-
Posts
820 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Milka__
-
Ktoś się zastanawiał czy go nie wziąć, miał być wczoraj zabrany, ale czy tak się stało to nie wiem. Jeżeli nie, to będziemy powiadamiać fundację.
-
Już po strzyżeniu. Kierownik nas podwiózł. :) a Ania przywiozła ;) Psiak (ID1515) się strasznie bronił przed strzyżeniem, widać było, że się boi, ale jakoś dałyśmy radę i wyszedł z niego kawaler w typie westie :) Niestety po ogoleniu okazało się też, że ma jakąś chorobę skóry, prawdopodobnie albo uczulenie albo świerzba... Ma tez łupież, jakieś pasożyty, ogółem jest bardzo zaniedbany. Charczy też jakoś dziwnie po dłuższym wysiłku, podchodzi mi to pod sprawy z sercem.. Kupiłyśmy mu i dałyśmy Advocate od weta na pasożyty. Teraz wygląda super, potem może wstawię fotkę.
-
Byliśmy dziś na spacerku. Clifford chętnie wyszedł, pohasał trochę na lince, potem się wyciszył, przybiegał na zawołanie i zapoznałam psiaka z wodą. Najpierw bardzo nieufnie zbliżał się do lśniącej tafli, ale po dłuższych obserwacjach zamoczył najpierw jedną łapę, a potem 4, pobrodził i położył się w błotku :D Zauważyłam, że Cliffek jest bardzo ciekawskim psem, dużo rzeczy go interesuje, ale jest niepewny. Jak coś go zaciekawi, to musi to powąchać. Robi podchody, skrada się, a potem podchodzi. Lubi znosić sobie różne rzeczy, jakieś patyki, butelki. Widział dziś też pierwszy raz rower z bliska. Ale był zaskoczony! Stanął spięty i podążał w stronę roweru, ale jak był już dość blisko to pufając okrążył go i próbował zajść od tyłu :) Ogółem, hałas i huki trochę go peszą. Myślę, że jakby ktoś z nim popracował wiecej np. w jakimś DT to by szybko wyszedł na psy. Mimo tego, co przeżył ma tą chęć do życia i poznawania świata.
-
Dziewczyny, czy żadna z Was nie miałaby jutro około 13:30 chwili czasu na zawiezienie psiaka od nas ze schronu na strzyżenie (salon przy ul. Kosynierów Gdyńskich)? Bo transportu nie mamy, a załatwiłam darmowe strzyżenie dla jakiejś bidy od nas :(
-
Tak, oba mają fipronil. Cóż, chyba czas się przerzucić na coś innego. Zauważyłam, że długowłose psy łapią duuużo więcej kleszczy. Mój trochę ich nałapał w tym roku...
-
U mnie obroża Sabunol się w ogóle nie sprawdziła... zawsze zakrapiałam Frontline`m i spisywał się znakomicie - kleszcze wypadały albo usychały, natomiast w tym miesiącu pies też go dostał i 2 odpadły same, a 2 siedziały żywe... Czy preparat trzeba zmieniać regularnie? Może to dlatego, że za długo go dostaje...
-
Karlos - czarny amstaff - już w ciepłym domu się grzeje :-)
Milka__ replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
Tyle TTB czeka :( I jeszcze Clifford... mieszany, bo mieszany, ale coś z TTB na pewno ma. I on akurat ma najmniejsze szanse na domek :( Echh, wszystkie by się chciało przygarnąć. -
Nie powinno być raczej problemu :) Okej, więc wysyłam pracę.
-
Aha, rozumiem. Baster z samcami różnie - raczej się dogaduje, zależy jakie nastawienie ma drugi pies. To poczekamy aż wyzdrowiejesz :D Podaj maila, to podeślę pracę.
-
Nie wiem, co stało się z uszkiem. Zapytam.
- 3 replies
-
- bikszoptowa
- do adopcji
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Wątek Clifforda - naszego schroniskowego mixa amstaffa, który spędził całe życie na łańcuchu - zapraszam: [url]http://www.dogomania.pl/threads/210199-CLIFFORD-mix-amstaffa-2-lata-na-%C5%82a%C5%84cuchu-odebrany-przez-TOZ-teraz-w-SCHRONIE-[/url]!
-
Zapraszam na wątek naszego schroniskowego Clifforda - mixa amstaffa, który całe swoje życie spędził na łańcuchu... [url]http://www.dogomania.pl/threads/210199-CLIFFORD-mix-amstaffa-2-lata-na-%C5%82a%C5%84cuchu-odebrany-przez-TOZ-teraz-w-SCHRONIE-[/url]! Można dodać jego fotki na ten wątek (TTB Gorzów). A ja zaraz jadę odwiedzić Karloska :)
-
Witam! Pragnę przedstawić Wam Clifforda, którego życie do tej pory nie było zbyt kolorowe... jako szczeniak znaleziony w lesie, potem trafił, jeszcze jako psie dziecko, na łańcuch, gdzie spędził całe swoje życie, czyli 2 lata... Mieszkał w atrapie budy, która miała 2 okna. Spędził w niej zarówno upalne lato, jak i mroźną zimę -20 stopni. Bywało, że nie dostawał kilka dni jedzenia albo wody. Jak właścicielom się przypomniało, to coś mu sypnęli. Nie miał prawie wcale kontaktu z ludźmi, ani z psami. Niespuszczany z łańcucha, uwięziony, ciągle plątał się w łańcuch. Codziennie przez te 2 lata tłumy ludzi idące do Kościoła obserwowały cierpiącego psa, jednak dopiero teraz ktoś zlitował się nad biedakiem i poinformował Gorzowskie Towarzystwo Opieki Nad Zwierzętami, które nie czekało ani chwili i pojechało na interwencję. [B]Pies został odebrany właścicielom[/B]. Oto filmiki z interwencji: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=yKfItUozzEQ[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=z9JoVuMtrIU&feature=related[/URL] [B]Clifford trafił w końcu do schroniska.[/B] Tam ma dużo lepiej, niż wcześniej. Własny boks, porządna buda, codziennie pełna miska jedzenia i wiadro wody. Jego historia mnie poruszyła, więc postanowiłam bliżej go poznać i zająć się nim w miarę możliwości. Na początku rzucał się na kraty, szczerząc zęby, ale kiedy zobaczył smycz i psie ciasteczka, dał się przekupić i bardzo chętnie wyszedł na spacer. Co jest całkiem zrozumiałe, nie umie chodzić na smyczy, ciągnie i biega na wszystkie strony. Próbuje nadrobić 2 lata siedzenia w miejscu... dziwię się, że nie dostał od tego żadnej choroby. Jest bardzo energiczny, a co się z tym wiąże - mocno pobudliwy. Intensywnie reaguje na bodźce, skacze, dyszy. Proces jego socjalizacji został u niego totalnie zaniedbany, a właściwie to wcale go nie było, więc pies nie zna za bardzo świata... mimo wszystko na spacerze nie wykazuje agresji, przybiega na zawołanie, skacze, daje się głaskać. Szuka kontaktu. Mnie już zapamiętał, więc jak przychodzę wystawia z boksu łepek do głaskania, cieszy się, szaleje. Jest bardzo łapczywy na jedzenie. W boksie niestety mocno [B]broni miski[/B]. To też można mu wybaczyć, skoro dostawał jeść raz na kilka dni, to boi się, że ktoś mu zabierze. Na szczęście można to zminimalizować poprzez odpowiednie ćwiczenia. [B]Z psami nie zgadza się[/B], reaguje na nie agresywnie. Raz miał spotkanie z suczką i zignorował ją, ale raczej zalecałoby mu się dom bez psów. Pies ma jakiś problem z okiem i z pazurami na tylnej łapie. Jest średniej wielkości, masywnej budowy, sierść ma pręgowaną. Bardzo przydałby mu się jakiś doświadczony DT, gdzie można byłoby poznać go lepiej i zacząć resocjalizację, w schronie jest to raczej ciężkie do wykonania. Póki co, zabieram go na spacery na długiej lince, gdzie może się wybiegać, karmię dużo smakami - jest wtedy naprawdę szczęśliwy. Najlepszy byłby dla niego dom z ogrodem, gdzie wyładowałby nadmiar energii, mógłby też mieszkać w kojcu (oczywiście spacery i duużo ruchu obowiązkowo) - nie wiem jakby się zachował w mieszkaniu, nigdy w nim nie był... całe życie spędził na dworze, na dodatek z dala od "społeczeństwa". Życie w mieście mogłoby być dla niego trudne i stresujące, dużo pracy czekałoby właściciela... Oto jego zdjęcia: [IMG]http://img848.imageshack.us/img848/375/dsc00423e.jpg[/IMG] [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/7553/dsc00445it.jpg[/IMG] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/5673/dsc00470ov.jpg[/IMG] [IMG]http://img864.imageshack.us/img864/5222/dsc08025pd.jpg[/IMG] Kontakt do mnie: 697582886 Kontakt do schroniska: 957287212
-
[B]NIKI młoda biszkoptowa labradorka bez uszka szuka domu!![/B] Szukamy domu dla [B]2,5-letniej[/B] suni - biszkoptowej prawie-labradorki, którą jej właścicielka jest zmuszona oddać z powodu wyjazdu (więcej szczegółów nie znam). Jest bardzo żywiołowa, energiczna, ma łagodne usposobienie, lubi dzieci. Toleruje inne psy, a także koty. Potrzebuje dużo ruchu i kontaktu z człowiekiem. Zna podstawowe komendy, potrafi chodzić na smyczy, jest nauczona czystości. Zaszczepiona i odpchlona. Przez ostatni rok mieszkała w kojcu. Sunia nie ma lewego uszka. Obecnie przebywa w Małyszynie (myślę, że dałoby się załatwić transport gdzieś w okolice Gorzowa najdalej) Zainteresowanym podam kontakt na PW. Oto jej zdjęcia: [img]http://img641.imageshack.us/img641/261/dsc01807eg.jpg[/img] [img]http://img12.imageshack.us/img12/1790/dsc01823t.jpg[/img] [img]http://img714.imageshack.us/img714/4046/dsc01819pj.jpg[/img] [img]http://img813.imageshack.us/img813/6027/dsc01806f.jpg[/img] To jej wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/210194-NIKI-biszkoptowa-labradorka-bez-uszka-szuka-domu!-Inaczej-trafi-do-schronu...?p=17142764#post17142764[/url]
-
Witam! Szukamy domu dla [B]2,5-letniej[/B] suni - biszkoptowej prawie-labradorki, którą jej właścicielka jest zmuszona oddać z powodu wyjazdu (więcej szczegółów nie znam). Jest bardzo żywiołowa, energiczna, ma łagodne usposobienie, lubi dzieci. Toleruje inne psy, a także koty. Potrzebuje dużo ruchu i kontaktu z człowiekiem. Zna podstawowe komendy, potrafi chodzić na smyczy, jest nauczona czystości. Zaszczepiona i odpchlona. Przez ostatni rok mieszkała w kojcu. Sunia nie ma lewego uszka. Obecnie przebywa w Małyszynie (myślę, że dałoby się załatwić transport gdzieś w okolice Gorzowa najdalej) Zainteresowanym podam kontakt na PW. Oto jej zdjęcia: [img]http://img641.imageshack.us/img641/261/dsc01807eg.jpg[/img] [img]http://img12.imageshack.us/img12/1790/dsc01823t.jpg[/img] [img]http://img714.imageshack.us/img714/4046/dsc01819pj.jpg[/img] [img]http://img813.imageshack.us/img813/6027/dsc01806f.jpg[/img] Zaznaczam od razu, że jestem tylko pośrednikiem w tej sprawie - poproszono mnie o pomoc, by uchronić sunię przed schroniskiem (wcześniej był pomysł uśpienia, który szybko wybiłam z głowy).
- 3 replies
-
- bikszoptowa
- do adopcji
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Co do wypraw - to może by zorganizować takie mini spotkanie dogomaniaków z Gorzowa z psami? na pewno trochę chętnych by się znalazło, a zabawa byłaby świetna. Co Wy na to? Aniu, ostatnio pisałam pracę o agresji lękowej na spacerach na kurs szkolenia psów, jak chcesz mogę Ci podesłać, bo tam analizowałam ten problem (pracę sprawdzali szkoleniowcy), bo wiem, że masz takie problemy z Wegą.. zresztą ja też z Bastem mam, ale już jest dużo lepiej.
-
A co jej dajesz do żarełka? Super, że została u Ciebie i że się zaaklimatyzowała. Szczęśliwe zakończenie :) Powodzenia.
-
Będziemy w sobotę z labem mojego chłopaka :D
- 26 replies
-
- frisbee
- gorzów wlkp
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
[img]http://img824.imageshack.us/img824/8539/dsc02363l.jpg[/img] Tak smutała wczoraj Coma...
-
Bolsbokser, cudowne fotki. Nie pogonili Cię z psem z tych kwiatów? U mnie podobne rosną, ale już widzę co by się działo, gdybym tam mojego kudłacza wprowadziła :D opa97 - za duży kontrast, przepalenie, daje po oczach, ale fotka bardzo przyjemna
-
[img]http://img844.imageshack.us/img844/4858/dsc00997aq.jpg[/img] Serduszko :) Cyknięte przypadkiem.
-
Karlos - czarny amstaff - już w ciepłym domu się grzeje :-)
Milka__ replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[img]http://img4.imageshack.us/img4/1263/dsc01275qr.jpg[/img] [img]http://img8.imageshack.us/img8/3226/dsc01286np.jpg[/img]