-
Posts
1185 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wilczyca
-
karusia ja nigdy bym nie pomyślała żebyś chciała zbierać pieniądze po to żeby wziąć dla siebie!! przepraszam jeśli tak to odebrałaś, bo wydawało mi się ze to co on dostaje w schronisku to mu w zupełności wystarcza, że to jest dobry lek (mój pies też bieże kreon na trzustkę) ale skoro jest jeszcze coś lepszego i typowo psie to jak najbardziej jestem za jeśli tylko darenowi pomoże. postaram się poszperać i może wyszukam gdzieś taniej (choć nie obiecuję) bo faktycznie cena powala na ziemię
-
[quote name='karusiap']Czy ktos moze zlozyc sie na enzymy trzustkowe dla psow?? Musze jak najszybciej je kupic.Daren bardzo ich potrzebuje... Moze ktos ma tansze dojscie?? Znalazlam np takie: Vet Plus Lypex - enzymy... - Preparaty - Zdrowie - Pies - KuchniaPupila dla psów - Warszawa 138 zl..... karusia, daren dostaje w schronisku enzymy trzustkowe, więc wydaje mi się że bez sensu jest kupowanie i do tego jeszcze takich drogich (skład nie różni się niczym - no może minimalnie większy). To strszy pies i niestety taka jego uroda, on już inaczej wyglądał nie będzie.
-
KRAKÓW ON-ek BALZAK-PIES Z ROGAMI SZUKA DOMU!!!!!
wilczyca replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='bahlsa']Co słychać u Balzaka?[/quote] bez zmian, niestety :shake: -
Sonia - klon Pltafusa w krk schronie- -chora trzustka MA DOM
wilczyca replied to agamika's topic in Już w nowym domu
sunieczka jest śliczna nie wiem czemu ludzie dostają "gęsiej skórki" na słowo choroba :shake: przecież chora trzustka nie oznacza nic strasznego. Sama mam psa z chorą trzustką i ma się świetnie, podaję mu kreon i tyle, on nawet nie zauważa że jest chory. A wydatek?? jest to miesięcznie 18-19 zł (zależy w jakiej aptece). Odpowiednia dieta i kreon potrafią zdziałać cuda, tylko Soni jeszcze nie dostrzegł ten odpowiedni ludź i dziewczynka jeszcze troszkę musi poczekać -
w schronisku nic się nie zmieniło zawsze są dobrowolne składki a co do tonu no cóz może niektórzy uważają że dyżurny wydający psa powinien "ze śpiewem na ustach" pytać o datek bo normalny ton odbierany jest jako zły. cytat:" ..... bo doszłam do wniosku że on sam nie dojdzie do picia i jedzenia i z czasem to go wykończy.A jak mu się udało doczołgać to gryzły go psy (.....).Na szczęście w porę udało się go uratować (......)" nie wiem kto ci takich bzdur naopowiadał (ale wolontariusze tak mają). Lunak DOSTAWAŁ SWOJĄ MISKĘ Z JEDZENIEM "POD NOS" więc nie było takiej opcji żeby go inne psy gryzły niedopuszczając do jedzenia, mało tego nie raz on sam odganiał innego psa od miski :cool1: .....
-
ale odezwij się to jeszcze taką "wiązankę" usłyszysz że aż uszy puchną
-
u mnie na osiedlu zainstalowali 4 (aż cztery !!!) kosze na kupy :-o, ładne z woreczkami :p i co z tego woreczki były przez dwa dni bo potem gówniaże woreczki pourywali i porozrzucali a i znalazły się też osoby które takie woreczki wzięły sobie do domu :cool1: (sama słyszałam jak jedna baba mówiła do drugiej "a wziełam za darmo to wziełam staremu chlyb zapakuje do roboty" ). Ludziom przeszkadzają psie kupy (bo sobie buciki ubrudzi) a kto do jasnej ciasnej każe chodzić takiemu picusiowi po trawie?? Szkło z porozbijanych butelek nie przeszkadza? - to przecież bardziej niebezpieczne niż kupa. U mnie w parku jest plac zabaw dla dzieci z bardzo ładną. czystą ubikacją i co z tego jak mamy, babcie wolą iść wysikać czy wykupać dziecko w krzaki zamiast skorzystać z tego przybytku. I one nie widzą w tym nic złego, ale jak zobaczą że pies się załatwia to od razu wielkie pretensje że pies sra i zanieczyszcza trawnik. Ale rzadko która zastanowi się nad tym że psia kupa wyschnie i rozpadnie się po kilku dniach a ludzka nawet po dwóch tygodniach jest niebezpieczną miną :diabloti:
-
[quote name='Turkusik'][B][SIZE=3](.....)[/SIZE][/B] [IMG]http://img246.imageshack.us/img246/7838/2665365575855dd60be5o.jpg[/IMG] [IMG]http://img246.imageshack.us/img246/6178/26653654296bb9165657o.jpg[/IMG] [IMG]http://img246.imageshack.us/img246/1113/26661894220bd5d6a0aeoj.jpg[/IMG] [IMG]http://img246.imageshack.us/img246/2817/2665365181cfea8dc6b9o.jpg[/IMG] [EMAIL="brunetka24@"][/EMAIL][/quote] o mamo jaka kupka nieszczęścia :-( straszne jak można .......
-
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
wilczyca replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
lepiej, dużo lepiej, ale trudno mu chodzić po śliskich płytkach :oops: -
Zara - malenka śliczna diabełka szaleje w cudownym domku w Krakowie
wilczyca replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
[quote name='weszka']Pozdrowienia od Zaruni! [IMG]http://img2.imageshack.us/img2/7446/dscn09055.jpg[/IMG] [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/6258/dscn08400.jpg[/IMG] [IMG]http://img188.imageshack.us/img188/7371/dscn08211.jpg[/IMG] [IMG]http://img2.imageshack.us/img2/8800/dscn0830l.jpg[/IMG][/quote] i to jest ta "łysa, chudzinka" ta "bidulka" którą widziałam w schronisku ???? :crazyeye::crazyeye::crazyeye:, normalna podmianka :p metamorfoza niesamowita :lol::lol: -
przeczytałam i ..... zamarłam jak można do czegoś takiego doprowadzić. Jeśli to teren policji to czemu nie interweniowali że błąkają się bezdomne psy, przecież można było już wcześniej je wyłapać zanim doszły do takiego stanu, ale widocznie panom policjanto nie przeszkadzały dopóki nie nastał problem choroby. A teraz jest już musztarda po obiedzie bo psy nagle zaczęły przeszkadzać. Trzeba zgłosić do TOZ-u interwencję niech przyjadą i spróbują wyłapać pozostałe. Myślę że inspektorów policja wpuści na "swój teren"
-
[quote name='ulayetta']( .....) Czy to moja wina, że mieszkam w domku, gdzie poza mną mieszkają jeszcze inni i nie domknęli bramy? dla chcącego nic trudnego - jeśli pozostali domownicy nie domykają bramki to można niewielkim kosztem zrobić "samozamykacz-domykacz" kawałek sprężyny do bramy przybić i problem z głowy - brama sama się domknie Od kilku dni nie potrafie myslec o niczym innym i nic innego robic, jak tylko szukac jej. Wciaz wierze ze stanie sie cud i ona sie odnajdzie. w cuda nie masz co wierzyć bo cudów nie ma, a tłumaczenie że pies ma cienką szyję to też jest jakieś dziwne (chyba żeby uspokoić samą siebie) bo ludzie mają różne psy i w sklepach zoologicznych można kupić różne obroże "od wyboru do koloru" i w różnych rozmiarach, a jeśli jak mówisz psiak ma cienką szyję to jakiż to problem w małej obroży zrobić dziurkę żeby obroża była ciaśniejsza .... no ale ja pewnie się nie znam i jak wszyscy czepiam się ciebie :cool1:
-
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
wilczyca replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
chyba nie tak szybko :shake:, pojawił się problem z poruszaniem się - łapy mu się "rozjeżdżają" i ciężko mu ustać i utrzymać równowagę :placz::placz: -
ja karmiłam swojego psiaka boschem, ale przestałam karma ogólnie za sucha, psu sierść zmatowiała i puszczał takie bąki :oops::oops: że nawet przeciąg nie wiele pomagał. Teraz karmię britem j&r, dawałam jeszcze ariona, bewi doga (dla odmiany) ale brit zdecydowanie bardziej przypadł mu do gustu więc jesteśmy na razie na bricie. Zakupiłam też brit care ale mu nie smakował i oprócz tego ma bardzo nie miły zapach. Więc "wróciłam" do podawania zwykłego brita :p