-
Posts
28801 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
28
Everything posted by Ewa Marta
-
Szczeniaki zabrane z trasy- Coco i Foksik już we wspólnym domu ;))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Ale on jest śliczny! -
Szczeniaki zabrane z trasy- Coco i Foksik już we wspólnym domu ;))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Wiesz, jaka ona jest :loveu: chciała przejść na przednie siedzenie, tuliła się :loveu: A jak już była ze stadkiem to biegała zadowolona ;)[/QUOTE] To prawda, Coco MUSI być blisko człowieka, żeby być szczęśliwa:-) Kochana sunieczka, naprawdę wyjątkowa:loveu: -
Szczeniaki zabrane z trasy- Coco i Foksik już we wspólnym domu ;))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Przewiozłam dzisiaj Coco do Tattoi, wróciła do Foksika, który bardzo się cieszył ze spotkania ;)[/QUOTE] A jak Coco? Chyba też szczęśliwa, że ma towarzystwo? -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
No pięknie.... Jak zostają sami w domu, to się nawzajem nakręcają może.... -
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']No już uchyliłam:) Dzisiaj, 17, trzymać kciuki. Mało? ;)[/QUOTE] Narazie musi wystarczyć:-) TRZYMAMY;-) -
Szczeniaki zabrane z trasy- Coco i Foksik już we wspólnym domu ;))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Czy nie jest cudowna? :loveu::loveu::loveu: I niesamowicie kładzie glowkę na ręce, którą się do niej wyciąga, Piotrek myslał, że jedno z Twoich zdjęć to jego ręka ;)[/QUOTE] To ręka Jacka:-) I fajnie, że nie boi się facetów:-) Pewnie, że jest cudowna. Wetka mówi, że jest zupełnie niekłopotliwa, taka kochana... A jakie ma mądre oczy:loveu: Tyle, że dużo juz w życiu przeszła tułaczki i szukania jedzenia i nie ma w niej tej szczenięcej radości, tylko taka dojrzałość... Ale mądra i ufna na szczęście. Próbuję wyrwać się do niej za godzinę ale kiepsko to dzisiaj widzę niestety:-( -
Szczeniaki zabrane z trasy- Coco i Foksik już we wspólnym domu ;))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
A tu już na moich kolanach:-) [IMG]http://img863.imageshack.us/img863/6420/67204548.jpg[/IMG] Wpatrywała się w szybę i powarkiwała:-) [IMG]http://img576.imageshack.us/img576/5646/43214976.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/552/45368778.jpg[/IMG] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/1609/94455862.jpg[/IMG] [IMG]http://img576.imageshack.us/img576/2581/67564700.jpg[/IMG] -
Szczeniaki zabrane z trasy- Coco i Foksik już we wspólnym domu ;))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Teraz moja niunia:-) [img]http://img840.imageshack.us/img840/1552/43502464.jpg[/img] [img]http://img535.imageshack.us/img535/8470/65671393.jpg[/img] [img]http://img845.imageshack.us/img845/6378/11100972.jpg[/img] Tu zjada pierwsze kawałeczki kurczaka:-) [img]http://img850.imageshack.us/img850/2347/11077191.jpg[/img] -
Szczeniaki zabrane z trasy- Coco i Foksik już we wspólnym domu ;))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Oj śliczna i PRZEKOCHANA :loveu::loveu::loveu: Dzisiaj pojechaliśmy ok 14, kurczak jeszcze się gotował więc wzięłam puszkę. Byliśmy na długim spacerku z wieloma przystankami na trawce, żeby mała się nie umęczyła, bo jeszcze jest słaba. Mam milion zdjęć, bo jest bardzo wdzięcznym obiektem :loveu: Ktoś będzie miał naprawdę fantastycznego przyjaciela....[/QUOTE] Pisałyśmy jednocześnie:-) zazdroszczę przyszłym właścicielom, bo to wyjątkowa sunia. nawet wetka to potwierdza:-) -
Szczeniaki zabrane z trasy- Coco i Foksik już we wspólnym domu ;))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Byliśmy z Jackiem u Coco!!!! Ona jest urzekająca!!! Kochana, spokojna, przytulaśna, ufna, piękna, bardzo poszukująca ręki, która przestaje ją głaskać:-) Ponieważ padało, Pani doktor zaproponowała, żebyśmy zostali z nią w klinice, bo niedawno była na spacerze, a ma obniżoną odporność i nie będzie fajnie, jak przemoknie. Najpierw siedzialam z malutką na podłodze, potem na kanapie. Przytulała się, tak bardzo podobało jej się, że jest dotykana... Mamy zdjęcia, ale wgram później albo jutro, bo muszę siadac do stołu:-( Zawieźliśmy rosołek i kurczaka z ryżem. Kiedy dostała kawałek kurczaka, natychmiast się ożywiła i leciala za słoikiem. Ponieważ wcześniej zjadła, pani doktor zaproponowała, żeby dać jej tego rosołku i ciut mięska. Ależ ona to zajadała..... Mysza była chyba o 14 i robiła sesję zdjęciową, więc pewnie i od niej będą zdjęcia. W pewnym momencie Coco siedziała na kanapie z łapkami na moich kolanach i nagle w szybie drzwi zobaczyła siebie. Zaczęła tak śmiesznie powarkiwać na intruza:-) Udawała psa obronnego, choć na dotyk reagowała natychmiast ciszą i podstawianiem łepka blizej..... Zostawiłam rosołek na kolację i na jutro - w sumie zawiozłam cały duży słoik. Pani doktor powiedziała, że da jej jeszcze ciut dzisiaj, bo widać jak jej smakuje. jak mi się uda, podjadę do niej jutro koło 11. Podobno Malutka płakała, jak Mysza dzisiaj wyszła, więc przy naszym wyjściu, mała zostala zajęta. Chciałam przynieść z samochodu mała kołderkę bo na tym kocyku trochę jej twardo, ale Pani doktor dołożyła jej jeszcze cieniutką kołderkę i teraz jest ok. ONA JEST CUDOWNA I MUSI ZNALEŹĆ NAJLEPSZY DOMEK POD SŁOŃCEM!!!!!!!!!! Trudno się w niej nie zakochać, nawet Jacek spokojnie przesiedział koło niej 30 minut i nie marudził, że chce wracać:-) -
Szczeniaki zabrane z trasy- Coco i Foksik już we wspólnym domu ;))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Słodziak z niej wielki:-) Nie zajmujesz i psami świąt Mysza, to naprawdę wielka przyjemność poznawać te skarby. Gorzej tylko potem od nich wychodzić, ale co zrobić... W drugi dzień będzie mi trudniej, ale może uda mi sie wpaść koło 10 - 11, bo potem ruszam za Warszawę. Zadzwonię do Ciebie jutro, gdybym wyrobiła się na wieczorny spacer z malutką. W razie czego też jej mogę zawieźć kurczaka, bo mam zrobione słoiki na święta dla mojego Semika. Czy dać też ryż? Fajnie, że Coco siedzie w pokoju lekarskim, zawsze ktoś tam się kręci:-) Dzisiaj było mi najciężej wyrwać się z domu, bo dopiero dzisiaj szykowałam wszystko w kuchni i ledwie żyję;-) -
Marta, co Ci będę pisać, sama wiesz co ja o tym myślę:-) I w nosie mam kretyńskie uwagi, że ktos komuś lukruje. Ja jestem Wam po prostu bezgranicznie wdzięczna za to, co robicie dla tej suni!!! Sonia, Kajuś, to psy tak mocno skrzywdzone, że tylko spokojem, miłością i cieprliwością można coś z nimi osiągnąć. I to właśnie u Was dostają i efekty widać:-)
-
Naprawdę jestem z niego dumna!!!! Kaluch zaczyna robić postępy i to takie bardzo widoczne:-) Marta, dzięki za pracę nad Dziadulem, za serce, które mu dajesz. Bez tego nie byłoby szans na jakiekolwiek pójście do przodu. Tak długo się opierał, a jak już wszedł do domu i zamieszkał w nim, coś się w nim otworzyło i choc to niewielka szparka, to jednak dopuścił Ciebie do siebie:-)
-
Szczeniaki zabrane z trasy- Coco i Foksik już we wspólnym domu ;))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Wyściskaj koniecznie :loveu: Coco ma szelki, obróżkę i niebieską smycz, dosyć krótką ale jutro będzie bardzo obolała na pewno :( dopiero po 20 trafiła na stół. Niestety w pokoju socjalnym jest jakiś pies więc Coco może być w kociarni a ona tak płacze za człowiekiem ;( ale zobaczymy, może się dogadają. Na razie pewnie będzie się oszczędzała i więcej spała więc powinno być ok. Dzięki :loveu: ja chyba też nie wytrzymam i wpadnę ;) wieczorkiem.[/QUOTE] Zabiorę w takim razie swoją dłuższą smycz, ale pojadę dopiero po południu. Wcześniej nie będzie miała siły na spacery. A jeśli Ty Mysza będziesz jutro, to może ja wpadnę w niedzielę po południu? Rano jadę do rodzinym, ale po 18 powinnam już wrócić. Trochę się boję, że wsiąknę i ciężko będzie ją tam zostawiać... jak wychodziłam od Ajaksa, to wracałam kilka razy, bo ona stale wołał... [quote name='mala_czarna']Ręce opadają. Euforia i nagle totalny odwrót.[/QUOTE] To mnie właśnie doprowadza do furii. Ktoś bezmyśłnie rzuca na fb hasło, że da dom i ludzie przestaja się interesować losem psiaków, a one nadal są bezdomne, a ich utrzymanie i leczenie kosztuje:-( -
Szczeniaki zabrane z trasy- Coco i Foksik już we wspólnym domu ;))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Ale ulga! Najważniejsze, że już po operacji. Bardzo dobrze, że zostanie w klinice, będzie dostawała leki przeciwbólowe i nie rozwali nic podczas zabawy z Foxem. Postaram się wpaść do malutkiej i wziąć ją na jakiś spacer. Czy ona ma tam smycz, czy zabrać swoją? Jutro spotkam się z Ritą na porannym spacerze z psami, to ja mocno wyściskam za wielkie serducho:-) Ech, żeby ktoś jeszcze wpłacił parę grosików..... -
Niepotrzebny wyrzucony maluszek ze stacji benzynowej ma dom :))))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Podrzucam maluszka, biedny on bardzo :( a ja z torbami pójdę ;)[/QUOTE] Może z torbami, ale prosto do nieba:-) -
Szczeniaki zabrane z trasy- Coco i Foksik już we wspólnym domu ;))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Moja sąsiadka Rita też coś dzisiaj wpłaci na leczenie Malutkiej:-) -
Szczeniaki zabrane z trasy- Coco i Foksik już we wspólnym domu ;))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Z niedobrych wieści- Coco ma najprawdopodobniej ropomacicze :( ma ropny wysięk, pojechałyśmy dzisiaj z Tattoi na usg Coco i lekarz jednoznacznie nie potwierdził, macica jest powiększona ale powiedział, żeby ciąć, ropy nie widać w macicy, bo wypływa. Jutro późnym popołudniem operacja :( martwię się bardzo o szkrabka. Jest kochaniutka bardzo. Od dzisiaj dostaje antybiotyk, miała też ponowne badanie krwi. O kosztach nie wspomnę, bo najważniejsze, żeby była zdrowa ale zapłacić muszę... :([/QUOTE] To wprawdzie nie pokryje kosztów operacji, ale wysłałam właśnie dla Coco i Foxa 100 zł. Operacja musi odbyć się jak najszybciej w tej sytuacji i bardzo prosimy o jakiekolwiek wpłaty, czy bazarek dla Maluszków... Maluchy , a zwłaszcza Coco potrzebują każdej wpłaty, nawet z najmniejszych jakoś uzbieramy na te koszty... Mysza zabrała je wbrew jakiemukolwiek rozsądkowi, jak zawsze najpierw działając, potem myśląc, choć w tym wypadku nawet próbowała zachować rozsądek, ale serce na to nie pozwoliło:loveu: Tym bardziej bardzo pięknie proszę wszystkich, którym nie jest obojętny los tych maluszków o najmniejsze choćby wpłaty. Gdyby zostały przy drodze, być może Coco za kilka dni już by nie było na tym świecie. Sami wiecie, co to jest ropomacicze:-( Pomóżcie.......... -
Szczeniaki zabrane z trasy- Coco i Foksik już we wspólnym domu ;))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Podrzucam maluchy.... -
[quote name='UBOCZE']Przepraszam za offa. Zaginął psiak na Bielanach (ul. Kochanowskiego). Był niedawno adoptowany. Jeśli ktokolwiek mieszka w pobliżu lub zna kogoś takiego, bardzo prosimy o zajrzenie: http://www.dogomania.pl/threads/205954-Bielany-Warszawy-16-kwietnia-zaginął-duży-pies-w-kolorze-wilczastym?p=16736647#post16736647 Na szczęście już się odnalazł! Od niedzieli był w Łomiankach, gdzie przygarnęła go Pani, która ne chce go już oddać:-) Po sprawdzeniu domku, zapewne tam już zostanie!!!