Jump to content
Dogomania

zulugula

Members
  • Posts

    2443
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zulugula

  1. [COLOR=black]Gryzaków, kości, zabawek ma pod dostatkiem. Zakopała je w śmieciach. Co śmieszniejsze; wywalając z szafek rzeczy, wygarnęła swoje kabanosie przysmaki. Nic nie tknęła. Gdy oczyściłam jej miski z tego śmietnika i nasypałam jedzenia, to rzuciła się jakby przez 2 dni nic nie jadła. Musiała się sporo napracować - taki apetyt miała. [/COLOR] [COLOR=black]Zastanawiałam się jaka może być przyczyna, bo wcześniej nie było takich problemów. Może poczuła się odrzucona. Niedawno skończyła jej się cieczka. Na ten czas wyprowadziłam ją z sypialni do kuchni. Niestety uwielbia wylegiwać się na moim łóżku. Wydaje mi się, że ta zmiana w jej psychice została odebrana jako: [I]już nie jesteś mi potrzebna - idź sobie...[/I] Chyba czuje się zagrożona, niechciana. Chociaż poświęcam jej tyle samo uwagi. Czekam właśnie na jej nowe posłanie i znowu zamieszka w sypialni :roll: [/COLOR] [COLOR=black]Tosia, kto będzie sterylizował te suczki? Może i swoją przy okazji ciachnę... Pieniążki za sterylke mogę oddać na pieski. [/COLOR] Czy macie już jakieś skonkretyzowane plany odnośnie tych suczek?
  2. [FONT=Times New Roman][/FONT] [COLOR=black]A ja byłam pewna, że Czesio już w nowym domku. Pytałam wcześniej o niego lecz nikt mi nie odpowiedział. [/COLOR] [COLOR=black]Proponuje zmienić tytuł. Czytając ten ma się wrażenie, że wszystkie pieski już szczęśliwe w nowych domkach. Koniec tragedii...[/COLOR] [COLOR=black]Przydałoby się też wstawić zdjęcia piesków szukających domki do pierwszego postu. [/COLOR]
  3. A wiesz, że to jest myśl. Gdy mamy szczeniaka na DT, to zachowuje się wzorowo. Gdy do nas trafiła w czerwcu, troszkę drapała na poczatku, a potem jej przeszło (była zupełnie sama). A teraz znowu się nasila. Nie potrafię sobie uświadomić przyczyny. Ja wiem, że w klatce mozna "powiesić" wodę. Jednak zaraz po naszym wyjsciu wyląduje ona na psiej głowie :shake: Przepraszam za zmianę tematu :oops: No cóż coś wymyślimy. Wierzę, że z czasem jej przejdzie. A jeśli ktoś może wrzucić mi na priv pomocnego linka, to bedę wdzięczna.
  4. Czy ona na pewno sięga powyżej kolana? W pierwszym poście tak wyczytałam, a na zdjęciach wydaje się niższa.
  5. [COLOR=black]Mój przyjaciel jest wściekły, że przyjedzie do mnie kolejny psiak. Problem w tym, że nasza suczka bardzo boi się zostawać sama w domu. Zaczęłam zamykać ją w kuchni, żeby nie niszczyła mieszkania. Wczoraj wróciliśmy z zakupów i kuchnia była zdemolowana; drzwi podrapane (wióry i farba zdarta), kosz na śmieci rozsypany, chomik w terrarium do góry nogami, reklamówki pogryzione w strzępy razem z papierem do recyclingu, naczynia w zlewie potłuczone, szafki pootwierane i słoiki potłuczone, mąka, cukier, ryż... kwiaty z ziemią... Wszystko wymieszane. W życiu nie widziałam większego pie...nika. Przez 2 godziny musiałam sprzątać. Koszmar... Już nie mam pomysłów. Wcześniej wiązałam ją na smyczy, żeby drzwi nie drapała. Smycz jest przegryziona. Myślę o tym, żeby kupić jej klatkę i zamykać na czas nieobecności, ale będzie wtedy bez wody, bo miska się tam nie zmieści. Błagam o pomoc. Wierze, że macie jakieś mądre rady...[/COLOR] [COLOR=black]Jeśli okarze się, że ta suczka która ma do mnie przyjechać na DT będzie miała podobne problemy, to chyba wszystkie 3 (ja + 2 sunie) będziemy w potrzebie :shake: [/COLOR]
  6. [COLOR=black]Gdy sobie pomyślę tak "wizualnie" jak Doda o tych pieskach nienarodzonych to też jest mi ich szkoda. Ale różnica polega na tym, że od razu mam przed oczami inny widok; psy w schroniskach, które czekają w tym brudzie, smrodzie i w głodzie na wypuszczenie z klatki. Na dom i ciepły kącik. Na swojego człowieka. Większość z nich nigdy nie doczeka takiej chwili; zostaną zagryzione w schronie, umrą z głodu, choroby, zamarzną, zostaną zakatowane, przywiązane do drzewa w lesie, potrącone przez samochód lub w najlepszym przypadku uśpione humanitarnie w schronisku po 10 latach życia za kratami, albo na progu schroniska (schroniska są przepełnione i albo nie przyjmują psów, albo je usypiają zaraz po otrzymaniu). Ja teraz też przyjmuję do siebie suczkę, która będzie miała wykonany zabieg aborcyjny. I ani przez chwilkę nie zastanawiałam sie, czy podejmujemy słuszną decyzję. W kategoriach żalu i wyrzutów sumienia może myśleć kobieta. Suczki nie mają tak rozbudowanego intelektu. [/COLOR] [COLOR=black]Obecnie wiem o 4 suczkach bezdomnych które są ciężarne. Z tego może być nawet 50 szczeniaków. Do tego doliczmy ilość suk bezdomnych i szczennych o których nie wiemy oraz te szczeniaki które w zimnym schronisku czekają na domek (chorują i w strasznych męczarniach zdychają)... Czy to jest jakaś alternatywa? 50 bezdomnych zwierząt mniej to bardzo dużo. [/COLOR] [COLOR=black]Ja też jestem osobą wrażliwą. Bardzo boli mnie krzywda zwierząt. Ale potrafię spojrzeć na sprawę racjonalnie. Czy uważasz Doda, że te pieski w schroniskach są szczęśliwe? Ja wiem, że nie. Dlatego staram się robić wszystko co w mojej mocy, żeby ograniczyć bezdomność psów. To na pewno przyczyni się do lepszych warunków w schroniskach oraz pozwoli nam w lepszy sposób pomagać tym psom, które tej pomocy oczekują. Teraz jest znacznie więcej psów w potrzebie niż DS. Nie żal Ci tych bezdomnych biedaków; bitych przez człowieka, głodnych, zamarzających na ulicy? Co to za życie? W pierwszej kolejności myślę o tych które już są na świecie. To one mają pierwszeństwo do szczęścia. Błagam nie odbierajmy im tego… [/COLOR]
  7. Zuzia a dałoby radę ja upolować ją i przetrzymać u Ciebie. Choć jeden dzień. Ja wiem, że ona może rodzić na dniach i może mieć różne humory. To jednak znacznie ułatwiłoby sprawę. Jeśli suczką nie będzie sama wyskakiwała z zębami przy próbie jej podnoszenia itp. to tylko transport do mnie byłby potrzebny. Czasu pewnie nie jest za wiele, więc trzeba szybko działać.
  8. A wiesz coś może na temat tego leczenia?
  9. Jakiej on jest wielkości? Na czym polega jego leczenie, jak długo potrwa? Czy gmina pokryje koszty dalszego leczenia, gdy piesek bedzie w DT w innej miejscowości (na podstawie rachuków od weta)?
  10. [COLOR=black]Suczka potrzebuje pilnie DT, ale nie da się złapać. A jeśli po złapaniu okaże się, że reaguje agresywnie na ludzi? Tak ze strachu... Mogą wystąpić wtedy straszne problemy. Nie potrafię sobie wyobrazić opieki nad psem po operacji, który nie pozwoli mi się do siebie zbliżyć. Trzeba ją przecież wyprowadzić na spacer, zaprowadzić do lecznicy... [/COLOR] [COLOR=black]Rozważałam DT dla niej u mnie. Mieszkam jednak w bloku, mam małe dziecko i jeszcze jedną suczkę (też będzie wkrótce sterylizowana). Sama nie wiem czy powinnam ją zabrać w takiej sytuacji. A czy można ją złapać i określić jakie ma intencje w stosunku do ludzi? Czy reaguje agresją, czy po prostu jest sparaliżowana strachem? Z tym drugim sobie poradzę, ale agresja... boję się o dziecko.[/COLOR]
  11. [quote name='clockwork'] [B][FONT=Arial][COLOR=blue]mysle że chodzi ci o terierkowatego psiaka- jak tak to jest .... nie chce mnie wypuszczać z kojca :-(:-( ma chrype bo wciąż szczeka :placz::placz:[/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=Arial][COLOR=blue][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images6.fotosik.pl/232/9c759edde83b0846.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/FONT][/B] [/quote] Czy wie ktoś co się dzieje z moim ulubieńcem?
  12. An1a do Ciebie warto tymczasy oddawać. Działasz jak błyskawica :multi: GrubbaRybba pogrupowane zdjęcia są na drugiej stronie.
  13. Maluszek będzie czipowany :-) Wcale za mną nie tęskni. On uwielbia dzieci. Ma w sobie tyle energi, że tylko takie towarzystwo mu odpowiada. Chyba lepiej nie mógł trafić ;) Ma na prawdę bardzo fajną rodzinkę :) Niedługo zacznie poznawać świat - za tydzień czeka go pierwszy spacer. Zapomniałam ja ma teraz na imię :oops: Ogólnie nie jest wybredny. Pochłania wszystko. Chociaż jada już suchy pokarm, jest dokarmiany gotowanymi przysmakami.
  14. Ewelka może coś zabrać na DT. Jest z Krakowa. Tutaj wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=119934&page=4[/URL]
  15. [COLOR=black]Ja zdecydowanie zarejestruję mojego psa w ogólnopolskiej bazie, w śląskiej, bo tam często przebywamy. Poza tym takie czipowanie ułatwia wyrobienie paszportu. Być może uda mi się wszystko na raz załatwić. Może i nie daje to 100% pewności na odnalezienie psa, ale zwiększa prawdopodobieństwo. A to już bardzo dużo. [/COLOR]
  16. Moja suczka ma jeszcze kaszelek, ale coraz mniejszy. Cieczka też się jej kończy. 2 tygodnie po ukończeniu cieczki bedzie miała II szczepienie. A po kolejnych 2 tygodniach sterylka. Jutro bedzie czipowana (w Warszawie jest darmowa akcja czipowania psów do połowy grudnia). Proponuję sprawdzić czy w Krakowie nie czipuja za darmo.
  17. Jestem umówiona na jutro. Dzięki GB. Moje szczeniaki też będą zaczipowane lecz w późniejszym okresie, bo jeszcze nie są szczepione p. wściekliźnie.
  18. akcja znowu trwa...
  19. Ja też obstawiam taką wersję :hmmmm: Ta kobita ze schronu mówiła mi, że psiaki są na kwarantannie przez 2 tygodnie. Pewnie trapi Cię, czy jest szansa na ciążę. Mam nadzieje, że pracownicy w porę to wychwycili :angryy: A jeśli nie, to co? Będzie sterylizowana przed szczepieniem? Ciekawa jestem jakie stanowisko ma wet... Na prawdę bardzo ciężko mi cokolwiek w tej kwestii powiedzieć. Może jakieś badania szczegółowe?
  20. Zaglądałam, ale nie paplałam tak bez celu. Nic nie miałam do zaoferowania, więc tylko sprawdzałam czy coś sie nie zmienia. :cool3: Cieszę się z cudownego zakończenia i usuwam się w cień ;)
  21. Gdy robiłam mojonezowca po raz II zabrakło mi mąki ziemniaczanej. Zrobiłam więc w odwrotnych proporcjach: 3/4 pszennej i 1/4 ziemniaczanej. Ciasto inne w smaku, bardziej delikatne :lol: Ocelot, nawet mój synek (3 lata - jutro!) uczy się przepisu. W zasadzie ja mu tylko podaję składniki ;) Czekamy na nowe zdjęcia Luny.
  22. To ja cały czas główkuje, gdzie jej domku szukać, a ona już w nowym domku :oops:
×
×
  • Create New...