Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    28801
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    28

Everything posted by Ewa Marta

  1. Ja też:-) Nie wiem tylko, czy doczekam dzisiaj, bo noc mam do tyłu z powodu kolana, a do tego jeszcze przeżycia za sobą, bo mi się drzwi w domu zacięły z psami w środku. Na szczęście wróciłam z nimi 20 minut wcześniej z godzinnego spacerze na skarpie i to syn próbował wejść, po czym zadzwonil do mnie do pracy. Wezwałam na cito człowieka i powiedziałam mu, że ma zrobić cokolwiek, żeby szybko je otworzyć, bo psy się denerwują. Jak już weszliśmy, Barsa rzucila mi się w ramiona i całowała tak, że mam usta rozwalone:-) Koszt to niestety 2 miesiące utrzymania jednego psiaka, ciężko było się rozstawać z taka kasą, ale co zrobić.... Najważniejsze, że facet przyjechał w ciągu 45 minut. Mój syn obraził się na mnie, bo bardziej martwiłam się o psiaki w środku, niż o niego stojącego na klatce:-)
  2. [quote name='mysza 1']:evil_lol::evil_lol::evil_lol: oj tam oj tam ;)[/QUOTE] Co oj tam, wstyd mieć złodzieja pod opieką:-) Marta, zabierz łobuzowi z jego karmy i oddaj Sonieczce. najlepiej od razu podziel ten worek Hillsa po Jurysiu 2/3 dla Soni i 1/3 dla Kalucha...
  3. Muszę pomyśleć o jakimś mocno zamykającym sie pojemniku dla Soni, bo ten łobuz gotów się przeżreć kiedyś tak, że pęknie:-( Dogadałby się z moją Barsą....
  4. [quote name='Paulina_mickey']Kolejne ogłoszenia dodane, jak zrobię cały pakiet to przekleję jeszcze raz na wątek, żeby było widać, pozdrawiam :hand:[/QUOTE] Super!!! Dziękujemy:-)
  5. Dziewczyny, dacie mi znać, czy doszła karma? Dopytuje o to Ania, która karmę kupiła. Miały tam być jeszcze jakieś gratisy:-)
  6. [quote name='ronja']późną nocą, bo się wolno wgrywa bardzo. wysokie brzozy nam zasłaniają nadajnik. filmik to raczej serial w odcinkach;) familijny sensacyjny to raczej byłby u Kaluchnego - np jak dziś chcąc ukraść coś ze stołu, wylał herbatę:) inne grzeszki też ma na sumieniu ten padalec[/QUOTE] Siły już nie mam do tego głupola.... nieokrzesaniec z niego straszny i tak wolno się uczy:-(
  7. [quote name='Nutusia']No to super - powodzenia! Zabierz Sisi (skoro szczepiona :)) - może żywcem komuś w serce zapadnie...[/QUOTE] Fart też szuka domu, a Mysza choć jedną rękę musi mieć wolną na puszkę:-) Mało ich będzie, tylko dwie... a ja nie pomogę, bo kolano mi wysiada:-( Podjadę choć wesprzeć je duchowo, ale przydałby się jeszcze ktoś, kto pochodziłby z puszeczka w tłumie ludzi. Może jakiś grosz wpadłby na te zadłużone bidy:-(
  8. No to mam kolejną bezsenną noc;-) Dzisiejsza nieprzespana z powodu bólu kolana, dzisiejszą spędzę na czuwaniu i czekaniu na filmik:-) Ale warto!!!!!
  9. Ona na ostatnich zdjęciach wspaniale wygląda. Aż dziwne, że nikt jej nie zauważył:-(
  10. [quote name='mysza 1']Ostatnio zaczął się bawić z psami:loveu: zaczepia też mnie jak z nim idę do ogródka, merda ogonkiem, wczoraj nawet poszczekiwał z radości (zanim spadł śnieg, bo zimna to on nie lubi ;)) Forma na razie, tfu, tfu, niezła ;)[/QUOTE] Nareszcie czuje się bezpiecznie, to i radość życia wróciła:-) Ale fajnie:-)
  11. Hurrraaa!!!!!!!!!:multi::multi::multi:
  12. [quote name='Nutusia'][COLOR=purple]Ewuś - w budzie zmieściliby się wszyscy i jeszcze by trochę miejsca zostało, ale Lesio rzecz jasna nie wchodzi! Miał kiedyś swoją osobistą budkę i też ją olał. Jak na wyjątkowego indywidualistę przystało, kładzie się na podjeździe - najlepiej centralnie w kałuży - wodołaz jeden ;) Do dyspozycji mają też 20-metrowy zadaszony taras, na którym stoi kanapa i fotel, a także zadaszony ganek, gdzie leży posłanie. [/COLOR] [/QUOTE] To akurat kochana widziałam na własne oczy i wiem, że na tarasie mogą wylegiwać się do woli i deszcz ich nie zmoczy:-) Zastanawiałam sie tylko, czy nie jest tak, że jedna sunia wchodzi do budy, a reszta zazdrośnie usłuje się wepchnąć, a tu miejsca brak. Krechulec lubi zdaje się wylegiwać się właśnie na tej tarasowej kanapie:-)
  13. [quote name='ronja']Zabrałam ją dziś do weta (jadąc z Hugiem), by wet sprawdził, czy Bartek ładnie zdjął szwy, bo Mysza nie dowierzała;) okazało się, że coco być może ma przepuklinę. palec wchodzi w taki dołek, jeżeli nad tym dołkiem się powiększy, będzie trzeba naciąć i poprawić. mamy pokazać się w sobotę[/QUOTE] Ojej:-( A może spróbować jej to rozmasować? jakoś mi sie kojarzy, ze jak ja kiedyś mizłam podejrzenie przepukliny, to mi lekarz kazal masować okrężnymi ruchami i w końcu znikło... U mnie w domu wszystkie szwy zdejmuje Jacek:-) Moje też:-)
  14. Jestem na zaproszenie MOniki083. Niestety finansowo nie pomogę:-(
  15. Klameczki mogą być ostatecznie srebrne, ale miłości musi w tym domu być fura, żeby Coco czuła ją cały czas. To taki kochany skarb. Jest cudowna:loveu:
  16. [quote name='mysza 1']Wątków się nie czyta ;) a było napisane nawet o tym, jak syn Mmd drożdżowe piekł w nocy ;)[/QUOTE] No właśnie:-) zazdroszczę mmd. Mój 22-latek tylko wyjeść potrafi, jak ja upiekę:-)
  17. A zmieszczą się wszyscy w tej budzie? Lesio też z nimi wchodzi do środka?
  18. [quote name='mala_czarna']Ewa, ja chciałam podziękować nie tylko Ani, ale również Tobie, bo pamiętałaś cały czas o nas :) Te 40 kg karmy to jest mega odciążenie Spajkowego budżetu, który nie jest niestety duży. Podziękuj jeszcze raz Ani w imieniu moim i Spajkusia![/QUOTE] To, że nie piszę, nie znaczy, że nie śledzę losów Spajkusia:-) Fajny z niego psiak i mam nadzieję, że szybko znajdzie domek:-) Karma powinna dojść we wtorek - środę, bo Ania poprosiła o szybka przesyłkę i od razu zapłaciła. Ani oczywiście podziękuję, choć już kilka razy to robiłam:-)
  19. Zagląda, tylko czasu nie ma, żeby pisać. Pilnuje bazarku dla Soni i Kajusia i stale coś mam do roboty (na szczęście:-) )
  20. Moja przyjaciółka Ania, która bardzo wspiera wszystkie bidy dookoła zamówiła dla Spajka 40 kg karmy, którą Spajkuś cały czas je:-) 2 20 kg wory zostały zamówione na allegro i podany jest adres do wysyłki, który dostałam od małaj_czarnej smsem:-) Anuś, dziękuję Ci kochana!!!!!!!
  21. [quote name='mysza 1']Miałam pierwsze telefony- Foksik na podwórko ale nie na łańcuch a Coco dla dziecka...[/QUOTE] Na podwórko bez wejścia do domu? Jak słyszę, że piesek dla dziecka, to mi się światełko ostrzegawcze zapala.... Mam taką sytuację w rodzinie i zawsze przy stole wybuchaja awantury, kiedy maleńka sunia jest przewracana do góry nogami przez dziecko. Widać, jak chce uciec, jak tego nie lubi, a mnie szlag trafia i zawsze opierniczam małą, po czym zbieram oipernicz od rodziny, że juz mi całkiem na punkcie psów odbiło:-( Wszystko zależy do jakiego dziecka...
×
×
  • Create New...