Jump to content
Dogomania

estote

Members
  • Posts

    761
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by estote

  1. [quote name='Agata69'] Z tego co wiem; Sylwia miała 70 zł ja wysłałam 130 nona 150 zł to daje 350 zł. [/quote] i jeszcze, ja pieniążki, które dostałam od Saphiry na sterylizację Tekli, przekaże za osieńcińskie psiaki. Tekli sterylkę w całości pokryje jej nowa opiekunka, a narazie żadnego psiaka nie mam w domu, więc pieniądze nie są mi potrzebne, a tu się przyda każdy grosik. to będzie jeszcze 100zł. więc razem 450. możemy za to sterylizować 4 suczki :multi:
  2. :multi: :loveu: :multi: o jaaaaa.... jak dobrze widzieć Dianę w domu, na dodatek taką szczęśliwą, przy kominku, z kolegami i koleżankami :multi: co do kontaktu do adopcji, to myślę, że może być i Saphiry i mój.
  3. Zdaje mi się, że Ania robiła jej szczepienia. Zobacz w książeczce, tam na pewno jest wpis.
  4. Luka będzie w najbliższym wydaniu Nowości ze zdjęciem, już rozmawiałam z kim trzeba ;) to cudna sunia więc ktoś powinien się na nią skusić :)
  5. .... nie wiem nawet co powiedzieć :crazyeye: wstrętna uciekinierka z niej... :mad: szczęście, że ją spotkałaś na drodze :shake: niegrzeczna....
  6. Niech Cię zobaczą Luko! fik do góry! po domek
  7. Nadmiar banerów na pewno nie zaszkodzi ;) Diana naprawdę jest ostrożna. Jej taktyka teraz opiera się na ukrywaniu w budzie, by nie wychodzić reszcie w drogę. Kiedyś to się zmieni :)
  8. tak, Kora jest już w nowym domu. Trochę pusto teraz bez niej, ale tam będzie miała bardzo dobrze. Zastanawiam się tylko, jak potoczy się jej znajomość z kotem. To łagodna z natury dziewczyna, ale w stosunku do kota nigdy nie wiadomo :) mała dziewczynka, córka ludzi, z którymi Kora mieszka, nauczyła się specjalnie dla Kory wierszyka na pamięć i uroczyście, powiedziała go, gdy przyszłyśmy :) Już bawiły się piłeczką. Myślę, że będzie dobrze :) a co do nowej psiny u mnie: za kilka dni zaczyna się sesja, a po niej ferie, podczas których chciałabym wyjechać. Chętnie przyjmę jakąś zgubę, ale dopiero po feriach, czyli pod koniec lutego.Dam znać jeśli będę mogła wcześniej.
  9. piękne banerki - dzięki :) dajmy Dianie trochę czasu na oswojenie się. Tym bardziej po zdarzeniach z pierwszego spotkania z załogą. Niech się uspokoi, zobaczy, że wszystko gra. To ostrożna sunia, ale gdy zobaczy, że jest OK zupełnie się zmieni. ona potrafi pokochać. taką prostą, psią miłością, która jest najpiękniejsza na świecie.
  10. Kora będzie w nowym domu we wtorek prawdopodobnie. Mam umowy adopcyjne, jak zawsze. Czekamy. Oby się nie rozmyślili (nie wyglądali na takich, ale zawsze...)
  11. jestem zupełnie spokojna o przyszłość Kory. a muszę przyznać, że nie zdarza się to często, bo zawsze mam wrażenie, że nigdzie nie będzie psu lepiej niż u mnie ;) Ta rodzina mieszka niedaleko ode mnie, więc nadzór nad nią będzie na bieżąco. Kora została dziś zaszczepiona. Najbardziej przekonało mnie to, że Kora zaufała im od razu, a ona naprawdę jest w tych kwestiach ostrożna. Już bawiła się z dzieckiem, kotem... A pożegnanie okupione zostało morzem łez małej :) Kora będzie miała dobry dom.
  12. mam nowinę: byliśmy [SIZE=3][COLOR=DarkRed]dziś na wizycie przedadopcyjnej[/COLOR][/SIZE] u rodziny w Toruniu. Mają 4-letnią córkę, kota i królika. Zakochali się w Korze od pierwszego wejrzenia. Według nas są dobrymi ludźmi. Kora zaufała im od razu, co nie zdarza się u niej często. Nie bała się nawet męża, choć zwykle szczeka na nieznajomych facetów. Są dobrzy, spokojni, prości ludzie, szczerzy. Zwierzęta wyglądają u nich bardzo dobrze. Sami mówili, że nie biorą psa dla dziecka a dla siebie. Najważniejsze, moim zdaniem jest to, że Kora im od razu zaufała.
  13. och, jak dobrze odetchnąć... ja też całą noc niespokojna byłam, że Diana jednak postanowi uciekać, ale całe szczęście nie strzeliło jej to do głowy :) myślę, że wyczuła psi raj, który ją u Ciebie czeka, gdy tylko zaprzyjaźni się z resztą towarzystwa. nadal trzymam kciuki za nie wszystkie, by już nie wojowały. i podzięki ogromne za jej przygarnięcie na DT :loveu:
  14. wierzę z całego serca, że Diana poczuje się bezpiecznie w budzie, którą wybrała... w końcu wybrała ją sama. Ma towarzystwo, kości wszędzie, dużą, piękną budę, podwórko... czego chcieć więcej? Saphiro droga, spadłaś mi z nieba :loveu: bardzo dziękuję, że przyjęłaś Dianę do siebie na DT. Oby zgodziła się z ekipą mieszkającą w Twoim psim raju :) a czego może chcieć więcej? domu stałego! czego jej życzę, bo cudna jest
  15. dziękujemy za allegro dla dziewczyn: dla Kory i Tekli. Najedzone, zrobiły sobie już wieczorną toaletę, a teraz słodko się pokładają, każda w innej części pokoju :) fajne są razem... :loveu:
  16. [COLOR=DarkRed]Diana od 3 miesięcy mieszka w hotelu, w którym doba kosztuje 15 zł[/COLOR]. Nie mogę wziąć jej do siebie, bo studiuję i często nie ma mnie w domu, a Diana całe swoje życie spędziła na łańcuchu i nie umie mieszkać w domu - boi się go. Musiałabym poświęcić jej czas, by nauczyć ją żyć w domu, a nie mam go... Poza tym mam obecnie w domu 2 inne suczki, szukające domu. Diana to cudna sunia, idealnie nadaje się na podwórko, bo spędziła na nim całe życie. W hoteliku zaczęła bronić terenu, więc pewnie szybko zaczęłaby bronić swojego, nowego domu. Dianka przyzwyczaja się szybko do nowych warunków. Uwielbia towarzystwo innych psów. Całe życie była sama, teraz mieszka z innymi zwierzętami. Byłaby więc doskonałą towarzyszką dla zwierząt. Jest zaszczepiona, sterylizowana... Gotowa do zamieszkania w nowym domu.
  17. a ja mam dobre wieści: byłam z Korą u weta. strasznie się bała i chowała pod krzesłem, ale dała sobie radę :) wet zbadał ją dogłębnie, zdjął szwy po sterylce i obciął pazurki. Jest zupełnie zdrowa i piękniejsza dzięki krótkim pazurkom. teraz śpi...
  18. ja też jestem zdania, ale trzeba Lukę wysterylizowac przed adopcją. Będę dziś u weta z Korą to zapytam ile by wziął za 2 suczki (Lukę i Teklę) - może jakiś rabacik da? bo historii z Muszką i 6 jej maluchów... po setkach ogłoszeń i mordowanych szczeniaków nie chcę oddawać żadnej suczki z jajnikami.
  19. nie wiem,kim jest Sylwia. Nie znam się za bardzo, ale wcześniejsze szwy, które zakładał wet w Toruniu, sterylizowanym suczkom, wyglądały inaczej. Te Kory są nienaruszone, więc na pewno nie są rozpuszczalne. Mogę we wtorek odwiedzić z Korką weta. obejrzy ją od razu i obetnie jej pazurki, bo długie ma strasznie.
  20. mam pytanie w sprawie szwów Kory. Rana się już zagoiła prawie zupełnie, ale szwy jej pozostały w całości. Domyślam się, że nie są rozpuszczalne? czy wiecie coś na ten temat? Jeśli nie są rozpuszczalne, to trzeba je zdjąć. Czy wiadomo kiedy? dziś została odrobaczona, za tydzień dostanie wirusówki. i czekamy na zdjęcia
  21. :multi: szukamy domu, choćby tymczasowego, dla kopiącej dołki suni, uwielbiającej towarzystwo innych psów, szybko się przyzwyczajającej do nowych warunków i niewiele wymagającej. i wciąż potrzebujemy pomocy finansowej w opłaceniu hoteliku, w którym mieszka teraz Dianka.... :oops:
  22. wygląda na to, że zainteresowanie Luką jest nikłe. A szkoda, bo to chodzące CUDEŃKO, które na dodatek, rozmawia podczas spacerów :cool3:
×
×
  • Create New...