-
Posts
2781 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dżdżowniś
-
[quote name='agusiazet']Zajrzałam do Lenki, link działa. Wspaniała sunia. Moja podopieczna Iwa brała te zastrzyki na stawy i zadziałały rewelacyjnie, mimo, że suka nie jest młoda, ma ok. 10 lat. Zatem popieram wsparcie dla Leny. Tylko, zgłaszającego (w tym wypadku Dżdżowniś), jako nie stałego deklarowicza skarpety, obowiązuje zwrot 25 % udzielonego wsparcia (24 zł) w określonym terminie. Czy takie warunki Ci pasują?[/QUOTE] Pasują ,24zł zwrócę jak coś z wypłaty. agusiazet sunia nazywa się Lora (: żeby się nie pomyliło z innym psiaczkiem. Bardzo dziękuje wszystkim deklarowiczkom skarpety w imieniu suni.Ten lek to ratunek.
-
Super wielkie, wielkie dziękuje w imieniu Lory.
-
Witam. Lora sunia z watku poniżej potrzebuje wsparcia na zakup leku Cartrophen.Lek ma umożliwić jej normalne poruszanie się. Lorze siadają tylne łapy.Czasem nie używa jednej w ogóle. Sunia cudem uniknęła powrotu do przytuliska po nieudanej adopcji. Ma DT które samo finansuje zakup karmy dla niej.Niestety Lora nie ma deklaracji a więc i nie ma pieniędzy na jej leczenie, a podanie leku jest pilną sprawą. Koszt zakupu to 232zł Są to 4-ry zastrzyki podawane w odstępach tygodniowych. Koszt jednego zastrzyku na dziś to 58zł.W jej stanie zdrowia to jedyny lek który jest w stanie postawić ją na łapki. Lorze pomogła już skarpeta owczarkowa opłacając badania. Dzięki nim wiemy że ma chorą tarczycę i już dostaje na nią leki. Teraz pozostały siadające łąpki i guzy na listwie. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239450-10-letnia-onka-Lora-Chora-tarczyca-siadają-tylne-łapy-Potrzebny-lek-Cartrophen[/url]
-
Super dzięki.
-
[quote name='DONnka']Na fb działa też Fundusz Roja, którym zarządza ludwa :) Nie wiem, czy przypadek Lorki zostanie zakwalifikowany, ale zapytać chyba warto :roll:[/QUOTE] Nie mam konta na fb. Do skarpety napiszę.
-
Kundelkowa skarbonka jest pusta, a więc Lora wsparcia nie otrzyma :/
-
Jestem.Strasznie się pochorowałam.Cały wickend przespałam. Dziś dopiero jakoś się funkcjonuje ale z łóżka się nie ruszam. Wyniki na krzepliwość są dobre (: Także jest się z czego cieszyć. Za to kłaki z lory lecą na potęge. Na karku w ciągu kilku dni włosy jej się strasznie przerzedziły. Tarczyca daje popalić.
-
Dziś Lora ma jeszcze raz zrobioną krzepliwość. Wyniki będą po południu.
-
[quote name='Asiaczek']Gryzia jest śliczna. A na dodatek pręguska:) [URL]http://i.imgur.com/6jxpO9r.jpg[/URL] A dawałas juz ogłoszenia w jej sprawie? Czy to jeszcze za wcześnie? pzdr.[/QUOTE] Asiaczek jak patrze na Gryzie i basenje to widzę podobieństwo. Zwłaszcza jak ta cholera uszy nastawi ((: Moja Agnieszka się zajeła szukaniem jaj domku ale z racji tego że posikuje ze strachu i ma niszczycielskie ADHD stwiedziłyśmy że się wstrzymam z jej oddaniem. Ostatnia osoba która widziała jej foty i była zainteresowana jej adopcją nie mogłą uwierzyć że ona potrafi naprawdę zjeść buty i wygryźć poduchy czy inne rzeczy. A co najgorsze usłyszałam że przesadzam i że sikanie im też nie przeszkadza i że teściowa ją weźme i się nią dobrze zajmie. Powiedziałam NIE! Ona nie jest dla osoby " starszej "bo lubi się bawić i powinna mieć psie towarzystwo. U mnie z bombatem i miss sprę czuje się bardzo dobrze. Widocznie przy moich psach nabrała pewności siebie i to bardzo (: Poza tym trzeba mieć do niej cierpliwość.Nie wkurzać się jak nabroi ,a wiadomo jak z tym jest u coponiektórych. Na spacerach lata jak dzikuska ,w domu wymaga jeszcze ogarnięcia z posikiwaniem. Wczoraj podsikała na prześcieradło bo się czegoś przestraszyła, tak że będzie jeszcze u mnie siedzieć. Chyba że b-b albo inna zufana osoba się nią poważnie zainteresuje :lol::loveu: Ona normalnie jest super do przytualnia. Bardzo kontaktowa i co ciekawe mój Andrzej nie ma na nią uczulenia w ogóle. A co do tych pajączków gryzących to kumam które to. Mnie też kiedyś pokąsały. Ten pajączek przywędrował do polski. Jak zwykle jest to wina masowego "znikania "wróbli z miast bo ten jest naturalnym wrogem nadmiaru wszelkich robaczków, pajączków itp. Pajączek ma coś 1,2cm wielkości i jest bardzo jadowity jak na takiego malca. Po ugryzieniu robią się gule pod skórą albo na /normalnie jak przy zapaleniu węzłów chłonnych. Nazywam je desantmenami albo spadochroniarzami bo one atakują z gory zwieszając się na pajęczynce z sufitu. Gryzą i spylają.Mogą powodować uczulenie. Strasznie swędzą te ich pokąsania i w ogóle nie czuć specjalnie jak gryzą, dopier po chwili się czuje jak gula rośnie.
-
Też dobry pomysł. Lorka pokazuj sie.
-
[quote name='black_sheep']Chciałabym takiego obrońcę:) U nas się roi od wariatów, praktycznie w co drugim domu ktoś ma nierówno i czasem jest niebezpiecznie:/[/QUOTE] Tak obroñczyni z niej i to straszna.Ma takie dni że wystarczy że sąsiad sie przywita a ta już ma mu coś do powiedzenia i kłapie paszczą z kłami. Owca a jak masz takich po sąsiedzku to przygarnij kaukaza. Te są bardzo kochane ale nie dla obcych.Rzadko się zdarza zeby tolerowały kogoś przy pańci. Sam gabaryt budzi wielki szacun (:
-
Po powrocie agnieszki do domu Lora nie opuszcza jej na krok. Odganiała 2 pozostałe psy od agnieszki i to dość agresywnie aż aga musiała ją zreprymendować. Niestety Lora nie jest super grzeczna. Nie lubi jak ktoś " obcy" zachodzi jej drogę. Złapała za kostkę na spacerze dziewczynę która się o nią otarła. Ma dość silny instynkt obronny i trzebą z nią uważać na spacerach.
-
Cholernie krótko ale czasem tak jest i nic na to nie możemy poradzić :/
-
[quote name='DONnka']Wstawię apel na wątek skarpetowy na forum owczarek.pl Cieszę się, że z synem p. Agnieszki już wszystko OK i że od dzisiaj cała rodzina będzie w komplecie :)[/QUOTE] Dzięki. I do góry Lora.
-
[FONT=georgia]Basza nie żyje [/FONT]:-( Jest mi bardzo przykro ale muszę was o tym poinformować. Przyczyną śmierci był skręt żołądka. Najważniejsze jest to że trafił do ludzi którzy go bardzo kochali dając mu swoje psie miejsce na ziemi.Zamieszkał w absolutnym raju dla psa i był przez swoje ostatnie miesiące bardzo szczęśliwy i to jest najważniejsze.
-
Agnieszka dopiero dziś po 15-tej ze szpitala z Szolkiem wyjdzie. Lora nareszcie zjadła puszkę i leki. Leku na tarczycę nie można jej dawać bez zjedzenia czegokolwiek bo wymiotuje. Masakra co za dni :/
-
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
Dżdżowniś replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szarotka']... czy ktos zna jakies kocie ciotki w Krakowie ???[/QUOTE] Wejdź na kocie forum miau.pl tam ich znajdziesz mnóstwo (: -
[quote name='b-b']Tak? A ja myślałam, ze przyłapałaś ją na drapaniu i jeszcze łapka jej w zawieszeniu została :D Tylko patrzeć jak założy łapkę na łapkę i siądzie z kieliszkiem winka w fotelu:D[/QUOTE] Tak jak przystało na wyluzowaną indywidualistkę (:
-
[quote name='monia&nero'][URL]http://i.imgur.com/I1uLT8x.jpg[/URL] ale zaciekawiony :) Bomba niedługo pewnie będzie miła konto na FB :)[/QUOTE] Konto na FB i sam na siebie zacznie robić bazarki bo to ogolnie obrotny chłopak jest. Krzywdy sobie zrobić nie da ( (: Ale wiecie on TV nie ogląda Gryzia łypie jak ja patrzę. On zdecydowanie laptopa preferuje :lol:
-
Ciocie i wujaszkowie, zaglądajce do Lory i proszę rozsyłajcie wątek suni. Może ktoś chociaż będzie w stanie lek na jej siadające łąpki podarować.
-
[quote name='b-b']Muszę przyznać, że wygląda znacznie lepiej bez tej opuchlizny i mam nadzieję, że już więcej nie będzie miała takich niemiłych niespodzianek :)[/QUOTE] Teraz to nawet papierki po kozim serku pakuję w osobny worek i natychmiast wynoszę.Andrzej się tak przestraszył że nawet bał się jej dać zwykły krowi twarożek. ale już wyluzował bo przecież ona jadła przed spuchnięciem twarogi i jogurty. Na fotach zabawnie siedzi i to jest jej naturalny siad (:
-
[quote name='agaga21'] tego to chyba nigdy nie zrozumiem [URL]http://images10.fotosik.pl/3410/254e9e742caca8f9.jpg[/URL] [URL]http://images10.fotosik.pl/3410/889ceca989201b62.jpg[/URL] nie lubię wystaw, choć psiaki cudne.[/QUOTE] To jest zwykła próżność. Kiedyś komuś się nudziło i wymyślił sobie fryzy dla pudli, a co najgorsze to inni to chwycili nie mając nic lepszego do roboty (: [COLOR=#222222][FONT=Times New Roman][quote name='lula2010']bylo 8 stafikow,czarne jak smola chlopaki i jeden przepiekny, bialy dog argentynski, cudne cane corso i blekitne mastify neapolitanskie :multi:,jak mi jeden przelazl po nodze -to poczulam ,no i pierwszy raz widzialam akite w szarym umaszczeniu i balkanskie strozujace-jest ich tylko 5 w Polsce :loveu:[/QUOTE] Tak dogi argentynskie też są przepiękne.CC jak i DC sa po prostu cudowne z charakterów mimo że to raczej duże pieski. Kurcze a psiaki na fotach coponiekture kopiowane ale mnie to wkurza. Szarą akite ma babka którą spotykam na spacerach. Straszny wredzioch z tego psa. Rzuca się nawet na suki i szczeniaki tak że mogę napisać że jest tylko śliczny ((: Mastif lula to wyzwanie . Nie dość że chorowite to ta ich wisząca skóra wymaga ciągłych zabiegów żeby grzyba nie łapał w fałdach i innych chorób skórnych ale psy są faktycznie imponujące. Ale co tam wystawy i mega rasowce. Moja miss Sprę jest najpiękniejsza na świecie a razem z Bombatem i Gryźką tworzą grupę trzymająca władzę w domu i mi to wystarczy [FONT=Verdana]:evil_lol:[/FONT][/FONT][/COLOR]
-
Urocza rozrabiara (: [IMG]http://i.imgur.com/ZZ2pq9x.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/FihMLKL.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/6jxpO9r.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/U2kxdt7.jpg[/IMG]