-
Posts
2850 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by NaamahsChild
-
[quote name='Monday']A co z tym białym pieskiem.?[/quote] No właśnie, on też mi po głowie chodzi..
-
Wielka to jest Niedźwiedzica.. A ja mam tylko 164 cm;)
-
U mnie nie byłby na hoteliku, tylko dt. On nie jest płatny, tylko w wypadku jakiś choróbsk, czy też droższych szczepień - proszę o wsparcie;) Damy radę, chyba nie powinno być mu u mnie źle..:roll: Ja kastracja jest możliwa to:multi: Dzięki kometa, od razu jestem spokojniejsza. Trzymajcie kciuki za pomyślność wizyty przedadopcyjnej Lolitki!
-
JUŻ W NOWYM DOMU. Wyrzucona z samochodu roczna Lolcia.
NaamahsChild replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Dzwonił do mnie TZ Kasi (Kasia ma teraz zaliczenie, a że on ma wolne..:cool3:), że zabiera małą na dłuższy spacerek i wpadną dzisiaj, koło 17:30, w odwiedziny:loveu: Aparatu niestety nie mam, ale porozmawiam sobie z nim i mam nadzieje, że teraz współpraca pójdzie już jak po maśle:p -
Porzucona sunia już w nowym, super domku... :)
NaamahsChild replied to Cekinka13*'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Cekinka13*']Ale masz cudo w domu :crazyeye: Normalnie brakuje mi słów :crazyeye:[/quote] I załapał się dzwoneczek na szyjce.. I leciutko adresatka:cool3: -
mAlutka wygrała walkę o życie i o domek. Zabrze
NaamahsChild replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='halbina']Alutka spała cichutko, w nocy wstawała kilkakrotnie, były trzy razy okropne wytryski krwawej wody - to jej kupy, wymiotowała też kilka razy... pije wodę i leżakuje... trochę chodzi, ale widać, że jest słaba. Za chwilę idziemy na kolejne kroplówki. Dorothy, będę wdzięczna, jeśli podasz wyniki badań. Będę miała pewność, co z moim dt na przyszłość... bo chyba czeka nas kwarantanna...[/quote] Znam to z autopsji. Kwarantanna i porządne wymycie/wyszorowanie/wywietrzenie mieszkania. Ja miałam w domu parwo/korona i Salmonellozę, rozumiem więc co przeżywasz. -
REKS odszedł...Biega za Tęczowym Mostem
NaamahsChild replied to BajkaB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Teraz, gdy już miało być dobrze.. Jak to jest, że nadzieja karmi się złem a dusi szczęściem?:-( Reks, my Cię nigdy nie zapomnimy. -
Myślę, że on się bardziej będzie bał mężczyzn niż kobiet - ale to nic pewnego. Lękliwy pies, szczególnie tak młody, powinien się dość szybko z tym uporać. A będzie miał z czym pracować - moje sunie mu to pokażą. Wizyta przedadopcyjna Lolity na dniach. Oby wypaliło. Ponawiam pytanie: co z ewentualną wcześniejszą kastracją? Kometo? Może by się uzbierało na zabieg?
-
Wrocław- Śliczna i kochana Amelka ma domek !!!
NaamahsChild replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Z tymi dużymi sukami nie jest tak źle, co viv?:cool3: Z Kleo sobie dała radę:cool3: -
JUŻ W NOWYM DOMU. Wyrzucona z samochodu roczna Lolcia.
NaamahsChild replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Klaudus__'][I]Halbinko zmienię dopiero jak zobaczę Tosię szczęśliwą w nowym domku... Niech jeszcze postraszy. Budrysek mam numer do koleżanki, ale Ona chyba niechętnie rozmawia z "obcymi". NaamahsChild - My z Bubu chciałyśmy zobaczyć Twoją psiarnię, ale nie znalazłaś dla Nas chwiluni... :roll:[/I][/quote] Wiem, i szkoda, że nie zobaczyłyście:cool1: Ale wtedy musiałam jechać z Lolitą na kliniki, ten pies mnie wykańcza:shake: Ten pies to worek bez dna, choroby wyskakują jedna po drugiej. Zawsze jej COŚ jest, a NIC nie można stwierdzić.. Oby ten jej domek wypalił.. Od czwartku jestem wolna, o ile zdam.. (ale ja się boje jutra, matkooo). EDIT: Koleżanka trochę niechętna, bo, jak sama mi mówiła, czuje się, jakby była podejrzewana o niezapewnienie Toście dobrych warunków..:roll: Tłumaczę jej na spokojnie, że to normalna kolej rzeczy, zawsze sprawdza się nowe domki, bo słowa to jedno, a rzeczywistość drugie.. Mam nadzieję, że lody wkrótce zostaną przełamane;) -
Porzucona sunia już w nowym, super domku... :)
NaamahsChild replied to Cekinka13*'s topic in Już w nowym domu
:loveu::loveu::loveu: [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_4968.jpg[/IMG] -
JUŻ W NOWYM DOMU. Wyrzucona z samochodu roczna Lolcia.
NaamahsChild replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Aha, ok. Myślałam, że moją psiarnię też będziesz chciała zobaczyć, dlatego zapytałam;) Ok, to ustalajcie między sobą. -
Modliszko, można spróbować z tym domkiem. Sterylkę postaram się za 3 tyg machnąć. Już nie plami. Czy Pan wie, że sunia potrzebuje dużo ruchu? Że jest wesoła, narwana, pełna energii i wigoru? Uwaga: lub pożerać drewniane rzeczy i.. moje stringi..:oops: Potrafi już siadać i podawać łapkę na komendę - bez przysmaczka! Aportuje zabawki, rządzi psami (Blanche ma specjalne względy, ale reszta dostała nie raz).. Cudo!:loveu:
-
JUŻ W NOWYM DOMU. Wyrzucona z samochodu roczna Lolcia.
NaamahsChild replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
W czwartek mam egzamin!:-o:-o:-o:-o Teraz jestem na cyklu Krebsa, który muszę mieć NA BLACHĘ. Do tego odbieram namolne ataki-podrywy telefoniczne policjanta, który wczoraj w parku pomógł mi złapać Kleo, która sobie po prostu zwiała..:angryy: Podałam numer dziewczynom. A kiedy będziesz we Wro?:cool3: To może się jakoś zgadamy?:cool3: -
A nie mówiłam, że będzie świetną Panią dla Szyszki?:cool3:
-
Czy byłaby możliwość po złapaniu psiaka/psiaków wykastrować tego, który do mnie przyjedzie? Kleo ma swoją pierwszą cieczkę, teoretycznie skończy się jej za tydzień, ale - ponieważ jest pierwsza - wolałabym dmuchać na zimne..:roll: Byłabym spokojniejsza.. On też..
-
Ach, ta biochemia i chów i hodowla zwierząt..!:roll: Do góry Myszo!
-
Ja będę mieć pewny tymczas, gdy będę mieć pewny termin wyjazdu Lolity. Potrzebuję w Łodzi solidnej wizyty przedadopcyjnej i transportu Lolitki do nowej Pani. Wtedy będę mogła pomóc. Witaj pixie na wątku, dobrze Cię tutaj widzieć!:cool3:
-
Przede wszystkim zaczyna się robić bałagan:shake: Potrzebujemy konkretów. Ktoś ustalić szczegóły z ciotką Neigh - której rola w tej chwili jest najważniejsza - trzeba sprawdzić co z psami, dowiedzieć się na czym stoimy, bo tymczas dla psa, który zniknie nie ma sensu. Pytanie, [B]kto pomoże Cekince w dowodzeniu wątkiem[/B]? Niech to będzie ktoś z tamtych okolic, który dysponuje w miarę wolnym czasem.. Co wy na to? Bo tak każdy mówi jeden przez drugiego.. a my musimy coś zacząć robić..