Helga72
Members-
Posts
1084 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Helga72
-
Karmelek jest kolejną ofiarą wakacji :placz:Znalazła go moja kochana szefowa ale nie może zatrzymać psinki bo mieszka na 4 pietrze a Karmelek ma po starym złmaniu żle zrośniętą łapkę i niestety nie może chodzić po schodach . Został znaleziony wczoraj jest noszony na rekach kilka razy dziennie na kupke i siusiu.Psiaczek jest kochany milutki przytulaśny nie ma jeszce roczku taka kochana waniliowa kuleczka :loveu:siega do kolan . Błagam o pomoc szefowa płacze cały dzień nie chce go oddać do schroniska :-( Może pomóc finansowo ale nie może go zatrzymać :shake: Błagam pomóżmy może znajdzie się jakiś tymczasik dla Karmelka . Przed nim pewnie operacja na łapke i odjajczanie piesek musi mieć spokój i troskliwą opiekę a ja jestem totalnie zapsiona . Szefowa i jej tz mogą psinkę dowiezc do DT jeśli się taki znajdzie i w miarę możliwości wspomagać Karmelka finansowo. Wiem , że na cioteczki z Dogo zawsze można liczyć czekam na jakieś pomysły plissssssssssssssss.....
-
a ,mnie jest głupio tak brać pieniądze :oops: dostałąm 100 zł. od Irenaki i 50 zł. od Basi serdeczne dzięki :loveu: Majqa w piątek na Twoje ręce przekażę rachunek za jedzonko i weta . Najlepiej będzie jeśli będzie dostawał suche i puszki bo to łatwy rachunek narazie jak gotuje moim psom to on też zajada i suche ma przez cały dzień wedle życzenia ;) sam na podwórko nie wyjdzie muszę z nim wyłazić bo miądzi cholera o 4 lub 5 rano jestem nietomna a muszę wychodzić z histerykiem :angryy: do odważnych nie należy mojego kundla omija z daleka :evil_lol: super na spacerze bawi sie smyczą i kamyczkami i trza go głaskać bo jak nie to mamrusi:eviltong: ja pierdykam poczytałam o rodkach i jego przodkowie to się w grobie chyba przewracaja jak widzą takiego bohatera :razz: a tak ogólnie to fajny miły psiak łazi za mna krok w krok w domciu grzeczniutki , nie nabrudzi nic nie zniszczy śpi ładnie do rana . Koty molestuje a jak syczą to ucieka do mnie z piskiem więc koty do karmienia a my na spacer i każdy zadowolony. W nocy spi na fotelu lub kanapie na dywanie rzadko raczej w ciągu dnia . Ogólnie psiak bezproblemy i bardzo towarzyski i bardzo lubi swojego konika :loveu:
-
no jak się dobrze przyjrzeć to faktycznie podobny :eviltong:
-
tak ale każdy wie ,że to trudna adopcja co innego jakaś bida a co innego jedyny przyjaciel :shake: no ale trudna nie znaczy niemożliwa Sherry-Kejsi ma swój domeczek :multi:to jest sucz co Joluś sama słodycz :lol: Basza jest typowym onkiem superinteligentny i oddany człowiekowi wspaniały pies . Domki nie muszą się bać przecież każdy zawsze chętnie pomoże a i Pan Włodek napewno wspomoże radą i dobrym słowem .
-
wakacje się rozpoczęły sporo osób powyjeżdżało ale nie tracmy nadziei i w górę :multi:a poza tym poprzeczka dla przyszłego domku ustawiona bardzo wysoko człowieki spanikowały :razz:
-
dzisiaj tak na szybko umówiła się z wetką ,że po rachunek podjadę byłam w lecznicy Cztery Łapy na ul Ciołkowskiego to dobrzy lekarze i chętni do pomocy wszystko będę pisać na forum . Szczególnie z pieniędzy będę się dokładnie rozliczać bo się boję , żeby coś nie umknęło . Już jutro pójdę do sklepu i kupię żarełko na rachunek . O i jeszcze zapytam czy się zgodzicie ,żeby kupić zwykłą obrożę bo przyjechał w koczatce , która moim zdaniem nie jest potzrebna teraz założyłam mu obrożę po rottku ale jest za duża i wisi :razz: kaganiec myślę ,że powinien być bo u weta może być różnie a tak jak pisałam nie wiem czy był szczepiony . Napiszczie proszę , czy wyrażacie zgodę na takie zakupy
-
no chłopak ma już załozona ksiażeczkę zdrowia . Jest odrobaczony i odpchlony , ale nie wiem ile za to bo było pełno ludzi weszłąm zapytać a dziadyga zaraz z ryjem wyjechał ,że weszłam zapytac a załatwiam sprawy więc złapałam co trza i wyleciałam jak z procy :cool3: Pomyslcie co z ew. czipem i nie wiem czy był regularnie szczepiony a to ważne bo będą jazdy jakby co :evil_lol: No to na tyle czekam na dalsze rozkazy :oops:
-
i mykamy :multi:
-
już po raz drugi piszę bo mnie wywaliło :mad:otóż wczoraj Harley dostał w pysk od mojego kota zaczęło się od wylizywania uszu a gdy zaczął wylizywać drugi koniec kot się wkurzył :angryy: mówię Wam trza ciąć zboczeńca bo zmusza moje koty do perwersyjnego sexu :eviltong: a jak dostanie w ryło to takie histerie urzadza jakby go ze skóry obdzierali :diabloti:
-
jutro jadę do weta oczywiście wezmę rachunek jestem dobrą klientką więc może dadzą "na kreskę " a potem sie rozlicze :razz: kurcze tylko jeszcze ta przpuklina mnie niepokoi to jeszcze zaniedbanie ze szczenięcych lat teraz wielkości dorodnej czereśni :shake: no ale wszystko po kolei najpierw niemiłe żyjątka :diabloti:
-
No nareszcie bojowa sucz jest u siebie :multi:
-
Harley ma swojego little pony w kolorze pistacji z którym śpi i z którym się bawi :cool3: do kotów idealny w nocy rodek spał na fotelu jeden kot ze mną w łóżku a drugi na kocyku Harleya i było oki :multi:Nie ma z nim kłopotu ładnie je , nie ciągnie na smyczy juz przy drugim spacerze kolczatkę w której przyjechał zamieniłam na zwykłą obroże . Szczeka jak ktoś dzwoni lub puka i kiedy jest zadowolony i lata z patykami :eviltong: Ogólnie miły i rodzinny psiak :loveu:
-
Basza na pierwsza preciutko bo Polcia portki poszarpie :evil_lol:
-
ja może ciutkę odbiegne od tematu ale chciałam powiedziec ,ze po raz pierwszy spotkałam taką osobę jak Iza to niesamowite na ilu frontach jednoczesnie potrafi pomagać , ciepła , szczera , oddana wszystkim czy to na dwóch czy to na czterech nogach :loveu:Majqa- Iza jest Cudem sama w sobie i jest Darem Opatrzności dla Dogomanii wielkie dzięki Izuś :loveu: A Basza jest w dobrych rekach już nic nie grozi ani jemu ani jego Panu. Joluś a Ty tak troszkę nie za surowo Polcie oceniasz toż sucz rasowa i inteligentna nad podziw jak ciągnie znaczy formę trenuje tera taka moda na zdrowe życie :razz:
-
czy ja dobrze pamietam ,że jutro chłopak idzie do weta na sprawdzenie drugiego oczka oby tylko wszystko było dobrze. A tak wogóle cysorz to ma klawe życie :cool3: jest pod cudowną opieką :loveu:
-
przed nowym domkiem bardzo ciężkie zadanie jeżeli pies odmówi jedzenia i będzie tęsknił może się to zle skończyć :shake: powinni być razem do końca i po tamtej stronie też powinni razem spacerować ale pies jest zdrowy i trzeba o niego zawalczyć tylko czy sam Basza będzie chciał walczyć kiedy zostanie sam :-( takiego tandemu nawet śmierć nie powinna rozdzielać ...
-
i mykamy na pierwszą :multi:trza chłopaka lansować :evil_lol: