Jump to content
Dogomania

a-markofix

Members
  • Posts

    1170
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by a-markofix

  1. ale na główce zaczyna miec już srebrne pasemka :). tylko co tu zrobić, żeby się dała czesać. na widk grzebienia mała chowa się pod ławę :(
  2. ale na główce zaczyna miec już srebrne pasemka :). tylko co tu zrobić, żeby się dała czesać. na widk grzebienia mała chowa się pod ławę :(
  3. dwie wariatki - nic dodać nic ująć :-) mała lata jak fryga, wylatuje jak torpeda ze swojego kojca - skok na Wacie - dwa susy i parkuje w kojcu z kooperkiem w górze - ciach ciach i siedzi na fotelu... bawią się doskonale, a Watusi aż się pychol śmieje, chociaż pewnie nie raz poczuła zębole szczotki... w złą godzinę napisałem, że nie słyszeliśmy jeszcze szczekania małej - otóż potrafi się nieźle wydzierać :-) a ciocia Brązowa już nie musi się martwić czy uszka staną - od wczoraj sterczą na baczność... nasze panienki
  4. dwie wariatki - nic dodać nic ująć :-) mała lata jak fryga, wylatuje jak torpeda ze swojego kojca - skok na Wacie - dwa susy i parkuje w kojcu z kooperkiem w górze - ciach ciach i siedzi na fotelu... bawią się doskonale, a Watusi aż się pychol śmieje, chociaż pewnie nie raz poczuła zębole szczotki... w złą godzinę napisałem, że nie słyszeliśmy jeszcze szczekania małej - otóż potrafi się nieźle wydzierać :-) a ciocia Brązowa już nie musi się martwić czy uszka staną - od wczoraj sterczą na baczność... nasze panienki [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/241/c821a50d56f98918med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/241/4f31a40b9d2ca983med.jpg[/IMG][/URL] [U][COLOR=#0000ff][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/241/712f9f92186267e2med.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/712f9f92186267e2.html"][/URL]
  5. cioteczka Brązowa zadbała o pazurki - obyło się bez problemów - zresztą cioteczka zaczarowuje psy i są przy Niej grzeczne :-) nam mała nadal zwiewa przy próbie czesania, więc wykorzystujemy jej sen i czeszemy ile się da... od tygodnia pracowałem nad Wacią, żeby ze mną pogadała w wigilię, panienki dostały opłatek, czekałem do północy i nic...
  6. cioteczka Brązowa zadbała o pazurki - obyło się bez problemów - zresztą cioteczka zaczarowuje psy i są przy Niej grzeczne :-) nam mała nadal zwiewa przy próbie czesania, więc wykorzystujemy jej sen i czeszemy ile się da... od tygodnia pracowałem nad Wacią, żeby ze mną pogadała w wigilię, panienki dostały opłatek, czekałem do północy i nic...
  7. Akuszko - jak braliśmy Viki to była po kuracji na uszka - podaliśmy zawiesinę do końca buteleczki, czasem drapie uszka, ale nie częściej niż Wacia... po świętach jedziemy do wujka weta to zrobi małej ogólny przegląd dziewczyny szaleją, aż Wacia raz dostała zadyszki... no boki zrywać jak się na nie patrzy :-) mała ładnie zostaje sama - po zamknięciu drzwi maszeruje na fotel i śpi (dwa razy skleroza zawróciła mnie do dom to wiem...) razem też już nie boję się ich zostawić... ciotka Brązowa kiedyś się śmiała, ze Wacia ma postawionych tyle misek - otóż juz nie - bo mała zaraz leci i wyżera... mimo braku misek Wacia nadal wybredna co do jedzonka, nawet na swoje ulubione dania potrafi grymasić, ale teraz jak nie chce jeść, to zabiaremy miche i ponowna próba jedzenia przy posiłku małej, swoich chrupek nie chce jeść, za to podjada małej - jak to widze, to zaraz podtykam pod nos jej jedzonko, a Wacia swoich chrupek i mokrego nie, a małej chrupencje i owszem - czy może jeść juniorkowe? mała 80% siii robi na mate, reszte w pobliżu i w łazience razem z koo, od dwóch dni nie zanotowano sii w pokoju (odpukać w niemalowane i tfu tfu przez lewe ramie), a w kuchni nigdy nie było - no jaka mądraśna :-) w nocy nic nie robi, za to rano są 3 siii pod rząd... Akuszko - Viki ma 4,5 misiąca (ur. 8.08.2009 ), większych strat nie zanotowaliśmy, mała bawi się głównie Waci piłkami, ma dwie maskotki do gryzienia i wędzone ucho... no i Waciulkę do zabawy - czasem tak śmiecznie mruczowarczy zaczepiając i zachęcając Watke do zabawy :-) szczekania jeszcze nie słyszeliśmy
  8. Akuszko - jak braliśmy Viki to była po kuracji na uszka - podaliśmy zawiesinę do końca buteleczki, czasem drapie uszka, ale nie częściej niż Wacia... po świętach jedziemy do wujka weta to zrobi małej ogólny przegląd dziewczyny szaleją, aż Wacia raz dostała zadyszki... no boki zrywać jak się na nie patrzy :-) mała ładnie zostaje sama - po zamknięciu drzwi maszeruje na fotel i śpi (dwa razy skleroza zawróciła mnie do dom to wiem...) razem też już nie boję się ich zostawić... ciotka Brązowa kiedyś się śmiała, ze Wacia ma postawionych tyle misek - otóż juz nie - bo mała zaraz leci i wyżera... mimo braku misek Wacia nadal wybredna co do jedzonka, nawet na swoje ulubione dania potrafi grymasić, ale teraz jak nie chce jeść, to zabiaremy miche i ponowna próba jedzenia przy posiłku małej, swoich chrupek nie chce jeść, za to podjada małej - jak to widze, to zaraz podtykam pod nos jej jedzonko, a Wacia swoich chrupek i mokrego nie, a małej chrupencje i owszem - czy może jeść juniorkowe? mała 80% siii robi na mate, reszte w pobliżu i w łazience razem z koo, od dwóch dni nie zanotowano sii w pokoju (odpukać w niemalowane i tfu tfu przez lewe ramie), a w kuchni nigdy nie było - no jaka mądraśna :-) w nocy nic nie robi, za to rano są 3 siii pod rząd... Akuszko - Viki ma 4,5 misiąca (ur. 8.08.2009 ), większych strat nie zanotowaliśmy, mała bawi się głównie Waci piłkami, ma dwie maskotki do gryzienia i wędzone ucho... no i Waciulkę do zabawy - czasem tak śmiecznie mruczowarczy zaczepiając i zachęcając Watke do zabawy :-) szczekania jeszcze nie słyszeliśmy
  9. [FONT=Trebuchet MS] [FONT=Trebuchet MS][FONT=Trebuchet MS][FONT=Trebuchet MS][FONT=Trebuchet MS][COLOR=#524f42][FONT=Trebuchet MS][COLOR=#524f42][FONT=Trebuchet MS] [COLOR=red][FONT=Trebuchet MS][SIZE=3]Ze świątecznego korzystamy zwyczaju, By przesłać życzeń tyle, ile kwiecia w maju Życzymy Wam naprawdę z całą serdecznością By Święta napełniły Wam duszę radością! Zdrowia i dostatku! [/FONT] [FONT=Trebuchet MS]Szóstki w Totka, a także ogromnego spadku! Siedmiomilowych butów i czapki niewidki, Spełniającej życzenia małej złotej rybki Do tego wiele zdrowia, kondycji, miłości, Dużo radości z życia i wiecznej młodości! [/FONT] [FONT=Trebuchet MS][/FONT] [FONT=Trebuchet MS]A naszym futrzastym przyjaciołom życzymy kochających serc, które otwierają drzwi do ciepłego, bezpiecznego, kochającego domu. Poniżej samochód Mikołaja, który porozwozi wszystkie pieski i kotki do nowych domków ŻYCZYMY WAM WESOŁYCH ŚWIĄT !!![/FONT] [/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT]
  10. [COLOR=#524f42][FONT=Trebuchet MS] [FONT=Trebuchet MS][COLOR=#524f42][FONT=Trebuchet MS][COLOR=#524f42][COLOR=red][FONT=Trebuchet MS][SIZE=3][COLOR=#524f42][FONT=Trebuchet MS][COLOR=#524f42][FONT=Trebuchet MS][COLOR=#524f42][FONT=Trebuchet MS] [COLOR=red][FONT=Trebuchet MS][SIZE=3][B]Ze świątecznego korzystamy zwyczaju, By przesłać życzeń tyle, ile kwiecia w maju Życzymy Wam naprawdę z całą serdecznością By Święta napełniły Wam duszę radością! Zdrowia i dostatku! [/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=red][FONT=Trebuchet MS][SIZE=3][B]Szóstki w Totka, a także ogromnego spadku! Siedmiomilowych butów i czapki niewidki, Spełniającej życzenia małej złotej rybki Do tego wiele zdrowia, kondycji, miłości, Dużo radości z życia i wiecznej młodości! [/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=red][FONT=Trebuchet MS][SIZE=3][/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=red][FONT=Trebuchet MS][SIZE=3][B]A naszym futrzastym przyjaciołom życzymy kochających serc, które otwierają drzwi do ciepłego, bezpiecznego, kochającego domu. [/B] [B]Poniżej samochód Mikołaja, który porozwozi wszystkie pieski i kotki do nowych domków [/B] [B][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/236/3b59217d2991262e.gif[/IMG][/URL][/B] [B]ŻYCZYMY WAM WESOŁYCH ŚWIĄT !!![/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] [/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT][/COLOR][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/FONT][/COLOR]
  11. noo, ciepłą woda przemywałam, ale spróbuję jeszcze rumiankiem. tylko ta mała jest taka ruchliwa, ze trudno cokolwiek z nią zrobić. Wacia stateczna, rozsądna, spokojna psiurka, a to małe,,,,, :) zwrot o 180 stopni
  12. noo, ciepłą woda przemywałam, ale spróbuję jeszcze rumiankiem. tylko ta mała jest taka ruchliwa, ze trudno cokolwiek z nią zrobić. Wacia stateczna, rozsądna, spokojna psiurka, a to małe,,,,, :) zwrot o 180 stopni
  13. małej strasznie "ropieją " oczka - no nie wiem, czy to właściwe okreslenie, ale pewnie wiecie o co chodzi. przemywam je wacikiem z wodą, ale czasem jest tak pozasychane, a Wiki ma taki mały pyszczek, że aż strach to chwycić w rece, zeby nie uszkodzić :(
  14. małej strasznie "ropieją " oczka - no nie wiem, czy to właściwe okreslenie, ale pewnie wiecie o co chodzi. przemywam je wacikiem z wodą, ale czasem jest tak pozasychane, a Wiki ma taki mały pyszczek, że aż strach to chwycić w rece, zeby nie uszkodzić :(
  15. teraz to my też już wiemy, co znaczy mieć szczeniaka w domu. Nawet chwili spokoju nie ma. dziś Wiki wygrzebała ziemię z doniczki u usmoliła sobie cały pyszczek, obgryza meble, wyciąga nitki z wykładziny.... co za psiur...
  16. jest już coraz lepiej. dziś nawet obie leżały obok siebie na wersalce (w bezpiecznej odległości). Watka nawet pozwala Wiki polezeć na swoim fotelu, no i zaczynają się bawić. Zabawa Waci polega na skakaniu przed mała i zaczepianiu jej łapką, a Wiki na gryzieniu większej psiurki. Oczywiście ogony cały czas w górze i cały czas się merdają. Chyba dziewczynki się powoli dogadują :)
  17. jest już coraz lepiej. dziś nawet obie leżały obok siebie na wersalce (w bezpiecznej odległości). Watka nawet pozwala Wiki polezeć na swoim fotelu, no i zaczynają się bawić. Zabawa Waci polega na skakaniu przed mała i zaczepianiu jej łapką, a Wiki na gryzieniu większej psiurki. Oczywiście ogony cały czas w górze i cały czas się merdają. Chyba dziewczynki się powoli dogadują :)
  18. Watusia ładnie chodzi w kubraczku, ale butów nie chce i tu bida, bo łapki marzną i co chwile podnosi je do góry żebym otrzepał ze sniegu i ogrzał, robi co trzeba i ciągnie do domu... mała sama z siebie stwierdziła, ze koo robi sie w łazience :-) ale perfumeria - normalnie czadzik śpi w swoim legowisku (powaciulkowym, bo Watka pościelowa jest) lub na podłodze, ale rano dawaj do łóżka i skaczemy po pańciostwu, a dziś Wacia postanowiła się przyłączyć... mała coraz śmielsza, także do Waciulki i nawet próbuje się z nią bawić, tyle ze każda chce się bawić po swojemu i jakoś nie mogą się zgrać ;-) Watka z mała traktują się obojetnie lub jak równe sobie - nie ma relacji matka/córka szczotke zaczynają interesować zabawki, tylko na parenaście sekund, ale zawsze coś... Waciulka stwierdziła, że chrupki szczotki są całkiem niezłe i co mała zostawi to ona wciągnie na deser... generalnie jak jedna jest przy misce to druga nie podchodzi, jak mała jest w kuchni (a jest zawsze, gdy ktos sie tam pojawi) to Wacia juz nie wejdzie (no oddała swoje strategiczne miejsce, ale nie zapominamy o niej, więc nie jest stratna) bacznie obserwujemy wszelkie zachowania Watki, jak tylko jest smutna to zaraz zwiekszamy dawke mizianka - musi wiedzieć i czuć, że zawsze jest i będzie naszym nr jeden
  19. Watusia ładnie chodzi w kubraczku, ale butów nie chce i tu bida, bo łapki marzną i co chwile podnosi je do góry żebym otrzepał ze sniegu i ogrzał, robi co trzeba i ciągnie do domu... mała sama z siebie stwierdziła, ze koo robi sie w łazience :-) ale perfumeria - normalnie czadzik śpi w swoim legowisku (powaciulkowym, bo Watka pościelowa jest) lub na podłodze, ale rano dawaj do łóżka i skaczemy po pańciostwu, a dziś Wacia postanowiła się przyłączyć... mała coraz śmielsza, także do Waciulki i nawet próbuje się z nią bawić, tyle ze każda chce się bawić po swojemu i jakoś nie mogą się zgrać ;-) Watka z mała traktują się obojetnie lub jak równe sobie - nie ma relacji matka/córka szczotke zaczynają interesować zabawki, tylko na parenaście sekund, ale zawsze coś... Waciulka stwierdziła, że chrupki szczotki są całkiem niezłe i co mała zostawi to ona wciągnie na deser... generalnie jak jedna jest przy misce to druga nie podchodzi, jak mała jest w kuchni (a jest zawsze, gdy ktos sie tam pojawi) to Wacia juz nie wejdzie (no oddała swoje strategiczne miejsce, ale nie zapominamy o niej, więc nie jest stratna) bacznie obserwujemy wszelkie zachowania Watki, jak tylko jest smutna to zaraz zwiekszamy dawke mizianka - musi wiedzieć i czuć, że zawsze jest i będzie naszym nr jeden
  20. dziewczynki zostały same na 1,5 godziny - wszystkie nosy, łapki, uszy i ogony na swoim miejscu, rozlewu krwi - brak :-) z fotami ciężko, bo szczotka bardzo ruchliwa i wszystko rozmazane, albo wsadza nos w aparat i chce zjeść... no cosik się udało...
  21. dziewczynki zostały same na 1,5 godziny - wszystkie nosy, łapki, uszy i ogony na swoim miejscu, rozlewu krwi - brak :-) z fotami ciężko, bo szczotka bardzo ruchliwa i wszystko rozmazane, albo wsadza nos w aparat i chce zjeść... no cosik się udało... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/240/7c49247e1897b136med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/240/b4c8222565f9042dmed.jpg[/IMG][/URL]
  22. dziękujemy cioci Brązowej za wyczesanie i podcięcie - mała zaczyna przypominać swoją rasę :-) ale ciotka chyba zaczarowała "szczotke" lata jakby się szaleju najadła, zajęła waciny fotel, więc Watka nie chcąc być stratna zajęła pańciową poduszkę (zawsze śpi w łózku, ale zwykle w nogach) i pańcio spał na prześcieradle... w nocy oczywiście polowanie na małą i jej siii a nad ranem czuję jakieś poruszenie w nogach - myślę sobie: o Wacia poszła na swoje miejsce, chociaż przez chwile pośpie na poduszce, ale to coś mi jakoś tak buszuje w łóżku i pcha się do góry i łłłłooo matko skacze mi po głowie, na zasadzie pańcio obudź się bo mi się nudzi... nawet Wacia leżąca koło mojej głowy była w szoku i zapomniała nawarczeć na smarkatą... no sie rozbestwiła mała szczotka :-) a po męczących zabiegach miała podobno spac jak zabita :-)
  23. dziękujemy cioci Brązowej za wyczesanie i podcięcie - mała zaczyna przypominać swoją rasę :-) ale ciotka chyba zaczarowała "szczotke" lata jakby się szaleju najadła, zajęła waciny fotel, więc Watka nie chcąc być stratna zajęła pańciową poduszkę (zawsze śpi w łózku, ale zwykle w nogach) i pańcio spał na prześcieradle... w nocy oczywiście polowanie na małą i jej siii a nad ranem czuję jakieś poruszenie w nogach - myślę sobie: o Wacia poszła na swoje miejsce, chociaż przez chwile pośpie na poduszce, ale to coś mi jakoś tak buszuje w łóżku i pcha się do góry i łłłłooo matko skacze mi po głowie, na zasadzie pańcio obudź się bo mi się nudzi... nawet Wacia leżąca koło mojej głowy była w szoku i zapomniała nawarczeć na smarkatą... no sie rozbestwiła mała szczotka :-) a po męczących zabiegach miała podobno spac jak zabita :-)
  24. Pańcia pytała ile je, a ja pytam ile koo robi mały york, bo mala szczotka wyrobila dziś chyba 200% normy :-) a mże nawet 300... Wata przez 2-3 dni tyle robi... Viki to superprodukcja przemysłowa przemiany materii, wszystko przelatuje przez nią jak przez kaczkę... najbardziej ją lubię jak śpi :-) straszny mikrus jest - nawet nie ma jak chwycić i potarmosić...
×
×
  • Create New...