Jump to content
Dogomania

Milka__

Members
  • Posts

    820
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Milka__

  1. [quote name='Marta_Ares']dopiero doszły :crazyeye:[/QUOTE] Doszły w piątek. ;) [quote]ślicznie wygląda :loveu: :loveu: mogę zdjęcia skubnąć do galerii klientów??:evil_lol:[/quote] Dziękuję . :loveu: Oczywiście, że możesz. [quote]a ta obroża czerwona w łapki to z tesco??:evil_lol: widziałam tam takie komplety czerwone, różowe i granatowe[/QUOTE] Tak, z tesco :evil_lol: Kosztowała niecałe 3 dychy razem ze smyczą, ale fajna jest. Szeroka i podszyta gąbką .
  2. To ja przedstawię naszą skromną kolekcję :) Doszły nam właśnie cudowne obróżki od Marty i muszę się pochwalić fotkami mojego potworka w nich :loveu: [img]http://img543.imageshack.us/img543/9755/dsc07470q.jpg[/img] [img]http://img232.imageshack.us/img232/3695/dsc07467xt.jpg[/img] [img]http://img854.imageshack.us/img854/5689/dsc07479.jpg[/img] [img]http://img51.imageshack.us/img51/2221/dsc07484eu.jpg[/img] a tutaj obróżka z zoologicznego w Poznaniu (z Kakadu w Malcie bodajże): [img]http://img62.imageshack.us/img62/6772/dsc09148e.jpg[/img] Jest super, bardzo mocna i wytrzymała. Ma 2,5 cm. Podszyta ekoskórką i ma w środku taka twardą gąbkę. Trochę nam ta skórka popękała, ale wiele zniosła ta obroża więc nie narzekam :D Mamy też szelki norweskie, z których jestem bardzo zadowolona (ach ta niezawodna rączka :evil_lol:) : [img]http://img21.imageshack.us/img21/7110/dsc06781at.jpg[/img] Tu wyszły na dość ciemne, ale poniżej widać lepiej. [img]http://img594.imageshack.us/img594/6465/zdjcie0717p.jpg[/img] i Bajeczka: :loveu: [img]http://img198.imageshack.us/img198/2227/zdjcie0765.jpg[/img] [img]http://img692.imageshack.us/img692/6967/zdjcie0768.jpg[/img]
  3. Milka__

    Metamorfozy

    A teraz Oskarek - 2-letni psiak w typie westa. Odebrano go właścicielowi. Trafił do nas zaniedbany, brudny i z chorobą skóry. Wolontariuszki zabrały go na strzyżenie i do weterynarza, który przepisał mu leki. Został wykastrowany. [U][B]Na początku wyglądał tak:[/B][/U] [img]http://img28.imageshack.us/img28/1264/zdjcie0690w.jpg[/img] [img]http://img89.imageshack.us/img89/1289/zdjcie0689d.jpg[/img] [U][B]Teraz wygląda tak:[/B][/U] [img]http://img844.imageshack.us/img844/6706/dsc05771ay.jpg[/img] [img]http://img153.imageshack.us/img153/7532/dsc05803w.jpg[/img] W czwartek przyjeżdża po niego jego nowa Pani i psina zaczyna nowe życie!
  4. Milka__

    Metamorfozy

    To ja przedstawię metamorfozy psiaków z Gorzowskiego Schroniska. Poniżej znajduje się Alda - 2 letnia suczka w typie owczarka niemieckiego znaleziona w lesie z rozszarpanym i wyrwanym prawym faflem oraz z dziurą w łapie, zaniedbana i chuda. Została poddana zabiegowi szycia. [U][B]Na początku wyglądała tak:[/B] [/U] [URL="http://img854.imageshack.us/img854/7236/zdjcie0466j.jpg"][IMG]http://img854.imageshack.us/img854/7236/zdjcie0466j.jpg%3C/a%3E[/IMG][/URL][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/3907/zdjcie0466t.jpg[/IMG] [U][B]Później tak:[/B][/U] [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/9655/dsc07048r.jpg[/IMG] [IMG]http://img12.imageshack.us/img12/6651/dsc07088x.jpg[/IMG] [B][U]A teraz tak:[/U][/B] [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/4579/zdjcie0797g.jpg[/IMG] [IMG]http://img827.imageshack.us/img827/875/zdjcie0784.jpg[/IMG] W sobote pojechała do nowego domku :)
  5. No to wiem gdzie, przez tory się przechodzi i już się jest nad Wartą :)
  6. O, nie wiedziałam, że tak można :) Świetny pomysł. Na pewno spróbujemy, dzięki! a ten IXODER to jak się używa, można spsikać przed każdym spacerem do lasu, np. 2 x dziennie?
  7. Nie wiem na której polance. Tam gdzie ostatnio szłyśmy?
  8. [quote name='Martens']A ja bym zainwestowała w zwykłe kilkugodzinne repelenty (mniej toksyczne dla psa)[/quote] Co masz na myśli? Nie słyszałam o czymś takim. [quote] i raz dziennie robiła kontrole całej skóry, bo tego nie zastąpi żaden preparat...[/QUOTE] Robię mu codziennie, jednak ma tak gęstą sierść, że czasem ciężko zauważyć malutkiego kleszcza.
  9. Mam pytanko do Was: myślicie że pływanie w jeziorze tydzień po zakropieniu kropelkami może zmniejszyć działanie preparatu? Mój pies, mimo tego że był zabezpieczony, złapał jakiś czas temu kleszcza i zachorował na ciężką chorobę odkleszczową: anaplazmomę Dzięki Bogu wyszedł z tego, ale ja się teraz boję, żeby sytuacja się nie powtórzyła. Zmieniłam mu krople. A jedziemy na tydzień nad jezioro, więc będzie i często w lesie i nad jeziorem, co jest równoznaczne z codziennym kąpaniem sie.. co byście poradzili?
  10. O, świetnie! Pasuje :) Może tam gdzie zawsze? Sprawdzone, bezpieczne miejsce. Wezmę aparat tym razem. Co prawda teleobiektyw w naprawie, ale lepszy ten co teraz mam niż nic ;) A my jutro na strzyżenie idziemy, więc Basterski będzie elegancki :D
  11. Świetne foty! Może w czwartek umówimy się na spacer?
  12. Ta nowa suczka (Gandzia) ma problemy z akceptowaniem smyczy. Pracownik mi mówił, że najpierw ktoś wydzwaniał spoza Gorzowa, że chce oddać amstaffkę, a jak mu odmówiono (no bo zza miasta) to nagle ktoś ją "znalazl" i przywiózł jako znajdę .. prawdopodobnie to jest ta sama. Na początku bardzo się bała smyczy, kuliła na jej widok, a teraz jak ją widzi to zaczyna za nią zajadle szarpać.. nie warczy, ale robi to jakoś dziwnie, nie pozwala sobie założyć nic na szyję, próbuje wyrwać smycz z ręki a jak już ją dorwie to chce rozszarpać, strasznie się ekscytuje.. także na spacer jej dziś nie wzięłam.
  13. Nic nie mówił, pewnie nie zauważył... ale to to samo chyba co miał na pupce i karku.
  14. Oskarek już odjajczony! Zabieg przeszedł pomyślnie, szybko się wybudził, a w międzyczasie, jak spał, to powycinałam mu włosy między opuszkami, koło pisiorka i na pysku :) Wyczesałam go też na brzuchu i łapach, bo miał kołtuny. Zauważyłam, że nie ma jednego środkowego pazura na przedniej łapie.. biedak. Zmiany skórne na tyłku i karku wyglądają bardzo dobrze, za to na stawach skokowych - dość nieciekawie ;/ Szwy do zdjęcia 14.08 więc Pani będzie musiała zgłosić się z nim do miejscowego weta.
  15. Strasznie się martwiłam. Ale na szczęście jest ok :) Może po niedzieli?
  16. Brr, do Deszczna, oby tam tylko nie zwiała, bo jak przeczytałam dzisiejszy artykul o tym myśliwym co strzela sobie bezkarnie do psów to mi włos na głowie stanął...
  17. Mój też umie przy rowerze biegać, ale mam obawy jakby się nakręcił na dużego psa. Nie mieliśmy zbytnio okazji do ćwiczeń, więc pierwsze razy mogłyby być hmm... ciekawe :D Uwaga, uwaga, są wyniki badań iii ... morfologia wyszła świetnie! Wszystko w normie! Płytki krwi skoczyły ze 140 na 248 :D Psisko praktycznie zdrowe! Antybiotyk musi dostawać jeszcze 3 tygodnie, ale nie ma przeciwwskazań do zabaw i szaleństw :)
  18. Wokół Gorzowa jest mnóstwo pięknych terenów idealnych dla psiarzy :) I poligon, i zakanale (gdzie można "legalnie" spuścić psa ze smyczy) i zawarcie ... ale nie tylko! Dzisiaj mamy kontrolę, Bast bedzie miał robioną morfologię i dowiem się, czy choroba została zwalczona. Trzymajcie kciuki! Co do zdjęć - klapki Ani wymiatają :cool3: dobrze mieć gumowe buty, przydają się w takich warunkach! A artykuł... szkoda słow.. powinni tego myśliwego ukarać. Gdybym była matką tego dziecka, to bym normalnie oka nie zmrużyła, gdyby tego faceta nie złapano i nie pociągnięto do odpowiedzialności... palant jakiś, jeszcze zamiast pomóc, to zwiał! Krew się gotuje! W ogóle co to za niepisana zasada? To w ogóle jest legalne, takie odstrzeliwanie psów? To się nadaje do zgłoszenia gdzieś! Po pierwsze, ktoś może zobaczyć taką "egzekucję" i doznać szoku, np. dziecko lub osoba wrażliwa - to chyba logiczne, ale jak widać nie dla tego "fantastycznego człowieka"... po drugie, ktoś może ucierpieć, tak jak postrzelony chłopiec. Po trzecie - co to jest, tibia? Żeby się w zabijanie bawić? Nie można przyzwalać na takie rzeczy!! TO CHORE!
  19. Kurczę, wielka szkoda... Ona taka piękna i kochana.. Ale miejmy nadzieję, że jeszcze przyjdzie czas, w ktorym odnajdzie swojego człowieka :(
  20. Gratuluję!! :D Wega robi super postępy :) Oby tak dalej! Moja psica powoli zdrowieje, objawy choroby już ustąpiły, ale musimy do końca wytępić te bakterie .. a potem to ja chcę na taki spacerek z Wami! Może mi się uda obiektyw naprawić do tego czasu, to byśmy sesyjkę zrobiły :D
  21. Trzymam kciuki ! Oby wszystko poszło dobrze... :)
  22. Dziękuję, cieszę się, że tekst się podoba. [quote name='gops']rozumiem , sama mam agresywnego psa , ale to nie jest agresja lękowa , i wiem jakie sytuację potrafią się zdarzyć i wiem też że w wielu sytuacjach kaganiec jest ostatnią szansą na to żeby pies nie stanowił dla nikogo zagrożenia dlatego o nim wspomniałam , wielu ludzi posiadających agresywne psy nie ważne z jaką agresją ważne że wykazują agresywne zachowania uważają że kaganiec to wielkie zło i narażają innych , zawsze może się zdarzyć nieoczekiwana sytuacja. i co wtedy gdy pies którego kochamy kogoś poważnie ugryzie? wtedy nie ma wytłumaczenia bo on dla nas jest łagodny[/quote] Oczywiście, ja jestem jak najbardziej za - uważam, że kaganiec jest koniecznością, jeżeli pies jest agresywny do tego stopnia, że może kogoś ugryźć albo jest nieprzewidywalny... Nie uważam go za zło - dobrze dobrany nie robi żadnej krzywdy psu. U mnie ta "agresja" przekłada się na ujadanie na ludzi, którzy mu się nie spodobają, nasila się to np. podczas stresu, choroby, nadmiaru energii itp. Kaganiec zakładam jak wiem, że będzie np. dużo ludzi (choć wtedy pies jest za bardzo wystraszony żeby coś zdziałać - po przekroczeniu pewnej granicy strachu robi się całkiem bierny, tak jak u weta stoi jak kamień i można zrobić mu praktycznie wszystko), jak jedziemy autobusem albo żeby się uspokoił czasem w domu. U mnie najważniejsza jest kontrola nad nim, żeby mieć go blisko i kontrolować go, bo wiem, że byłby gotów skoczyć łapami na kogoś (ja zauważyłam, że on jak już ma naprawdę takie engatywne zamiary, nieważne do kogo, to działa masą - wbiega w obiekt, który uważa za "wroga"). I w sumie prędzej wybrudzi niż ugryzie, a na to po prostu jedna rada, trzymać psa blisko jak ktoś koło nas przechodzi. Od czego tak ma, nie wiem.Są dni, że jest mega super i takie, że muszę iść na baczność. Ale staram sie zawsze znaleźć przyczynę i wyeliminować ją. On od małego ma te lęki.. Jak już go kupiłam, to w pierwszy dzień bał się wszystkich oprócz domowników.. teraz mu się nasiliło, bo ludzie się boją, odchodzą, mijają go i mu się wzmacnia to zachowanie.. ale praca, ćwiczenia, dużo dają, naprawdę. [quote name='Marta_Ares']cofa się, u nas w domu jak był znajomy ojca najpierw sie z nim bawił, a jak tamten wstał to podleciał ugryzł go w nogę i zwiał;/[/quote] A jak ta zabawa wyglądała? Często na pierwszy rzut oka zabawa, wesołe bieganie jest oznaką stresu i celowym wyładowaniem napięcia - trzeba nauczyć się rozróżniać ten moment, kiedy pies to robi ze stresu a kiedy naprawdę ma ochotę na szaleństwa. Często jest tak z pobudliwymi psami, że najpierw skaczą, biegają, zaczepiają, potem się zaczyna coraz mocniejsze podgryzanie i pies się nakręca, a nagle może ugryźć... Mój jest psem pobudliwym i ludzie, którzy się go nie boją jak chcą podejść, to on zaczyna biegać na boki i szczekać,a oni myślą, że chce się bawić i tupią - a on zaczyna jeszcze bardziej biegać w kółko... natomiast gdy osoba sie odwróci, potrafi podbiec od tyłu i próbować skoczyć łapami. Łatwo przeholować. Dlatego ja nie pozwalam na zabawy z moim psem, gdzie on się zaczyna za mocno nakręcać. Potem pies jest nerwowy, niepewny, rozchwiany. A i machanie ogonem to nie jest tylko i wyłącznie znak, że nasz czworonóg jest pozytywnie nastawiony - to ma wiele znaczeń, w tym te negatywne. Ogółem machanie oznacza silne emocje. Przy takim psie trzeba non stop się uczyć... obserwować, analizować... ciężki kawałek chleba :)
  23. Tekst został celowo wyolbrzymiony w celu ukazania uczuć osoby posiadającej psa z problemami lękowymi objawiającymi się agresją (na różnych stopniach zaawansowania). Nie musi to być krwiożercze rzucanie się z odkrytymi kłami czy chęć zagryzienia każdego, ale np. szczekanie w celu odstraszania - mimo wszystko, należy to uznać za agresję i tak to jest traktowane wśród ludzi, którzy boją się takich psów i uznają je od razu za potwory. Chodzi mi głównie o odczucia osoby, która tak się czuje, pracując z lękowym psem i która jest w pewien sposób szykanowana (nieważne czy pies ma kaganiec czy nie - ma nie szczekać i koniec, bo tak się ludziom nie podoba). W tekście nie chodziło mi o zobrazowanie ogromu problemu, tylko ciężaru spoczywającego na właścicielu, bo to wielka odpowiedzialność..
  24. Ja chyba jakas ślepa jestem, skąd bierzecie takie wzorki? Szukam na stronie DogStyle i nie widzę nigdzie :P tzn. są ale nie ma np. szopów, "be a hero" itp. a one właśnie najfajniejsze!
×
×
  • Create New...