-
Posts
1185 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wilczyca
-
a noga też służy za narzędzie? Bo przecież nogą tez się posługuje kopiąc psy ..... . I czasem wydaje mi się że robi to "dla zasady" tak na "wszelki (tylko jaki) wypadek"
-
Psy z pseudohodowli w Modlniczce, nareszcie mogą iść do domu!
wilczyca replied to abero's topic in Już w nowym domu
Borys poszedł dziś do domu. Mam nadzieję że mu się tym razem poszczęści i nie wróci -
i jeszcze coś takiego: "A i jeszcze jedno juz 2 lata temu norweski weterynarz ostrzegal przed Millanem -metoda szarpania psem jego wspanialym wynalaskiem -czyli petli ze sznurka powodowala uszkodzenia kregow. A ta wspaniala obroza -sznurek ma od srodka kolce to wiem napewno bo moja przyjaciolka chciala taka kupic dla swojego buldoga ale kiedy zobaczyla jak to to wyglada to prysnelo jej zaczarowanie metodami Millana".
-
pozwoliłam sobie przekleić z innego forum: "Witam ,nie bylo mnie w kraju wiec nie moglam odpisac . Tak to prawda Millan przyjezdza do Sztockholmu ale czy to mabyc seminarium to mi tego nie wiadomo ,wiem ze bedzie wielki przedstawienie w najwiekszej hali sportowej -Globen. Jego przyjazd jest bardzo negatywie widziany przez rozne organizacje ktore dzialaja na rzecz zwierzat np Djurens rätt ,sa zbierane podpisy naszych szkoleniacych przeciwko jego metod.Ta lista jest na stronie internetowej kazdy moze sie pod nia podpisac. Wiem ze beda kontaktowani nasi politycy Na stronie SKK naszej organizaci jest ogloszenie ze Millana metody uzywania kolczatki i innych form tortury zwierzat nie sa dozwolone w Szwecji"
-
Psy z pseudohodowli w Modlniczce, nareszcie mogą iść do domu!
wilczyca replied to abero's topic in Już w nowym domu
[quote name='paoiii']tak poza temetem wilczyco wdziałas zdjecia Hejdu z nowego domku na jej wątku??? :) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/193606-HEJDU-(hajdi)-4letnia-owczarkowata-sunia-JUŻ-ZNALAZŁA-SWOJĄ-PANIĄ[/URL]!!![/QUOTE] ojej moja niunia kochana, jaka ona szczęśliwa -
Psy z pseudohodowli w Modlniczce, nareszcie mogą iść do domu!
wilczyca replied to abero's topic in Już w nowym domu
[quote name='wilczyca']a może Fokusa (krzywołapek) jest na budach (X-5) on ma raczej znikome szanse. Może jego polecisz[/QUOTE] ja wiem że on nie jest z modlniczki, ale może akurat ...... on jest na stronie schroniska na "Dom Pilnie potrzebny" -
Psy z pseudohodowli w Modlniczce, nareszcie mogą iść do domu!
wilczyca replied to abero's topic in Już w nowym domu
[quote name='greatmadwomen']dziewczyny są jakieś owczarki w wieku 5-8 lat w schronie? bo moja znajoma ma kandydata na takiego psa(che w takim wieku bo takie psiaki nie mają tak wielkich szans na adopcję)[/QUOTE] a może Fokusa (krzywołapek) jest na budach (X-5) on ma raczej znikome szanse. Może jego polecisz -
mój komp śmiga że ho ho, mało który tak zasuwa jak mój
-
[quote name='Asior'][B]zapraszam wszystkich do wysłuchania pełnej wersji NASZEJ PIOSENKI z wstawką od Andrzeja Sikorowskiego[/B] ;) [CENTER][video=youtube;tNDk8cjyFe4]http://www.youtube.com/watch?v=tNDk8cjyFe4[/video][/CENTER] [/QUOTE] guzik, nie mogę oglądnąc bo przycina mi się co chwilkę :shake:
-
User shot z forum owczarek zadal sobie trud przetłumaczenia wypowiedzi specjalistow na temat metod pana Milana. Pozwole sobie je zacytowac : Światowej sławy treserzy, behawioryści i weterynarze ostrzegli National Geographic przed potencjalnie niebezpiecznymi metodami Cesara Millana. Poniżej cytaty ekspertów: Dr. Nicholas Dodman - Professor and Head, Section of Animal Behavior Director of Behavior Clinic, Tufts University - Cummings School of Veterinary Medicine „Metody Cesara Millana są oparte na karaniu. Wyniki, pomimo tego, że szybkie, będą tylko tymczasowe. Jego metody są bezcelowe, już niestosowane, w niektórych przypadkach niebezpieczne oraz niehumanitarne. Nie chciałoby się być psem pod wpływami Cesara. Smutnym jest fakt, iż widzowie nie rozpoznają błędów w jego metodach. Mój znajomy myśli, że to parodia. Napisaliśmy do National Geographic, że cofnęli szkolenie psów o 20 lat.” Jean Donaldson, The San Francisco SPCA-Director of The Academy for Dog Trainers Jean Donaldson, San Francisco SPCA, „Praktyki takie jak fizyczna konfrontacja psów agresywnych i używanie dławików przy psach lękliwych są oburzające, nawet przy najbardziej przerzedzonych standardach szkoleniowych. Zajęcie (przyp. tł. - szkolenie psów), które poczyniło powolne kroki w swoim profesjonalizmie, zaawansowaniu od strony technicznej i humanitarnych standardach zostało ogromnie cofnięte. Od dawna jestem bardzo zaniepokojona popularnością Pana Millana, ponieważ wielu będzie go naśladować. Wykorzystanie słowa „zaklinanie” dla praktyk brutalnych i opartych na błędnych przesłankach jest niezgodne z sumieniem.” Dr. Suzanne Hetts, certyfikowany zwierzęcy behawiorysta stosowany, Współwłaścicielka Animal Behavior Associates, Inc., Littleton, CO „Wielu wykwalifikowanych profesjonalistów, wypowiedziało swoje obawy na temat dobra psów, które odczuły silne korekty z rąk Pana Millana. Moje obawy są oparte na jego niestosowności, niedokładnych instrukcjach oraz całkowicie sfabrykowanych tłumaczeń psich zachowań. Jego pomysły, a w szczególności te dotyczące „dominacji” są kompletnie odcięte od nauk etologicznych i sposobów uczenia się zwierząt, które są naszą największą nadzieją na zrozumienie, wyszkolenie i spełnienie potrzeb naszych psów. Wiele metod, do których używania zachęca, jest niebezpiecznych i mających zły wpływ na związek właściciela i psa.” Vyolet Michaels, CTC, CPDT (certyfikowany psi trener I doradca behawioralny) właściciel Urban Dawgs, LLC of Red Bank, NJ „Cesar Millan używa przestarzałych metod, które są niebezpieczne i niehumanitarne. Używanie dławika i bieżni, aby leczyć lęk przed nieznajomymi i psami, jest zupełnie nieodpowiednie. Miejmy nadzieję, że kanał National Geographic posłucha społeczności naukowej i zaprzestanie produkcji „Zaklinacza psów”.” Janis Bradley, Instruktorka w The San Franciso SPCA Academy for Dog Trainers, autorka książki "Dogs Bite" „W swoim programie Cesar Millan używa głównie metod awersyjnych (szarpnięcia smyczą, kopnięcia, szturchnięcia ręki o szyję psa) Nie są one uwarunkowane, gdyż są tak częste, że nie są połączone z żadnym konkretnym zachowaniem – z punktu widzenia psa – jest on szturchany w zasadzie stale. Daje to efekt nazywany „wyuczona bezradność” co oznacza, że zwierzę zbiera się w sobie i robi jak najmniej się da. To jest to co Millan nazywa „spokojnym podporządkowaniem się” (poddaniem się). Jest to dokładnie to samo, co robi szczur w „klatce Skinnera” która jest poddawana okresowym wstrząsom, których nie może uniknąć. Może się to stać bardzo szybko, powiedzmy sobie, w dziesięć minut? Zagrożenia dla psa są oczywiste, zaczynając od chronicznego stresu, kończąc na pogłębieniu się agresji. Ten list jest najprostszym uzasadnieniem faktu, iż metody awersyjne są złym pomysłem w radzeniu sobie z agresją. Nawet używane w zasadzie poprawnie, jako pozytywną karę za niektóre zachowania takie jak warczenie, metody awersyjne nie robią nic w kierunku zmiany leżącego u podstaw, ukrytego lęku czy wrogości, więc najlepsze na co można liczyć, słowami lekarza weterynarii i behawiorysty Iana Dunbara jest „pozbycie się zegara z bomby zegarowej”. Zatem takie metody, w istocie zwiększają ryzyko pogryzienia.” Fragment listu od Lisa Laney, Dip. DTBC, CPDT, CBC do National Geographic przed wyświetleniem “Zaklinacza psów”: „Program przedstawia metody awersyjne i okrutne– używane do pracy nad poważnymi lękami i problemami spowodowanymi strachem – zarządzane przez osobę bez żadnej formalnej edukacji w dziedzinie psiego zachowania. Wyniki, które są pokazywane, to prawdopodobnie efekt krótkotrwały, powstały w wyniku „wyuczonej bezradności” lub zmęczenia, z których to żadne nie wpływa na zachowanie w znaczący, długotrwały sposób – na pewno nie w pozytywnym znaczeniu. My, będący pionierami w próbach zakończenia tej ignorancji, która sprowadza okrutne traktowanie na naszych psich towarzyszy, jesteśmy zawiedzeni widząc, że ten program trafi do mas, zwłaszcza przez kanał National Geographic. Ignorancja, którą szerzy ten program, da równie niedouczonym ludziom zielone światło w poddawaniu swoich psów przemocy. W efekcie, psy będą reagowały jeszcze bardziej defensywnie, będą gryzły więcej ludzi – i kończyły martwe.” Steve Dale „Mam poważne obawy, gdyż jego metody są często bardziej zastraszające, niż motywujące. W telewizji, psy często się poddają, lecz są do tego zmuszone – można to rozpoznać po języku ich ciała: ogon na dół, pysk zamknięty, uszy do tyłu, oczy rozszerzone… Przekonuję, iż motywujące przywództwo jest o wiele bardziej efektowne od prowadzenia przez zastraszenie.”
-
[quote name='sugarr']Czy ktoś wie gdzie można zobaczyć wszystkie, lub chociaż większość odcinków tego programu Millana? Z czystej ciekawości chciałabym przestudiować te odcinki, niestety nie mam możliwości oglądnąć w TV[/QUOTE] [URL]http://channel.nationalgeographic.com/channel/videos/feeds/cv-seo/Dog-Whisperer/Full-Episodes/[/URL]
-
[quote name='iwona&CAR']Takich sytuacji jest mnostwo a nie jeden krotki ... Musial udusic prawie Doga bo pancia chciala razem z nim chodzic do szkoly -to bylo straszne !!!! wycofali filmik z miejsca , inna sytuacja bo pies boi sie wejsc do basenu a pancio chce z nim plywac ...itd itd NIE umieli ??? nikomu z wlascicieli by nie przyszlo do glowy by zrobic to na sile ! [/QUOTE] przypuszczam że masz na myśli ten filmik [URL="http://video.google.com/videoplay?docid=2588379129552689906#"]http://video.google.com/v...79129552689906#[/URL] jaki on jest dumny ze swojego dokonania. Nie widzi w jakim stresie jest pies jak się ślini ze strachu istresu liczy się tylko efekt
-
dziś w "uwadze" ma być kolejny reportaż o schronisku w Dyminach
-
bo agresywny do psów zresztą o ile mi wiadomo to dyżurna przy adopcji informowała o tym osoby adoptujące. Byli więc świadomi tego a mimo tego go wzięli
-
wrócił dziś do schroniska
-
KRAKÓW - przeurocza amstafka Viki MA DOM, NARESZCIE
wilczyca replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='agnieszka32'](......) To jak dziewczyny? czyja jest w końcu śliczna Viki? :cool3: :evil_lol:[/QUOTE] ponieważ jest pod moją opieką więc jest moja :bigcool: :cool3: :evil_lol: -
Tako - sredni młody szalony pręgusek - kto dotrzyma mu kroku ?
wilczyca replied to agamika's topic in Już w nowym domu
[quote name='agngaw']Takuś, chwilowo zmienił miejsce zamieszkania na N-ki :) (......)[/QUOTE] już wrócił :eviltong: wygryzł dziurę w deskach do sąsiada i musiano ją załatać a na jak długo to się okaże :evil_lol: -
piękna, szczęśliwa dziewuszka :)
-
Silver- staruszek ze schroniska/ odszedł za TM....[*]
wilczyca replied to agniech_a's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
karusia nie oceniaj w ten sposób, nie wiesz jak jest/jak było. Ty widzisz psa raz/dwa razy w tygodniu, my mamy psy na co dzień. Gdybyś widziała starania lekarzy, ich zaangażowanie to inaczej byś do tego podeszła. Były dni kiedy silver czuł się dobrze (jeśli tak można to określić), ale więcej zaczynało być takich dni kiedy silver nie mógł się podnieśc nie tylko o własnych siłach ale i przy pomocy pracownika, były dni kiedy trzeba było go na wózku zawiozić do ambulatorium bo nie mógł ustać, a o zrobieniu choćby najmniejszego kroczku nie było mowy. Jeśli lekarze podjęli taką decyzję to na pewno była to decyzja podjęta z pełną świadomością, z "rozpatrzeniem" wszelkich "za i przeciw". Nie wiesz jak to było, to swoje tego typu uwagi zachowaj dla siebie. Dam ci taki przykład - znałam psa, starszy ale można powiedzieć w dobrym stanie fizycznym i "wczoraj było z nim wszystko w porządku a dzisiaj pies umarł. Został znaleziony martwy". Nie był pogryziony, zagryziony (nie mieszkał w schronisku) i jak to wytłumaczysz .... . Czy w/g ciebie lepiej by było żeby któregoś pięknego dnia pracownik przyszedł i znalazł go nieżywego bo lekarze pozwolili by na jego wegetację? na jego cierpienie .... chyba nie -
witaj [B]kamsol [/B]:) mam nadzieję że będziesz często bywać na dogo i rozpieszczać nas zdjęciami zuleńki ;)
-
[quote name='paoiii']własnie, szczegolnie ze spotykam sie czesto z tym ze jesli ktos ma dom to pies jest tylko np puszczany po ogrodzie, a tak naprawde nie jest mu posiweczany czas, a w mieszkaniu siłą rzeczy chodziłby na spacery kilka razy dziennie, psy czasem bez ingerencji człowieka nie mają "motywacji'' by np biegac, fajnie by było gdzyby znalazł sie dom z ogrodem aczkolwiek wydaje mi sie ze nie mozna z gory skreslac mieszkania... takie jest moje zdanie[/QUOTE] nie można wszystkich wrzucać do "jednego worka", to że ktoś ma dom z ogrodem nie zawsze musi puszczać psa samego na ten ogród. Znam wiele osób które mają wręcz hektary i jakoś nie puszczają swojego psa/psów tylko chodzą z nim/nimi na spacery. A co do mieszkania - pies jest zwierzęciem które potrafi się przystosować i jeśli poszedł by do mieszkania na pewno by się przystosował. "Pół biedy" jeśli było by to mieszkanie na parterze no powiedzmy na pierwszym piętrze, ale tak jak napisała [B]Alsza[/B] w przypadku mieszkania na wyższym piętrze co zrobić jeśli pies zacznie niedomagać. Jak znieść (to o wiele łatwiejsza rzecz) a potem wynieść psa ważącego nawet 40kg (Góral waży więcej).
-
ooooo jak fajnie :Cool!::Cool!: moja niunia kochana. Jeszcze Arni powinien iść do domu. [B]Paoii [/B]ty masz szczęśliwą rękę jak założysz wątek to psiak zaraz znajduje dom ;)
-
[quote name='paoiii'](.......) boje się bo wszędzie w prognozach ostrzegają ze ta zima będzie jeszcze gorsza od poprzedniej :( trzeba myslec nad kubraczkami![/QUOTE] a ty musisz od razu krakać? :mad: to że ostrzegają to jeszcze o niczym nie świadczy :cool1:
-
JUŻ W DOMU! HEJDU (hajdi) - 4letnia owczarkowata sunia
wilczyca replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
mam nadzieję że nowa rodzinka hejduni pochwali się zdjęciami i napisze jak sie dziewczynka sprawuje w domku :)