-
Posts
28801 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
28
Everything posted by Ewa Marta
-
Słowa były raczej stanowcze, nie ostre Eluś:-) Dajmy spokój, czasami słowo pisane brzmi inaczej, niż by się chciało. Nutusia jak ją znam chciała zażartować, Marta (jak ją również znam) chciała bronić Kaluszka. W sumie obie chciały dobrze i lepiej zamknąć temat. Na wątku Kaluszka to on jest najważniejszy i w sumie fajnie, że choć kilka osób o nim pamięta:-) A telefon w sprawie Kaluszka nadal milczy... Miałam wczoraj maila z pytaniem o Kulfona. Bardzo sensownego maila... Zapytałam Panią, czy nie zechciałaby przyjrzeć się innym bokserom z fundacjo SOS bokserom. Jeśli tak, chętnie przekażę namiary. Narazie czekam na odpowiedź:-)
-
[quote name='ronja']ja Ci dam żarcik;) ja nie boję się konfrontacji z potencjalnymi chętnymi - chętnie nauczę ich wszystkiego. ja drżę tylko o Kaluszka - jak on to wszystko zniesie, co będzie, gdy oni nie dadzą rady. nigdy nie zapomnę go w jakim stanie przyjechał i nie dopuszczę nigdy, by do tego stanu wrócił.[/QUOTE] Marta, no weź mnie nie stresuj, bo ja go zaadoptuję i przeprowadzę się do Was;-)
-
Kochane, spokojnie:-) Myślę, że wszystko już jest wyjaśnione. Ja też nie jestem za wstawieniam filmu do ogłoszeń, bo ten film pokazuje tylko i wyłącznie relacje Kajusia z Martą. Na tę chwilę nie jest możliwe osiągnięcie tego z kimkolwiek innym. Jeśli znajdzie sie sensowny, chętny człowiek, który podejmie się próby zaprzyjaźnienia z Kairem, wtedy na żywo można mu pokazać, do czego Kajuś doszedł i wyjaśnić, że z nim tego nie zrobi od razu. Bo Kajuś nie reaguje na jakieś komendy, tylko na komendy wydawane przez Martę:-) Rozumiem stres Marty, bo moim zdaniem włożyła w pracę nad Kajusiem najwięcej pracy spośród wszystkich swoich tymczasowiczów. Nawet Pan Imciuła wymagał mniejszego nakładu pracy i cierpliwości niż Kajuś:-) Może nie daję tego po sobie poznać, ale trzęsę się na dźwięk każdego telefonu z obcego numeru i ze strachem otwieram każdego maila zatytułowanego ogłoszenie... Bo ja bardzo się boję, że zadzwoni ktoś, kto powie - ok. chcę go zobaczyć. I strasznie się stresuję, że to nie będzie ten człowiek, że Kajuś nie zaakceptuje go:-( Zrozumcie stres Marty i mój. Z jednej strony marzy nam się super domek dla niego, a z drugiej trudno uwierzyć, że znajdziemy "drugą Martę".
-
[quote name='jola_li']Proszę bardzo - pozwalam sobie wstawić przepis Ewy Marty: Ewa, mam nadzieję, że mi wybaczysz wykorzystanie Twoich materiałów :-)?...[/QUOTE] Jest mi bardzo miło, że kolejne psiaki dostaną pyszne ciasteczka do jedzenia;-) Chciałam jednak sprostować - to przepis WiosnaA:-) Dostałam go kiedyś od niej i przekazuję dalej:-) Nie robiłam ciastek z wątróbki wieprzowej, bo mam gdzieś z tyłu głowy zakodowane, że wieprzowina nie jest dla psów najlepsza. Ale może nie mam racji i któraś Ciocia wyjaśni, że się mylę:-)
-
Suczka ON już w najcudowniejszym domku pod slońcem:)
Ewa Marta replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Czy wiadomo coś więcej o niej? Czy pozwala do siebie podejść, jak reaguje na człowieka? Czy mi się zdaje, czy mogła rodzić niedawno? -
[SIZE=2][COLOR=black]Ponieważ mój podopieczny Kulfon od soboty mieszka już we własnym domku , w dniu 10.10 2011 (w dniu 8 urodzin mojego kochanego Semika;-) - tak mi się jakoś skojarzyło) kwotę pozostałą na koncie Kulfona - obecnie Tajfuna przelewam na konta dwóch psiaków w potrzebie:[/COLOR][/SIZE] 120 zl - dostaje Stevie - wątek Steviego: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/209633-Stevie-quot-znalaz%C5%82-oczy-quot-ale-go-zawiod%C5%82y-POTRZEBNE-DEKLARACJE-NA-DT"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/2096...KLARACJE-NA-DT[/COLOR][/URL] 120 zł - dostaje Sonia - wątek Soni: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/1724...rak-deklaracji"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/1724...rak-deklaracji[/COLOR][/URL] Bardzo proszę o potwierdzenie wpłynięcia pieniędzy na wątku Kulfona:-) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/214133-Kulfon-czyli-dzieciak-na-diecie-KFC-SZCZĘŚLIWY-W-SWOIM-DOMU!/page22[/URL]
-
Ponieważ mój podopieczny Kulfon od soboty mieszka już we własnym domku , w dniu 10.10 2011 (w dniu 8 urodzin mojego kochanego Semika;-) - tak mi się jakoś skojarzyło) kwotę pozostałą na koncie Kulfona - obecnie Tajfuna przelewam na konta dwóch psiaków w potrzebie: 120 zl - dostaje Stevie - wątek Steviego: http://www.dogomania.pl/threads/2096...KLARACJE-NA-DT 120 zł - dostaje Sonia - wątek Soni: http://www.dogomania.pl/threads/1724...rak-deklaracji Bardzo proszę o potwierdzenie wpłynięcia pieniędzy na wątku Kulfona:-) http://www.dogomania.pl/threads/214133-Kulfon-czyli-dzieciak-na-diecie-KFC-SZCZĘŚLIWY-W-SWOIM-DOMU!/page22
-
Kulfon, czyli dzieciak na diecie KFC - SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Myślę, że większość osób wyraziła już zgodę na taki podział kasy. Z radością przelewam więc po 120 zł na konta psiaków i bardzo proszę Myszę i Nutusię o potwierdzenie tu na wątku, jak kaska dojdzie. 120 zl - dostaje Stevie - wątek Steviego: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/209633-Stevie-quot-znalaz%C5%82-oczy-quot-ale-go-zawiod%C5%82y-POTRZEBNE-DEKLARACJE-NA-DT"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/2096...KLARACJE-NA-DT[/COLOR][/URL] 120 zł - dostaje Sonia - wątek Soni: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/1724...rak-deklaracji"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/1724...rak-deklaracji[/COLOR][/URL] -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tu jest ciut taniej... http://allegro.pl/royal-canin-hypoallergenic-dog-14kg-i1862628180.html -
Kulfon, czyli dzieciak na diecie KFC - SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='tatankas']Ja właśnie od lekarza wróciłam,niestety znów na antybiotyku-zwariuję :( Bardzo dobre wieści z nowego domku Tajfuna :) Co do tytuły,to wystarczy zmienić,a moderator sam przeniesie wcześniej czy później,nic nie trzeba pisać ;) Jeżeli chodzi o finanse to oczywiście ja się zgadzam też :)[/QUOTE] Antybiotyk - kiepska sprawa, ale czasami nie ma wyjścia. Tylko poleż choć 3 dni w domu... Dzięki za zgodę i radę na temat wątku:-) [quote name='Jasza']Ja też bywam, ale nie mam nic do gadania - uratowałyście Go - pieniadze rozdysponujcie według uznania :-) Ale fajne wieści!! Kulfonowi vel Tajfunowi potrzebny był chyba "męski przyjaciel" - nie zrozumcie mnie źle ;-) Aktywny, (z którym może rozładować energię biegając i ćwicząc), a przy tym konsekwentny i po prostu DOBRY. A Pani będzie rozpieszczać ;-)[/QUOTE] Dziękuję za zgodę co do finansów:-) Zgadzam się z Tobą Jasza. Tajfun musi mieć faceta, który będzie szefem:-) Ja na pewno nie dałabym rady z jego żywiołowością:-) Mój TZ twierdzi, że Barsę rozpuściłam, bo miałam ją od szczeniaczka, a Semika nie dałam rady zepsuć, bo zamieszkał z nami w wieku 5 lat i miał już wyrobiony charakter. A ponieważ jest super kochanym i spokojnym psem, tylko troszkę udało mi się go "zepsuć" [quote name='Ellig']Wspaniale wiesci ,Tajfum masz szczescie i niech tak bedzie juz zwsze!:)W imieniu swoim i Santino, moge powiedziec ,ze sie zgadzamy bo te 250 zl bylo z bazarku na ktory dalam rzeczy i poprosilam o wplate na Kulfona.[/QUOTE] Eluś, bardzo dziękuję:-) -
Kulfon, czyli dzieciak na diecie KFC - SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Ach i jeszcze jedna sprawa. Dajcie mi Ciotki boksiowe jakieś namiary na siebie, bo może będą jeszcze telefony w sprawie Kulf... tfu;-) Tajfuna i mogłabym przekazywać te sensowniejsze osoby Wam:-) -
Kulfon, czyli dzieciak na diecie KFC - SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Fotek narazie nie mam, ale mam olejną relację:-) Tajfun (bo jednak zostanie Tajfunem) idealnie słucha się swojego Pana, gorzej z Panią;-) Zjadł dopiero wczoraj wieczorem, wcześniej nie miał czasu, był zbyt podekscytowany nowym miejscem. Dowiedziałam się, że nie ma szansy na to, żeby go oddali i że mam spokojnie przenosić go do działu "w nowym dom". Leszek mówi, że Tajfun jest fantastyczny. Namówiłam go do rozpoczęcia nauki zostawania w domu bez ludzi. Bo nie jest dobrze, żeby 2 tygodnie był non stop z kimś, a potem nagle został sam na kilka godzin. mają zacząć od dzisiaj zostawianie go na 10 minut i wydłużać ten czas każdego dnia. Zostałam zaproszona w każdej chwili na wizytę poadopcyjną. Powiedziałam, że chwilę jeszcze zaczekam, żeby Tajfun zaklimatyzował się u nich na dobre i przyjadę na pewno:-) Myślę, że przyszła pora zmiany tytułu wątku i poproszenia moderatora o przerzucenie go do najwspanialszego działu na tym forum:-) Nie wiecie do kogo mam pisać w tej sprawie? A w kwestii finansów Kulfona. Zostało nam 239,93 zł, po zaokrągleniu 240 zł:-) Miałabym propozycję, żeby kwotę tę podzielić na dwa i 120 zł przeznaczyć na psa wskazanego przez Nutusię, która pomogła mi uratować naszego prawie boksia:-) Gdyby nie pojechała po niego, nie zarządziła sprawami przez tydzień, kiedy ja byłam na urlopie, być może nie byłoby tego wątku... (Nutusiu, dzięki........) Dlatego zależałoby mi na tym, żeby mogła wesprzeć wybranego przez siebie psa. Pozostałe 120 zł bardzo chciałabym przeznaczyć na zabieg rwania zęba Soni. Tu jest jej wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/172429-Sonia-z-Krzyczek-–-strach-i-przerażenie-prosi-o-wsparcie-finansowe-brak-deklaracji[/URL] Sonia nie jest na plusie, jak wynika z rozliczeń. Mysza nie wpisała jeszcze opłaty za wrzesień i wizyty u weta. Za moment dojdzie jeszcze wyrywanie zęba pod narkozą. Bardzo zależałoby mi na wsparciu jej konta. Będę wdzięczna za Wasze zdanie na ten temat, zwłaszcza darczyńców:-) Rita i ja zgadzamy się;-) Czekamy na opinię pozostałych osób. Ania Shirley bywa tu, Jasza też, więc proszę wypowiedzcie się:-) Chciałabym w ciągu najdalej 2 dni przelać pieniądze, bo szkoda, żeby leżały bezproduktywnie;-) -
Dzisiaj go nie było w budzie. Jedyny pozytyw, to że nie siedzi sam na łańcuchu, tylko śpi z nimi w domu:-( W południe znowu będę tamtędy szła, może go zobaczę. Pójdę też w stronę inną niż zazwyczaj na spacer. Tam gdzieś koczują bezdomni i mają podobno jeszcze jedno maleństwo. To ich sunia się oszczeniła. Tamten maluch jest podobno o połowę mniejszy niż ten na zdjęciach. Pójdę z karmą i zorientuję się, czy oddadzą mi malucha. No i czy to w ogóle jest prawda, bo ten gość kłamie co chwilę. A wczoraj facet pokazywał mi, że mają dla niego karmę. Jak na nich, to i tak duże poświęcenie, bo kupili mu pedigree dla szczeniąt. Zastanawiam się, czy nie dać im w tym momencie małego woreczka z hillsem, który dostal od Ellig. Przesypię to do plastikowego hermetycznie zamykanego pudełka, żeby nie zamienili na wódkę może. Tutaj sytuacja nie jest najlepsza dla mnie w tej chwili. Mój TZ mówi, że muszę zaczekać miesiąc i kompletnie nie interesować się malizną, dopiero wtedy go zwinąć. Nie mogę jednak zostawić go bez odrobaczenia, zaproponuję więc im że zabiorę malca na bezpłatne badanie, bo mam znajomego weterynarza. Muszę to zrobić sprytnie, żeby mnie potem nie podejrzewali, jak maluszek zginie. Niestety mieszkam blisko i nie ma dnia, żebym choć raz nie mijała ich hm... baraku.
-
Kulfon, czyli dzieciak na diecie KFC - SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='tatankas']Ostatnio nie mam czasu na czytanie wszystkich wątków,ale cieszę się,że weszłam do Kulfonka,będę miała znakomitą niedzielę,choć znów chorubsko mnie rozkłada :)[/QUOTE] Dużo zdrowia!!! Masa ludzi w tej chwili choruje:-( -
Zaczynają się problemy. Gość dzisiaj poqwiedzial, że nie ma takiej opcji, żeby go oddał, bo jak powiedzial żonie, to była w domu awantura. Zabrali go do domu i twierdzą, że tam będzie mieszkał:-( Jak tam byłam, podeszła córcia - baba-chłop i w jasnym, zwięzłym przekazie oznajmiła, że ten pies tu k... zostanie. Powiedziałam, że żartowałam z tym kupnem, bo niby skąd mam wziąć kasę na dwie flaszki i jak mam wyżywić trzeciego psa. Przecież widzą, że mam dwa i to starczy. Serce mi pękało, kiedy maluszek biegł do mnie, a ja musiałam mówić, że ma iść do "swoich państwa" bo ja chce już iść dalej. Kilka razy powtórzyłam - zawołajcie swojego psa, ja idę z moimi na spacer... Dowiedziałam się też, że wczoraj przestraszyli się, że gdzieś sobie poszedł, bo wypuścili go i on poszedł do sąsiadów. Jest więc nadzieja, że puszczają go luzem i że jakoś da się go przechwycić:-( Narazie nie trace nadziei. Gość mówi, że znajdzie dla mnie innego szczeniaka jak chcę. Machnęłam ręką i powiedziałam, że ja wcale nie chcę szczeniaka. Mój TZ twierdzi, że jak mały im zginie, to i tak podejrzenie padnie na mnie, ale mam to w nosie. "Pańcio" odezwał się do psiaka raz i był to ryk "budaaaa"
-
Kulfon, czyli dzieciak na diecie KFC - SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='ania shirley']Pewnie, że idealny! I jaki piękny! I.... Kulfon! (Nie -Tajfun:modla:)[/QUOTE] Ciekawa jestem jak w końcu będzie miał na imię:-) Najważniejsze jednak, że jest już u siebie:-) -
Kupiłam Kaluszkowi obrożę kiltix, bo w październiku kończy się termin ważności tej, którą ma na sobie. Mam nadzieję, że cieżka praca Marty i zaufanie, jakim ją obdarzył pozwolą na jej nałożenie bez walki:-) Marta, podałam adres wysyłki do Was:-) Daj znać, jak dojdzie:-) Zapłaciłam 42 zł + wysyłka 6 zł, czyli 48 zł.
-
Kulfon, czyli dzieciak na diecie KFC - SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Jestem po rozmowie z domkiem Kulfona - Tajfuna:-) Dowiedziałam się, że to pies idealny! Pospacerowali z nim wczoraj wieczorem bardzo długo. Na smyczy chodzi grzecznie, bawił się już z psem sąsiadów, a w domu przespał calusienką noc wtulony w kołderkę. Dwukrotnie próbowal wejść do nich na łóżko, ale upomniany z powrotem wracał na swoją kołderkę, któą ial przy łóżku. W domu żadnych wpadek, załatwia się na dworze:-) Jest kochany, przytula się i narazie trwa intensywne zastanawianie się, czy będzie Tajfunem, czy zostanie Kulfonem:-) Leszek określił go jako psa, który znakomicie wie, jak się zachować w domu:-) Super, co? -
Kulfon, czyli dzieciak na diecie KFC - SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Trochę zasługi Twojego Syna, że zgłodniał i pojechaliście do KFC ;) Tak, ludzie nie zawsze rozumieją, że one zawsze będą trochę nasze ;) zwłaszcza jak się je często odwiedza, wozi itd. Jak ja po Paxie, ktory u Gajowej mieszkał wyłam ;)[/QUOTE] Wypominal mi to cała drogę powrotną:-) Oczywiście w żartach, ale faktem jest, że je bardzo niechętnie godzę się na takie jedzenie, a tu złamałam się. Sama nigdy bym tam nie stanęła:-) Pamiętam Paxa - wspaniały pies, poznałam go w klinice na Kosiarzy. Ja nie wyję, ale napisalam już maila do Leszka na temat obroży kiltixa, którą psiak ma na sobie, że nadal dziala i żeby jej nie zdejmowali na noc:-) -
Kulfon, czyli dzieciak na diecie KFC - SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kapsel']Brawo Ewa Marta, dzięki za Kulfona, dzięki za serce dla niego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] Kochana, ten pies zdobywa serca wszystkich, więc to żadna zasługa:-)