, dlatego po krótkich pieszczotach Emisia poleciała do Miśka poszaleć z nim, a ja poszłam do kojca Malutkiej, żeby sie z nią zaprzyjaźnić.
  17. Sonieczka jest bardzo pozytywnie nastawiona do wszystkiego, widać, że bardzo dobrze sie czuje w znanym jej miejscu i stadzie. Podchodziła zaciekawiona i dopraszala się smakołyków. Kilka razy dala mi się pogłaskać, a do Bartka sama szła i wpychała się między niego i inne psiaki:-) Jest kochana:-) Miała juz dać Marcie buziaka, ale coś ją rozproszyło, psiaki gdzieś sie przemieszczały i poleciała za nimi:-) Jak mi syn odda kabel, to zgram zdjęcia od siebie i wrzuce kilka Sonieczki. Nie ma już większego problemu z robieniem jej zdjęć, choć Marta mówi, że czasami nie jest zachwycona błyskającym fleszem.
  18. [quote name='ronja']Ewa szczekała dziś u nas pod stołem:) bo Kaluchny tulił się, łaził po Ewie, bawił się zabawkami[/QUOTE] No szczekałam, ale warto było:-) Kaluchny jest kapitalny:-) Tyle, że w kuperku ma jakiś silniczek, bo cały czas się rusza:-) Tez am kilka zdjęć, ale zgram je pewnie jutro, bo znowu mój syn schowal gdzieś kabel do aparatu... Wszystkie psiaki są cudowne, ale z Kalucha jestem bardzo dumna, bo bardzo się zmienił i na żywo to nawet wyładniał;-) Dostal jeszcze od Eluni worek karmy 15 kg:-)
  19. Sunieczka jest powalająco łagodna! Powiedziałam Marcie, że gdyby absolutny sprzeciw w domu odnośnie trzeciego psa, to dzisiaj mogłabym zaprosić do naszej rodziny Malutką i Skrzacika:-) Malutka jest cudowna w tej swojej łagodności i pozwalaniu na dotyk, głaskanie, na bycie koło niej. Tak sie boi, ucieka do budy, ale zaraz wychodzi i za wszelką cenę chce zaufać. Jest absolutnie doskonała!!!!! Poszłam do niej po spacerze do kojca, usiadłam spokojnie i czekałam, aż wyjdzie do mnie. Po namyśłe wyszła i dawala się przytulać, dotykać, masować. Sprawialo to jej przyjemność. Kiedy uklękłam i przytuliłam ją delikatnie, nie odsunęła się. Pozwolila całować swój prześliczny pyszczek, była przy tym taka spokojna i w końcu nieśmiało raz mnie polizała:-) Tak bnardzo chciałabym, żeby znalazła dom, który doceni jej łagodność.... A jej oczy? Mnie kupiła natychmiast!!!
  20. [quote name='Nutusia']Aga, błagam Cię - idź na badanie krwi w kierunku obecności krętków jakichś tam (tych od kleszczy)!!!!!! Błagam, bo nie wezmę ŻADNEGO KOTA NA DT! :)[/QUOTE] A ja telefonów od Ciebie nie będę odbierać, jak nie pójdziesz!!!!! jeśłi lekarka podejrzewała boreliozę i nie wysłała Cie na badania, to powinna zmienić zawód! To trzeba zdiagnozować, w razie czego wyleczyć i zapomnieć, że się to miało!!!!! Im później zaczniesz, tym dłużej będziesz się potem truła antybiotykami!
  21. Popatrzcie jaka zmiana. Kajuś jeszcze niedawno wyglądal tak: To czary jakieś są, naprawdę:-) Marta z Bartkiem robią jakieś cuda z tymi psami;-)
  22. [quote name='ronja']Duduś odzyskał apetyt i wigor. Na każde nasze słowo, mało nie zgubi ogonka. Przed chwila był u nas w pokoju na smyczy; poza Morkiem, nasze psy nie wykazały zainteresowania Dudusiem. Duduś poznał się też z Muszką ciutkę większą od niego - ale był zadowolony, biegał, bawić się chciał. i jeszcze chciałam napisać- naszym pierwszym tymczasem był Łatek - ulubieniec Bartka. Bartek do dziś wzdycha, że musieliśmy oddać Łatka. Wizytę przedadopcyjną ponad rok temu zrobiła nam Akucha:) a teraz od Akuchy mamy skrzyżowanie Łatka z naszą ukochaną malutką Didi. Imię Duduś jest na cześć naszej Didi.[/QUOTE] No ładne kwiatki:-) Świat jest jednak mały;-) Uważaj Marta, bo ani się obejrzysz, jak Duduś zostanie z Wami;-) Byłby to zresztą najlepszy dom pod słońcem dla niego, ale wiem ile Waszych tymczasów też chciałoby zostać z Wami na stałe;-)
  23. [quote name='Neigh']No właśnie miałam, ale nie pamietam kiedy. Ale objawy ponoć mam takie wiecej typowe. Znaczy się czuję się tak, jakbym miała zapalenie całego ciała i trochę nieskładnie gadam ( ale to akurat normalne u mnie)[/QUOTE] Zrobiłas test na to świństwo? To wychodzi w badaniach krwi i jeśłi jest przewlekłe, to leczenie trwa pół roku. Ale jest BEZWZGLĘDNIE konieczne!!!
  24. Najważniejsze, że ktoś widział uciekinierkę. Teraz tylko zlokalizować i znowu klatkę łapkę nastawić..... A Ty Neigh aspirynę i do łóżka, a nie w kupach grzebać:-)
×
×
  • Create New...