-
Posts
2443 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zulugula
-
Franek w nowym domku. Piękny, szczęsliwy pyszczek - zobacz!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Wielkie dzięki Eruane! Franio jest karany tylko słownie i tylko po złapaniu na gorącym uczynku. A o to akurat nie trudno: potrafi strzelić takiego smroda, że od razu wiadomo, że gdzieś w mieszkaniu jest mina :cool1: Chyba nie pisałam, ale na spacerach ludzie się na mnie dziwnie patrzą, bo gdy tylko Franek nawali to go chwalę; on popada w euforię + moja suka też się miesza... I tak oto wszyscy cieszymy się z jego g... :p Nie zawsze mam taką możliwość, żeby od razu po zrobieniu qpy zabierać go na spacer. Zazwyczaj załatwiał się w nocy, więc już troszkę późno na przechadzki. Gdy miał rozwolnienie załatwiał się także w dzień. Zamykałam go więc na noc, mając nadzieję, że sprawa się rozwiąże, gdy pies poczuje się lepiej i zacznie się kontrolować. Teraz nie ryzykuję - Franio śpi oddzielnie. Gdy go rano wypuszczam i idziemy na spacer, chwalę go jeśli nie nabrudził. Biedak już nawet mopa się boi. Wie, że zawsze gdy jestem z niego niezadowolona, to mam ten przedmiot w ręce :cool1: W ciągu dnia wiernie pilnuje się mojej nogi. Gdzie ja, tam i on. A jednak wystarczyła chwila nieuwagi, żeby... Teraz mam na niego non-stop zapaloną czerwoną lampkę. Nie ufam mu ani troszkę. Nie jest zamykany, ale co chwilkę sprawdzam, czy jest przy mnie. Nawet gdy idzie do miski z jedzeniem lub wodą, moje oko detektywa nad nim czuwa. Jeśli muszę się zająć własnymi sprawami i nie mam czasu go śledzic - jest zamykany. Trudno! Poczatkowo nie był tym zachwycony, ale przywykł. Gdy rozmawiałam z wetką (ortopedą) na temat jego rehabilitacji, powiedziała mi, że on musi być w ruchu i ćwiczyć, bo inaczej ta złamana łapka stanie mu się niepotrzebna. Rehabilitacja idzie dobrze. Franek często bawi się z Blanką; podgryzają się, podskakują, siłują, wyrywają sobie zabawki, ganiają po mieszkaniu, kotłują. Nie chciałabym mu ograniczać tego, poprzez umieszczenie w klatce. Może się mylę, ale ja bardziej postrzegam to w takich kategoriach: * Franek wczesniej nie był karcony za załatwianie sie w domu. Nie miałam sumienia na niego krzyczec, bo i tak był bardzo zestresowany. Pokazywałam mu co zrobił i mówiłam głośno FEEEEEE! A on tylko merdał do mnie ogonkiem. Widać, że nie bardzo wie czego się czepiam. Nie byłam też na niego zła (na pewno tego nie wyczuwał), bo wiedziałam, że skoro chory, to niestety musiał i tyle. Może to właśnie był mój błąd. Franio teraz musi dostrzec różnicę, że dom to jak jego posłanie, gdzie się nie brudzi. Czyli nauka zachowywania czystości od poczatku. * Franek może mieć jakieś wewnętrzne usterki, które powodują, że każda próba wstrzymania wypróżnienia wiąże się z bólem. Może więc nie potrafi nad tym zapanować. Na spacerach najbardziej interesuje się zabawą, towarzystwem ludzi i innych psów. Dopiero gdy zbliżamy się do bloku, na szybko szuka miejsca, gdzie może pośpiesznie załatwić swoje potrzeby. Starałam się analizować jego zachowanie i jestem przekonana, że problem w tym, że Franek nie wie jak komunikować się z człowiekiem. On nie potrafi mi pokazać, że zabrakło wody w misce, jest głodny, chce pilnie wyjść. Ma jednak świetnego nauczyciela - Blankę. Wiele się od niej uczy. Ostatnio zaskoczył mnie na spacerze, gdy po zrobieniu qpy zaczął jej wzorem zakopywać nieporadnie tylnimi łapami - tą złamaną też!!! :multi: Na poczatku gdy wychodziłam z nim na spacer i zauważył innego psa, to mogłam zapomnieć, że do mnie przybiegnie na zawołanie. Od niedawna zaskakuje mnie swoim posłuszeństwem. To właśnie chwalenie go za każde pożądane zachowanie przyczyniło się do takiego sukcesu. Skoro tak, to wierzę, że i z czystością się uda. On jest bystry. Bardzo szybko się uczy. Łatwo mu to przychodzi. Jest posłuszny. Tym bardziej zastanawia mnie, czy jeszcze nie wie, że w domu się nie brudzi, czy zwyczajnie nie jest w stanie nad tym zapanować. -
Franek w nowym domku. Piękny, szczęsliwy pyszczek - zobacz!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
[COLOR=black][FONT=Verdana]Wiec nie wiem co mu podawać do jedzenia :shake:[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Po tej karmie nie wymiotuje i nie ma rozwolnienia. Widzę poprawę. Po innym suchym jedzeniu niestety problem się pojawiał: Eukanube, Royal... Moja suka też je Brita i wytrzymuje. Ilość kup się nie zwiększyła; prawie na każdym spacerze + od czasu do czasu w domu. Dodam, że Franio nie zrobi qpy w jednym miejscu. On się kręci w kółko, przez co cała przestrzeń jest dokładnie zafajdana. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Franek wcześniej też brudził. Miał jednak rozwolnienie, więc wiedziałam, że nie jest w stanie utrzymać czystości przy swoim schorzeniu. Teraz nie ma rozwolnienia. Potrafi nawet własne posłanie zapaskudzić. Na prawdę nie wiem jak do niego dotrzeć. Jest u mnie już długo i zdążyłam go poznać. On wie, że źle robi, bo zawsze jest skulony i ma przyklejone uszy. Gdyby to był kot, to bym wiedziała, że się obraził :mad: Ale pies...? Pomyślałam sobie, że może odczuwa ból gdy potrzebuje się załatwić i nie jest w stanie wytrzymać. Jeśli jest to kwestia wychowania, to powinnam sobie poradzić. Jeśli jednak to drugie, to czarno widzę jego przyszłość w mieszkaniu (w nowym domku). Nie wiem jaką taktykę zastosować. Do tej pory pokazywałam mu co zrobił, opierdzielałam i posyłałam na swoje posłanie. Skutek "0". Kto ma lepsze metody??? Ogólnie mam zerową wiedzę jak uczyć psa czystości. Do tej pory zbyt łatwo mi to wychodziło. Może problem w tym, że na początku ignorowałam jego zachowanie tłumacząc chorobą. Załatwiał się jednak tylko w momentach potężnego rozwolnienia. Gdy qpy się choć troszkę poprawiały, w domu było czysto.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Co do jego krząkania: wcześniej cichosza. Dopiero od może 2 tygodni. Początkowo myślałam, że się troszkę podziębił. Jednak to ewidentnie ma związek z emocjami. I faktycznie; zawsze przy wychodzeniu na spacer krząka, jak i po - tuż przed drzwiami. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Qrcze, juz sama nie wiem od czego zacząć. To jakieś błędne koło. Franio może mieć usunięte ząbki, gdy jego stan zdrowia będzie na tyle dobry, że narkoza nie będzie dla niego zagrożeniem. Musi się wiec najpierw wyjaśnić sprawa z jego wątrobą i jak się okazuje - sercem. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [B][COLOR=blue][FONT=Verdana]Jak na razie nikt nie zaproponował opieki nad Franiem w okresie Sylwestrowym (30/12/08-02/01/09). Nie wiem gdzie go umieścić.[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=black][FONT=Verdana] Zmieniam tytuł. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Nie wiem jak go ogłaszać. Nie mogę oddać Frania jako normalnego zdrowego psa, bez żadnych problemów. Dla mnie to i tak psi ideał. Na prawdę chce się mieć takiego psa. On ma tylko 2 sprawy do rozwiązania: czystość w domu + poprawa i wyjaśnienie stanu jego zdrowia. Czy ktoś zechce adoptować psa, który ma chorą wątrobę, serce, zęby, uszkodzoną łapę i do tego permanentnie paskudzi w mieszkaniu??? On nie ma szans na dom! Trzeba to pilnie zmienić. Pomóżcie! Brak mi pomysłów. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Dodam, że Franek jest idealnym kompanem dla dzieci. Mam do niego 100% zaufania. Mój synek pięknie się z nim bawi. Po przygodzie z jego błyskawiczną ucieczką, bardziej się pilnuje na spacerach. To bardzo inteligentny pies. Jest niesamowicie uległy. On nie ma szans na przetrwanie w schronisku. Musi mieć bardzo odpowiedzialny domek. Będzie idealnym kompanem dla innych zwierzaków. Jeśli nie uda wyprostować jego zachowania, to jedyną nadzieją będzie mieszkanie przy domu. A jakoś tego nie widzę. To domator pełną gębą :cool3: Jest bardzo delikatny i wrażliwy. Do tego cieszy się z każdego, więc nie będzie pilnował terytorium. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Jeśli jesteście w stanie zaprosić na watek odpowiednie osoby, to będę bardzo wdzięczna[/FONT][/COLOR] :roll: -
Franek w nowym domku. Piękny, szczęsliwy pyszczek - zobacz!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie... ręce mi już opadają. Franek był godznkę temu na spacerze i... właśnie skończyłam prać dywan. W zasadzie dywan już śmierdzi stęchlizną, bo był prany tak często, że nie zdąży wysychać. Panele pod nim są czarne od wilgoci. Nie potrafię go nauczyć czystości w domu i mam z tego powodu spore problemy z partnerem, który już 2 razy wlazł w ... Zresztą mój synek też raz miał podobną przygodę. Co mam robić???? Zamykałam go na noc, ale co to za tymczas, gdy będzie musiał być zamknięty 24h... Delikatnie ale z naciskiem dostałam do zrozumienia, że Rfranio musi pilnie szukać nowego domku :shake: Franio na spacerach coraz chętniej używa chorej łapki. Raz raz zdarzyło mu się, że podczas spaceru z moim przyjacielem zwiał i nie reagował na wołanie. Ale gdy po telefonie alarmowym wyszłam z mieszkania na pomoc w poszukiwaniu, znalazłam go piętro niżej :-o Mieszkam wysoko. -
Franek w nowym domku. Piękny, szczęsliwy pyszczek - zobacz!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
.upa ok :) Franek już się przyzwyczaił do nowego jedzonka i sam wyjada z miski. Jego problemy się skończyły. Niestety nie Franek jest cwany. Wie, że domek znajdzie gdy wszystko będzie ok, więc zaczął charczeć gdy się emocjuje :cool1: Zdrza mu sie przy wyjściu na spacer i przy porannym witaniu... Niestety miałam też problem z jego czystością; obsrywał mi regularnie dywan. Muszę go zamykać na noc w kuchni. Wychodzę z nim ok 24-01:00, a ok 2-4:00 co kilka dni jest nas... Franek nie dostaje na noc jedzenia. Niestety. Miske ma pełną do 18:00. :mad: Mam chwilowo ograniczony dostęp do internetu, więc musicie mi wybaczyć :cool3: -
Franek w nowym domku. Piękny, szczęsliwy pyszczek - zobacz!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Z Franiem lepiej :multi: Dzisiejsza poranna kupa to sucharek :evil_lol: Jeszcze troszkę go Britem podtuczę, zreperuję ząbki i jesli wszystko bedzie ok, to po szczepieniach bedzie się rozglądał za nowym domkiem. Co myslicie o kastracji? -
Czy ktoś ma jakieś propozycje dot. spożytkowania skarbonki psiny???
-
Soema parę dni temu wyadoptowała maleńką rudą suczkę (szczeniak). Na pewno będzie miała jeszcze troszkę odpowiedzi na ogłoszenia. Jest duża szansa, że jakiś domek zdecyduje się na to maleństwo. Gdyby mamuśka pojechała do Włocławka, to wierzę, że wątek szybko uda się szczęśliwie zakończyć.
-
[quote name='AgaG']no to pięknie :cool3: omotała Cię wokół łapy...:lol:[/quote] dobrze napisane :cool3:
-
[CENTER][B][SIZE=7][COLOR=blue]BANEREK:[/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER] [CENTER][URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/czy-z-winy-czlowieka-spedzi-zycie-za-kratami-125276/"][IMG]http://img259.imageshack.us/img259/7457/maybanerpy8.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] Może skopiować go do I postu??? + te zdjęcia. Chyba Rotka lepiej na nich wygląda?
-
Gdzie maluszek jest ogłaszany? Czy były już jakieś zapytania o niego?
-
Franek w nowym domku. Piękny, szczęsliwy pyszczek - zobacz!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
[COLOR=black][FONT=Verdana]Franek nie jest zadowolony z tej karmy. Sam nie zagląda do miski, ale gdy podaję mu po jednym ziarenku z ręki, to nie ma szans, żeby odmówił :evil_lol:[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Dzisiaj przestałam podawać mu witaminy. Dostaje od wczoraj tylko Brita+lek. Franio w piątek zwymiotował 3 razy, w sobotę raz, a dzisiaj mu przeszkodziłam i się udało. Rano kupa była normalna. W ciągu dnia nienajlepsza. Ale zawsze na plus. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Dzisiaj pierwszy raz moje osiedle było zasypane śniegiem. Nie spodziewałam się, że Franio będzie taki szczęśliwy. Brykał jak młody byczek; łapki rozjeżdżały mu się na lodzie i tylnimi nogami wymachiwał na boki w powietrzu. Biegał jak szalony. Widać było, że jest zachwycony swym nowym doświadczeniem (pewnie poprzedniej zimy nie pamięta). [/FONT][/COLOR] -
[quote name='dogomanka_']zulugula- te dwa pierwsze zdjecia sa najlepsze.:loveu: Rotka na nich jest taka szczesliwa.:loveu:[/quote] To nie ja jestem wykonawcą tych zdjęć. Tylko troszkę je poprawiłam.
-
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/297/4bdf0055dbb3b8e2.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/33/0b6969d1c517b707.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/405/ef1f0358c0db1466.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/297/c4e1e7af0b54854c.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/298/c6922792bdbc287d.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/33/cd63cb070d98c34e.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/297/2d7497a8c0db1ef8.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/297/6d7ccc72046c4974.jpg[/IMG][/URL]
-
Franek w nowym domku. Piękny, szczęsliwy pyszczek - zobacz!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Franek jest Warszawiakiem :cool3: Dzisiaj zauważyłam, że ma zaczerwienione białka. To chyba wskazuje na alergię :roll: -
Franek w nowym domku. Piękny, szczęsliwy pyszczek - zobacz!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/33/6967677a0c4335e3.jpg[/IMG][/URL] I to choć nie jest udane, to jednak dobrze odzwierciedla ten jego uśmieszek :loveu: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/404/5715b5c2137f81d5.jpg[/IMG][/URL] Wołowiny Franio u mnie nie próbował. Nie jadamy innego mięsa niż drób (+ ryby). Ale gdy pojedzie z nami na święta, to na pewno moja mama zadba o to, żeby spróbował ;) -
Franek w nowym domku. Piękny, szczęsliwy pyszczek - zobacz!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
[quote name='Od-Nowa']a biegunki są nadal? czy tylko "przodem szwankuje" :razz:?[/quote] Nadal. Franio drugi raz zwrócił. Tym razem z 2 tabletkami, które dostaje 3 x dziennie. Te tabletki rozkładają się dopiero w jelicie. Więcej kurczaka nie dostanie :shake: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/33/5c347777ebc6b806.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/404/ead5e51beb49cc90.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/33/b18be18d8d1d23c6.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/33/6ffdb22fcbb16625.jpg[/IMG][/URL] -
Franek w nowym domku. Piękny, szczęsliwy pyszczek - zobacz!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
To chyba nie jest wina tabletek. Gdy nic nie brał to też miał takie objawy. Teraz po różnych tabletkach ma to samo. Aktualnie bierze leki na lepsze przyswajanie pokarmu. Dzisiaj dałam mu samego kurczaka. Chciałam sprawdzić jak zareaguje zanim zacznę go częstować chrupkami Brita. Franio po 3 godzinach zwymiotował. Nie będę podawała mu drobiu. Poobserwuję co się będzie działo po tej specjalnej karmie Brita. On chyba ma jakąś nadwrażliwość pokarmową. -
W Milanówku. Ogłaszaj ją jako Rota ;) Niech się wreszcie oderwie od swojego pechowego życiorysu.
-
Już w nowym domu!! 5 miesieczna sunia z lasu
zulugula replied to Marzena&Gusti's topic in Już w nowym domu
Wklejam zdjęcia z nowego domku: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/32/b378aa68fe3d2a68.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/404/e7138ef2ec333fc0.jpg[/IMG][/URL] W umowie adopcyjnej jest informacja o sterylizacji. Katyus jest zdecydowana na zabieg. A reszta: na łańcuchu nie jest, jedzonko i wodę na pewno ma, a skoro jest "kochaniem", to miłości jej nie zabraknie. Marzenka, nie martw się. Przecież na dobrą sprawę możesz tą małą rudą na spacerkach spotykać :evil_lol: To tylko kwestia spotkania. Okolice odległe nie są. Co innego gdyby mała pojechała np. do Szczecina. Ja widzę, że serce do psa jest i czas również. A zwłaszcza kontakt z opiekunem. To ważne! Często ważniejsze niż sama umowa. [COLOR=black][FONT=Verdana]Zauważyłam Katyus, że z reguły pełne zadomowienie się w nowym otoczeniu zajmuje psom ok 2 tygodni. Ze małymi szczeniakami znacznie szybciej. Nie wiem jak to wygląda z takimi podrostkami. Pewne jest, że po 2 tygodniach ruda będzie gotowa za Was swe życie oddać [/FONT][/COLOR];) -
Franek w nowym domku. Piękny, szczęsliwy pyszczek - zobacz!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
[COLOR=black][FONT=Verdana]Niestety Franio nie toleruje takiej mieszanki. Na początku dostawał, bo myślałam, że po sedalinie ma takie objawy. Marchewkę miał gotowaną w proporcjach 0,5kg marchwi na 0,5l wody (czyli przeciwbiegunkowa). Nie widziałam poprawy, więc dostawał leki. Rozwolnienie na kilka dni zostało zahamowane, ale wymioty się powtarzały. Słyszałam, że kurczak może być dla psa uczulający, więc przeszłam na suchą karmę i było troszkę lepiej (rzadziej wymiotował, kupy rano były ładniejsze, kolejne już rzadkie). Niedawno znowu podałam mu kurczaka z ryżem i marchewką i nie widziałam zmian. Powracam więc do suchego, ale odpowiedniego do jego problemów:[/FONT][/COLOR] [I][COLOR=black][FONT=Verdana]"Brit Care jest hypoalergiczną, wyspecjalizowaną linią produktów super premium, o lekkostrawnych składnikach takich jak jagnięcina, łosoś, ryż i ziemniaki. Staranny dobór składników gwarantuje wysoką przyswajalność karmy, zapobiega reakcjom alergicznym i nietolerancjom pokarmowym."[/FONT][/COLOR][/I][COLOR=black][FONT=Verdana] Jeśli ta karma nie wypali, to spróbuję z inną. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Z ząbkami nie jest tak źle. Franio jest po 3 tygodniowej kuracji rutinoscorbinem. Miało to na celu obkurczenie dziąseł i poprawę stanu zapalnego. Ma jeszcze jeden ząb na z przodu, który się mocno rusza. Reszta, albo sama wypadła, albo nieco lepiej się trzyma (albo nie jestem w stanie dojrzeć bo głęboko :lol:). Zęby nadal wyglądają paskudnie; coś jakby kamień, osad. Jednak w miejscach, gdzie Franio przeżuwa pokarm są jaśniejsze. Początkowa bałam się mu podawać twarde rzeczy, bo wydawało mi się, że bedzie cierpiał. Jednak on sam podbiera twarde kości mojej suni. Najpierw je lizał, albo podgryzał te napoczęte miękkie. A teraz sam potrafi rozpracować kość 16 cm! Bardzo polubił wapienne kości z prasowanej skóry i inne smakołyki na bazie chlorofilu. A przecież, to jest mega twarde. Początkowo moczyłam chrupki, żeby jadł papkę, ale teraz wiem, że sobie z nimi świetnie radzi. Franio będzie miał usunięte zęby, których nie można uratować i mogą sprawiać mu ból. Reszta wygląda jak wygląda, ale najważniejsze, że spełnia swoją funkcję. Franiowi nie śmierdzi już z pyska!!! Poprawa nie jest bardzo widoczna w wyglądzie zębów, ale na pewno polepszyła się ich funkcjonalność :lol: To spory sukces. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Śmiać mi się chciało, gdy sąsiad przyjrzał się dokładnie Franiowi po czym stwierdził, że on ma taki ładny pyszczek, tylko szkoda, że taki opuchnięty bidulek. A to przecież taka Frankowa uroda :evil_lol:[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Dzisiaj wpłynęło 86 zł od Martens dla Frania. Bardzo dziękuję. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Przepraszam za fotki. Dzisiaj na pewno będą[/FONT][/COLOR] :oops: