Jump to content
Dogomania

wilczyca

Members
  • Posts

    1185
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wilczyca

  1. przecież jest na diecie ;) ... no chyba że jest "po cichu" dokarmiany :mad:
  2. ale fajny brytan :)
  3. niesamowite te zdjęcia, cudności :lol: :cool1::loveu:
  4. zapadł na zdrowiu, nagle przestał jeść, nie chciał wychodzić z budy. Bardzo szybko opadł z sił. Mnie się wydaje że on się poddał, po prostu już nie chciał żyć jak wrak ...... :(
  5. ciocie, podajcie nr. konta to się troszkę dorzucę
  6. Przepraszam za offa: Znajomi mojej znajomej muszą na cito znaleźć dom dla swojej czteroletniej bernardynki. Owi państwo ze względów finansowych zmuszeni są przeprowadzić sie do bloku a tam gdzie mają mieszkać nie mogą wziąć ze sobą suczynki. W związku z powyższym szukają jej (już od miesiąca) domu z ogrodem (nowy właściciel ich domu nie chce jej). Sunia jest wychowana z dziećmi i może mieszkać na zewnątrz. Jeśli się nic nie znajdzie to dziewczynka trafi do schroniska
  7. :evil_lol:[quote name='agamika'][IMG]http://i46.tinypic.com/2rom4at.jpg[/IMG] (......)[/QUOTE] ooooo jak fajnie wyszedł na tym zdjęciu:evil_lol:
  8. verka ma już towarzysza, fajnego psiaka (turbo ma na imię) jest większy od niej i nie daje sobie w "kaszę dmuchać" zresztą chyba się jej spodobał ;) bo przyjęła go spokojnie bez żadnych większych "zgrzytów" :)
  9. ta jej przetłuszczająca się sierść i na dodatek jeszcze kurz i to że jest w jakimś stopniu brudna, na pewno nie czyni jej pachnącej,
  10. [quote name='Asior'] (......) całą sierść ma pokrytą taką jak by "mazią".... jak się dotknie do ubrania to zostaje taka gruba tłusta warstwa czegoś... :roll:[/QUOTE] niestety psom z chorą trzustką sierść się przetłuszcza, robi się matowa. Ale jeśli sunia pójdzie do domu gdzie będzie już mogła być wykąpana, wyczesana, to wówczas jej sierściucha dojdzie do ładu.
  11. santa je specjalną karmę dla psów z chorą trzustką (royal intestinal), jest bardzo żywiołowa, chętna do współpracy ale ze względu na to że jest taka potrzepana :) chciała by robić wszystko, to z trudem przychodzi jej się "skupić na człowieku".
  12. a piękna Bona z X-1 - zapomniałyście o niej, chyba że ją przeoczyłam
  13. o wy ...... jedne ......pieronice (nie wiem jak wstawić emotki - macie cioteczki szczęście) tak za moimi plecami konspirować. Jutro zrobię zamówienie dla przystojniaka
  14. zołzula :evil_lol: z niej niesamowita, siedzi sama bo jak na razie próba wprowadzenia innego psa skończyła się atakiem Very na niego (dobrze że była na smyczy). Ale jeszcze wszystko przed nią i tak łatwo nie ustąpimy ....:diabloti:
  15. nie wiem, ale chyba nigdzie nikt jej dawno nie ogłaszał. A o zdjęcia to poprosze Asiora w niedzielę jeśli tylko będzie w schronisku
  16. odpowiem za Asior-ka :p Vera nadal w schronie i nadal czeka na swojego ludzia, jest bardzo fajna do ludzi sympatyczna, lubi się głaskać i przytulać, bardzo skupia uwagę na człowieku, a od kiedy została sama (jej towarzysz poszedł do domku) to jeszcze bardziej lgnie do ludzi, wręcz wypycha się z wybiegu tak chce wyjść. Niestety jej wadą jest to że jest agresywna do psów :shake:. Może iśc do domu w którym nie będzie żadnych psów (o kotach niestety nie wiem jaka była by jej reakcja) no i raczej musi (ze względy na te nie trzymane kupale) mieszkać na zewnątrz (jest przyzwyczajona) ale budę musi mieć dobrze ocieploną i wymoszczoną sianem. To chyba tyle, jeśli możesz ją gdzieś i w jakiś sposób zareklamować i ogłosić to będę bardzo wdzięczna (i Vera też), bo już zbyt długo mieszka w schronisku i najwyższy czas aby to zmienić :cool1:.
  17. [quote name='Anashar']Co słychać u Soni? :loveu:[/QUOTE] siedzi bidulka dalej w schronie i tęsknie wypatruje kochanego ludzia i domek .....
  18. [quote name='Asior'](.....) chociaż tyle że Pan się zakochał...[/QUOTE] pani też :lol:, ale pan "okazywał" to całym sobą :cool1: sposób w jaki mówił o leonie, jego troska o niego, błysk w oczach zdradzały wszystko choć starał się ukrywać te emocje :lol:.
  19. przyjechał po "poradę" Pan, załamany że Leon jest w depresji, nie chce jeść, leży i pije dużo wody. Ale został uspokojony że to normalna reakcja psa w nowym domu i takie zachowanie też może wystąpić po szczepionce p.wściekliźnie :p. Dowiedziałam się przy okazji że Pańcia kupiła mu polędwicę żeby tylko się lepiej poczuł :cool3: a on niewdzięcznik :diabloti: zamiast ją zjeść poszedł do ogrodu i ją najbezczelniej zakopał pod krzakiem róż :evil_lol: :diabloti:. Pan jest w nim "zaćwiergolony na "amen"" widać było (choć starał się ukryć) troskę jak pytał o ten jego stan i kiedy mu to minie. Obiecywał dawać znać od czasu do czasu jakie są jego postępy i odwiedzić w przyszłości jak się leon już dobrze przyzwyczai i zaaklimatyzuje :lol:.
  20. nie :happy1::happy1:, zachowywał się bardzo dostojnie, ale potem jak "zwietrzył" co się dzieje to trochę stchórzył :roll:, ale Pan się zdążył nim zauroczyć i zaczęły się ściskanki i mizianki :cool1:. Trochę trudności sprawiło zapakowanie się do samochodu ale udało się (co to jest 40 kg :evil_lol: - mały "pryszcz" :evil_lol:). A czemu pytasz obawiałaś się że może coś "wywinąć"?
×
×
  • Create New...