Jump to content
Dogomania

estote

Members
  • Posts

    761
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by estote

  1. dziękuję za allegro :loveu:
  2. z okazji tego, że Kora jutro będzie miała sesję fotograficzną została dziś wykąpana. trochę się bała, ale była tak brudna, że nie wytrzymałaby ani dnia dłużej. teraz śpi w szafie, swoim ulubionym miejscu w całym domu. czekamy na to, by piękna Kora stała się gwiazdą :)
  3. Czy wiadomo coś nowego na temat guzków Muszki? Zostały wykryte podczas sterylizacji, wtedy wet powiedział, że istnieje możliwość, że wchłoną się samoistnie. Potem jednak okazało się, że niekoniecznie... Opiekunko cudnej Muszki, czy masz nowe informacje? czekamy na wieści z niecierpliwością i pozdrawiam z Korą i Teklą - moimi nowymi tymczasowiczkami ;)
  4. a Luka Luka wciąż domu szuka :cool3:
  5. bardzo się cieszę, że sytuacja Budrysia się układa :) Kora coraz bardziej się do mnie przyzwyczaja. Jest momentami niepewna, szczególnie gdy idziemy w miejsce, którego nie zna, ale ufa mi i idzie :) Zrobiła wielkie postępy w ciągu kilku dni. Teraz już nawet łapki podnosi, by ubrać jej szelki. Wielka z niej suczka :multi: Bawi się z Teklą, ukochała sobie niespotykane miejsce do spania - szafę :) i bardzo broni miski. jest ciekawa ludzi.
  6. Diana wygląda przepięknie :loveu: widać, że jej u Ciebie dobrze. trochę schudła, ale to pewnie z powodu, że ma możliwość ciągłego ruchu, gdy była na łańcuchu wychodziła bardzo rzadko. kilka osób rozmawiało już ze znajomymi o adopcji zagranicznej Diany - wygląda na to, że nic z tego nie wyszło :( trochę teraz choruję, ale postaram się zaangażować znajomych, by znów okleić miasto plakatami, wrzucę gdzie mogę ogłoszenia w sieć i do lokalnych gazet (mam jeszcze 2 suczki do adopcji).
  7. Diana w hotelu jest już ponad 3 miesiące - bardzo się już pewnie przyzwyczaiła do niego. nie wiem, co jeszcze zrobić, by znaleźć jej dom. macie jakieś pomysły?
  8. dzień dobry:) dawno mnie tu nie było... do góry kochana Dianko, z nowym rokiem nadal szukamy ludzi o wielkim sercu, którzy pokochają ją tak, jak na to zasługuje i nadal potrzebujemy pomocy finansowej na opłacenie hoteliku....
  9. i dla Luki przede wszystkim nowego domu pokochaj ją!
  10. Kora jest u mnie od soboty. Na początku bardzo się bała: schodów, szelek, spacerów, nas... a teraz biega po schodach, broni miski, bo ma koleżankę (znalezioną z cieczką kilka dni przed świętami, około roczną maleńką suczkę) ale chętnie się z nią bawi. Uwielbia spacery i kochana jest, choć strachliwa. Wczoraj szczekała pierwszy raz, gdy usłyszała kroki na schodach - czuje się więc tu coraz lepiej :) i jest piękna :)
  11. :multi: kochana wyjeżdżam dziś do rodziców na wieś. nie ma tam dostępu do internetu, więc będę milcząca przez najbliższe dni. Gdyby coś się zmieniło kontaktujcie się ze mną telefonicznie. pozdrawiam :)
  12. dziewczyny, no co Wy?! jaka emerytura? urlop tak, ale nie emerytura. co bez Was psy robią? zamarzną, zostaną zabite, padną z głodu, smutku i tęsknoty na łańcuchach........ zróbcie sobie urlopy, naładujcie baterie i pracujmy dalej. ratujemy życia!
  13. :roll: biedny kociak... dwa wredulce z Diany i Ulvera :diabloti: wiedziały, że źle robią, a jednak.... A ja znalazłam dziś na ulicy suczkę młodą z cieczką... Pewnie zwiała komuś z tego właśnie powodu. Była przerażona, zmęczona i głodna. Śpi niemal cały wieczór. Jutro zaczynamy poszukiwania opiekunów.
  14. skaczcie psiaki - narazie mogę tylko tyle.
  15. niech Cię zobaczą! zrób jej prezent z okazji świąt i daj jej dom - na zawsze
  16. :diabloti: wcielony z tej Diany a tak anielsko wygląda :lol:
  17. straszna jest historia Promyka... Ludzie to potwory! Bez wątpienia... Dużo jeszcze pracy przed nami, więc nie możemy się łamać, bo przecież robimy to dla zwierząt dzień dobry Dianko:) do góry:multi:
  18. Dziękujemy za wsparcie :) bardzo się przyda Luka jest dzielna, bardzo szybko się przyzwyczaja i zakochuje ;) pomimo wielkiej urody - wciąż szuka domu
  19. Może to trochę smutne, ale im więcej tego typu spraw będzie trafiało do prokuratury, tym większe prawdopodobieństwo, że coś, w kwestii prawnej, się zmieni. Teraz zwierzęta traktowane są jak rzeczy, które można, bić, rozmnażać go granic możliwości, trzymać w szopkach, na łańcuchach, podrzucać po wypadku samochodnym itp. Często sama miałam przypadki, że po ujawnieniu takiej sprawy, zjawiał się pan policjant, czy pan strażnik miejski, najpierw zanosił się śmiechem, że zainteresowaliśmy się losem jakiegoś zwierzęcia. "Zwykli ludzie" reagują niestety tylko w maksymalnie ekstremalnych sytuacjach. Dlatego zawsze, absolutnie zawsze, warto podnosić tego typu sprawy. Zwierzęta to istota czująca, zdolna do odczuwania cierpienia - nie jest rzeczą. Jak mówi ustawa o ochronie zwierząt.
  20. to straszne.... jestem wstrząśnięta do granic... :mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad: ale zróbmy wszystko, by Promyk zapomniał o swoim wcześniejszym życiu... do góry - niech Cię widzą
  21. bardzo się cieszę, że wątek trochę ożył, może dzięki temu szybciej znajdziemy jej dom? Może nie mówmy od razu o wypadku - w niej zakochać się można od pierwszego wejrzenia, bo jest naprawdę wielkiej urody. Gdy przyszły opiekun ją zobaczy to już nie będzie miało dla niego większego znaczenia, że miała wypadek, z którego i tak wyszła bez szwanku. Będę w najbliższym czasie wrzucała ogłoszenia Diana, więc mogę od razu Lukę dać, ale potrzebuję tekst. napiszesz?
  22. Luka nadal jest w domu tymczasowym, w najbliższym czasie będzie sterylizowana. Może dzięki temu ktoś skusi się, by ją zaadoptować? Śpi teraz jak dywan na posłaniu ;) śliczna z niej sunia...
  23. rzeczywiście schudła ;) ale wygląda przepięknie. Fantastyczna musi być z niej towarzyszka :multi:
  24. oj, piękna ta Diana. tu nowy tekst dla Diany: Podczas swojego, 5-letniego życia, Diana przeszła już zdecydowanie za dużo: więzienie na łańcuchu, głodzenie, bicie, zastraszanie, odbieranie i uśmiercanie nowo narodzonych szczeniąt... Pozostawiona bez opieki, możliwości zabawy, bez miłości, w permanentnej samotności... Wiodła szare, smutne, pozbawione uczuć życie. Za co? Tylko i wyłącznie za to, że się urodziła w niewłaściwym miejscu, z niewłaściwymi ludźmi. Los się jednak do niej uśmiechnął, ponieważ znaleźli się ludzie, którzy zabrali ją z miejsca, w którym traktowana była niczym więzień i przedmiot, służący do pilnowania terenu, na którym nie było nic, czego warto byłoby pilnować. Nikt z nas nie przypuszczał, gdy zobaczyliśmy ją pierwszy raz, że będzie w stanie w takim stopniu zaufać człowiekowi. Przebywa teraz z domu tymczasowym, nie może w nim jednak pozostać na stałe. Diana to niezwykle ufne i towarzyskie stworzenie. Uwielbia przebywać na zewnątrz, pewnie głównie z powodu faktu, że mieszkała przez całe swoje życie poza domem. Uwielbia inne psy, bez wątpienia dlatego, że całe życie spędziła w samotności. Jest wielkim żarłokiem – ale to pewnie jeszcze pozostałość, po jej wcześniejszym życiu, w którym nie była pewna, czy dostanie jedzenie następnego dnia, więc najadała się na zapas. Jest grzeczna, pilnuje się podczas spacerów i doskonale potrafi okazać człowiekowi swoje uczucia. Nie zaznała w swoim życiu wiele ciepła od człowieka, dlatego jest bardzo łasa pieszczot i słów. To suczka o wielkim sercu. Diana jest sterylizowana i zaszczepiona. Istnieje możliwość dowozu jej do nowego domu. Jeśli szukasz psa do domu z ogrodem – Diana będzie idealną towarzyszką dla Ciebie. Jeśli szukasz partnera dla swojego psa – Diana sprawdzi się doskonale. Daj jej nowy dom. Nie potrzeba jej wiele, wystarczy odpowiedzialny opiekun, który pozwoli jej zapomnieć o wcześniejszym, smutnym życiu i pokocha ją równie mocno, jak ona jego. Wystarczy jej ciepły kąt i pełna miska. W zamian dostarczy ogromnej ilości najprostszej i jednocześnie najpiękniejszej dobroci, jaką potrafi dać tylko pies.
×
×
  • Create New...