-
Posts
761 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by estote
-
smutna historia o pięknym zakończeniu. Diana ma domek :)
estote replied to estote's topic in Już w nowym domu
tu tekst o Dianie: Diana to suczka, która 5 lat swojego życia spędziła na łańcuchu pilnując niezamieszkanego ogródka działkowego. Podczas ostatniej zimy, przy 20-stopniowym mrozie, kilka osób zainteresowało się jej losem. To, co zobaczyły, wchodząc na teren działki, przerosło ich wyobrażenia: wychudzona, bo karmiona raz w tygodniu resztkami ze stołu, przerażona suka, widząca po raz pierwszy innych ludzi, brodziła po kostki w swoich zamarzniętych kupach, śliskała się na nich... Zabrali ją stamtąd i umieścili...na innym łańcuchu... Na początku bała się wszystkiego, gdyż po raz pierwszy w życiu widziała innych ludzi, rowery, inne zwierzęta... Uciekała widząc jadący samochód, chowała się słysząc pociąg... Bała się ludzi, ale tylko przez kilka pierwszych chwil, gdyż pomimo traumatycznych przeżyć pozostała bardzo ufna i kontaktowa. Poznaje świat z ciekawością szczeniaka. Jest niesamowita, posiada w sobie moc, która sprawia, że w ciągu kilku chwil można pokochać ją bez granic. Ma bardzo dużo cierpliwości i dobroci. Jest łagodna i wierna. Zawsze cieszy się z tego, co ma. Do pełni szczęścia potrzebuje spokojnego domu, najlepiej z ogrodem, ponieważ uwielbia biegać na świeżym powietrzu. [LEFT] Daj Dianie nowe życie! Adoptuj ją! Dostaniesz w zamian miłość niesamowitej istoty.[/LEFT] -
Moje skarby mają cieplutkie domki -jesteśmy bardzo szczęśliwe
estote replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
spokojnie! narazie jeszcze nie wiem, czy dam rade pojechać do krakowa z nią. poczekajmy do wtorku - wtedy będę dokładnie wiedziała. -
Moje skarby mają cieplutkie domki -jesteśmy bardzo szczęśliwe
estote replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agata69']Estote, jedna pani z Krakowa zakochała się własnie w Akrze, mam nadal jej nr telefonu. Może gdyby udało ci się jednak do Krakowa wybrać to mogłabyś Akre tam dowieźć....[/quote] a czy ta Pani jest w jakiś sposób sprawdzona? mówiłaś jej o warunkach adopcji? czyli o sterylizacji, umowie adopcyjnej, zwrotach za szczepienia itp? daj mi góra 2 dni na obmyślenie planu. Umówmy się, że dasz mi czas do wtorku na zastanowienie, tak? jeśli zdecyduję się jechać - Akra będzie w Krakowie w piątek wieczorem. Mogę liczyć na to, że ktoś zrobi wizytę przedadopcyjną u Panią, do której miałaby trafić, by nie jechała na darmo? i że ktoś będzie monitorował jej życie tam? bo ja przyznam szczerze - nie jestem w stanie tego robić głównie ze względu na odległość. -
Moje skarby mają cieplutkie domki -jesteśmy bardzo szczęśliwe
estote replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
same dobre wiadomości: [SIZE=6][B]Kajtek jedzie do nowego domu :)[/B][/SIZE] Będzie mieszkał w warszawie z młodą dziewczyną, która zakochała się w nim od pierwszego wejrzenia. Została Akra, no i Muszka, które śpią sobie teraz razem na fotelu. Mała Akra to prawdziwa akrobatka - najmniejsza, ale najszybciej nauczyła się wchodzić na łóżko - do mamy... -
smutna historia o pięknym zakończeniu. Diana ma domek :)
estote replied to estote's topic in Już w nowym domu
na moje oko ma 5 albo 6 lat -
smutna historia o pięknym zakończeniu. Diana ma domek :)
estote replied to estote's topic in Już w nowym domu
jaka ona piękna w tym słońcu :loveu: wygląda na radosną i spokojną - to dowód na to, że szybko się przyzwyczaja do nowych warunków życia. Jutro Pani przyjeżdża po kolejnego szczeniaka, zostanie nam więc tylko jeden. Mam nadzieję, że mała szybko znajdzie dom i będziemy mogły zabrać Dianę do nas na tymczas. choć zastanawiam się, czy w hotelu - na świeżym powietrzu nie byłoby jej lepiej? Przecież w takich warunkach żyła przez cały czas... hmmm... tylko to wiąże się z kosztami, które w tej chwili trochę nas przerastają... za chwilę zrobię plakaty do rozwieszania w mieście z jej piękną, radosną mordką :) -
smutna historia o pięknym zakończeniu. Diana ma domek :)
estote replied to estote's topic in Już w nowym domu
to prawda, że Diana to cudny pies. Choć nie należy do najpiękniejszych, ma w sobie rzadko spotykany urok, który powoduje, że potrafi w bardzo szybkim tempie rozkochać w sobie osoby, które mają z nią bliski kontakt. Ja też czekam z wytęsknieniem na zdjęcia... -
Moje skarby mają cieplutkie domki -jesteśmy bardzo szczęśliwe
estote replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
uwaga! [CENTER][SIZE=6][B]Pat i Molly adoptowani :) [/B][/SIZE][LEFT][SIZE=3]zos[/SIZE]tał kajtek i akra. Kajtuś jedzie w niedzielę do nowego domu, ale Akra nadal szuka domu. To także piękna sunia, która równie mocno potrzebuje kochających opiekunów. [/LEFT] [/CENTER] -
Moje skarby mają cieplutkie domki -jesteśmy bardzo szczęśliwe
estote replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
dobra nowina: [CENTER][SIZE=6][B]Beatka adoptowana :)[/B][/SIZE] [LEFT]zabrali ją bardzo mili ludzie do ciechocinka. [/LEFT] [/CENTER] -
Moje skarby mają cieplutkie domki -jesteśmy bardzo szczęśliwe
estote replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agata69']estote, a jak tam radzi sobie ten piesek , który pierwszy poszedł do adopcji?[/quote] jutro idziemy sprawdzić jak się miewa, więc damy więcej informacji. -
Moje skarby mają cieplutkie domki -jesteśmy bardzo szczęśliwe
estote replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
oczywiście! nigdy nie wydajemy zwierzaków osobom, które nie zostaną przez nas sprawdzone. Robimy wizyty przedadopcyjne i często sprawdzamy jeszcze po adopcji jak zwierzaki się miewają. Maluchy rosną, są coraz piękniejsze i coraz więcej rozumieją :) aż żal je wydawać... -
Moje skarby mają cieplutkie domki -jesteśmy bardzo szczęśliwe
estote replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
są zainteresowani Beatką, Kajtkiem i Patem :) chyba allegro działa... a tu nowa bida: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=122052[/url] -
smutna historia o pięknym zakończeniu. Diana ma domek :)
estote replied to estote's topic in Już w nowym domu
tak bardzo sie cieszę, że wszystko dobrze się układa. Diana rzeczywiście jest niesamowita. Bardzo dziwi mnie, że to takiej dawce złych przeżyć, które dostarczył jej człowiek, ona jest taka ufna. oby wszystko było dobrze :) maluchy ([url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=119029&page=44[/url]) zaczynają znajdować domy, więc Diana niedługo będzie mogła pomieszkać u nas. -
smutna historia o pięknym zakończeniu. Diana ma domek :)
estote replied to estote's topic in Już w nowym domu
diana obecnie mieszka w hotelu. dziś będzie miała zrobioną sterylkę. mam nadzieję, że wszystko będzie z nią dobrze... szybko się przyzwyczaja do nowych warunków życia, jest bardzo ufna. -
smutna historia o pięknym zakończeniu. Diana ma domek :)
estote replied to estote's topic in Już w nowym domu
narazie nie mam jej zdjęć. To suczka średniej wielkości, może nie należy do najpiękniejszych na świecie, ale przecież nie tylko piękności mają prawo żyć szczęśliwe. Jest bardzo urocza i oddana. Dużo w życiu przeszła, ale jest bardzo radosna. -
Podczas swojego 5-letniego życia Diana przeżyła już bardzo dużo, może nawet za dużo. [COLOR=red]diana około 6 lat[/COLOR] [COLOR=red]suczka mieszaniec :)[/COLOR] [COLOR=red]dt w chełmży (możliwość transportu) po zabiegu sterylizacji[/COLOR] [COLOR=red]posiada aktualne szczepienia Kontakt w sprawie adopcji[/COLOR]: 506 202 932 lub [EMAIL="paulintar@o2.pl"]paulintar@o2.pl[/EMAIL] Od urodzenia mieszkała na łańcuchu, nie dostawała jeść, mieszkała w kompleksie ogródków działkowych, oddalonych od wsi o ok. 500 m, na której nie było nic poza stertą desek, które miały być dla niej schronieniem. Jej „opiekunowie” - choć dla nich powinno być zakazane to określenie – pamiętali o niej tylko wtedy, gdy warzywa rosły, podczas późnej jesieni, zimy i wczesnej wiosny, zapominali o niej prawie całkowicie. Nie uczyli tego, że można drapać za uszkiem, bawić się, czy być miłym dla niej. Do jedzenia przynosili jej resztki z kuchni, czyli suchy chleb, często surowe ziemniaki, skórki od pomidorów, buraków.... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/447/725045fc153d760c.jpg[/IMG][/URL] Gdy była zima i 20 stopni mrozu, ludzie mieszkający w pobliżu, zmęczeni już nieustannym szczekaniem suni, poszli sprawdzić, co się z nią dzieje. Zobaczyli kości, owinięte wątłym futrem, przerażone ogromne oczy i łapy śliskające się na własnym kale. Zabrali ją stamtąd. Wtedy zaczęła się tułaczka Diany. Przez 8 następnych miesięcy szukaliśmy jej domu w okolicy. Udało nam się w tym czasie ją zsocjalizować. Z dzikiej, przerażonej, niewidzącej nigdy samochodu, czy roweru suczki, zrobiła się uwielbiająca spacery, towarzystwo innych psów oraz ludzi podróżniczka :) ale niestety nie znaleźliśmy jej domu. Diana przebywa teraz z domu tymczasowym. Nadal szukamy dla niej domu, w którym nie będzie już traktowana jak rzecz, jak przedmiot, który można zamknąć na łańcuchu i bić... Diana jest gotowa do adopcji nawet dziś. Nie wiem dlaczego tak długo musi czekać na dom? Jest bardzo towarzyska, czysta, nie niszczy w domu, a mieszka w nim od bardzo niedawna. Uwielbia pieszczoty, spacery, uwielbia gdy poświęca się jej uwagę, bo większą część swojego życia była jej pozbawiona. Dianka przyzwyczaja się szybko do nowych warunków. Całe życie była sama, teraz mieszka z innymi zwierzętami. Byłaby więc doskonałą towarzyszką dla zwierząt. Diana jest sterylizowana, posiada komplet szczepień i nienaganne zdrowie. Pozwól jej zapomnieć o swoim starym, szarym i smutnym życiu. Daj jej nowy dom. Ona odwdzięczy Ci się za to najpiękniejszą miłością. Bo pokochać to ona potrafi, jak nikt. [SIZE=4][COLOR=DarkRed]historia Diany:[/COLOR][/SIZE] potrzebujemy na gwałt domu tymczasowego, dla suczki która 5 lat swojego życia spędziła na łańcuchu pilnując ogródka działkowego. Podczas ostatniej zimy, gdy na zewnątrz było ok 20 stopni mrozu, Diana (bo takie imię dostała od ludzi, którzy przez niemal całej jej życie więzili ją na działce) bardzo szczekała, wyła... Zainteresowało to ludzi mieszkających blisko. Oni wiedzieli wcześniej, że mieszka tam pies, nikt jednak nie maił odwagi wejść na cudzy teren, by sprawdzić w jakich warunkach mieszka. To, co zobaczyli przerosło ich wyobrażenia: wychudzona, przerażona suka, brodząca po kostki w swoich zamarzniętych kupach, śliskająca się na nich... Zabrali ją stamtąd i umieścili na innym łańcuchu... Po raz piewrszy w życiu widziała ona innych ludzi, samochody, inne zwierzęta. Po 5 latach życia poznawała świat. Na początku bała się wszystkiego, ale ciekawie eksplorowała nieznane. Po pewnym czasie zaszła w ciążę, urodziła 6 maluchów. Jej pierwszy "opiekun" zadbał jednak o to, aby pozostały 2, na które miał chętnych. Przez ponad 3 miesiące maluchy były przy Dianie, ponieważ chętni na nie się rozmyślili... Po staraniach ludzi, udało im się znaleźć dobre domy. Podczas tegorocznego lata w sprawę Diany i pomocy jej "zaangażowanych" było kilka osób. żadna z nich jednak nie zadbała o to, by w odpowiednim czasie podać jej środek antykoncepcyjny... Diana jest znów w ciąży... Moja mama, jako jedna z tych "zaangażowanych" osób ma przywieść ją do mnie w niedzielę. Nie wiem co z nią zrobić. Bez wątpienia potrzebna jest jej sterylka aborcyjna... Masz może na oku osobę, która mogłaby zając się Diana? Podkreślam tylko, że ona nigdy nie była w domu, więc bez wątpienia będzie potrzebowała czasu i pracy. Jest bardzo ufna i kontaktowa. pomocy!