Jump to content
Dogomania

zulugula

Members
  • Posts

    2443
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zulugula

  1. [COLOR=black][FONT=Verdana]Nie wiem ile osób pracuje w tym przytulisku. Jedna osoba do przytulania na 40 psów to mało. Tak jak wcześniej pisałyśmy, znacznie wydłuży to jej oswajanie. Takie jest moje zdanie. Nie wykluczam, że się mylę i Malwina będzie traktowana szczególnie. Jeśli jednak nie udało nam się uzbierać na hotelik, to jest to jedyne możliwe i najlepsze wyjście. Poczekajmy jednak na opinie osób, które deklarowały stałe wpłaty oraz te jednorazowe. Być może dla nich takie rozwiązanie nie będzie wystarczające. [/FONT][/COLOR]
  2. [quote name='Rudzia-Bianca']Może być i Franio :lol: Spike Lee bo z Murzynkiem powiązanie :) tylko dlatego . Ale Erko tyś ich matką chrzestną :loveu:[/quote] Czyli już wszystko jasne. Murzynek awansował na Frania :evil_lol: Och, nawet nie wiecie, jak on za Wami tęskni. Nadal jest smutny i cały czas śpi...
  3. Erka lekarze podejrzewają, że psiak miał nosówkę i cudem przeżył. Gdy zapowiadałam już wcześniej psiaczka, bez oględzien wydał podobną diagnozę. Nic innego nie mogła jemu zrobić w pyszczku takiego zamieszania. On ma niektóre zęby zupełnie czarne, ruszające się i wypływa spod nich ropa. Dlatego nie mógł jeść nic twardego. A ja się dzisiaj zapomniałam i kupiłam obu psiakom po kosteczce do obgryzania ;) Następnym razem kupię kostkę dla Blanki + lizaka dla Frania/Spike(?). On taki fajny ciapek, a imię Franek to idealnie podkreśla. Spike brzmi zbyt sprytnie :evil_lol: A Ty MaJa jak go zwiesz? MaJa tam jest czynne chyba do 19:00. Zadzwonię i dowiem się czy można go prześwietlić i kiedy ewentualnie. Bez zdjęcia nie ma co jechać do weta. Nie wiem też czy na 100% mają tam odpowiedni sprzęt.
  4. Julie jeśli suka ma mieć jutro sterylkę, to nie ma na co czekać. Ona po sterylce może zostać zapewne ok 5 dni. Potem musi jechać do hoteliku. Musi więc już teraz mieć zarezerwowane jakieś miejsce. Ps. Ja być może będę mogła jutro jechać, ale dopiero po 14:00. Niestety na 100% będę wiedziała dopiero jutro rano. (PRACA).
  5. [SIZE=4][COLOR=red][B]Zadeklarowana kwota na hotelik = 390 zł (za I miesiąc)[/B][/COLOR][/SIZE] gunia [B][COLOR=magenta]50,-[/COLOR][/B] [COLOR=magenta]deklaracja stała comiesięczna[/COLOR] GrubbaRybba [COLOR=magenta][B]30,-[/B][/COLOR] [COLOR=magenta]deklaracja stała comiesięczna[/COLOR] zulugula [COLOR=magenta][B]30,-[/B][/COLOR] [COLOR=magenta]deklaracja stała comiesięczna[/COLOR] mtf zalesie [COLOR=magenta][B]50,-[/B][/COLOR] [COLOR=magenta]deklaracja stała comiesięczna[/COLOR] Julie 100,- jednorazowo oraz [B][COLOR=magenta]20-30[/COLOR][COLOR=magenta],-[/COLOR][/B] od następnego miesiąca [COLOR=#ff00ff]deklaracja stała comiesięczna[/COLOR] Rodzice Maciusia :) 30,- (na 2 miesiące) Martens 100,- jednorazowo [SIZE=3][COLOR=blue]Czyli za I miesiąc jest już 390,-[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=blue]za II i III jest 210-220,-[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=blue]od IV jest [/COLOR][COLOR=magenta][B][SIZE=4]180-190,- [/SIZE][/B][B][SIZE=4]deklaracja stała comiesięczna[/SIZE] [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#ff00ff][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=black]Czy ktos może zadeklarować jakieś chociaż najdrobniejsze comiesięczne wpłaty? Może być nawet po 10 zł. Cokolwiek, co pozwoli na jej utrzymanie. [/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][/SIZE]
  6. Mam tel do hoteliku w Radomsku. Potwierdzone że warunki super. Hotel prowadzą dwaj weci: ojciec z synem. Cena jednka mi się nie zgadza. Teraz otrzymałam wiadomośc, że za dobę = 20 zł. Mam nadzieję, że to cena dla dużego psa. Malwina jakaś mini nie jest. Pewnie 15 za dobę policzą. Jeśli będzie tam miejsce to rezerwować za 15 zł? 450 za miesiąc to nie mało. Malwina będzie jednak biegać luzem. Będzie oswajana z człowiekiem. Czy wiadomo już co z hotelikiem u Pati?
  7. Proponuję ignorować na tym wątku osobę o nicku rafali910. Pisze jakieś bzdury wyssane z palca, robiąc przy tym wielkie zamieszanie. Uważam, że powinniśmy skupić się na pomocy dla tego pieska. Malwina jest więc na polu i być może jest szczenna. Powinna się lada dzień szczenić. Jest dzika i nie można jej złapać. Trzeba jednak tego jakoś dokonać, wysterylizować ją i umieścić w hoteliku. Trzymajmy się tego. Dla jasności proponuję też przeczytać inne posty tej osoby i odpowiedzi na nie osób, które miały z Rafalim do czynienia. To bardzo tajemnicza osoba, która nie potrafi wyjasnić pewnych swoich zachowań jako pseudo miłośnika zwierząt. A sygnały są bardzo niepokojące. Jeśli Żółtek przebywa w takich warunkach jak jego psy (tj. łańcuch), to jego zdaniem warunki moga być faktycznie doskonałe. A to pojęcie jak widać dość względne.
  8. [COLOR=black][FONT=Verdana]U mojego weta chyba też nie robią zdjęć, ale pewnie w klinice weterynaryjnej na Schroegera mają całą potrzebną aparaturę. Nie wiem jednak czy dam radę dojść tam z Murzynkiem. On dopiero uczy się chodzić na smyczy; to przysiada, kładzie się, to coś wącha, to się zagapi, wystraszy, idziemy w dwie różne strony itp. Na rękach go nie doniosę, bo kawałek tam jest. Może jutro będzie już lepiej. Murzynek robi postępy.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Pomyślałam sobie coby psiakowi imię zmienić. Murzynek to bardzo ładne imię, ale dość mało wyraźne. Troszkę marketingu adopcyjnego się przyda. Niech czarnuszek bedzie bardziej wyrazisty. Może Franio, Benio, Eszer, Bandi, Nikoś, Spike... no nie wiem co...[/FONT][/COLOR]
  9. ...i zdjęcia Żółtka w nowym domku.
  10. Wydaje mi się, że Tosi chodziło o transport do hoteliku u Pati. Nadal nie wiemy, czy jest tam wolne miejsce. Tak jak pisałam wczesniej; jest w Radomsku hotelik, 10 zł za dobę za małego psa, ponoć warunki super: psy mieszkają w domu, jedzą dobrą karmę royal canin. Czekam na telefon do hotelu. Martens, wpłata dla suni bardzo się przyda. Mam nadzieję, że wkrótce coś ustalimy. Jeśli suczka byłaby sterylizowana w Warszawie, to może pomieszkać parę dni w klinice weterynaryjnej. Nie wiadomo jednak gdzie trafi do hoteliku. Jeśli byłoby miejsce w Radomsku, to zupełnie w drugą stronę.
  11. [COLOR=black][FONT=Verdana]Ona mieszka w kojcu, ale korzysta z gościnności DIF. [/FONT][/COLOR] Pixi wtrącaj się jak najbardziej :lol:
  12. [COLOR=black][FONT=Verdana]Właśnie gotuję ryż z kurczakiem i marchewką. Od czasu do czasu podaję mojej suczce takie jedzonko, a zwłaszcza teraz po sterylce, gdy nie może mieć twardych stolców. Ogólnie jednak jestem za suchą karmą, która jest lepiej zbilansowana. Postaram się więc Murzynka troszkę przestawić. Tym razem będę mu rozcieńczała z wodą.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Nie wytrzymałam - poszłam z czarnuszkiem do mojego weta. Zęby ma w fatalnym stanie. Wiele z nich trzeba usunąć. Zęby podchodzą ropą, ruszają się. To go bardzo boli i przeszkadza przy jedzeniu.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Łapka jest najprawdopodobniej zwichnięta. Zdjęcie może to potwierdzić. Skoro psiak jest w takim stanie od lipca, to nie można jej włożyć z powrotem na miejsce, ponieważ panewka jest wypełniona. Potrzebna jest operacja. Psiak będzie miał troszkę spiłowaną kość, co pozwoli na umieszczenie łapki we właściwej pozycji. Po tym zabiegu będzie mógł się podpierać na łapce i stopniowo coraz mniej kulał. Przy takiej masie ciała (ok 15 kg) zwierzaki potrafią po 4 miesiącach wrócić do zdrowia używając łapki. Piesek przed operacją powinien być zaszczepiony. 2 tygodnie od szczepienia operacja. Wet potwierdził, że psiak teraz cierpi. Ta łapka bardzo go boli. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Zobaczymy co powie ten drugi weterynarz. Wydaje mi się, że diagnoza bedzie podobna. Murzynka oglądało teraz dwóch wetów.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Pytałam orientacyjnie o koszty. Operacja kosztuje 450-500 zł + 4 zastrzyki po 20 zł. Usunięcie zębów byłoby wliczone w koszt zabiegu. U drugiego weta leczenie ma być darmowe. Potwierdzę to jeszcze po wizycie. [/FONT][/COLOR]
  13. Murzynek na pewno nie był pieskiem domowym. Gdy wyprowadzam go na spacer na szelkach, kładzie się plackiem na trawce i nie chce chodzić. Czuje się bardzo niepewnie. Swoje potrzeby załatwia w domu :p Wczoraj dałam mu chrupki namoczone mlekiem, które pochłonął o 4 w nocy. Trzaskał się strasznie. No i dostał małego rozwolnienia. Narobił na dywan. A dzisiaj miałam Panie ze skrabówki jako że prowadzę firmę w domu. Dywan wyprany, ale zapaszek jeszcze troszkę się unosi :evil_lol: To była praca w bardzo uciążliwych warunkach :evil_lol: Musimy znaleźć z Murzynek wspólny język. Starałam się mu wytłumaczyć, że nie wolno robić qpek na dywanie, a on do mnie tylko ogonkiem machał ;) Murzynek ma piękną błyszczącą sierść. Jest dość puchaty i dlatego wydaje się grubszy. Gdy założyłam mu szelki mojej suńki, okazało się, że muszę je sporo zwęzić. Psiaczek jest bardzo grzeczny. Praktycznie cały czas śpi. Jest jeszcze smutny, ale nie czuje się zagrożony. Nie ucieka przede mną. Podobają mu się pieszczotki. Martwi mnie tylko ta łapka. Własnie zajrzałam mu do pyszczka. Ząbki ma, ale żółto-pomarańczowo-brązowo-czarne. Wyglądają jakby były pokruszone. Zobaczymy co da się z tym zrobić. Blanka nadal bardzo zazdrosna, ale nie ma złych zamiarów.
  14. A po co klatka kenelowa, skoro suczka przebywa w kojcu. DIF a może skontaktuj się z Eruane. Dziewczyna bardzo zna się na rzeczy. Zajrzyj tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/kielc*****-w-wielkiej-potrzebie-do-adopcji-pomozcie-aktualizacja-str-1-a-112282/index305.html[/URL]
  15. O ile się nie mylę, to Tosia2 oferowała sterylkę, a nie transport. Gdzie suczka trafi po sterylizacji? Czy coś wiadomo o hoteliku u Pati lub innym?
  16. Na wątku Murzynka dziewczyna z Warszawy oferowała klatkę.
  17. Moja Blanka wygląda przy nim jak nowicjusz. Nieźle odpasiony ten Murzynek. Na zakończenie dnia pomerdał do mnie podkulonym ogonkiem. Słodziak :loveu: Przyznam się, że Blanka najezyła się gdy go zobaczyła. Nic mu nie zrobi, bo ma założony kołnierz. Ona nigdy nie okazywała agresji wobec innych psów. Murzynek jednak był śpący, a to wydało jej się dziwne. Pewnie też poczuła się zazdrosna, bo nie odstępuje mnie teraz na krok. A przyniosłam go do mieszkania na rękach ;) Murzynek jest też I dorosłym samcem na moim tymczasie. Zobaczymy jak będzie jutro.
  18. Rudzia qrcze chyba jeszcze się wstrzymaj. Musi go wet obejrzeć i podejmie decyzję. Murzynek będzie miał darmowe albo tańsze leczenie. Wszystko się okaze, gdy pojedziemy na wizytę. Może fanty przydadzą się innej biedzie. Psiak na razie sobie śpi. Jest wciąż zamroczony. Chyba nawet spacer wieczorny z nim odpuszczę. Łapka Murzynka faktycznie nie wygląda dobrze. Trzyma ją uniesioną do góry. Wydaje mi się, że pare razy podpierał się na niej. To byłby dobry znak. Nie mogę tego teraz sprawdzić. Dziewczyny, czy on stawał na tej łapce od czasu do czasu, czy cały czas trzymał uniesioną do góry?
  19. Ok, Zuzia liczymy na jutrzejsze relacje.
  20. Murzynek też już po zabiegach pielęgnacyjnych. No może nie był to psi salon urody, ale prysznic z cytrynowym szamponem. Murzynek pięknie pachnie i wygrzewa się pod kocem :evil_lol:
  21. Murzynek już wykąpany. Śpi pod kocem :lol:
  22. Witam, Maja znalazła tel. To już nie pierwszy pies, którego do mnie wiezie ;) Murzynek w drodze. Ponoć straszny z niego ciapeczek i słodziak. Taki delicjusz :loveu: Jedzie z kotem i nie reaguje agresywnie. Ignoruje go, więc pewnie może mieszkać z kotami. Tego nie wiemy na 100% bo mały jest na prochach uspokajających.
  23. [quote name='kasia_r']Dziewczyny, przyznaję bez bicia, nie przeczytałam całego wątku ale jeśli potrzebny jeszcze transporter mogę pożyczyć klatkę kennelową. Ja tak wożę psy, wrzucam pełno ręczników, posłanie a w razie potrzeby zakrywam transporter prześcieradłem. Odbiór na sadybie. Poproszę o parę szczegółów dot Toli? Czy ma swój wątek?[/quote] Z tą klatką to już za późno. Maja dzisiaj wraca do Warszawy z Murzynkiem. Zakładamy, że będzie grzeczny ;) Tola chyba nie ma osobnego wątku, ale informacje o niej są na tej stronie (ewentualnie Erka lub inne dziewczyny z wątku chętnie :evil_lol: udzielą dokładniejszych informacji): [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/kielc*****-w-wielkiej-potrzebie-do-adopcji-pomozcie-aktualizacja-str-1-a-112282/[/URL]
  24. Gunia widziałaś tą suczkę. Czy jest szansa, żeby ona oswoiła się na tyle, żeby podchodzić po jedzonko do człowieka? Nie bardzo mogę uwierzyć w to co Rafali pisze :roll:
  25. [quote name='rafali910']Żółtek ma już dom i opiekującego się nim pana .Nadal szukamy domu dla suni .[/quote] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Bez urazy rafali910, ale nie bardzo wierzę w to co piszesz. Nie potrafisz nam udzielić odpowiedzi na podstawowe pytania. Czy byłeś u właścicieli Żółtka? Widziałeś jak się miewa pies i jak wygląda opieka nad nim? Do póki tego nikt nie sprawdzi, będę miała obraz Żółtka uwiązanego na łańcuchu do budy :shake: Tutaj nie spotkało się paru ludzi w celu "załatwienia problemu bezdomnego psa". My chcemy dać temu psiakowi dobry domek. Czy jesteś w stanie nam zagwarantować, że do takowego trafił? [/FONT][/COLOR]
×
×
  • Create New...