-
Posts
2443 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zulugula
-
Franek w nowym domku. Piękny, szczęsliwy pyszczek - zobacz!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Zamówiłam: [URL="http://www.kuchniapupila.pl/suche1/brit_care_adult_salmon__potato,p115986927?PHPSESSID=196198d82043a385c03a281195f94ca4"][COLOR=black]Brit Care Adult Salmon & Potato[/COLOR][/URL][COLOR=black], [/COLOR][URL="http://www.kuchniapupila.pl/suche1/brit_care_adult_medium_lamb___rice,p1727937391?PHPSESSID=196198d82043a385c03a281195f94ca4"][COLOR=black]Brit Care Adult Medium Lamb & Rice[/COLOR][/URL][COLOR=black], [/COLOR][URL="http://www.kuchniapupila.pl/suche1/brit_adult_lamb__rice,p2117820828?PHPSESSID=196198d82043a385c03a281195f94ca4"][COLOR=black]Brit Adult Lamb & Rice[/COLOR][/URL]. Zobaczymy co Franiowi najbardziej pasuje. Wydaje mi się, że taka karma jest odpowiednia. Słyszałam dobre opinie o Brit'cie. -
Miśka84 wklej zdjęcia tej ciotkowej suczki. Aż jestem ciekawa :razz:
-
Franek w nowym domku. Piękny, szczęsliwy pyszczek - zobacz!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
[COLOR=black][FONT=Verdana]Nie było weta. Dzwonił i powiedział, że z ząbkami i tak nic nie można zrobić do póki nie wyjaśni się sprawa jego problemów żołądkowych. Jeśli ma np. chorą wątrobę, to narkoza może być dla niego bardzo niebezpieczna. W aptece nie wiedzą o co chodzi. Nie mają takich testów. Jutro lub w piątek pójdę do mojego weta. Postaram się zrobić badanie krwi.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Nie znam się zupełnie na psich chorobach. Wydaje mi się jednak, że przez przypadek znalazłam przyczynę jego niedomagań. Franio poczęstował się wczoraj puszkowym jedzonkiem (Darling chyba) od psa mojej sąsiadki. Katastrofa!!! Od wczoraj leci z niego z rozbryzgiem. Mój jasny dywan nie wygląda już tak dobrze. Uwierzcie, że żadna z Was, nie chciałaby mnie teraz odwiedzić. :placz: Chciał też wymiotować, ale mu przeszkodziłam. Dzisiaj jest cały dzień na totalnej diecie. Nie dostał nic do jedzenia. [B][FONT=Verdana]Jaką karmę polecacie dla alergików?[/FONT][/B] Muszę wybrać coś, co będzie stosowane w trybie ciągłym. Z tego co mi wet mówił, Franio powinien mieć ograniczone białko. Być może po jakimś czasie takiej diety objawy ustąpią. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Dzisiaj rozpoczęłam kurację neo-pancreatinum (13,37 zł). To na trzustkę. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][COLOR=black][FONT=Verdana]Franek od paru dni się zaparł i nie chce ćwiczyć tej chorej łapki. Nawet na powolnych spacerkach przy krótkiej smyczy utyka. Gdy go pogłaszczę, troszkę się zapomina i chodzi na 4 łapach. Czekam, że mu to przejdzie. Ogólnie byłam już zadowolona, bo parę dni temu dosłownie ciągnął mnie na smyczy i to właśnie idąc na 4 łapach [/FONT][/COLOR] :hmmmm: :niewiem:[/FONT][/COLOR] -
Franek w nowym domku. Piękny, szczęsliwy pyszczek - zobacz!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Pieniążki dotarły. Dzięki :Rose: Jutro przyjdzie do Frania ten Wet od Eweliny. Poogląda jego ząbki i przy okazji zbada jego żołądek. Przyczyny biegunki i wymiotów mogą być różne; Franio może mieć ponosówkowe zmiany w jelitach, zjeść jakieś ciało obce, które zalega, no i niewydolność trzustki. Postaram się kupić test w aptece, żeby sprawdzić tą ostatnią przyczynę. -
Franek w nowym domku. Piękny, szczęsliwy pyszczek - zobacz!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rudzia-Bianca']a bo żeby nie wygwiazdkowało go to poprzesuwałam o jedną pozycję literki trzeba cofnąć dogs o jedną pozycję , pl, /, viewthread[/quote] Cofnęłam spacje i nadal nic. -
Kielce /świętokrzyskie - wątek do zamknięcia.
zulugula replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[COLOR=black][FONT=Verdana]A na 4lapy.pl zaglądacie? Wydawało mi się, że wkleiłam już wcześniej posta, ale chyba coś uciekło. Tam jest sporo dość świeżych ogłoszeń.[/FONT][/COLOR] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] -
[quote name='darszan'] zniechęcacie ludzi do DT krytykując ich na każdym kroku [COLOR=red]To chyba przesada. Osoby przyjmujące psa z problemami powinny być odpowiednio do tego przygotowane. Wstępnie proponowałam przyjęcie Malwiny do siebie, ale pod warunkiem, że ktoś wczesniej sprawdzi, czy nie jest agresywna. Gdyby ten fakt nie wyszedł wcześniej na jaw, Malwina musiałaby zmienić lokum. [/COLOR] psy nie umierają z głodu w DT, [COLOR=red][COLOR=red][FONT=Verdana]Może i nie umierają, ale są przypadki, gdy zabierze się je w trybie interwencyjnym w opłakanym stanie. Albo jeszcze gorzej: znikają bez śladu...[/FONT][/COLOR] [/COLOR] Działacie wybiórczo i tylko tak by komuś dokopać! ręce opadają już nie wiem do czego się odwołac [COLOR=red]Jeśli myślisz, że takie mamy intencje na tym wątku, to znaczy, że nie potrafisz zrozumieć treści przekazanych informacji. [/COLOR] czy Ty człowieku wolałbyś mieszkać w domu dziecka, być bitym przez inne dzieciaki, przesiadywać w pokoju? czy może mieć rodzinę zastepczą która poswięca Ci uwagę, czas, możliwosc spokojnego zachowania skóry NIEOBITEJ na grzbiecie i perspektywy spacerów ! [COLOR=red]Wiem, że niektóre dzieci i psy wolą mieszkać w ośrodku. W domu nie zawsze jest OK. Przykładem może być pies, który uciekł w opłakanym stanie ze swojego domu i lerzał błagając o pomoc przy bramie schroniska.[/COLOR] niektóre osoby chyba dowartościowują się i leczą swoje życiowe niepowodzenia kopaniem wyciągnietych do pomocy rąk, na pewno w schroniskach i na ulicy psom będzie lepiej... [COLOR=red]Kogo masz na myśli? Przypuszczam, że kogoś z tego wątku. Ja się takiej osoby dopatrzeć nie potrafię.[/COLOR] [/quote] Mam świadomośc jak ważne są DT. Pełno psów rannych mieszka i zamarza na ulicy. Schroniska przepełnione. W nich przypadki katowania, zagryzień, usypiania, chorób. Ale trzeba zachować rozsądek. Nie kazdy DS nadaje się do przyjęcie psa i nie każdy DT. Podobnie jak reszta dziewczyn postanowiłam dać szansę Lawini. Czytałam OWP i zauważyłam, że tam niezadowolenie dot. dwóch kwestii; kojce dla psów z kamieniami oraz sposób wychowywania swoich podopiecznych przez Rafała. Kamienie... no cóż. Jeśli psy mają wybieg, to myślę, że w nie przeszkadza im kamieniste podłoże w kojcu. Rafał był mocno zaskoczony, że psów nie tresuje się "rózgą". Nikt mu wcześniej tego nie powiedział. Gdy został uświadomiony, napisał, że więcej tego nie zrobi. Nie można go więc skreślić za niewiedzę. Osobiście nie widzę nic złego w tym, że interesujemy się losem psa. Brak takiego zainteresowania może mieć o wiele gorsze konsekwencje. Najlepszy przykład to Lonli. Trafiła do płatnego hoteliku. Jego właścicelka oddała ją do schroniska i nadal pobierała opłatę. Każdy miał zaufanie, bo przez telefon opowiadała o psie takie piękne bajki. Sprawa wyszła na jaw, bo pies został ogłoszony na stronach adopcyjnych. Jest tak nietuzinkowej urody, że nie sposób go pomyslić z innym. Nie wierzycie? Zapraszam na wątek Lonli (od str. 120). [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/dropiata-laciata-trzykolorowa-lonli-byla-gwalcona-pilnie-szukamy-domu-75858/index120.html[/URL] [COLOR=black][FONT=Verdana]Osobiście uważam, że na wątku Malwiny dyskusja jest prowadzona bardzo spokojnie. Różne osoby z doświadczeniem dają rady, które mogą się nam wszystkim przydać. Przy okazji wątek nie ginie w tłumie. Przyznam Arko, że nic nie słyszałam o tym puree. Ja wiem, że psy uwielbiają ziemniaki. Moja suka też się trzęsie gdy smarze placki ziemniaczane. No nie ma siły, żeby jej nie poczęstować :lol: Zresztą ona się już wycwaniła i zawsze podczas jedzenia zajmuje miejsce pod stołkiem mojego synka. Wciąga wszystko co spadnie - nawet sałatę :evil_lol: Podjada z nami winogrona, truskawki, sosik, zupkę z warzywami. Wcale nie zamierzam maltretować jej tą suchą karmą. Wybraliśmy tą która lubi, czasami jej coś ugotuję oraz częstuję ją naszymi domowymi przysmakami [/FONT][/COLOR]:p Cieszę się, że z Malwiną mie jest tak źle jak myślałam.
-
Franek w nowym domku. Piękny, szczęsliwy pyszczek - zobacz!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Niestety :shake: 3 dni to rekord. -
Franek w nowym domku. Piękny, szczęsliwy pyszczek - zobacz!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Link mi się nie otwiera. Juz 3 dzień Franio nie "bełtnął" sobie :multi: -
[COLOR=black][FONT=Verdana]Bazyliah pokaż tym zainteresowanym zdjęcia Farcika. Może się szczęście do niego uśmiechnie. Też jestem zdania, że z Malwiną prawdziwą pracę można rozpocząć, po wyadoptowaniu szczylka. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Zupka do nauki karmy jest świetna. Ale jeśli nie smakuje im taki mix to mam inny niezawodny sposób; drobne mięsko, karma, olej i woda. Czekam aż karma całkiem rozmięknie i dokładnie wymieszaną podaję psom. Nie są w stanie powybierać z niej mięska i odrzucić suchych granulek. Przypuszczam, że Malwina powypluwa z zupy karmę jeśli nie będzie rozmoczona. Już to nieraz przerabiałam. Dlatego zawsze czekam aż rozmięknie. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Jeśli psiak zasmakuje w suchej karmie, to podaje samą (nienamoczoną). Polewam ją tylko olejem. Moja suka bardzo się przyzwyczaja do karmy, którą jej dłużej serwuję. Przy zmianie mam zwykle mały bunt na początku. Potem zajada się i na tą poprzednią nie ma ochoty [/FONT][/COLOR]:niewiem:
-
Franek w nowym domku. Piękny, szczęsliwy pyszczek - zobacz!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Ok, zapytam weta o takie badania. Wet polecił mi też, aby podawać Franiowi Neopankreatyne. Nie mam bladego co to, ale kupię ;) Postaram się ustalić jakiś termin dentysty :p -
Kielce /świętokrzyskie - wątek do zamknięcia.
zulugula replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img523.imageshack.us/img523/9368/081112klementynkazeszczgz9.jpg[/IMG][/URL] Erka żarty sobie stroisz. Przecież to Franek. Tylko jakiegoś maluszka mu dostawiliście ;) Jakiej wielkości jest sunia i w jakim wieku? -
Kielce /świętokrzyskie - wątek do zamknięcia.
zulugula replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Nie mam pojęcia w jakim wieku ta jamniczka, ale wrzuciłam na przygarnę: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f97/poszukiwany-jamnik-124799/[/URL] Pani ze śląska chętna na szczeniaka - niewielką suczkę suczkę do bloku: [url=http://www.4lapy.pl/ogloszenia/pokaz.php?id_ogl=38339&id_kat=13]Wezm -
Franek w nowym domku. Piękny, szczęsliwy pyszczek - zobacz!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
[COLOR=black][FONT=Verdana]Badania na robale wyszły ujemne. Co prawda dla wiarygodności trzeba zawsze jeszcze raz powtórzyć. Wet jednak mówi, że warto szukać przyczyny gdzie indziej. Franio może być alergikiem i nie toleruje białka. Może mieć też niewydolność trzustki. Kupiłam mu pokarm dla alergików i zobaczymy.[/FONT][/COLOR] Na badania wydałam 30 zł. Mam rachunek. Czy wklejać go? -
[COLOR=black][FONT=Verdana]Ocelot, ja nie walczę z DT u Lawini. Wiem jak bardzo jest potrzebny. Gdyby miała to być zwykła buda + dokarmianie resztkami z obiadu to też byłoby super. Psiak byłby bezpieczny i mógłby w spokoju szukać domku. Potrafię zachować w sobie tyle rozsądku, że nie wymagam czegoś niemożliwego. Mi chodzi o coś zupełnie innego. Staram się przekonać Lawinię, że rady i opinie innych osób, to nie złośliwość. One potrafią być bardzo pomocne. Warto czasem poprosić o pomoc, kiedy jest ona potrzebna. A w tym przypadku zdecydowanie potrzebna jest. Malwina ma ciężki charakter. Chciałam zaprosić na wątek kogoś z doświadczeniem. W tym celu dopytywałam się o szczegóły wynikające z określonych sytuacji i zachowań. I cisza... Lawinia mówi, że jest źle, ale jednocześnie odmawia pomocy milcząc. Dlaczego? [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Farcik na szczęście jest zdrowy. Jednak, gdyby jego żołądek nie tolerował podawanych posiłków, to czy ktoś by o tym napisał? Obawiam się, że nie. Ja z góry wolę nie ryzykować i dawać odpowiednie jedzonko, niż potem leczyć wszelkie zaburzenia. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Wiem co to znaczy schronisko, bo pomagam tamtejszym zwierzakom od 10 roku życia. Teraz nie mam możliwości jeździć do schroniska co tydzień. To wcale jednak nie znaczy, że odcinam się od pomocy. Ogłaszam, wożę, szukam domu, wpłacam na leczenie i byt, ulepszam zdjęcia do adopcji, zapewniam od czasu do czasu DT, leczę, fotografuję te anonimowe w Sosnowieckim schronisku. Taką formę pomocy mogę zaoferować. Dla jednych to mało, dla innych wystarczająco. Faktem jest, że zajmuje mi to bardzo dużo czasu. Po prostu każdy pomaga jak tylko może. Jednak zauważyłam, że na dogomanii najbardziej widoczna jest pomoc finansowa. A to przykre. Osoby które czynnie pomagają obrywają za drobne potknięcia, za coś, czego nie można było wcześniej przewidzieć. I mi też się obrywa, bo nie jestem zadowolona z diety, na którą przekazałam pieniądze. [COLOR=black][FONT=Verdana]Lawinia oferowała darmowy DT. Potem poprosiła o pomoc ze względu na ilość swoich podopiecznych. Nie dziwię się jeśli Malwina kosztuje 150-170 miesięcznie to utrzymanie jej 4 psów może wynosić nawet 700 zł. To są b. duże kwoty i absolutnie widzę potrzebę, żeby wspomóc chętny do pomocy domek. Jednak na początku wspólnie zastanawialiśmy się jaką karmę suchą wybrać. A teraz okazuje się, że ona jest najgorsza (i najtańsza).[/FONT][/COLOR] [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Malwina zdecydowanie nie nadaje się do adopcji. Z tym psem trzeba pracować. Jak długo? Moim zdaniem zależy to od trafności oceny jej złośliwych zachowań. Jeśli będzie można je celnie określić, to na pewno sposób na ich eliminację szybko się znajdzie. Ja fachowcem nie jestem, więc nie potrafię wypunktować jak postępować w takiej lub innej sytuacji. Przecież nie wiemy w jakiej sytuacji staje się agresywna. Poobserwujcie ją jak będziecie i trzeba poprosić o pomoc behawiorystę. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Były osoby, które oferowały pomoc w ogłoszeniach. Myślę, że najwyższa pora zwrócić się do nich o pomoc dla Farcika. [/FONT][/COLOR]
-
Proponuję zerknąć na wątek Kieleckiego Spaniela. Kopalnia wiedzy: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/spaniel-kielce-122815/index5.html[/URL] Są tam też osoby chętne do pomocy. Powinien się do nich zwrócić ktoś kto ma wiedzę na temat psa. Darszan nie bardzo rozumiem kontekst Twojej wypowiedzi. Tzn. ostatnie zdanie. Z powyższego wnioskuję, że do mnie uderzasz :roll: Jeśli dobrze zrozumiałam, to masz na myśli, żeby nie oddawać Farcika na prezent. Wydaje mi się, że to nie w prezentach tkwi problem lecz w ludzkiej głupocie. Ja też chciałam przygarnąć małego kociaka. Mój syn ma bzika na punkcie kotów (to po mamusi). Miał to być prezent dla niego, ale przede wszystkim nasz domowy pupilek. Niestety mały jest uczulony na koty :p Po śmierci naszej suczki chciałam mamie sprezentować kolejną biedę ze schroniska. Bała się tam sama jechać. Ostatecznie pojechaliśmy razem po wybraną najbiedniejszą i najbrzydszą suczkę ze schronu ogłaszaną na allegro. Dzięki temu znalazłam sie na dogo :cool3: A prezencik ma się dobrze. Uważam, że zwierze może być prezentem, ale nie może być niespodzianką. To decyzja podejmowana świadomie przez przyszłego właściciela. Jeśli nie zostanie wcześniej o prezencie poinformowany i sam nie podpisze umowy adopcyjnej, nawet nie podejmuję dyskusji. Boję się konsekwencji po ewentualnym rozczarowaniu. Karma dla Malwiny faktycznie nie jest ważniejsza od jej problemów z zachowaniem. Jednak o Farcika się martwię. Miałam u siebie wiele szczeniaków i wiem jak ich delikatne brzuszki reagują na nieodpowiednią karmę. Niektórych plam ze ściany już niestety nie domyję :oops: Nifuroksazyd był niezbędny. A potem sie dziwić, że są zwroty z adopcji. Jeśli Farcik dostaje mięsko z ryżem i warzywami to ok. Jednak w misce na zdjęciu z kotami były ziemniaki. Ale ok - nie czepiam się :chaos: Jestem po prostu typem perfekcjonisty. Jeśli się za coś biorę to chcę wykonać swoja robotę najlepiej jak potrafię. Niestety bywa, że wymagam tego od innych :cool3: Rafali, sztukę banerków opanowałeś już do perfekcji :lol: Czyli jednak moja rada niektórym się przydaje ;)
-
Franek w nowym domku. Piękny, szczęsliwy pyszczek - zobacz!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Przepraszam za te małe zaniedbanie na wątku :oops: Postaram się wkleić na dniach jakieś fotki. Dzisiaj miałam dostać wyniki Frania. Zwodzono mnie jednak z czasem do 20:00, a potem nikt nie odbierał telefonu. Jutro powinnam wszystko wiedzieć. -
Hmm... ja jestem bardzo wdzięczna za rady dawane na wątku mojego podopiecznego. Psim fachowcem na pewno nie jestem, choć od urodzenia miałam w domu stadko, a latek troszkę mam. Nie obrażam się jeśli ktoś ma inne zdanie. Zwyczajnie rozważam i dyskutuję na ten temat. Dzięki temu uzyskałam wiele cennych wskazówek, ułatwających mi kontakt z podopiecznymi. Jestem otwarta na rady innych i nie traktuje ich jako złośliwości. Przypomnę, że ja również byłam za tym, żeby oddać Malwinę do Lawini. Nie zakładałam z góry, że tam bedzie psu źle. Mieliśmy dać szanse i tak się stało. Malwina zdecydowanie lepiej ma w DT niż na polu i zauważyłam, żeby ktos to próbował podważyć. Gunia na własne życzenia stała się łącznikiem. Nikt przecież nie każe Ci tłumaczyć się z tego co dzieje się w DT. Pytania które tutaj zadałam wydają mi się dość zwyczajne. Nie doszukuję się afery i nie dążę do tego. Dopiero od Ocelot dowiedziałam się, że buda jest ocieplana. Moje pytania zostają bez odpowiedzi. To pewnie też bedzie retoryczne, ale próbuję ;): Malwina zapewne trudniej się oswaja ze względu na Farcika. Priorytetem jest więc znalezienia dla pieska jak najszybciej dobrego domku. Czy jest jakiś plan awaryjny, jeśli okaże się, że metody stosowane przez Lawinię nie odniosą spodziewanych rezultatów? Zależy nam przecież na jak najszybszym wyadoptowaniu piesków. Malwina jest na płatnym tymczasie i nie może tam siedzieć w nieskończoność. Mam nadzieję, że nie zostanę zlinczowana za swoją dociekliwość. Martwię się i tyle.
-
Już w nowym domu!! 5 miesieczna sunia z lasu
zulugula replied to Marzena&Gusti's topic in Już w nowym domu
Ja już zaciskam. -
Kielce /świętokrzyskie - wątek do zamknięcia.
zulugula replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='Wera12']witam, mojej znajomej znajomi przygarną dużą sunię. Mają dom z ogrodem. Sunia może być szczeniakiem, może być duża, może być po [przejściach byle by lubiła dzieci i nie była agresywna. Dopiero co zmarła ich pupilka. Podaję tel do mojej znajomej P.Joli, ona zajmuje się szukaniem psa dla swoich przyjaciół, ona odpowie na pytania. P.Jola:606-199-463 Wszystkie pytania do niej, ja nic więcej nie wiem. tylko wstawiam to tu na jej prośbę bo szuka im sunię.[/quote] Dzwoniłam z propozycją mojej 5-letniej Lonli z banerka. Za stara - odpadła. Dzwońcie, może Buba lub inna bieda ma szansę. Duża, młoda, łagodna dla dziecu suka. Wygląd bez znaczenia. Może być zwykły kondel.