-
Posts
2850 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by NaamahsChild
-
[quote name='Czikaa']Problem jedyny stanowi to ze jestem uczulona na sierwsc a na sline i naskorek nie robilam testow . ..:angryy:[/quote] Więc najpierw zrób testy, a potem będziesz mogła się zastanawiać. Trudno robić sobie nadzieję, już nakręcać się na psa. W pierwszej kolejności powinnaś wraz z rodzicami udać się do alergologa na potrzebne testy (warto nie kończyć tylko na próbie skórnej, ale i zrobić te badania z krwi). Moja siostra ma 13 lat i [U]w tej chwili[/U] odpowiedzialnie opiekuje się trzyletnią już goldenką. Yorki też wydają jej się "sweetaśne", podobnie traktuje moją maleńką Blanche. [U]Zanim jednak zaczęła coś wreszcie robić i nauczyła się podstawowych obowiązków[/U].. :roll:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Po trawce niezgrabnie, często ciągnie za sobą te łapole swoje malutkie. Na płaskim terenie biegnie ostro, ale wali z całej siły tyłem o twarde podłoże (dudni głośno, aż mi się serce kraje). Po długim spacerku połączonym z gonitwą, jest zmęczona, nie tyle psychicznie (bo dalej szaleje) ile wyraźniej oszczędza tył, więcej bawi się na leżąco.
-
Ja zrobię allegro, właśnie szykuję "wypsiony" piękny szkic:evil_lol: Ok, dzisiaj dam znać co ze smyczką;) Kochane ciocie, jutro prze dnami kontrolne badania moczu, tym razem darmowe:diabloti: Ma się ten urok osobisty, czyż nie? (oczywiście, mam na myśli Molly:cool3:). Ale siuranko opanowane póki co. Własnie wróciłyśmy z dłuuugiego spacerku:evil_lol:
-
Szczeniak ze smalcowni !!!!! MA DOM :) WĄTEK DO PRZENIESIENIA.
NaamahsChild replied to Spinca's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/szczeniak-ze-smalcowni-147570/%5BIMG"][IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/szczeniak.png[/IMG] [/URL] -
Szczeniak ze smalcowni !!!!! MA DOM :) WĄTEK DO PRZENIESIENIA.
NaamahsChild replied to Spinca's topic in Już w nowym domu
Zaraz zrobię bannerek. -
[IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/SP_A0076.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/SP_A0078.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/SP_A0080.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/SP_A0081.jpg[/IMG]
-
I troszkę zdjęć:lol:: [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/SP_A0071.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/SP_A0072.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/SP_A0073.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/SP_A0075.jpg[/IMG]
-
[FONT=Georgia][SIZE=4][COLOR=DarkSlateBlue][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=Black]To tekst do ogłoszeń Molly, może być? Trochę ze starego, więcej własnej, porannej inwencji.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Georgia][SIZE=4][COLOR=#483d8b]Każdy ma w życiu swoje 5 minut. Wtedy jest na topie, w szczycie możliwości, prezentuje się najlepiej jak tylko może, wierząc, że ten czas będzie trwał jak najdłużej. Wiele zwierząt w schroniskach wypina dumnie pierś, pręży się patrząc błagalnie w oczy Człowieka. Często niestety, jest mijane z obojętnością, spisane na straty z powodu uprzedzeń, rozmiarów, czy też błędów i nieodpowiedzialności - zarówno potencjalnych właścicieli jak i prawnych opiekunów. [B]Jednak 5 minut Molly będzie krótkie, zbyt krótkie, by móc przejść obok obojętnie.[/B] To czas pełen tragizmu, odwagi, walki ze śmiercią. Molly jest bowiem psem niezwykłym, naznaczonym przez los już od momentu poczęcia. Na świat przyszła [COLOR=red][COLOR=DarkSlateBlue]prawdopodobnie[/COLOR] [/COLOR] z [B]wadą genetyczną.[/B] Dzięki wolontariuszko[COLOR=red][COLOR=DarkSlateBlue]m,[/COLOR] [/COLOR]pomagającym psom w[B] schronisku "As" w Kłomnicach[/B], które wypatrzyły to śliczne szczenię, Molly niedawno opuścił[COLOR=red][COLOR=DarkSlateBlue]a boks[/COLOR][/COLOR] i trafiła do [B]domu tymczasowego we Wrocławiu[/B]. Teraz jest bezpieczna, ma dużo przestrzeni, odpowiednią karmę i ludzi o wielkim sercu, którzy z zamiłowania opiekują się potrzebującymi pomocy zwierzętami. Dzięki przeprowadzce wiemy na temat tego ślicznego pieska nieco więce[COLOR=DarkSlateBlue]j[/COLOR][COLOR=red][COLOR=DarkSlateBlue],[/COLOR] [/COLOR]niż gdyby nadal przebywał za kratami schroniska. Konsultowana u najlepszych specjalistów, których słowa brzmiały jak wyrok: [I]Molly[/I] [/COLOR][/SIZE][/FONT][SIZE=4][COLOR=#483d8b][FONT=Georgia][I]ma skrzywiony i skręcony kręgosłup, który spowodował przemieszczenie oraz nieprawidłowe umieszczenie miednicy, a co za tym idzie - stawu biodrowego. To wada, która nie nadaje się do korekcji operacyjnej, każda próba ingerencji w organizm dziewczynki[COLOR=red][COLOR=DarkSlateBlue],[/COLOR] [/COLOR]może zakończyć się śmiercią lub poważnymi powikłaniami.[/I] Mimo swojego kalectwa, Molly jest niezwykle [B]radosnym[/B], [B]ekspresywnym [/B]szczeniakiem. Ma w tej chwili około [B]4 miesięcy[/B] i [B]przypomina labradora[/B] (jej rodzeństwo jest większe i również w typie retrievera). Posiada niesamowite [B]pokłady energii[/B], [B]szaleństwa[/B], [B]dziecięcej spontaniczności[/B]. [B]Bardzo przywiązuje się do człowieka, chodzi za swoim ukochanym Panem jak cień[/B]. Akceptuje psy i koty. Nauczyła się żyć wraz ze swoją wadą, która naturalnie utrudnia jej codzienne czynności. [I]Nie potrafi samodzielnie wchodzić po schodach (ze schodzeniem jest tym bardziej trudno, absolutnie nie może tego zrobić), skakać, prawidłowo siadać[/I]. Jednak swoim urokiem skutecznie maskuje swoje niedociągłości. [B]Niesamowita uroda, mnóstwo wdzięku, rozkoszny uśmiech, oddanie, zaufanie kształtują obraz psa wyjątkowego od początku do końca.[/B] Molly jest psem, który wciąż nie ma swojego domu, szukamy dla niej wymarzonego [COLOR=red][COLOR=#483d8b],[/COLOR][/COLOR] upragnionego Właściciela, który zapewni jej szczęście w czasie, który jeszcze został jej dany. Bo wady, z którymi się urodziła, zdecydowanie skrócą jej życie. [B]Nikt nie wie, ile czasu jej zostało. Tygodnie? Miesiące? Boimy się wyrokować.[/B] [/FONT][/COLOR][/SIZE] [CENTER][COLOR=blue][SIZE=4][FONT=Georgia][SIZE=5]Potrafisz powiedzieć jej NIE..?[/SIZE][/FONT][/SIZE] [FONT=Georgia][SIZE=4][SIZE=5]NIE Molly, nie zasługujesz na szczęście?[/SIZE][/SIZE][/FONT] [/COLOR][COLOR=darkslateblue] [/COLOR][/CENTER] [FONT=Georgia][SIZE=4][COLOR=darkslateblue]My absolutnie nie zgodzimy się na taką decyzję. Chcemy, by odnalazł się ktoś, kto pokocha sunię i będzie cieszył się jej obecnością aż do końca. [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Georgia][SIZE=4][COLOR=darkslateblue]Molly jest przemiłym, uroczym maluchem, który natychmiast skrada serca wszystkich, którzy Ją poznają i w pełni zasługuje na szczęście. Jeśli jesteś zainteresowany adopcją suni lub pomocą w opiece i utrzymaniu Molly - skontaktuj się z jej domem tymczasowym, który udzieli odpowiedzi na wszelkie pytania. [/COLOR][/SIZE][/FONT] [CENTER][FONT=Georgia][SIZE=4][COLOR=red][B]Warunkiem adopcji Molly jest wizyta przedadopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Prosimy o odpowiedzialne i racjonalne propozycje, bo tylko na takie będziemy odpowiadać.[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=darkslateblue] [/COLOR][/CENTER] [FONT=Georgia][SIZE=4][COLOR=darkslateblue]W miarę naszych możliwości pomożemy w transporcie Molly na terenie naszego kraju. [/COLOR][/SIZE][/FONT] [CENTER][FONT=Georgia][SIZE=4][COLOR=darkslateblue][B]Kontakt w sprawie adopcji: Marta 509 759 692[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=darkslateblue] [/COLOR][FONT=Georgia][SIZE=4][COLOR=darkslateblue][B]@: [EMAIL="naamahs_child@interia.pl"][COLOR=#000000]naamahs_child@interia.pl[/COLOR][/EMAIL][/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=4][COLOR=darkslateblue][B]Kontakt w sprawie pomocy materialnej: 509 173 446[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=darkslateblue] [/COLOR][FONT=Georgia][SIZE=4][COLOR=darkslateblue][B]@: [/B][B]upendo@op.pl [/B][/COLOR][/SIZE][/FONT][/CENTER]
-
[B]Akira[/B], Goś właśnie urządziła się w Anglii, znalazła pracę, dobre mieszkanie i powoli staje mocno na dwie nogi;) A zainteresowanych zapraszam do aukcji allegro z końskimi obrazami, część pieniążków uzyskana z ich sprzedaży zostanie przeznaczona na Molly:cool3: [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=754337654]Obraz - KOŃ - cudo, unikat, musisz mieć, prezent (754337654) - Aukcje internetowe Allegro[/url] [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=754335499]Obraz -ARABY- cudo, unikat, musisz mieć, prezent! (754335499) - Aukcje internetowe Allegro[/url] [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=754339097]Obraz - ARAB- cudo, unikat, musisz mieć, prezent (754339097) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
-
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
NaamahsChild replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
O rany, co Ty jeszcze wymyślisz chłopie:mad: -
Oby teraz w jej życiu było tylko z górki..
-
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
NaamahsChild replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
Itku, nie komentowałam ostatnimi czasy tu za często, ale jestem całym sercem za Tobą! Szerokiej drogi w podróży po swoje szczęście! Diunko, jesteś naprawdę bezkonkurencyjna. -
Fiziu kochana, to żaden problem. My sobie damy radę;) Teraz mam za sobą badania lekarskie, zaczynam pracę od października, wtedy poszalejemy z czymś ekstra dla Molly;) Póki co kość prasowana na trudy nocy, bo panienka zazwyczaj musi w coś przed snem zatopić kiełki. Aktualnie nie ma w głowie takich myśli, jak łóżeczko - jest kogo męczyć, do tego smakowite zapachy z kuchni (mój TŻ dopiero wraca z pracy do domu, więc trzeba go przywitać). Jedynym problemem jest to, że Molly punktualnie o 6:15 rano mówi "no dobra mamuś, ale na spacer to byś już mogła ze mną wyjść" - a że ja (jak i my wszystkie tu zebrane) jestem na jej punkcie przeczulona - to lecę skoro świt. No i o 6:30 zaczyna się szaleństwo, które trwa do wieczora:evil_lol: Ach, no i oczywiście wieczorna kąpiel - Molly stoi pod drzwiami łazienki i - jak SS - wylicza mi łaskawie czas, jak tylko wychodzę z wanny rozlega się skomlenie, które oczywiście ma mnie popędzić. A najbardziej rozczulające jest to, że jeśli wychodzę z domu, mimo obecności innych lokatorów, Molly idzie na swój kocyk, kładzie się spać i czeka..
-
[B]Laro[/B] - masz rację.. A tym bardziej z Molly. A ja jestem zła, że dopiero teraz zwróciłyśmy na uszka uwagę.. Jak położyła mi wieczorkiem główkę na ręce, zastanowiło mnie, czemu są takie gorące. Zajrzałam do środka i - olaboga. [B]Fiziu i ciocie[/B] - czuję się dziwnie, bo ledwo Molly do mnie trafiła - to posypały się koszta:mad: Ale mam nadzieję, że teraz już będzie tylko lepiej, prawda? Dzisiaj właścicielka mojego mieszkania poznała Molly - spłakała się nad nią, wymiziała, wycałowała naszą maleńką:loveu: Jej mąż, włoch, wygłaskał ją - chwaląc w swoim śpiewnym języku:loveu: Słowem - mała podbiła kolejne serca - ale to już chyba nikogo nie dziwi! p.s. a ja się cieszę, że mam taką świetna właścicielkę:evil_lol:
-
Nasza myszka ma zapalenie ucha, prawdopodobnie przyczyna mikologiczna.. Więc antybiotyk do nich niezbędny.. Do tego podstawowe krople do czyszczenia. A potem standard do codziennej pielęgnacji. Jak usłyszałam cenę dla klientów tych dwóch specyfików, to mnie trochę zmroziło..:oops: Ale przetargowałam na mniej:cool3: i to o prawie 50%.. uff. 50 zł mniej w portfelu:eviltong: