-
Posts
1185 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wilczyca
-
ale fajny brytan :)
-
OWCZARKOWATY NIKO Z KIELC w DT wraca z adopcji SZUKA DOMU
wilczyca replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
ciocie, podajcie nr. konta to się troszkę dorzucę -
Przepraszam za offa: Znajomi mojej znajomej muszą na cito znaleźć dom dla swojej czteroletniej bernardynki. Owi państwo ze względów finansowych zmuszeni są przeprowadzić sie do bloku a tam gdzie mają mieszkać nie mogą wziąć ze sobą suczynki. W związku z powyższym szukają jej (już od miesiąca) domu z ogrodem (nowy właściciel ich domu nie chce jej). Sunia jest wychowana z dziećmi i może mieszkać na zewnątrz. Jeśli się nic nie znajdzie to dziewczynka trafi do schroniska
-
:evil_lol:[quote name='agamika'][IMG]http://i46.tinypic.com/2rom4at.jpg[/IMG] (......)[/QUOTE] ooooo jak fajnie wyszedł na tym zdjęciu:evil_lol:
-
KRAKÓW Vera mix amstafa(?)/boksera szuka domku :(
wilczyca replied to Asior's topic in Już w nowym domu
verka ma już towarzysza, fajnego psiaka (turbo ma na imię) jest większy od niej i nie daje sobie w "kaszę dmuchać" zresztą chyba się jej spodobał ;) bo przyjęła go spokojnie bez żadnych większych "zgrzytów" :) -
SANTA - młoda sunia ON - chora, czeka na dom
wilczyca replied to agamika's topic in Już w nowym domu
ta jej przetłuszczająca się sierść i na dodatek jeszcze kurz i to że jest w jakimś stopniu brudna, na pewno nie czyni jej pachnącej, -
SANTA - młoda sunia ON - chora, czeka na dom
wilczyca replied to agamika's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior'] (......) całą sierść ma pokrytą taką jak by "mazią".... jak się dotknie do ubrania to zostaje taka gruba tłusta warstwa czegoś... :roll:[/QUOTE] niestety psom z chorą trzustką sierść się przetłuszcza, robi się matowa. Ale jeśli sunia pójdzie do domu gdzie będzie już mogła być wykąpana, wyczesana, to wówczas jej sierściucha dojdzie do ładu. -
SANTA - młoda sunia ON - chora, czeka na dom
wilczyca replied to agamika's topic in Już w nowym domu
santa je specjalną karmę dla psów z chorą trzustką (royal intestinal), jest bardzo żywiołowa, chętna do współpracy ale ze względu na to że jest taka potrzepana :) chciała by robić wszystko, to z trudem przychodzi jej się "skupić na człowieku". -
a piękna Bona z X-1 - zapomniałyście o niej, chyba że ją przeoczyłam
-
KRAKÓW Vera mix amstafa(?)/boksera szuka domku :(
wilczyca replied to Asior's topic in Już w nowym domu
zołzula :evil_lol: z niej niesamowita, siedzi sama bo jak na razie próba wprowadzenia innego psa skończyła się atakiem Very na niego (dobrze że była na smyczy). Ale jeszcze wszystko przed nią i tak łatwo nie ustąpimy ....:diabloti: -
KRAKÓW Vera mix amstafa(?)/boksera szuka domku :(
wilczyca replied to Asior's topic in Już w nowym domu
nie wiem, ale chyba nigdzie nikt jej dawno nie ogłaszał. A o zdjęcia to poprosze Asiora w niedzielę jeśli tylko będzie w schronisku -
KRAKÓW Vera mix amstafa(?)/boksera szuka domku :(
wilczyca replied to Asior's topic in Już w nowym domu
odpowiem za Asior-ka :p Vera nadal w schronie i nadal czeka na swojego ludzia, jest bardzo fajna do ludzi sympatyczna, lubi się głaskać i przytulać, bardzo skupia uwagę na człowieku, a od kiedy została sama (jej towarzysz poszedł do domku) to jeszcze bardziej lgnie do ludzi, wręcz wypycha się z wybiegu tak chce wyjść. Niestety jej wadą jest to że jest agresywna do psów :shake:. Może iśc do domu w którym nie będzie żadnych psów (o kotach niestety nie wiem jaka była by jej reakcja) no i raczej musi (ze względy na te nie trzymane kupale) mieszkać na zewnątrz (jest przyzwyczajona) ale budę musi mieć dobrze ocieploną i wymoszczoną sianem. To chyba tyle, jeśli możesz ją gdzieś i w jakiś sposób zareklamować i ogłosić to będę bardzo wdzięczna (i Vera też), bo już zbyt długo mieszka w schronisku i najwyższy czas aby to zmienić :cool1:. -
Sonia - klon Pltafusa w krk schronie- -chora trzustka MA DOM
wilczyca replied to agamika's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anashar']Co słychać u Soni? :loveu:[/QUOTE] siedzi bidulka dalej w schronie i tęsknie wypatruje kochanego ludzia i domek ..... -
[quote name='Asior'](.....) chociaż tyle że Pan się zakochał...[/QUOTE] pani też :lol:, ale pan "okazywał" to całym sobą :cool1: sposób w jaki mówił o leonie, jego troska o niego, błysk w oczach zdradzały wszystko choć starał się ukrywać te emocje :lol:.
-
przyjechał po "poradę" Pan, załamany że Leon jest w depresji, nie chce jeść, leży i pije dużo wody. Ale został uspokojony że to normalna reakcja psa w nowym domu i takie zachowanie też może wystąpić po szczepionce p.wściekliźnie :p. Dowiedziałam się przy okazji że Pańcia kupiła mu polędwicę żeby tylko się lepiej poczuł :cool3: a on niewdzięcznik :diabloti: zamiast ją zjeść poszedł do ogrodu i ją najbezczelniej zakopał pod krzakiem róż :evil_lol: :diabloti:. Pan jest w nim "zaćwiergolony na "amen"" widać było (choć starał się ukryć) troskę jak pytał o ten jego stan i kiedy mu to minie. Obiecywał dawać znać od czasu do czasu jakie są jego postępy i odwiedzić w przyszłości jak się leon już dobrze przyzwyczai i zaaklimatyzuje :lol:.
-
nie :happy1::happy1:, zachowywał się bardzo dostojnie, ale potem jak "zwietrzył" co się dzieje to trochę stchórzył :roll:, ale Pan się zdążył nim zauroczyć i zaczęły się ściskanki i mizianki :cool1:. Trochę trudności sprawiło zapakowanie się do samochodu ale udało się (co to jest 40 kg :evil_lol: - mały "pryszcz" :evil_lol:). A czemu pytasz obawiałaś się że może coś "wywinąć"?