-
Posts
8388 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jola_li
-
Staruszek N.N. Niech świat wie, że żył tu i Miś
jola_li replied to agata-air's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( -
4 miesięczny szczeniak od bezdomnego BARON-już we własnym domku
jola_li replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Boże, jaki cudek..... -
[quote name='gusia0106']Sprawdziłam;) Na Sadybie W sumie jakbym odkopała samochód jakimś cudem to może tam podjadę Dzięki za namiar Jolu :loveu:[/QUOTE] Dla pewności tam zadzwoniłam ;-). Tego gwizdka nie ma, ale mogą zamówić. Jest inny - droższy. Za 6 zł z groszami. Czym się różni? Niczym. To znaczy facet wymieniał różne cechy tego droższego i w końcu powiedział, że nie wie ;-). Odbiór 8-16. To tyle ;-).
-
MAJA - ONkowata sunia już zdrowka! Już w domku :)
jola_li replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Ania i Kajber z Łodzi przekazała kontakt do nas (czyli do Gusi i do mnie) Pani, która wspierała wirtualnie Maję za czasów schroniskowych. Opisałam jak wygląda teraz sytuacja Majki i Pani zdecydowała w dalszym ciągu wspierać Maję finansowo. Wspominała o kwocie 100 zł miesięcznie (50 od Pani, 50 od Siostry). bardzo dziękujemy:loveu::multi:[/QUOTE] Ależ wspaniała wiadomość!!! Są Dobrzy Ludzie na tym świecie :-)!!!! (A niektórzy to nawet mają pieniądze ;-)) -
[quote name='gusia0106'] Powiem Wam w tajemnicy, że powoli zaczynam puszczać Marleja z linki. Bez szału, na razie tylko klatkę obok czyli idzie sam jakieś 30 metrów. Na razie mnie nie stać psychicznie na więcej ;) Ładnie wraca do domu. Coś tam sobie powącha, coś tam łapką rozgrzebie i idzie prosto do klatki;)[/QUOTE] Ajajajaj!!! Ale wieści :-)!!! Ale on przeczież do klatki to szedł nawet pierwszego dnia - po ucieczce... To było dla mnie niesamowite i chyba świadczyło o jakimś podświadomym przekonaniu, że tu jest jego bezpieczny azyl... Wydaje mi się, że najważniesze przy takiej "dawce wolności" jest to, by reagował na "stój". Tak na wypadek nieprzewidzianych spotkań z nieprzewidywalnymi osobnikami ;-). Chociaż zapewne przy niewielkiej odległości od domu to jakby uciekał to do klatki :-).
-
Ja też :-)!
-
[quote name='MARCHEWA']Bojka łapaliśmy kilka godzin,miał okropną ranę na szyi,jak sie potem okazało był to wrośnięty rzemień. [/IMG][/QUOTE] Boże, jak te psy potwornie cierpią :-(..... Wspaniale, że choć niektóre z nich znajdują w końcu swoje szczęście...
-
Teraz i ja już widzę zdjęcia :-). Czy Bojusek ciągle ze strachu tak do ziemi przywiera?...
-
Chyba coś nie tak ze zdjęciami, bo ich nie widzę...
-
[quote name='Anja2201']Ciotki w środę na 100% się przeprowadzam , więc czwartek ,piątek czekam na bojuska , teraz to już chyba dom musiał by mi się zawalić żeby się nie udało .[/QUOTE] Czasie ----- biegnij prędko :-)!!!! Bojusku ---- pakuj walizki :-)!!!! Domie ----- nie waż się zawalić ;-)!!!
-
[quote name='ocelot']Dzisiaj dostałam pieniążki na Bojuska od Oczki_ 10 zł za dwa miesiące. I od jej siostry za pięć. 100 zł. Jak również od kochanej natalijo 100 zł.:):):):):):)[/QUOTE] Natalijo --- jak zawsze NIE-SA-MO-WI-TA :-)!!! Wspaniale, że Bojuś ma taki kapitał i tyle Dobrych Aniołów Stróży :-)....
-
[quote name='ocelot']Bojus dzisiaj był na spacerze. Chłopak śmigał że hej:)On bardzo na człowieka jest nastawiony.[/QUOTE] Cuuuudnie :-)! Jest nadzieja, że jak już znajdzie się domek to będzie sama bezproblemowa radość :-)! Oby tak właśnie było!!!
-
Miłe uczucie zaglądać do Marleja -- spokojnie, z ciekawością ;-).... Tylko spokojnie i z ciekawością -- bez obawy, niepokoju i niepewności, czy aby nie zdarzyło się jakieś nieszczęście... Marlej kwalifikuje się do wątku "Metamorfozy", gdzie złe w dobre się zmienia, a zdołowani kolejnymi nieszczęściami mogą łyknąć porcję optymizmu :-).
-
Czy jest jakiś nowy Bojuskowy termin na rozpoczęcie nowego życia?....
-
Staruszek N.N. Niech świat wie, że żył tu i Miś
jola_li replied to agata-air's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ile takich Misiów pozostanie na zawsze bezimiennych :-(..... -
[quote name='Temida']Leczenie tych uszu trwało dość długo, dlatego, że były one łyse i lęgły się w nich larwy much. Sunia dostawała antybiotyk i miała smarowane te uszka, wiem, że m.in Surolanem. Później one zaczęły zarastać futrem i nagle wszystko wyleciało, ale w końcu zarosło.[/QUOTE] Dzięki! Widziałam psa z takimi uszami w mazurskiej wiosce - muszę się za niego wziąć...
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
jola_li replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Znalazłam zdjęcia, które mi utkwiły w pamięci: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/131337-Psy-z-Ostatniej-Szansy-Pomoc-wciAE-A-potrzebna/page314[/URL] Teraz, jak już poszła na swoje to spokojniej się na nie patrzy :-). -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
jola_li replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Cuuuudna :-)!!!!!! Miło iść spać z takimi obrazkami w głowie ;-)! Anno, to ta bernardynka, która niedawno trafiła do Boguszyc, prawda? -
Ile w tych nieszczęsnych stworzeniach jest woli życia... Każdy uratowany pies to zasługa Dobrych Wrażliwych Ludzi. Ten wątek pokazuje, że jest ich wielu - dlatego tak lubię tu zaglądać :-)!
-
Tragiczny wypadek, ale dzięki Wam operacja się udała! Śpioch ma dom.
jola_li replied to zoja.'s topic in Już w nowym domu
Śliczny Piesek!!! Oby jak najszybciej zapomniał o wszystkim złym, co go spotkało...