-
Posts
2109 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zula131
-
Przebudzenie Dino. Dino odszedł w ramionach swojej Zuli...
zula131 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chłopak zaszczepiony i odrobaczony, ma nawet obciętych kilka pazurów, tych najdłuższych. Niestety, permanentny pedicure odpada - to dla niego zbyt duża trauma. Od początku łapiny są nietykalne :shake:. Trocoxil i kumulacja cieczek w okolicy zrobiły swoje - Dinuś biega truchtem i najchętniej mieszkałby na dworze, wyciąga mnie na spacer sto razy na dobę ;). Wczoraj przeżyłam chwile grozy. To był moment - schyliłam się po grzyba, który wyrósł mi pod nogami (około 20 m od najbliższego bloku - fajnie jest mieszkać w lesie) i gdy się wyprostowałam - Dinuś wyparował jak kamfora. To było najdłuższe 15 minut w moim życiu, w szukaniu pomagało mi kilkoro dzieci. Nie przypuszczałam, że stres może odebrać głos, piałam jak niewyrośnięty kogut, zresztą Dino już trochę niedosłyszy. Durna wyobraźnia zaczęła malować: wnyki, myśliwych, dziki i wszystko, co najgorsze - i wtedy z głębi lasu wynurzył się znajomy z cieczkującą Szirą a za nimi truchtający i popiskujący mój pies :-o:multi: :stupid:. Jeszcze teraz nie mogę o tym spokojnie pisać... Jest jeszcze jedna niefajna rzecz, o której muszę napisać. Wiecie, że Dinuś jest wnętrem i że z powodu podeszłego wieku nie ingerowaliśmy chirurgicznie. Wczoraj w czasie spaceru zauważyłam, że to jego jedno jajeczko jest chyba opuchnięte. Jutro przyjedzie do nas wetka, poproszę ją, żeby go porządnie wyoglądała. -
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
zula131 replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Na wątku [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232986-Sk%C3%B3ra-i-ko%C5%9Bci-na-%C5%82a%C5%84cuchu-BEZ-BUDY-ju%C5%BC-w-DT!-potrzebne-wsparcie-na-utrzymanie[/url]! wyczytałam takie info: [quote name='sonia1974']Był pierwszy tel. w sprawie Dextera ale Pani ostateczni stwierdziła że jest za duży i podała mi namiary na siebie bo nadal chce adoptować psiaka a to w ich rodzinie pierwszy i prosi o pomoc .Pies będzie przyjacielem tylko w domu , są tam dzieci w wieku 10 ,16 i 18 lat więc piesio musi dogadywać się z najmłodszą pociechą , być młody i lubiący ruch i zabawę . Pani jest z gdańska i zgadza się na wizyty i umowy . Macie pomysły i kandydatów żeby wysłać na pocztę do Rodziny Pani brzmiała super więc może okazać się super domek pomimo braku doświadczenia[/QUOTE] Może warto nawiązać kontakt..., może byłaby to szansa dla Kiko... -
Piękna kudłata Punia już w DS , wszystkim bardzo dziękujemy !!!!
zula131 replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Sunia jest skołowana - w krótkim czasie przechodziła przez wiele rąk, doświadczyła wielu nowych sytuacji. Może, jak ochłonie, zacznie zachowywać się bardziej pokojowo... -
Przebudzenie Dino. Dino odszedł w ramionach swojej Zuli...
zula131 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dinuś po trocoxilu jest żwawszy, chodzi nieco prędzej, nie stęka, gdy się kładzie, czasami próbuje nawet podnosić łapinę przy siusianiu. Nie są to jakieś rewolucyjne zmiany, ale niechby obecny stan trwał jak najdłużej. Najważniejsze, że nie wygląda na cierpiącego. Trochę schudł, a właściwie to zgubił tony sierści (i jeszcze gubi) i wizualnie jest go jakby mniej :roll:. -
http://www.dogomania.pl/forum/threads/233092-Husky-przej%C4%99ty-przez-Mrunia-pseudofundacja-zn%C3%B3w-atakuje!
-
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
zula131 replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Noce coraz chłodniejsze... :( -
Ares - starszy pies w typie owczarka za TM [*]
zula131 replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Matko, on wygląda jak brat-bliżniak mojego Dinusia :( -
Ciągle mam nadzieję, że winni męki Sakusia poniosą konsekwencje...
-
Przebudzenie Dino. Dino odszedł w ramionach swojej Zuli...
zula131 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To są fotki sprzed kilku tygodni. dopiero teraz syn mi je podesłał: A tu Dino wcina trawę: -
Przebudzenie Dino. Dino odszedł w ramionach swojej Zuli...
zula131 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy widzisz jakąś inną opcję, Agatko? Choć o tym końcu jeszcze nie myślimy. Wierzę, że jeszcze długa droga przed nami. Pod prąd, ale damy radę. -
Daisy ma szanse na dom.... Daisy już w domu
zula131 replied to krakowianka.fr's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ikusia']Ja, po czwartym powrocie z adopcji 5-cio miesięcznego szczeniaka wiem, że może zdarzyć się wszystko. Czy to oznacza, że powinnam nie pomagać zwierzakom więcej, ponieważ "zawiodłam" i sunia wróciła? Zakończyć działalność, przestać płakać i założyć klapki na oczy? [/QUOTE] Przynajmniej wiesz, co z sunią się dzieje, ciągle starasz się jej pomóc i trzymasz rękę na pulsie. Oby o Daisy słuch nie zaginął, tak jak o wielu innych wywiezionych.... -
Przebudzenie Dino. Dino odszedł w ramionach swojej Zuli...
zula131 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ehmm... wetka już od miesiąca przypomina o tych szczepieniach. Ostatnio Dino był szczepiony 27 października, więc jeszcze trochę czasu jest. Co roku dostawał wszystko na raz - wściekliznę i wirusówki. Myślę, że teraz trzeba mu to rozdzielić. A tak w ogóle, to Dinuś jest przekonany, że stworzono go do miziania. Gdy zauważy jakiegoś człowieka - obojętnie, obcy czy znajomy - drepcze do każdego i nadstawia łepetynę, żeby go głaskać. Jest ulubieńcem osiedlowych dzieciaków - głaszczą go, przytulają, a ten zdrajca rozdaje buziaki na lewo i na prawo. Scenka sprzed dwóch dni: Trzyletni chłopczyk, pamiętając moje uwagi, że z Dinem trzeba obchodzić się delikatnie, bo ma chore łapki, stwierdził: - Dino jest już stary... Odparłam, że, niestety, psy starzeją się, ludzie również. Na to rezolutna siedmiolatka, celując we mnie palcem: - Widzisz, na przykład ta pani - też jest stara, a JESZCZE chodzi! I tego "jeszczechodzenia" będziemy się z Dinkiem trzymać :-P. -
Alexa77 udzielała się tutaj aktywnie. Mam nadzieję, że nie stało się nic złego... http://www.dogomania.pl/forum/threads/223051-GAJA-m%C5%82oda-suka-ON-ka-pojecha%C5%82a-do-hotelu-dla-zwierz%C4%85t-%29-po-rehabilitacji-szukamy-DS/page16 post 391
-
Przebudzenie Dino. Dino odszedł w ramionach swojej Zuli...
zula131 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Poranny spacerek patyk: http://www.youtube.com/watch?v=8EbI54PrVDM tu widać, jak fatalnie wyglądają Dinkowe stawy :-( : http://www.youtube.com/watch?v=_PMfP4ED1AE tu mi zalizał obiektyw :evil_lol:: http://www.youtube.com/watch?v=yRI8rx6D3LM Wczoraj wieczorem wetka zrobiła nam niespodziankę - przywiozła leki i karmę. Dino był już po kolacji, więc lek podałam mu dzisiaj rano po spacerze. Za dwa tygodnie dostanie drugą tabletkę, a za kolejne dwa, jeśli wszystko będzie ok, chłopak będzie szczepiony. -
Przebudzenie Dino. Dino odszedł w ramionach swojej Zuli...
zula131 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję Wam, jakoś łatwiej mi teraz... Zaryzykujemy... do kroplówek zawsze można wrócić. Mam nadzieję, że przynajmniej na jakiś czas postawi go to na nogi. Brazowa, Ty, jak zawsze, potrafisz człowieka postawić do pionu - dzięki ! Dino to Ktoś wyjątkowy, cudny, wspaniały pies. Nie powinno go dopaść to ohydne choróbsko :angryy: -
Przebudzenie Dino. Dino odszedł w ramionach swojej Zuli...
zula131 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy uważacie, że ten trocoxil to nienajlepsza opcja? Bo już jest zamówiony, więc i tak muszę go wykupić... Zresztą wetka proponowała mi go już o wiele wcześniej, tylko ja miałam jakieś wewnętrzne opory... Trochę naczytałam się o tym leku, na dogo i na innych portalach. Mam obawy, ale wiem, że wielu psiakom pomógł... Dino już trochę poprzyjmował nlpz i jak dotąd nie było żadnych objawów ubocznych, ładnie stawiały go na nogi. -
Przebudzenie Dino. Dino odszedł w ramionach swojej Zuli...
zula131 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety... ja mu się nie wkłuję, wenflon też nie wchodzi w grę - powinien dostać przynajmniej ze trzy wlewy, ale co tydzień, więc w sumie trwałoby to 2 tygodnie. Poza tym Dinuś reaguje bardzo nerwowo na manipulacje przy przednich łapkach, wręcz histerycznie :-(. Jedynie na stole weterynaryjnym udaje nam się go utulić i jednocześnie przytrzymać, przy czym wetka musi się wykazać niebywałym reflekserm i... celnością. Rozważałyśmy możliwość podawania kroplówek w domu przez wet, ale jednak nie ma u mnie takiego miejsca, żeby w miarę bezpiecznie wykonać zabieg :shake: -
Przebudzenie Dino. Dino odszedł w ramionach swojej Zuli...
zula131 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='szuwar']Jak się chłopak czuje? [/QUOTE] Nie najlepiej, niestety :-( . W piątek Dino dostanie pierwszy trocoxil, chociaż boję się go, jak diabli... Wolałabym znów serię kroplówek, ale skomplikował nam się transport. Nasz zaprzyjaźniony kierowca miał bardzo poważny wypadek motocyklowy, jest po operacji i ma całkowity zakaz siadania za kierownicą przez kilka miesięcy :-(. Wśród znajomych tylko on ma w samochodzie fajny duży bagażnik, Dino wsadzaliśmy tam bez problemu. No i chłopak zawsze chętny był do pomocy - sam też ma psa. Poprosiłam wetkę o podesłanie również czegoś osłonowego na wątrobę. Ostatnio Dinusia męczyła biegunka, w tej chwili jest na karmie RC sensible sensitive digestion (chyba dobrze spisałam...) dla gastryków i koopki są od paru dni wzorcowe :lol:. Proszę, trzymajcie kciuki za chłopaka... -
Mila już w swoim DS. Lejdi wysterylizowana i jej byt poprawiony.
zula131 replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Mamusia dalej cierpi :(... -
[quote name='aldona_b']przytaczam wpis z facebooka Fundacji Bernardyn, "Ponieważ schronisko w Pabianicach odmówiło nam dzisiaj rano wydania do adopcji suki bernardyn, z powodu "zarezerwowania" prze organizację niemiecką celem wywózki do Niemiec, trwają sprawy wyjaśniające z właścicielem psa, czyli Urzędem Miasta Pabianice (Prezydent i Wydział Ochrony Środowiska). O praktykach stosowanych przez wymienione schronisko urząd miasta nie posiadał wiedzy. Powiązania kierownictwa schroniska w Pabianicach z organizacją niemiecką są od dzisiaj sprawdzane przez urzędników, również całość dokumentacji związanej z funkcjonowaniem tej placówki. O sprawie został powiadomiony piw, nasza organizacja występuje również z wnioskiem o dostęp do wszelkich danych związanych z przeprowadzonymi w ww schronisku kontrolami oraz dokumentacją potwierdzającą wywóz psów za granice , na podstawie ustawy o jawności dostępu do danych publicznych.W ciągu roku ze schroniska w Pabianicach do Niemiec zostało wywiezionych ok. 100 psów, na podstawie ustnego porozumienia między organizacją niemiecką i kierownictwem tego schroniska. W zamian za to schronisko, jako samofinansująca się jednostka przyjęło dary (zostanie sprawdzone zaksięgowanie w dokumentacji). Nasza organizacja odstąpiła dzisiaj, na etapie prowadzenia spraw wyjaśniających przez Urząd Miasta Pabianice, od zgłoszenia na policję podejrzenia popełnienia przestępstwa łamania ustawy o ochronie zwierząt z dn. 21 sierpnia 1997, dziennik ustaw 2003 r, nr 102, poz 1006, z późniejszymi zmianami oraz podejrzenia popełnienia przestępstwa zbywania i handlu na terenie UE bez wymaganej dokumentacji weterynaryjnej. Wskazana suka bernardyn zostanie przekazana nam do adopcji za trzy dni, w czwartek, ponieważ po dzisiejszych rozmowach Naczelnika Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Pabianice z lekarzem nadzorującym dobrostan psów w schronisku, okazało się, że pies jest poważnie chory na nieżyt jelit i wymaga hospitalizacji. Jeśli w czwartek nie zostanie oddany nam pies do adopcji ( dokumenty adopcyjne tzw. celowe, podpisane przez osobę prywatną) to zgłaszamy sprawę na policję i prosimy o asystę podczas czynności. Do sprawy wrócimy,, w tej chwili trwają działania wyjaśniające m.in. zasadność podejmowania decyzji w zakresie przekazywania psów organizacjom zagranicznym przez kierownictwo schroniska w Pabianicach, bez wiedzy właściciela, czyli Prezydenta Miasta Pabianice, któremu schronisko, jako samodzielna jednostka budżetowa, podlega"[/QUOTE] Czy wiadomo, co z sunią?
-
Przebudzenie Dino. Dino odszedł w ramionach swojej Zuli...
zula131 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
http://www.youtube.com/watch?v=XT4CKJJl64Q http://www.youtube.com/watch?v=zNHUei9oeys -
Przebudzenie Dino. Dino odszedł w ramionach swojej Zuli...
zula131 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ochłodziło się i samopoczucie Dinka znacznie się poprawiło :multi:. Do niedawna uwielbiałam ciepełko, ale teraz widzę, jakie ono jest zabójcze dla słabych i chorych :-(. Drepczemy sobie po lesie i zbieramy borówki. Koty oszczekujemy ze zdwojoną energią ;) [SIZE=1](czasami też mam ochotę je oszczekać, zwłaszcza Maksa).[/SIZE] -
Przebudzenie Dino. Dino odszedł w ramionach swojej Zuli...
zula131 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dinuś słabiutki :(. Starość i upały coraz bardziej dają mu się we znaki. Ogólna kondycja chłopaka bardzo się pogorszyła.Szybko się męczy :( Na każdy spacerek ubieramy Taksikowe szelki, bardzo się teraz przydają przy wchodzeniu po schodach. Co prawda tylnej części Dinuś nie da sobie założyć, ale w przedniej jest mocny uchwyt, bardzo pomocny. Jedynie apetyt jest ciągle dobry. I dalej ustawia koty (bo znów przyjechały do nas na wakacje dwa bytomiaki plus mój Maks - rezydent). Mam zchrzaniony aparat (jednak nie karta pamięci, bo kupiłam nową i też nie działa), nowego nie kupię, bo ważniejsze jest teraz wzmacnianie i leczenie Dino. "Aparatowy" syn wyjechał z rodziną na wakacje, mam nadzieję, że jak wrócą, pocyka parę zdjęć. Walczymy, nie dajemy się... -
[quote name='gallegro']Rano otrzymaliśmy info, że u Sinuska wszystko O.K., [B]więc zadzwonię dopiero wieczorem[/B]. Z tego co wiem, w dalszym ciągu kocha jeść i nie odejdzie od miski, dopóki jej nie opróżni ;-). Jak dowiem się czegoś nowego, dam znać.[/QUOTE] Brak wiadomości to dobra wiadomość. Znaczy się, wszystko ok ? :lol: