-
Posts
28801 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
28
Everything posted by Ewa Marta
-
Niepotrzebny wyrzucony maluszek ze stacji benzynowej ma dom :))))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dogo07']A ten Duduś ma wątek na dogomanii ? O , gdyby tak częściej zdarzały się takie historie :lol:.[/QUOTE] Ma, a jakże:-) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/191943-5-5-kg-najśliczniejszego-Dudusia.-MA-DOM-w-Toruniu.-Dziękujemy-gościnna-Warszawo[/URL]!!! -
Trzymaj się chłopaku!!!!! Czy on dostaje kroplówkę dożylnie, czy podskórnie? Mojemu Semowi na świątecznym dyżurze dali podskórnie i okazało się, że to było za mało. Jak mój wet założył mu wenflon i 3 razy dziennie dostawal butlę do żyły, od razu odżył.....
-
Niepotrzebny wyrzucony maluszek ze stacji benzynowej ma dom :))))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dogo07']A o co chodziło z Dudusiem ?[/QUOTE] To bardzo romantyczna historia:-) Jedna Ciocia pojechała na wizytę przedadopcyjną. Zaakceptowała w 100% nowego Pana Duderka, a potem miała zrobić wizytę poadopcyjną i jakoś się tam zasiedziała:-) No i mieszka teraz z Dudusiem, a ślub jeszcze w tym miesiącu:-) -
Malutka niewidoma Gałeczka ma już swój własny dom :))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='ronja']niestety nie pamiętam jaką karmę ma Kaluchny, bo przesypuję do pojemnika:) Gałeczka je niewiele, więc problemu dużego nie ma.[/QUOTE] Sprawdziłam na pierwszej stronie Kalucha. Sama ją zawoziłam i od razu zapisałam, że to był Royal Canin, więc można spokojnie dawać Gałeczce:-) A Nutusia ma dla niej w samochodzie Hillsa:-) Kaluch tym razem ma dostać jakąś karmę hiszpańską a Juryś i Gałeczka właśnie Hillsa. -
[quote name='Agnieszka_K']kurcze szkoda, ale dobrze, że w ogóle ktokolwiek sie zaczyna interesować. W weekend zadzwoni nowy domek! czuję to;)[/QUOTE] No to trzymamy Cię za słowo:-)
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']No, to żeby nie było za różowo, uprzejmie donoszę, iż dwie ostatnie godziny spędziliśmy u weta. Chłopcy bawili się tak ładnie, że Ares ma w lewym oku mechaniczne uszkodzenie rogówki. Co to oznacza po laicku? A no, że ma dziurę w oku. Wcale nie małą.[/QUOTE] Kiepsko:-( Bywa, że antybiotyk nie pomaga i trzeba robić coś, co się wytwarza z krwi psa i potem to zakrapla do oka. Nie pamiętam, jak to się nazywa, ale jest bardzo skuteczne. -
Niepotrzebny wyrzucony maluszek ze stacji benzynowej ma dom :))))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Proszę Cię, tylko nie historia Amigo, bo czekał na dom ponad rok. Ten Skrzat na iść do domu zaraz ;)[/QUOTE] Ja mu życzę powtórzenia historii Dudusia, z takim samym szczęśliwym zakończeniem wizyty poadopcyjnej;-) -
Malutka niewidoma Gałeczka ma już swój własny dom :))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Wydaje mi się, że ostatnio to był Hills... Ale to musi sprawdzić Marta. -
Malutka niewidoma Gałeczka ma już swój własny dom :))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='ronja']Mysza zamówiła karmę dla swoich psów - będzie ją jadła i Gałeczka, bo moja karma się już skończyła[/QUOTE] Przecież miala jeść karmę Kaluszkową. A za moment dotrze karma od Ellig dla Gałeczki, Kajusia i Jurysia. Marta, koniecznie bierz karmę Kalucha, przecież ta kruszynka zje tyle, że się tego nie zauważy.... Puszki też... Ellig przesyła Wam też przez Nutusię puszki, które spokojnie mogą być dla kruszynki, bo Kaluch zdaje się jeszcze ma swoje. -
Pana Imciułę umieściłam na liście psiaków, które by zostały, gdybyście mogli adoptować więcej pod jego starym imieniem Morek:-) Ale rzeczywiście on jest w zasadzie Wasz, bo zostanie na zawsze:-) Pies na trzech łapkach, nienawidzący całego świata, chcący mnie zjeść przy każdym spotkaniu, a Was zaakceptował niewiarygodnie. Śpi z Wami w łóżku, akceptuje całe stadko.... W poprzednim DT rzucał się na opiekunów. Ktoś go koszmarnie skrzywdził, ale znalazł swoje miejsce na ziemi i na szczęście może w nim zostać. Mimo, że chce mnie zjeść, bardzo go lubię i nie zapominam o daniu smaczków jak jestem. Bo cóż on zawinił, że taki jest? I nikt go nie chce poza Wami..... A o Gałeczce na bezpłatnym dt zapomniałam:oops:
-
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Ewunia.....czy ja Ci się kiedyś odwdzięczę? Baaaaardzo dziękuję :loveu: Ps. Nie odebrałam bo byłam w delegacji, przepraszam.[/QUOTE] Odwdzięczasz się kochana cały czas opiekując się tymi bidami:-) -
Marta, bardzo, bardzo dziekuję Ci za jasne wyjaśnienie sytuacji Kaira. Pamiętam czas, kiedy Kair trafił do Was, to wtedy poznałam go jako jednego z Krzyczkowiaków. Wcześniej tylko wpłacałam pieniądze i znałam Pręgusię którą przewoziłam z DT, w którym była do nowego DT. Przerażające było, kiedy Pręgusia załatwiala się pod siebie na dźwięk ludzkiego głosu myślałam wtedy naiwnie, że nic gorszego już nie zobaczę. A potem pojawił się Kair. Pies wylękniony, dziki, nie pozwalający się dotknąć, pies szczekający i wyjący tak, że trzeba go było przenieść do kojca bliżej okien, żebyś mogła non stop mieć do na oku. To było możliwe tylko po uśpieniu go, bo inaczej dostawał szału i potężnej siły, która uniemożliwiala złapanie go:-( Pamiętam słowa, które usłyszałaś od jego opiekunki Neigh, że jeśli nie uda Ci się jakoś go oswoić to trzeba rozpatrzyć eutanazję. Uratowałaś Kaira, tego jestem pewna. Dzięki Tobie zobaczył, że człowiek może być dobry. Nadal jednak panicznie boi się dotyku szyi i majstrowania koło niej. Czy to się zmieni? Bardzo chcę wierzyć, że tak. A dla osób, które uważają, że wszyscy powinni zajmować sie psami bezpłatnie mała uwaga. Marta i Bartek mają swoje 4 psy (mieli 5, ale stareńka Rudzia odeszła niedawno). Nie ma tam rasowych piękności, są kundelki, które były bezdomne. Ostatnia doszła chyba Didi, prawda? Sunia, którą Marta miała tylko zawieźć ze schroniska na sterylkę i tak patrzyła Marcie w oczy, że wbrew jakiemukolwiek rozsądkowi, zaadoptowała ją. No więc podliczając - 4 psy i dwa kociaki - też skrzywdzone, bezdomne i szukające domu. 6 swoich zwierzaków utrzymują sami, kogo byłoby stać na więcej? Ja pokochałam Kaira i chcę dla niego jak najlepiej. Niestety moje czy Neigh "najlepiej" oznacza, że pies musi najpierw przełamać się i pozwolić na spacer na smyczy. Behawiorysta powiedział, że on nas jeszcze zadziwi i trzymam się tego mocno:-) Kiedy już będzie na to gotowy, zaczniemy go ogłaszać. To nie jest plan na miesiąc, to plan na wiele miesięcy, dlatego nie robię na siłę zbiórek na dogo na niego, tylko szukam funduszy gdzie indziej. Uczciwie informuję darczyńców, że w każdej chwili mogą się wycofać ze sponsorowania, bo dochodzenie Kaira do adopcyjności trochę potrwa. Ideałam byłoby, gdyby Marta mogła adoptować Kajusia, ale prawie wszyscy, którzy mają tam swoje psiaki chcieliby tego samego dla swoich podopiecznych. Gdyby Marta i Bartek mogli, jestem pewna, że zostałby z nimi Wiśnia, Kajuś, Sonia, Morek, Juryś.... i pewnie nie jest to koniec. Ponieważ ne mogą, psy sukcesywnie znajdują nowe domy. Na Kaira i Sonie też przyjdzie ich czas... Jednym ze sponsorów Soni i Kaira jest Ania J., która bywa u Marty i Bartka. Na początku jeździła ze mną, teraz zdarza jej się samej zapakować rodzinkę w samochód i jechać w odwiedziny, bo bardzo lubi atmosferę tam panującą, widoczną troskę o psy i ich szczęśliwe pysie, któe stale wpychają się i proszą o pieszczoty. Dla mnie to jest dowodem na to, że moi sponsorzy ufają temu DT. Ja też tam bywam, jak często się da. I kocham te chwile, kiedy widzę szczęśliwe, zadbane, najedzone i czyste psy!
-
Mysza, gdybym mogła, sama sponsorowałabym wszystkie psiaki, ale niestety nie dam rady:-( Na szczęście mam wspaniałych ludzi wokół, którzy dzielą się tym, co mają. Zawsze mam dylemat któremu psiakowi dać... Sonia jest mi bardzo bliska, kibicowałam jej od początku, kiedy jeszcze mieszkała w Niepołomicach, więc naturalne jest, że dla niej staram się zdobyć fundusze tak samo, jak dla Kaira. Ale pozostałe psy też potrzebują, więc dlatego taki podział.... Nigdy nie dzieliłam psiaków na "moje" i "czyjeś". Dla mnie wszystkie są jednakowo ważne. Dla Sonieczki uzbieram jeszcze coś na bazarku, który od jakiegoś czasu usiłuję sklecić...
-
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Mam do rozdysponowania na psiaki 200 zł od mojej Ani J. Ponieważ Kajuś uzbierał juz kaskę na kwiecień, a kochana Ellig zaopatrzyła go w kolejny worek karmy, chciałabym podzielić je tak: 100 zl dla Soni 50 zł dla Drima 50 zl dla Romeo Kaskę już wysłałam na odpowiednie konta:-) -
Niepotrzebny wyrzucony maluszek ze stacji benzynowej ma dom :))))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Mam do rozdysponowania na psiaki 200 zł od mojej Ani J. Ponieważ Kajuś uzbierał juz kaskę na kwiecień, a kochana Ellig zaopatrzyła go w kolejny worek karmy, chciałabym podzielić je tak: 100 zl dla Soni 50 zł dla Drima 50 zl dla Romeo Kaskę już wysłałam na odpowiednie konta:-) -
I jeszcze Asi:-) Asiaf1 też ma wspaniałe psy i sama jest fajna:-) Mam do rozdysponowania na psiaki 200 zł od mojej Ani J. Ponieważ Kajuś uzbierał juz kaskę na kwiecień, a kochana Ellig zaopatrzyła go w kolejny worek karmy, chciałabym podzielić je tak: 100 zl dla Soni 50 zł dla Drima 50 zl dla Romeo Może być?
-
Niepotrzebny wyrzucony maluszek ze stacji benzynowej ma dom :))))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
No i co ze zdjęciami? Nie mogę się ich doczekać:-) -
Malutka niewidoma Gałeczka ma już swój własny dom :))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Pustki u Maluszka kochanego:-( -
Rozumiem, że jak ja mam się tłumaczyć z każdego przecinka na wątku Kaira, to jest ok i o żadnej nienawiści nie mowimy. Ale jeśli tylko próbuję dowiedzieć się od Pani piszącej post i wzywającej do tablicy między innymi mnie dlaczego śledząc losy wszystkich psów z Krzyczek nam wytyka niedociągnięcia, a w przypadku innych psów, nie zauważa tego, to wtedy jest zawiść i nienawiść.... Dla mnie to żenada totalna i nie zamierzam więcej dyskutować na ten temat. Dla mnie ważna jest SONIA i jej postępy. Bardzo proszę Asior o nie zadawanie mi idiotycznych pytań, bo nie zamierzam na żadne z nich odpowiadać. Nie mam pojęcia kim Asior jesteś, ani z kim się przyjaźnisz, czy w czyjej obronie stajesz, bo mnie to zwyczajnie nie interesuja, ani nie pasjonuje zgłębianie tego tematu. Dla mnie jesteś osobą, która wkracza na spokojny wątek suni i robi rozróbę, a krzykaczy i pyskaczy nie toleruję.