-
Posts
1185 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wilczyca
-
KRAKÓW Vera mix amstafa(?)/boksera szuka domku :(
wilczyca replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Vera ma ok. 4 lata, jest wysterylizowana, odrobaczana i szczepiona na beżąco. Jest psem po bardzo ciężkim wypadku, po operacji powróciła do zdrowia ale pozostałością po tym jest to że suczka nie kontroluje wydalania moczy i kupy (robi to bezwiednie). W schronisku ok. 2-3 lata. Nie toleruje suk i psów (choć z niektórymi psami się zgadza - jeśli okażą się o niej mocniejsi) Jeśli chodzi o koty to nie wiem ale raczej też się na koty "zasadza". Charakter ma miły, jest suczką bardzo kontaktową, bardzo lgnie do człowieka, zrobi wszystko aby tylko zadowolić, jest pojętna - można ją wielu rzeczy nauczyć. Uwielbia przytulanie i głaskanie. Na smyczy chodzi bardzo ładnie. Może iśc do domu z ogrodem - do domu któremu nie będzie przeszkadzało to że ogród będzie "usiany minami" i który zagwarantuje że Vera nie będzie zamknięta w kojcu a jeśli będzie taka opcja to Vera musi mieć mozliwość swobodnego pobiegania poza kojcem. No i absolutnie nie może być zapięta na łańcuch. Jeśli chodzi o dzieci to niestey nie wiem ale znając jej usposobienie to mogą być dzieci ale starsze, takie które zrozumieją że pies to nie zabawka i uszanują Very prywatność jeśli Vera będzie chciała być sama. Takie które będą wiedziały jak się odnosić i opiekować psem. -
on ma na imię jakoś na "S" ale wyleciało mi z głowy :oops:, był na budach N-9 (albo N-8). Bardzo miły, ale wypłoszony. Teraz jest u Lidki, a jak go Lidzia "weźmie w obroty" to psiak dojdzie do siebie :)
-
Zdjecia psow ze schroniska z KRK jak mozecie pomozcie, oglaszajcie
wilczyca replied to Sayrel's topic in Już w nowym domu
pod zdjęciem Bony jest Vera, nie jest starą sunią (ok 4 lata) niestety - jak pisała [B]karusiap - [/B]nie kontroluje oddawania moczu i kupy. W/g moich informacji była adoptowana dwa razy, ale niestety obu właścicieli przerosły Very problemy :( -
Ss - o Gidze wiem że jako szczeniak została odana do schroniska wraz z matką, matka znalazła dom natomiast Giga będąc od samego początku dziką nieufną suczką jak widzisz nie. Próbowałam się z nią zaprzyjaźnić, szukałam (i szukam nadal) sposobów żeby ją oswoić ale nie udaje mi się. Po prostu odnoszę wrażenie że suczka nie chce się zaprzyjaźnić, albo potrzebuje bardzo bardzo dużo czasu. Jest bardzo nieufna, każda próba zbliżenia się do niej kończy się ucieczką do budy. Natomiast jeśli chodzi o Olimpię to niestety ale nic ci nie mogę powiedzieć
-
Nutusia jest dosyć dobra maść i żel na takie trudno gojące się rany (wrzody, odmrożenia,) nazywa się "Solcoseryl" można kupić w aptece bez recepty (ok. 20 zł). Stosowałam u mojego psa (głupie przecięcie poduszki a nie chciało się goić przez 1,5 miesiąca - stosowałam różne specyfiki i nie pomagało) w przeciągu nie całego tygodnia łapa się zagoiła. Spróbuj jeśli choć troszkę zacznie skutkować to będe regularnie (hi hi chyba dobrze napisałam) przesyłać dla dziewczynki
-
powinien mieć w nowym domu cudownie, kobieta jest zakochana w on-kach, niedawno odszedł jej on-ek, była z córką która "ma bzika na punkcie konika" - jeździ konno więc wydaje się że konkretne osoby. Jedynie babka martiwła się jak zareaguje na kota ale jak mówiła będzie musiał sie przyzwyczaić i pełna optymizmu stawierdziła że źle nie będzie
-
tak, to małżeństwo z pięcioletnim dzieckiem. Przyszli bo zginął im pięciomiesięczny malamut, kobitka zachwyciła się zarówno "rudzielcem" jak i tym haszczakiem na wybiegu. Faciowi przypadł do gustu bardziej rudzielec :) i po zastanowieniu podjęli decyzję o szarku :). Co prawda mają nadzieję że ich psiak się znajdzie ale powiedzieli że wówczas będą mieć dwa psy.